|
Jakiś miesiąc temu miałem sen, w którym ukazała mi się pewna zmarła osoba - zupełnie mi obca, a o której tragicznej śmierci dowiedziałem się z pewnych źródeł. Postać ta, choć była właściwie bezkształtna, telepatycznie zdawała mi się dawać znaki kim jest a następnie przesłała wiadomość, właściwie jedno, dwa zdania, które miałbym przekazać rodzinie tej osoby.
Niecały rok temu śnił mi się również ojciec mojego dobrego znajomego (zginął w wypadku samochodowym), który z kolei próbował nawiązać kontakt ze mną we śnie - wystukując wiadomość na mojej komórce. Niestety po przebudzeniu z tych wszystkich zapisanych wyrazów pozostał mi w pamięci tylko jeden oraz utkwił mi jakoś stan emocjonalny zmarłego - był czymś jakby zdenerwowany, oburzony.
Czy ktoś z Was słyszał o czymś takim, doświadczył na własnej skórze? I co mam teraz zrobić. Nie daje mi to spokoju. Cudownym medium nie jestem a nie chcę też, by ktoś mnie wziął za wariata.
|