Jest Jakiś Sposób By Zerwać Z Oobe? |
|
|
Lexie
|
13.12.2009 - 18:18
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 2
Dołączył: 13.12.2009
Nr użytkownika: 7578

|
Witam :) Jestem tu nowa więc jeśli zakładam temat w nieodpowiednim dziale to przepraszam ;).
Otóż jakiś czas temu przypadkiem trafiłam na forum, na którym ludzie dzielili się doświadczeniami z tej dziedziny. Przeczytałam wszystkie posty lekko uśmiechając się do monitora. Odezwał się we mnie wrodzony racjonalizm i uznając te wszystkie opowieści za wyssane z palca poszłam spać. Rano obudziły mnie wibracje i czułam po prostu, że "coś chce ze mnie wyjść". Przestraszyłam się, poruszyłam, i kiedy znów próbowałam zasnąć sytuacja się powtarzała. Od tamtej pory czasem budzą mnie wibracje, które szybko przerywam. Jakiś czas temu postanowiłam jednak, że spróbuję wejść w stan OOBE. Zajęło mi to ok. 10-15 sekund, jednak fakt, że już na wstępie jakiś nieznany głos poinformował mnie o rychłej śmierci jakiegoś dziecka przeraził mnie i od tamtego momentu nie chciałam mieć nic wspólnego z OOBE, ale nie mogłam. Ostatnio doszło już do tego, że śnię o tym, że wychodzę z ciała. Można to jakoś przerwać?
|
|
|
|
|
|
Noble
|
13.12.2009 - 18:49
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 546
Dołączył: 13.08.2006
Skąd: astral
Nr użytkownika: 3

|
Najlepszą metodą na rozwiązanie Twojego problemu jest wychodzenie z ciała i dalsze rozwijanie tej umiejętności. Super sprawa, że masz coś takiego samoistnie. Wielu naprawdę chciałoby być na Twoim miejscu. Przestraszyłaś się głosu ? heh nie ma powodów do zmartwień to czego doświadczyłaś jest całkowicie naturalne na początku. Są to tak zwane Astral Noises. Możesz to nazywać botami, halunami itp. Jeżeli mimo wszystko nie stać Cię na to, aby podjąć się wychodzenia z ciała to nie wiem co może przerwać tą passę prawdopodobnie na tyle umęczona świadomość i ciało, że nie będziesz w stanie być świadoma w nocy. Jeszcze raz powtórzę nie ma się co bać bo to naturalne. Ah ah szkoda, że ja już nie mam takich fajnych lękowych faz bo z perspektywy czasu wydaje się to zajebiste...
pozdro i powodzenia :)
|
|
|
|
|
|
Freddy K
|
13.12.2009 - 21:38
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547

|
CYTAT(Lexie @ 14.12.2009 - 05:18)  Witam :) Jestem tu nowa więc jeśli zakładam temat w nieodpowiednim dziale to przepraszam ;).
Otóż jakiś czas temu przypadkiem trafiłam na forum, na którym ludzie dzielili się doświadczeniami z tej dziedziny. Przeczytałam wszystkie posty lekko uśmiechając się do monitora. Odezwał się we mnie wrodzony racjonalizm i uznając te wszystkie opowieści za wyssane z palca poszłam spać. Rano obudziły mnie wibracje i czułam po prostu, że "coś chce ze mnie wyjść". Przestraszyłam się, poruszyłam, i kiedy znów próbowałam zasnąć sytuacja się powtarzała. Od tamtej pory czasem budzą mnie wibracje, które szybko przerywam. Jakiś czas temu postanowiłam jednak, że spróbuję wejść w stan OOBE. Zajęło mi to ok. 10-15 sekund, jednak fakt, że już na wstępie jakiś nieznany głos poinformował mnie o rychłej śmierci jakiegoś dziecka przeraził mnie i od tamtego momentu nie chciałam mieć nic wspólnego z OOBE, ale nie mogłam. Ostatnio doszło już do tego, że śnię o tym, że wychodzę z ciała. Można to jakoś przerwać? Jeśli szukasz pomocy, to na tym forum jej nie znajdziesz - tu wszyscy kochają OBE i ani myślą się z nim rozstać, choć czasem zdarzają się wyjątki. Jest pewien sposób przetestowany przeze mnie. Spróbuj nie myśleć o OBE w ciągu dnia, zająć się czymś innym, a przede wszystkim wysypiać się, bo deficyt snu może wywoływać senne paraliże. W ciągu dnia bądź aktywna. Zaabsorbowanie pracą, nauką, szarą codziennością - użyję tu okultystycznego określenia - "usypia" astralną świadomość, wpływającą na pamięć snów. W moim przypadku przyniosło pożądany skutek w 100 % i to po kilkunastu latach aktywnego "bawienia się" w OBE. Życzę powodzenia i pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
14.12.2009 - 00:53
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Tylko jedno i to rychle?. W telewizji słyszałem , ze co 3 sekundy umiera jedno dziecko i to na 100%. Nie strzaskałem jednak telewizora, choć sobie coś ciągle myślę:(
|
|
|
|
|
|
set.h
|
14.12.2009 - 10:13
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
Lexie tak naprawdę to jeszcze nie zaczęłaś doświadczać OBE a już chcesz z tym zrywać :D Stany lękowe są silnie związane z pierwszymi wyjściami. Efekt typu zmora nocna zaczyna występować co średnio kilkanaście OBE. Doświadczony podróżnik jakoś sobie psychicznie z tym radzi. Początkujący czują w tych chwilach nieopisany strach i przerażanie które w pamięci wyrzyna się na wiele lat. Czasem spotykając się z opowieściami ludzi niezwiązanymi z OBE opowiadającymi o nocnym przeżyciu (w ich mniemaniu spotkaniu z duchem albo demonem) które było dla nich tak przerażające że pamiętają to do dziś z dzieciństwa albo przez dziesięciolecia, myślę czy naprawdę OBE tak bardzo skrzywiło moją psychikę że pomimo wielu podobnych "spotkań" chcę doświadczać ich więcej i więcej....
|
|
|
|
|
|
Gray
|
14.12.2009 - 12:26
|
Guests

|
Tak poważnie to mam kumpla który panicznie bał się, utożsamiał z czymś straszliwym, każda noc to dramat.... Dowiedział się więcej o tym wszystkim, i teraz nie tyle, że boi się, ale pragnie tego :D
|
|
|
|
|
|
Lexie
|
14.12.2009 - 15:23
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 2
Dołączył: 13.12.2009
Nr użytkownika: 7578

|
Aloha, nie chcę pokazywać palcem, kto tutaj jest czarownicą (zabrakłoby mi członków :P). Dziękuję Wam za odpowiedzi choć teraz, po przeczytaniu kilku wątków, zastanawiam się czy nie iść za radą kilku osób, które się tutaj wypowiedziały i nie zacząć się tym bawić ;). CYTAT Lexie tak naprawdę to jeszcze nie zaczęłaś doświadczać OBE a już chcesz z tym zrywać :D Jak nie jak tak? :D Siedziałam już na łóżku, ale bałam się otworzyć oczy heh.
|
|
|
|
|
|
Freddy K
|
14.12.2009 - 18:14
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547

|
CYTAT(set.h @ 14.12.2009 - 21:13)  Czasem spotykając się z opowieściami ludzi niezwiązanymi z OBE opowiadającymi o nocnym przeżyciu (w ich mniemaniu spotkaniu z duchem albo demonem) które było dla nich tak przerażające że pamiętają to do dziś z dzieciństwa albo przez dziesięciolecia, myślę czy naprawdę OBE tak bardzo skrzywiło moją psychikę że pomimo wielu podobnych "spotkań" chcę doświadczać ich więcej i więcej.... Jest to uzależnienie, co wyrażają zresztą słowa: "więcej i więcej..." - dużo więcej, aż się zeschizuje psychika i pozostaną psychotropy, leczenie odwykowe, grupy wsparcia itd. CYTAT(Lexie @ 15.12.2009 - 02:23)  Dziękuję Wam za odpowiedzi choć teraz, po przeczytaniu kilku wątków, zastanawiam się czy nie iść za radą kilku osób, które się tutaj wypowiedziały i nie zacząć się tym bawić ;). Lexie, jeszcze nie jest za późno, dokonując wyboru pamiętaj o konsekwencjach. Argumentacja za czy przeciw OBE na tym forum jest bez sensu. To oczywiste, że głosy będą w przeważającej większości za. Po to jest to forum, żeby propagować i zachęcać. Weź też pod uwagę opinię specjalistów, w tym przeciwników OBE (katoli, racjonalistów), ale i lekarzy, naukowców, rodziców itd. Nie sugeruj się tylko i wyłącznie opiniami anonimowych pseudologów. Jak stwierdziłem w pierwszym poście, "obiektywnie" nikt Ci tutaj nie doradzi. Zwolennicy będą Cię zachęcać, przeciwnicy (mniejsza mniejszość), powiedzą: "głęboko się zastanów".
|
|
|
|
|
|
krzysztof
|
14.12.2009 - 18:23
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
      
Postów: 132
Dołączył: 08.10.2006
Skąd: Skąd pochodzi dusza?
Nr użytkownika: 141

|
CYTAT(Lexie @ 13.12.2009 - 18:18)  Witam :) Jestem tu nowa więc jeśli zakładam temat w nieodpowiednim dziale to przepraszam ;).
Otóż jakiś czas temu przypadkiem trafiłam na forum, na którym ludzie dzielili się doświadczeniami z tej dziedziny. Przeczytałam wszystkie posty lekko uśmiechając się do monitora. Odezwał się we mnie wrodzony racjonalizm i uznając te wszystkie opowieści za wyssane z palca poszłam spać. Rano obudziły mnie wibracje i czułam po prostu, że "coś chce ze mnie wyjść". Przestraszyłam się, poruszyłam, i kiedy znów próbowałam zasnąć sytuacja się powtarzała. Od tamtej pory czasem budzą mnie wibracje, które szybko przerywam. Jakiś czas temu postanowiłam jednak, że spróbuję wejść w stan OOBE. Zajęło mi to ok. 10-15 sekund, jednak fakt, że już na wstępie jakiś nieznany głos poinformował mnie o rychłej śmierci jakiegoś dziecka przeraził mnie i od tamtego momentu nie chciałam mieć nic wspólnego z OOBE, ale nie mogłam. Ostatnio doszło już do tego, że śnię o tym, że wychodzę z ciała. Można to jakoś przerwać? Ja też przerwałem kiedyś swoje doświadczanie OBE, bo miałem silne i długotrwałe lęki, ale czułem się też zmęczony tym, że nie mogę normalnie sobie zasnąć. Dlatego Cię rozumiem. Niemniej teraz żałuję, że zaniechałem OBE. Teraz, po latach jest mi o wiele trudniej wprowadzić się w taki stan, jaki wtedy przychodził do mnie samoczynnie. A zjawisko jest naprawdę wyjątkowo niezwykłe. Jeśli naprawdę chcesz zerwać z OBE to spróbuj wyrażać przed snem intencję spokojnego snu. Co do słyszanego "głosu" - to nie musiał być prawdziwy głos, to mogła być Twoja interpretacja stanu wibracji. Ludzie postrzegają wibracje na różne sposoby.... szum, grzmot, wyładowania elektryczne, trzęsienie ziemi, pisk - to tylko niektóre. Ja któregoś razu odebrałem je jako ciągłe gdakanie ;) innym razem pojawiła się przy mnie dziewczyna i złożyła ręce przy policzku, jakby chciała mi pokazać, że mam iść "lulu" :) Miałem też spotkania z Opiekunami, którzy pomagali mi, gdy ich o tą pomoc prosiłem.... wierz mi, to są doświadczenia, które zostają w Tobie na całe życie... :) Dobrze się zastanów, bo drugiej szansy możesz juz nie mieć.
|
|
|
|
|
|
qwerrty
|
14.12.2009 - 19:59
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 98
Dołączył: 22.10.2009
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 7438

|
CYTAT(Freddy K @ 14.12.2009 - 18:14)  Lexie, jeszcze nie jest za późno, dokonując wyboru pamiętaj o konsekwencjach. Argumentacja za czy przeciw OBE na tym forum jest bez sensu. To oczywiste, że głosy będą w przeważającej większości za. Po to jest to forum, żeby propagować i zachęcać. Weź też pod uwagę opinię specjalistów, w tym przeciwników OBE (katoli, racjonalistów), ale i lekarzy, naukowców, rodziców itd. Nie sugeruj się tylko i wyłącznie opiniami anonimowych pseudologów.
Jak stwierdziłem w pierwszym poście, "obiektywnie" nikt Ci tutaj nie doradzi. Zwolennicy będą Cię zachęcać, przeciwnicy (mniejsza mniejszość), powiedzą: "głęboko się zastanów". Freddy, radzisz jej dobrze, zwróć jednak uwagę na to, że osoby zachęcające mogą jej jedynie obiecać dobrą zabawę i kształtowanie siebie, zaś przeciwnicy (czytaj katolicy) będą mówić o niespotykanym złu, opętaniu, przejęciu ciała, występku ciężkim przeciwko Bogu oraz racjonaliści, którzy będą mówić o tym, że jest to nie możliwe, bo tylko dzięki rozumowi możemy dojść do prawdy. Tak więc argumenty osób przeciw są nieco mocniejsze, choć trzeba powiedzieć głupawe. Więc tak naprawdę wysłuchiwanie tego wszystkiego nie ma większego sensu. Powiedziałeś, żeby nie słuchać" pseudologów" (czyt. nas). A kto dobrze opisze zalety i wady OOBE jak nie osoby, które się tym zajmują? Jeżeli chodzi o naukowców to ich wiedza jest porównywalna do oobemaniaków lub mniejsza/większa. Tutaj można spekulować. Podejmij słuszną decyzję, najlepszą dla siebie i powodzenia! Z mojej strony rada: Nie porzucaj tego, bo cytując krzysztofa "drugiej szansy możesz juz nie mieć".
|
|
|
|
|
|
qwerrty
|
14.12.2009 - 21:59
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 98
Dołączył: 22.10.2009
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 7438

|
CYTAT(Freddy K @ 14.12.2009 - 21:35)  Ja tego nie powiedziałem - nie przekręcaj moich słów. Trochę przekręciłem faktycznie. Chodziło mi o "nie słuchanie tylko pseudologów" ;) CYTAT(VVi @ 14.12.2009 - 21:45)  Eee tam zrywać, żeby żałować? Jak się do OBE podejdzie z luzem, to od czego tu można zwariować, chyba tylko od głupiego gadania tych co niby wiedzą czym jest OBE (czyt. jakiś katolickich księży i niby naukowców). Sztuką jest się nie denerwować podczas słuchania tylu rzeczy od księży. Choć nie wszyscy są fanatykami, lecz trzeba przyznać, że większość z nich jest na niskim poziomie moralnym, a jeżeli chodzi o wykształcenie to znam tylko jednego księdza, który ma jakiekolwiek logiczne podejście do świata. Więc nie przejmuj się tym, co piszą lub mówią Ci księża czy cytując VVi "niby naukowców". Jeżeli jesteś osobą wierzącą bardzo to wysłuchaj to, co mam Ci do powiedzenia. I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Astral nie jest żadnym bogiem czy bóstwem, jest to po prostu drugi świat, a istoty w nim "mieszkające" nie mogą ingerować w świat fizyczny. Czyli nie łamiesz przykazania. ;) W biblii zaś jest wspomniane, że gadanie z duchami lub demonami aby poznać przyszłość jest grzechem ciężkim. Istoty "mieszkające" w astralu wcale nie są demonami czy też duchami. Są to po prostu istoty "obce" - nie znane nam, ludziom w jakimś zaawansowanym stopniu. Biblia również wspomina o tym, że świat jest tylko jeden i wchodzenie w inny jest RÓWNIEŻ grzechem ciężkim. Należy przypomnieć, że wbrew pozorom, biblia nie jest napisana Słowem Bożym. Cytując cenioną mi osobę, mówiła ona, że spotkała tam istotę w "niebie" i nazwała ją Jezusem. Czas obcowania z nią (tą istotą) jest pełen miłości i radości, a w świecie fizycznym otrzymała zdolności lecznicze. Zdolności lecznicze wcale nie są demonicznymi zdolnościami, wręcz przeciwnie, bo sam Jezus dokonywał wielu uzdrowień. Czekam na krytykę bądź też pochwały. :)
|
|
|
|
|
|
krzysztof
|
15.12.2009 - 07:02
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
      
Postów: 132
Dołączył: 08.10.2006
Skąd: Skąd pochodzi dusza?
Nr użytkownika: 141

|
Powoli zaczyna się kreować ciekawa lista wad i zalet OBE. Może by założyć na nie odrębny temat, bo brzmi ciekawie :) CYTAT(VVi @ 14.12.2009 - 21:45)  Eee tam zrywać, żeby żałować? Jak się do OBE podejdzie z luzem, to od czego tu można zwariować, chyba tylko od głupiego gadania tych co niby wiedzą czym jest OBE (czyt. jakiś katolickich księży i niby naukowców). Takie OBE jakie ja miewałem to był wielki wysiłek zarówno dla ciała jak i psychiki - ciało wiecznie niewyspane (potrzeba ciągłego snu przez 8-10h), psychika zmęczona lękami, szkołą, stresem, itp. Dopiero teraz sobie to uświadomiłem... po 7 latach :) PS. zazdroszczę Wam tego luzu ;)
|
|
|
|
|
|
Crow'u
|
15.12.2009 - 10:15
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 32
Dołączył: 27.11.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7529

|
WOW, no a ja to mogę Ci jedynie zazdrościć takich intensywnych spontanicznych stanów OBE. Ja w swoim życiu miałem zaledwie kilka i to bardzo króciutkich i cały czas ćwiczę umysł aby to nie zasnąć przy próbach wyjścia :)
Na początku kiedy się o tym wszystkim dowiedziałem i kiedy doznałem pierwszego spontanicznego OBE - zostałem chamsko wyrwany ze snu potężnymi wibracjami, no i jeszcze jakaś kobita mnie chwyciła za rękę ;) byłem tak przerażony że zaraz po wyjściu wróciłem do ciała. Wstałem z łóżka i już nie chciałem zasypiać. kolejnej nocy przed snem, lub w ogóle przed medytacjami, w afirmacjach prosiłem o pomoc w poradzeniu sobie z tym lękiem i o naukę wychodzenia z ciała. Dostałem kilka lekcji w formie snów, zresztą co jakiś czas dostaje i wyciągam wnioski, lub przynajmniej staram się je wyciągnąć o ile pamiętam :P Teraz podczas moich ćwiczeń\medytacji kiedy dochodzę do stanu w którym czuje jak przepływa przeze mnie energia i unoszę się w próżni nie odczuwam już lęków jak wcześniej. Raczej staram się do tego podchodzić z dystansem z ciekawością. Wszystkie napływające emocje staram się odsunąć i je obserwować, skąd się mogą brać i dlaczego mnie dotknęły.
Ja osobiście proponowałbym Ci afirmować każdej nocy przed snem, a jak znajdziesz się w sytuacji która wydaję się Cię przerastać zaczynasz się bać) powiedz sobie, że nic Ci się nie może stać i że się nie boisz i że będziesz w pełni świadomie obserwować, TYLKO obserwować dopadające Cię emocje. Z czasem je zrozumiesz i się uśmiejesz że wcześniej miałaś z nimi problemy :) A dalej to już będzie czysta przyjemność i świetna zabawa!
Ps. Pamiętaj że w afirmacjach najważniejsze są intencje nie słowa, muszą być od Ciebie i musisz tego pragnąć.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|