Fundacja Ewy Błaszczyk |
|
|
e_bob
|
18.12.2009 - 13:11
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 17
Dołączył: 05.12.2009
Skąd: Gdańsk | Mrągowo
Nr użytkownika: 7558

|
CYTAT(Dzyeson @ 18.12.2009 - 13:02)  to nie przejdzie , zaraz sie odezwą katole że szatanskie praktyki itp Przez tą fundacje można dotrzeć do poszczególnych rodzin i to one by decydowały . Żadna masówka ....
|
|
|
|
|
|
iguana
|
18.12.2009 - 13:51
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 162
Dołączył: 15.02.2009
Skąd: okolice Krakowa. Czasem Żywiec, Oświęcim
Nr użytkownika: 6865

|
CYTAT(e_bob @ 18.12.2009 - 10:40)  Osobiście byłbym gotowy zrobić odczyt dla poszczególnych przypadków ( osób ). Jednak sam nie mam jeszcze doświadczenia w wychodzeniu ale chętnie komuś bym pomógł . Cel szczytny..ale nie ma co się porywać z motyką na słońce. Po prostu uważam,że jako osoba nie mająca doświadczenia w obe- nie jesteś w stanie tego wykonać. Nawet świetnie wyszkolony teoretyk nie poradzi sobie, gdy zada mu się pytanie jak to wygląda w praktyce. Poza tym, co innego jest pomagać komuś kto ŚWIADOMIE wyraża na to zgodę, a co innego na siłę pchać się z pomocą. Tak jak ja nie życzyła bym sobie ostatniego namaszczenia w razie wypadku, tak ktoś inny może nie życzyć sobie tego co my reprezentujemy swoimi przekonaniami. Bez uszczęśliwiania na siłę. Ale to oczywiście moja subiektywna opinia.
|
|
|
|
|
|
Gray
|
18.12.2009 - 14:05
|
Guests

|
CYTAT Poza tym, co innego jest pomagać komuś kto ŚWIADOMIE wyraża na to zgodę, a co innego na siłę pchać się z pomocą. Tak jak ja nie życzyła bym sobie ostatniego namaszczenia w razie wypadku, tak ktoś inny może nie życzyć sobie tego co my reprezentujemy swoimi przekonaniami. Bez uszczęśliwiania na siłę. Ale to oczywiście moja subiektywna opinia. Przedstaw się chwilę w sytuacji człowieka w śpiączce, dajmy na to jesteś. Wiesz jak to jest być w paraliżu sennym, drzeć się w myślach, panikować, podczas gdy nikt Cię nie słyszy, super uczucie nie?. Nie panikujesz, bo wiesz, że się obudzisz.... Co gdy tej świadomości nie masz, opcja wolności jest wtedy do bani nie? Chciałabyś być niewolnikiem swojego ciała przez lata. Zaknebluj usta, przywiąż się łańcuchami, i poleż tak parę dni, później opisz wrażenia. Nikt nikogo nie uszczęśliwia na siłę, spróbować zawsze można, przecież nikt nie mówi, o przystawianiu pistoletu pod głowę.... I nie ma co równać namaszczenia, z oobe dla osoby w śpiączce, bzdurne porównanie, ale to moja subiektywna opinia ;]
|
|
|
|
|
|
Gray
|
18.12.2009 - 15:11
|
Guests

|
Po operacji byłaś farmakologicznie utrzymywana, no i co pamiętasz, jak długo?? (Co najważniejsze oczywiście przez to rozumiem, że byłaś cały czas świadoma :) pewnie przez 10 lat?, a może 2 dni czy tydzien czy 2 ? chcesz się pożalić, czy jak? :) zacznijmy się chwalić......
|
|
|
|
|
|
Gray
|
18.12.2009 - 15:45
|
Guests

|
Mógłbym opowiedzieć ci parę historyjek, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie robię z siebie ofiary losu ;] Jakoś mnie to nie rusza, bo sam miałem problemy i mam i co z tego, nie chcę niczyjego współczucia, lepiej jak ludzie doceniają co mają, bo zawsze mogło i może być gorzej....
|
|
|
|
|
|
Gray
|
18.12.2009 - 16:50
|
Guests

|
Andersenn, przecież ja nie nie wyraziłem żadnej aprobaty w stosunku do tego pomysłu...
PS nie jestem ani za ani przeciw, ino próbować każdy może :)
a takie drugie PS: dlaczego użyłeś słowa nawet w stosunku do dzeysona? :)
nie będę zaśmiecał, więc pisząc w ten sposób wychodzi na to, że traktujesz go jako kogoś gorszego, przed nickiem było jeszcze dopisać "taki ktoś jak", ale nie moja brocha, nie będę jego adwokatem pozdro ;), to takie moje subiektywne odczucie, może jestem przewrażliwiony ;)
czy z tego coś wyniknie czy nie to już zależy od autora :)
|
|
|
|
|
|
Freddy K
|
19.12.2009 - 16:09
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547

|
CYTAT(e_bob @ 18.12.2009 - 21:40)  Duża ich część pozostaje świadoma jednak nie ma możliwości poruszania się. Może przygotowali byśmy jakiś list lub porady dla tej fundacji odnośnie wychodzenia z ciała . Dzięki temu osoby te uwolniły by się z łóżka oraz mogły by spełniać swoje niektóre marzenia . CYTAT(Gray @ 19.12.2009 - 01:05)  Przedstaw się chwilę w sytuacji człowieka w śpiączce, dajmy na to jesteś. Wiesz jak to jest być w paraliżu sennym, drzeć się w myślach, panikować, podczas gdy nikt Cię nie słyszy, super uczucie nie?. Nie panikujesz, bo wiesz, że się obudzisz.... Co gdy tej świadomości nie masz, opcja wolności jest wtedy do bani nie? Chciałabyś być niewolnikiem swojego ciała przez lata. Zaknebluj usta, przywiąż się łańcuchami, i poleż tak parę dni, później opisz wrażenia. Dlaczego z góry zakładacie, że osoby w śpiączce nie miewają OBE? Być może niektórzy z nich nauczyli się tej jakże niezwykle cennej i użytecznej umiejętności będąc w stanie komy, albo praktykowali obenautykę zanim zapadli w ten stan. A jeśli wśród tych osób są tacy, którzy przez częste OBE zapadli w śpiączkę? Zamiast pomóc im osiągnąć OBE, lepiej pomóc im obudzić się lub wspomóc ich rodziny albo fundacje, bo przez OBE mogliby zostać głębiej wciągnięci w wewnętrzny świat i zagubić się tam na dobre. W konsekwencji nigdy nie chcieliby się obudzić, wrócić do rzeczywistości - nawet wtedy, gdy byłyby duże szanse na to, bo np. ich stan zdrowia się poprawił.
|
|
|
|
|
|
Gray
|
20.12.2009 - 10:12
|
Guests

|
Zgadzam się z pytonem, to jest dobra opcja, bo tak jak ze snami, nie musimy wszystkiego pamiętać, żeby mieć to zakodowane. Można taką osobę odwiedzać, aż rzeczywiście, może coś z tego wyjdzie. Freddy owszem nie jest powiedziane, że nie wychodzą, nie powiedzą nam tego :) co do śpiączki przez oobe to trochę absurdalne, ale wszystko jest możliwe :)
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|