Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Closed TopicStart new topic
> Dziwny Przypadek, obawyo samego siebie...
JAtoJA
post 19.04.2010 - 21:46
Post #1

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 40
Dołączył: 19.06.2008
Nr użytkownika: 4622




Witam,
po chyba 1,5 roku postanowiłem, że znowu tutaj zajrzę bo chyba lepszego miejsca nie ma...
Ostatnio, coraz częściej zdarzają mi się dziwne sytuacje, jakbym któryś raz z kolei coś przechodził, wiedział co się dzieje, co się za chwilę stanie... jak oglądanie filmu po raz kolejny. Może opiszę to, co ostatnio mi się przytrafiło:
3 dni temu otwierając lodówkę dostałem jakby jakiegoś przebłysku; widziałem twarz kobiety, myślałem o pierogach i o mandze - pomyślałem 3 słowa bez emocji: pierogi, kobieta, manga. Wczoraj otworzyłem lodówkę, żeby coś zjeść w przerwie oglądania filmu - gdzie pauzę wcisnąłem na scenie z twarzą kobiety - a tam pierogi (na które się zdecydowałem) myśląc o mandze i jej następnym odcinku... 3 dni temu wiedziałem, że takie coś się stanie, nie robiło to na mnie wrażenia bo można się przyzwyczaić w końcu do wszystkiego.
I takie rzeczy coraz częściej (nie mylcie z deja-vu proszę).A słynne Deja-vu nie robi już od bardzo dawna na mnie najmniejszego wrażenia a nawet nauczyłem się z tego korzystać i zauważyłem, że często przedstawia ono sytuację, którą trzeba zmienić. Poza tym to całe Deja-vu to nic innego jak sny, które czasem udaje mi się zapamiętać zwykle jednak przypominam sobie w trakcie. ALE to co się mi ostatnio przytrafia trochę mnie przeraża i nie wiem co o tym myśleć. Wcale to nie jest przyjemne i przynajmniej dziwne...
Proszę, napiszcie co o tym myślicie bo sam już naprawdę nie wiem co się dzieje. Jak tak dalej pójdzie to chyba skończę w psychiatryku bo szczerze mówiąc to rzeczywistość już nie jest taka rzeczywista z mojego punktu widzenia.

Jest też inna sprawa - "piski" przed zaśnięciem... Już pisałem kiedyś o tym właśnie tutaj. Ogólnie zaczęły przybierać na sile i częstości, kiedy zacząłem przygodę z OOBE, ale teraz już mi to trochę przeszło bo przestałem próbować "wychodzić", zdarza się sporadycznie raz na 2 miesiące ale za każdym razem jest gorzej. Potrafię leżeć na łóżku pół nocy i się męczyć. Nie potraficie sobie tego wyobrazić, to coś strasznego i okropnego! Ostatnim razem poprosiłem Boga o pomoc (chociaż raczej jestem z tych uduchowionych a nie szczególnie wierzących i nie wiem skąd taki pomysł), w myślach krzyknąłem do Niego żeby mi pomógł bo już chyba nie miałem siły próbować kontrolować tego i... wstałem z łóżka przerażony i cały spocony, zapaliłem papierosa, położyłem się i zasnąłem. Nie wiem jak to wytłumaczyć ale chyba już mam na to sposób, tylko że do tej pory byłem "tam" uwięziony i nie raz chciałem się obudzić, wstać itp... (stąd mówię o kontrolowaniu, które 2 razy mi się udało) zobaczymy następnym razem co z tego wyjdzie. Ogólnie OOBE nieświadomie wyszło mi kilka razy, (tylko 1 świadomie i to na jakieś 3 sekundy bo się chyba zbytnio zajarałem że mi się wreszcie udało) raz nawet spotkałem dziewczynkę, która chciała się ze mną bawić w berka:) Dodam tylko, że przez tamte nieprzyjemności nie chcę próbować niczego związanego z przechodzeniem w różne stany umysłu. I wiem, że to nie są żadne wibracje.
A teraz już prawie każdego dnia przed zaśnięciem jest takie coś tylko że trwa najwyżej sekundę - wyobraźcie sobie, że macie do uszu przystawione wielki głośniki i przez sekundę leci z nich jakiś szum, pisk, krzyk?, czy coś takiego (oczywiście volume na maksimum) a do tego zanurzacie się cali w lodowatym jeziorze, dostajecie szoku, nie możecie się ruszyć ani nic zrobić ale odczuwacie wszystko każdym kawałkiem ciała, każdym zmysłem i każdą częścią umysłu, możecie próbować wstać, krzyczeć o pomoc czy cokolwiek - nic nie pomaga i nikt was nie słyszy. To jest jak jakiś reset czy coś, po prostu jakbym się nie uspokoił i przygotował do snu to potrafi mnie wyprowadzić z równowagi a do tego zawsze dochodzi strach, że całą noc będę się znowu męczył. Może ma podłoże fizyczne, bo zazwyczaj przed dostaję skurczu, który porusza całym moim ciałem - nie wiem i dlatego tutaj piszę. Oszczędzę innych dziwnych sytuacji jakie mi się zdarzały a bywały jeszcze ciekawsze i mroczniejsze ale nie mają większego wpływu na moje życie. I tak już dużo napisałem...

Po prostu dzieją się w moim życiu dziwne rzeczy ale ostatnio to wszystko przechodzi pojęcie... Nikomu o tym nie mówię...

Dziękuję każdemu za poświęcony czas i...
PROSZĘ jeśli jest ktoś w stanie mi pomóc, posiada wiedzę na dany temat czy spotkał się kiedykolwiek z takim czymś PROSZĘ o pomoc/rozmowę Jeżeli masz na ten temat swoje zdanie też napisz, być może to mi pomoże...

DZIĘKUJĘ
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 19.04.2010 - 22:50
Post #2


Guests








Hehe problem polega na tym , ze na forach internetowych wypowiadają się ludzie , którzy według własnej opinii posiadają wszechstronną wiedzę w zakresie wykraczającym ponad wszelkie bariery.
Takich porad się spodziewaj raczej, jeżeli szukasz na forach.
Osobiście nie wiem , co napisać : przed snem dźwięki to może hipnagogie. Piski w uszach , to brak jakiejś substancji w organizmie , wpływ palenia papierosów , albo tzw zawianie uszu. Waląca się rzeczywistość , to zmiana systemu wartości i postrzegania . Pan Moen o tym procesie pisał w poradniku i to faktycznie może spowodować , ze wylądujesz w wariatkowie. Jeżeli poczules , ze real się wali , zlap się czegoś materialnego , zyj w tu i teraz bez kombinowania.
Może się uda .
+Quote Post
twistoid
post 19.04.2010 - 23:07
Post #3

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Myślę że wyolbrzymiasz rzeczy zwykłe żeby wyróżniać się z tłumu.:\
Profile CardPM
+Quote Post
JAtoJA
post 20.04.2010 - 14:35
Post #4

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 40
Dołączył: 19.06.2008
Nr użytkownika: 4622




@ SORROW
święta prawda o tych wypowiedziach, tego się trochę obawiałem ale po takiej odp. myślę, że nie będzie tak źle. Dzięki.
Druga rzecz - poczytam sobie chętnie o P. Moen, hipnagogiach, systemie wartości i postrzegania (pewnie wielu ludzi na ten temat pisało ale lektura będzie :) ). A co do tych psików, to nie są do końca piski, to jak szum i różne dźwięki, podobne do skrzypiec i szumu... no nie wiem, ale to na pewno nie zawianie, bo to jest okropne - poza tym to tak, jakbym był uwięziony bo chcąc wstać nie mogę, nawet ruszyć się nie mogę, kiedyś powiedziałem sobie że to nawet piekło. Czuję wtedy bardzo negatywne uczucia, coś jak odwrócenie OOBE. Nie wiem jak to opisać, żeby komuś wyjaśnić, ale ogółem - to jest okropne, męczące i bolesne dla psychiki i umysłu.
W każdym razie dzięki za naprowadzenie i trochę mnie przestraszyłeś tym wariatkowem bo zazwyczaj wiem co się ze mną dzieje i co na mnie wpływa, skąd takie zachowanie a nie inne (charakter studiów) ale jak jakiś dr czy profesor pisze, że można to znaczy, że mogę do wariatkowa:/

@ Twistoid Proszę tylko nie rzeczy "zwykłe", bo na 100% takie nie są... przecież napisałem, że nikomu o tym nie mówię... :/ i po tym co przechodzę - wierz mi - po każdej takiej nocy wcale nie chcę wyróżniać się z tłumu (chociaż ten tłum to zwykle hołota). Wcale nie interesuje mnie bycie "fajnym" i lubianym a nawet nie lubię tego (najdelikatniej mówiąc) bo mam w najbliższej rodzinie osobę, która wyróżnia się z tłumu na siłę i zwraca na siebie uwagę. Tak więc wierz mi, że to nie to :) Po prostu już mnie to tak niepokoi, że chciałem zasięgnąć porad w jakimś konkretnym i sensownym miejscu, gdzie ktoś będzie coś wiedział, być może mi pomoże i będę mógł zachować anonimowość.
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 20.04.2010 - 14:43
Post #5

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Spoko rozumiem jeżeli dolegliwości psychiczne tudzież własna psychika przeszkadza ci polecam wizytę u psychologa on pomoże ci zrozumieć problem.To żaden wstyd. Lub po prostu robisz sobie jaja trochę to tak brzmi, bo twoj interpretator wiąze wszystko z obe/ld a to kwestia raczej delikatnej psychiki i wyolbrzymiania zwyklych pisków do rangi umiejetnosci i podniecania się tym. Piski mogą pochodzić z choroby uszu/głowy bądź jesteś przewrażliwiony przez nerwice.Na pewno nie ma w tym podłoża duchowego obe/ld .Myślę też że żeby sobie pomóc powinieneś na jakiś czas porzucić próby obe/ld.To nie jest konkretne i sensowne miejsce to nie poradnia dla nie radzących sobie ze sobą. Poruszamy tu tematy niefizycznosci. Zamykam temat jako że dalsza w nim dyskusja nie am sensu i może prowadzić do kłótni.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic