Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Ogromne Nic
Mano
post 12.05.2010 - 21:46
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




Twist, nie kasuj :D

Mam mega zastój. Kompletnie nic mi nie idzie. Zadne 4+1, 6+1, ani inne cuda nie dzialają.
Zero paralizy, wibracji, hipnagogow.
Moim nastawieniem do oobe jest chec poznania tamtego swiata, doswiadczenia czegos nowego, a z czasem pewnie jakies glebsze eksploracje, wiec jak widac nastawienie mam raczej dobre i w tym problemu nie ma.

Czyzbym nie umial sie skoncentrowac? Liczenie od 100 w dol nie daje zadnych efektow, lub po prostu sie budze rano. Nie umiem nie zasnac, ani nie umiem zasnac swiadomie. Nie mam zadnych dziwnych oznak czegos, co sugerowaloby zblizajace sie oobe, lub jego przedsmak,czyli np paraliz.

Nagrania rozne typu Sleeping Through The Rain i Between Worlds nic nie daja (to tylko przyklad, bo inne tez nie dzialaja). Po prostu... zasypiam.
Moze macie jakis kierunek dla mnie? Relaks? Koncentracja?
pije codziennie 2piwa przed snem, ale po alkoholu tez wychodzą, a 2 piwa to akurat fajnie sie jest zrelaksowanym. Co mam poczynic?
2 razy udalo mi sie wyjsc juz (ale tak nie pelny swiadomosci bylem, ze to oobe), mialem mnostwo paralizy i parenascie mocnych wibracji...
ludzie, to mnie zalamuje :) Pomozcie, a ty Twist prosze nie kasuj, bo to indywidualna sprawa, a notatnikow nie kazdy przeglada.....
dzieki i pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
FerdekKiepski
post 12.05.2010 - 21:58
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 107
Dołączył: 28.10.2009
Skąd: debica
Nr użytkownika: 7456




Pomedytuj moze? Piw nie pij! Po sobie wiem, ze jak wypije nawet 1 piwo to sie nie obudze w nocy, a jak sie klade spac to zaraz zasypiam. Nie mozesz myslec, ze Ci nie wychodzi bo to Cie blokuje, pomysl o tym, ze "dzis bede mial oobe" nastroj sie caly dzien.
Temat bardziej na pytania poczatkujacych.
Profile CardPM
+Quote Post
Mano
post 12.05.2010 - 22:03
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




Jestem w tym totalnym noobkiem. moze znasz jakies medytacje dla topornych, nowych w tej dziedzinie?
no tak, nie pij piw... ;P chcac byc wolnym chcialbym robic to co lubie, a piwko akurat lubie wypic, nie pijac bym sie ograniczal. Chce 'wolnym' umiec wyjsc z ciala :) ale moze bede musial to zmienic.
nie raz sie nastawialem, ze wyjdzie i nic. afirmacje nie dzialają tez... :/

skoro tak uwazasz, to moze niech jakis mod to przeniesie, ale nie usunie:D
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 12.05.2010 - 22:21
Post #4


Guests








Jak widać skupiasz się tylko na technikach i wspomagaczach, to jednak nie wszystko. Po 2 piwach może i wychodzą ale Ty nie jesteś nimi...
Zajmij się relaksacją, z medytacji polecam medytację Vipassana, lub Anapana, które i ja z powodzeniem praktykuję.

Oprócz tego staraj się pozyskiwać energię kontemplując na swoich poprzednich uczynkach, przeżywając je jeszcze raz, w skrócie zajmij się rekapituulacją
Bądź nieskazitelny, nie trwoń energii. Nie pokładaj nadziei w samych technikach, a w samym sobie, mianowicie więcej wiary w swoje możliwości.

Powodzenia i pozdro :)
+Quote Post
Mano
post 12.05.2010 - 22:26
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




Jutro poszukam tych medytacji.
Tymczasem chyba mnie olsnilo z blokadą.....
dzisiaj sprobuje, dam znac jutro czy to jest to!!!!! japierdole chyba rozwiazalem problem, mam nadzieje, bo az mnie ciarki przeszly i lezki naplynely....
do jutra...
Profile CardPM
+Quote Post
aumakumma
post 13.05.2010 - 00:45
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 461
Dołączył: 02.01.2008
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 3084




Wiesz barcie ,skoro wolność cenisz sobie, bardziej niź świadomość , to chciałabym aby tak się własnie mogło stać dla Ciebie! Powodzenia na nowych ścieżkach, udeptanych przez hipnagogi i inne formy niewiernych bytów.
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 13.05.2010 - 04:42
Post #7

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Dobra ja sie tobo zaopiekuje (jak wytrzezwieje).
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 13.05.2010 - 07:43
Post #8


Guests








CYTAT(Mano @ 12.05.2010 - 23:26) *
Jutro poszukam tych medytacji.
Tymczasem chyba mnie olsnilo z blokadą.....
dzisiaj sprobuje, dam znac jutro czy to jest to!!!!! japierdole chyba rozwiazalem problem, mam nadzieje, bo az mnie ciarki przeszly i lezki naplynely....
do jutra...

Dawaj szczegóły ;)
+Quote Post
Gray
post 13.05.2010 - 08:22
Post #9


Guests








Mano Mano nie bądź taki egoista podziel się radością i odkryciem :D
+Quote Post
qinshy
post 13.05.2010 - 09:57
Post #10

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 19
Dołączył: 26.09.2009
Skąd: Elbląg
Nr użytkownika: 7395




I może czas odstawić piwko jeśli blokuje nowe doświadczenia... Co jest ciekawsze? Piwo którego smak, zapach i działanie już poznałeś czy nowe doświadczenia w których możesz odnaleźć prawdziwą wolność i żyć tu i teraz :)
Profile CardPM
+Quote Post
Majster
post 13.05.2010 - 11:05
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




Ja myślę, nie ja wiem, że jesteś leniem! Po prostu przestań się żalić i weź się w końcu porządnie za wychodzenie! :)
Profile CardPM
+Quote Post
Mano
post 13.05.2010 - 15:13
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




Dzieki za odpowiedzi, niejako mnie to motywuje. Romek, licze na ciebie (ale banow nie przyjmuje:D).

Moim odkryciem, ktore rzekomo mnie blokowalo byla ciemnosc. No, ale wiecie... ;> xDNiestety i to nie pomoglo (proba z swiatlem). Dzisiaj sie w sumie caly dzien zaczynam nakrecac, zobaczymy. dzisiaj bez piwa, bede wytrwaly.

Profile CardPM
+Quote Post
Mano
post 13.05.2010 - 15:34
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




Ta Vipassana jest bardzo ciekawa, wlasnie poczytalem, ale z tego co czytalem mozna wywnioskowac, ze to raczej nie jest 'byle' medytacja do domu. Trzeba sie poswiecic na 11dni, do tego bez kontaktu zewnetrznego. Skoro tak medytacje stworzono, to nie ma sensu praktyktowac tego w domu, bo nie przyniesie zadnych korzysci, ani tez juz nie bedzie tą Vipassana, jaka byc powinna.
A z Anapana sie zaznajomie glebiej, medytacja obserwowania oddechu. Moze byc bardzo skuteczna w koncetracji.


edit;
przepraszam za dwa posty, ale jak dobrze pamietam kiedys po prostu sie dodawaly do poprzedniego....
Profile CardPM
+Quote Post
Justys888
post 14.05.2010 - 08:21
Post #14

Gość Rodziny
Grupa: Validating
*
Postów: 5
Dołączył: 13.05.2010
Nr użytkownika: 7941




Nie doświadczyłam nigdy OOBE, ale wczoraj już byłam w stanie paraliżu ale stchórzyłam i mam kilka pytań. Jak ktoś doświadczy już OOBE to później już nie będzie mógl żyć bez tego? Jeśli ciało śpi a ja jestem w OOBE to czy ciało się wyśpi?
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 14.05.2010 - 09:34
Post #15


Guests








Ściągnij sobie książkę "medytacja Vipassana w prostych słowach"
Jeszcze jej nie czytałem ( zrobię to prędko:), ale nie wydaje mi się żeby ona była zarezerwowana tylko dla "wybrańców". Słuchaj siebie, a nie tego co jest napisane.
Nie ze wszystkim musimy się godzić i przyjmować za pewnik, przecież nawet Budda wspominał o tym.
To tak jak z praktykami nyndro, czy szine. Pokłonów na przykład nie musisz uzywać tylko do nyndro, ale również dla samej formy ciała, a wierz mi niektórzy buddyści wykonują je tylko do tego :)
+Quote Post
Mano
post 14.05.2010 - 14:38
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




Chodzilo mi o cos takiego, ze skoro medytacja zostala stworzona, zeby jednostka sie odzewnetrznila, to nie widze sensu, zeby praktykowac wlasnie ten rodzaj medytacji (stworzony z mysla o odzewnetrz.). Istnieje wiele innych rodzaji medytacji, ktore bede mogl zrobic sobie w domu.

I mam dobrą wiadomosc. Po dlugim, ogromnym zastoju mialem wczoraj paraliz..... Napalilem sie jak dzik na szyszki i juz sie cos udalo! :) dzisiaj kolejna proba....


"Nie doświadczyłam nigdy OOBE, ale wczoraj już byłam w stanie paraliżu ale stchórzyłam i mam kilka pytań. Jak ktoś doświadczy już OOBE to później już nie będzie mógl żyć bez tego? Jeśli ciało śpi a ja jestem w OOBE to czy ciało się wyśpi? "
Gratulacje paralizu, dobry znak.
Istnieje takie powiedzenie, ze raz otwarta brama nie zostanie ponownie zamknieta, ale bez OOBE smialo mozesz zyc przeciez. Wystarczy z poczatku to uznac za dodatek do zycia (co w sumie powinno tak byc), a nie zrobic tak, zeby oobe bylo ponad rzeczywistoscią, bo mozesz sie grubo przejechac. No, ale oobe to nie tlen, wiec zyc bedziesz.
Profile CardPM
+Quote Post
Freddy K
post 14.05.2010 - 16:48
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547




CYTAT(Justys888 @ 14.05.2010 - 20:21) *
Jak ktoś doświadczy już OOBE to później już nie będzie mógl żyć bez tego?

Oczywiście, że można, ale co to za życie wtedy będzie?

Umiejętność OBE nie jest taka sama jak umiejętność jazdy na rowerze. Po jakimś czasie od pierwszego OBE, brama powoli się zamyka. Aby do tego nie doszło trzeba pielęgnować tę umiejętność, rozwijać, doskonalić.
Podobnie trzeba rozwijać osobiste predyspozycje i zdolności do OBE. Pomocna jest tu medytacja.

Monroe pod pojęciem bramy rozumiał strach, lęk przed OBE, przed nieznanym, który jest blokadą, co nie znaczy, że gdy się jej pozbędziemy, to będziemy z łatwością mogli podróżować w przestworzach astralu.
Profile CardPM
+Quote Post
Historyk
post 23.05.2010 - 17:04
Post #18

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 4
Dołączył: 17.09.2007
Nr użytkownika: 2089




Witam,
ja z małym pytaniem do tych bardziej doświadczonych. Czy jest możliwe, że istnieje jakaś bariera, która nie chce w żaden sposób pozwolić na wyjście z ciała? W sensie czy organizm sam jakoś przez siebie może zablokować możliwość robienia czegoś takiego. I nie ma to nic wspólnego ze strachem i innymi obawami.
Profile CardPM
+Quote Post
Freddy K
post 23.05.2010 - 18:37
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547




Jeśli sobie wmówisz, że nie możesz wyjść z jakiegoś powodu albo że nigdy ci się nie uda albo że nie masz zdolności itd, to wtedy też się zablokujesz. Po prostu, siła autosugestii, ale to wciąż ten sam mechanizm, czyli blokada psychiczna.
Profile CardPM
+Quote Post
Historyk
post 23.05.2010 - 19:41
Post #20

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 4
Dołączył: 17.09.2007
Nr użytkownika: 2089




Hmm nie myślę w ten sposób, więc to odpada. Co do zdolności to by zaprzeczało po części to co mówią teoretycy, czyli że każdy może. Ale problem tkwi też w tym, że mnie nie daje się jakoś wyciągnąć z ciała znajomym....
Profile CardPM
+Quote Post
Darion
post 23.05.2010 - 22:21
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820




Jeśli chcesz "wyjść" to musisz zrobić to samemu a nie liczyć na to, że ktoś Cie wyciągnie... było już o tym do obrzydzenia.

Uważając, że "nie myślisz w ten sposób" to wcale nie znaczy, że tak nie jest :P Możesz myśleć sobie jedno a podświadomość co innego :P

OOBE nie jest kwestią jakichś nadprzyrodzonych zdolności, to stan naturalny. Nie trzeba być szczególnie uzdolnionym żeby to osiągnąć wystarczy tylko chcieć, zdecydowanie chcieć a nie w sposób "i chciałabym i boje się". Jeśli się uprzesz i będziesz próbował do skutku nie poddając się to uda się na pewno.

Podeprzyj swoje próby medytacją. Nie ma znaczenia jaki to "rodzaj" medytacji, chodzi o to żeby wyciszyć umysł, ja np. po prostu sobie siedzę.
Ważna jest treść a nie forma, forma ma ułatwiać osiąganie celu (treści), jeśli skupisz się za bardzo na formie tym samym przysłonisz treść. To co pomaga komuś innemu niekoniecznie może pomóc i Tobie a czasami może Ci nawet zaszkodzić. Kieruj się tym co dla CIEBIE jest dobre nie patrząc na kogoś obok. Żeby z kolei wiedzieć co jest dla Ciebie dobre (w rozumieniu odpowiednie) musisz najpierw poznać siebie a w tym nieoceniona jest właśnie medytacja. Medytacja pomaga na wszystko, może nie bezpośrednio ale pomaga :)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic