|
Myślę, że jeżeli to była "maryśka" naturalna, 0 chemii, to żadne filmy w grę nie wchodzą. Ale też nie wiem, czy to było oobe, ponieważ, mam czasami coś podobnego do tego co opisałeś, ale to jest LD jak dla mnie. Też nie popieram obe po tego typu środkach psychoaktywnych, bo tez nie można być pewnym, że się faktycznie wyszło. A wiadomo, po owej roślinie smacznie się śpi twardym snem i ma się różne sny, przynajmniej ja.
|