CYTAT(marcininho @ 19.01.2010 - 20:59)

Witam, chciałbym opisać moje dziwne doznanie z wczoraj.
A więc: próbowałem technikę 4+1. Wstałem, rozbudzałem się przez 30 min. i do wyra. Próbuje utrzymać świadomość. Już nie czuje ciała więc próbuje wychodzić. Męczę się przez 20 min. aby wyczuć ciało mentalne
ale daje w końcu spokój. Ostatnia próba i nic ;/. Otwieram oczy a tu: Wszystko rozmazuje się przed moimi oczyma, pokój cały żółty, czułem się dosyć dziwnie! Pomyślałem: może to OOBE? i w tym samym momencie mrugnąłem i wszystko wróciło do normy. Trwało to około 3 sekund. Moje pytanie brzmi: Czy to mogło być OOBE? A jeśli nie to co? Proszę o odpowiedź ;D
To nie było OOBE. To był atak żółtaczki - umierasz chłopie, niedługo będziesz miał OOBE całą wieczność.
edit sorrow:patrz dwa posty niżej