Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Sen A śnienie
pływak
post 24.09.2010 - 20:03
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 260
Dołączył: 17.04.2008
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 4156




czytam właśnie Castanedę. Pisze on o tzw. bramach śnienia i zastanawiam się czy to nie chodzi o odpowiednik monroenowskich focusów. Podczas przechodzenia przez poszczególne bramy potrzebna nam jest energia, którą prowadzimy i koncentrujemy w jednym miejscu w ciele, aby ją potem wykorzystać w projekcji astralnej. Oczywiście część energii zostaje do podtrzymania funkcji życiowych organizmu. W zależności od naszych zdolności energetycznych możemy przemieszczać swoje ciało NF bliżej lub dalej i nasze OOBE trwa dłużej lub krócej. Castaneda rozróżnia też między snem a śnieniem. Nam blizszy jest ten drugi termin i nie chodzi tu tylko o nazewnictwo. Celem śnienia jest doskonalenie ciała energetycznego. Możemy przebudzić się w innym śnie i mieć świadomość śnienia, a wtedy możemy osiągnąć wyższe stany śwaidomości (kolejne bramy śnienia lub wyższe fokusy). Jest to nic innego jak projekcja astralna, jak my to nazywamy.
Dla mnie istotna jest tutaj koncentracja energii potrzebnej go "odlotu" i istota rzeczy polega na jej odpowiednim nagromadzeniu. Krótko mówiąc: im więcej potrafię zgromadzić energii (najlepiej w czakrze głowy tzw. lotus) w jednym miejscu w ciele, tym dłuższa będzie moja projekcja. Oderwanie się ciała astralnego może nastąpić b. szybko ale od ilości energii w tym ciele będzie zależało jak długo pozostaniemy poza CF.

Załączony plik
Dodany plik  grey_alex_dying.jpg ( 37.8k ) Liczba pobrań: 48
 
Profile CardPM
+Quote Post
chemiq12
post 25.09.2010 - 02:18
Post #2

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 67
Dołączył: 04.02.2009
Nr użytkownika: 6841




Nie no na bank to co innego. Jedno wiem napewno wczytaj się uważnie w pierwsze 2 cześci to zobaczysz wzmianki o focusach w książkach Castanedy. Poczekaj na drimera on już wszystkie przebrnął chyba to napewno udzieli Ci najlepszej informacji ;p Ja dopiero atakuje 4 część ;|

pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
dreamer_the_one
post 25.09.2010 - 10:23
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




CYTAT(chemiq12 @ 25.09.2010 - 03:18) *
Nie no na bank to co innego. Jedno wiem napewno wczytaj się uważnie w pierwsze 2 cześci to zobaczysz wzmianki o focusach w książkach Castanedy. Poczekaj na drimera on już wszystkie przebrnął chyba to napewno udzieli Ci najlepszej informacji ;p Ja dopiero atakuje 4 część ;|
pozdrawiam


hehe :-) przeceniasz mnie chemiq, czytałem tylko sztukę śnienia i Nauki Dona Juana

powiem Ci tak, pływak...nie podchodziłbym do tych lekturek zbyt poważnie:
po pierwsze Castanedę przypisać do szamanizmu... szamanizm wiele ma imion i postaci i form.
rzeczywistość w którą być może wchodził Castaneda to meksykański szamanizm, istniejący tam od prawdopodobnie tysięcy lat, to NIE TA SAMA wizja co Monroe.

po drugie - podejrzanie dobrze pisze Castaneda :-) jest podejrzenie że to tylko antropologiczno mistyczne opowieści.

raczej traktuję to jako świetne źródło inspiracji niż podręcznik- nawet jeśli opisywane przez niego doświadczenia są prawdziwe, to nie jest nasza bajka, tylko bajka szamanów meksyku. Nie poczujemy tego dopóki nie znajdziemy się w tamtej kulturze i w tamtym świecie :-)

postrzeganie to bajkopisarstwo... temat rzeka...
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 25.09.2010 - 16:01
Post #4


Guests








Sprawdź sam.
Stosuj się do poleceń dotyczących bram śnienia i sam zaobserwuj rezultaty.

Focusy i bramy to niekoniecznie to samo. Tak jak wspomniał drimer, to nie są te same wizje, to raz a dwa to, że Monroe'a nikt nie chciał zamykać w świecie niefizyczniaków, tak jak Castanedę. Przekroczenie drugiej bramy polega właśnie na znalezieniu się w świecie istot nieorganicznych.
W pewnym momencie pojawia się też pośrednik w formie np. głosu, między tamtym światem, a naszym. On bezpośrednio pochodzi właśnie od nieorganicznych, a Monroe nic nie wspomina, że w którymś focusie ( o ile pamiętam) może zacząć coś do nas gadać.
Jest jedno podobieństwo między tym głosem a głosem niby NP'ków. Nie mówi niczego czego (w głębi) byśmy nie wiedzieli. :)
Są pewne różnice, nie chce mi się dalej ich drążyć, jednak do wszystkiego trzeba podchodzić z dystansem, co by sobie papki z głowy nie zrobić.

Jeszcze krótkie PS.
Przezycia Monroea związane są z oobe, a bramy głównie ze śnieniem, niby to samo, jednak motyw projekcji pojawia się dopiero przy 3 bramie.
+Quote Post
rugwa
post 25.09.2010 - 23:09
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321




Tak naprawdę o co chodzi z tymi bramami i focusami wiedzą tylko autorzy książek je opisujących. Natomiast jeśli chodzi o poziom energetyczny i jego wpływ na jakość i długość oobe, to według mnie jest to "zasada" uniwersalna. Energię można gromadzić w ciągu dnia, można tez przed snem czy przed oobe. Można również dopałerzyć się już w świecie niefizycznym, co z mojego doświadczenia przynosi skutki najszybsze, ale niekoniecznie najbardziej trwałe. Najbardziej trwałe efekty przynosi systematyczna praca z energią w ciągu dnia - przynajmniej w moim przypadku się to sprawdza.
Profile CardPM
+Quote Post
sunstone
post 07.11.2012 - 20:56
Post #6

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 66
Dołączył: 06.11.2012
Skąd: itineris ad Ixtlan
Nr użytkownika: 9215




Castaneda nieźle wpływał na ludzi, świat do tej pory nie wie czy Don Juan istniał hihi.

Przeczytajcie te książki, w każdej jest coś ze śnienia.
Ja mogę potwierdzić że można śnić wg. Castanedy, i jeżeli ktoś prowadzi się od poczatku z tym autorem książek to zauważy że śnienie jest szczególnie nasycone uwagą bo na nią Don Juan kładzie największy nacisk.

Pozdr.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic