|
To wszystko indywidualna kwestia, jednego pobudzi drugiego nie, ja np nie mam żadnych problemów z zasypianiem. Jeśli chodzi o medytację ciężko jest to przybliżyć w paru słowach, a i zarówno bardzo łatwo, zależy jak sam to zrozumiesz. Z biegiem czasu medytacja będzie czymś oczywistym zamkniętym w kilku słowach póki co musisz poczytać o konkretnych technikach i sam doświadczać. Medytacja to uwaga, obserwacją wgląd i poznanie. Jest wiele technik, które musisz indywidualnie dobrać do siebie, przykładowo ja skupiam się na oddechu, ale i nie tylko.
Siadasz w pozycji medytacyjnej lub w ogóle siadasz, ważne by kręgosłup był prosty, związane jest to z przepływem energii oraz zwykłym skupieniem i świadomością, siedzisz prosto by nie odpływać. Bierzesz powoli wdech przeponą, cały czas skupiając się na tym, po czym spokojny wydech. Po powtórzeniu tego wielokrotnie sam zauważysz, że zaczynasz się wyciszać. Jeśli gdzieś będziesz odpływał myślami to nic się nie stanie, po prostu daj im przelecieć nie skupiając się na nich. Znowu wdech wydech wdech wydech, po pewnym czasie możesz zacząć skupiać się na przerwach między wdechem i wydechem. Możesz równie dobrze skupiać się na czymś innym niż wdechy, np na tykaniu zegarka ( łatwo o trans ), czy innych dźwiękach. Po prostu sęk w tym byś był świadomy, uważny. Praktykując sam dojdziesz do pewnych wniosków i osiągnięć które pozwolą Ci na dalszy rozwój w tej dziedzinie. Najlepiej zacząć od początku, czyli obserwacja oddechu, później możesz przenieść się na obserwację ciała, otoczenia, przepływu energii i wielu innych. Najlepiej od początku, jednak nie znaczy to, że nie możesz próbować, ponieważ coś innego może okazać się dla Ciebie lepsze, powtarzam kwestia indywidualna :))
Sorry jeśli brak spójności itd, ale nie mam wiele czasu i nie wczytałem się nawet w to co pisałem.
PS. Poznanie nie będzie jednak najlepszym słowem, bliższe jest przypomnienie sobie tego co już dobrze znasz :)
|