|
i nic... a czego oczekiwałeś? :D że zakładając setny temat tego typu, ktoś Ci napisze regułe? :D najwyzej Cie zjadą za spamowanie. Sam mam cheć ;)
a co do oobe... mi wyszło po miesiącu. Ale... stop, WÓRĆ... to nie była kwestia tych 30dni... to była kwestia setnej sekundy, a i mniej.
To sie dzieje w chwili, ale trzeba dłuższego czasu by to dostrzec. Na litość boską... wstawałeś DZIEŃ w DZIEŃ o 4? rozbudzałeś sie, walczyłeś? chodziłeś nakręcony prze tydzień, dzień w dzień, godzine w godzine, minute w minute kwestionując OBECNĄ teraźniejszą rzeczywistość???
jeżeli odpowiesz "tak, tak tak tak tak..." to cholera... nie wiem! xD
kubek zielonej herbaty!
|