Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Ponad 100 Hemisync, Recenzje
Sensei Noni
post 09.06.2011 - 14:59
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457




Chciałbym stworzyć ogólny notatnik dla każdego byśmy tutaj mogli wspólnie testować oraz relacjonować działanie i efekty po użyciu różnych hemi-sync Monroe.

Posiadam ponad 100 różnych nagrań Hemi-sync jeśli ktoś jest zainteresowany posiadaniem jakieś płytki to dajcie znać.

Działanie mózgu bez i z hemi-sync.

(IMG:http://www.dolphincoveretreats.com/wp-content/uploads/2009/11/Hemisync-graphic.jpg)








Hemi-sync
Winds Over the world

CYTAT
Aborygeńskie flety i Hemi-Sync® prowadzą cię przez świat muzycznej wyobraźni, kiedy płyniesz z ta pełna wdzięku ekspresją ducha życia. Pozwól sobie na czerpanie przyjemności z nieustającego stanu spokoju podczas swej wewnętrznej podróży. Używaj Winds Over The World do poszerzania świadomości poprzez muzyczną imaginację; dla głębszej relaksacji; lub po prostu dla przyjemności. Skomponowane i wykonane przez Richarda Roberts’a. Czas trwania: 29 minut.



Relacja:

Wchodzę w focus10 i zakładam słuchawki. Odpalam i zaczyna się.

Staram się jak najbardziej oddać moją podróż bo dawno takiej nie miałem!


Głośność miałem ustawioną bardzo dużą nie chciało mi się już jej zmieniać więc pierwsza minuta była niezłym buum.

Pozwoliłem muzyce porwać Mnie w granice harmonii i bardzo szybko bo już około 2 minuty utworu wpadłem w głęboki relaks i a moje ciało spało. Hemisync robił swoje i zaczynałem dostrajać się do Astrala.
Zacząłem całym ciałem całym Sobą śpiewać, nucić i rezonensować do melodii którą słyszałem na przemian w obu uszach. Okazało się że to było to!
Od razu poczułem wibrację, eksplozja wibracji w górę i w dół w prawo i w lewo moja świadomość tańczyła na wietrze tej wspaniałej kompozycji. Zrozumiałem że o to chodzi więc jeszcze mocniej wczułem się i rezonensowałem do wibracji fletów. Po prostu musicie to poczuć i dopasować się do tego oddając z Siebie taką samą melodie to jest klucz.


Potem kiedy nastała przerwa zaczął wiać wiatr a ja razem z tym wiatrem poprze moje wibracje wyobraziłem Sobie jak pędzę w czarności przed oczyma na końcu tego pędu jak pocisk wystrzelony wylądowałem w scenie niczym z filmów Discovery. Przed Sobą miałem prawdziwego dinozaura. Takiego tam Jaszczura w trawie. Długo mu się nie przyglądałem :)
Potem zacząłem zwiedzać poruszając się myślami po tej krainie widziałem piękne widoki prehistoryczne i dużo osławionych dinozaurów. Od znanych roślinożerców po znane mięsożerne bestie!
Widziałem też pierwszy raz jakieś dziwolągi i inne stworzenia których nie ma w książkach. Kolejny wiatr! O nie znowu lecę zabiera mnie w czarną pustkę.
Lece z wiatrem w nową jeszcze bardziej bajeczną krainę.
teraz ląduje w jakiejś bajecznej krainie nad wodospadem na niebie tęcza zimna woda i zielone rośliny po horyzont. Czego chcieć więcej?
Pod wodospadem stoi jakaś kobieta. Podchodzę do Niej bliżej a to jest Sasha :) Witam się z Nią rozmwiamy.

Znowu wiatr! Tym razem lecę w górę na orbitę w kosmos!
Lece poprzez kosmos jak fraktal jakiś i spadam na naszą planetę ziemia.

jednak to inna ziemia. To ziemia z czasów Edenu. Jestem w podobnej roślinnej scenerii. Podbiega do Mnie lampart. Jednak to nie był zwykły lampart. On był niczym magiczny taki jak Ja. Miał świadomość.
Odezwał się do Mnie telepatycznie i podał mi łapę. Dotykam go i wtedy wchodzę w jego ciało. Jestem lampartem. Biegam Sobie po krainie skacze po drzewach...

Czy te 29 minut były warte takiej podróży? Niech każdy odpowie Sobie sam.

Pozdrawiam











(IMG:http://img835.imageshack.us/img835/956/foldereln.jpg)

CYTAT
Rozkoszuj się klasyką barokową wykonywaną przez Arcangelos Chamber Ensemble, w połączeniu z częstotliwościami Hemi-Sync® stymulującymi koncentrację, aby uczynić zadania umysłowe łatwiejszymi i bardziej wydajnymi. Czerp przyjemność z muzyki, która przetrwała próbę czasu, napisana przez takich kompozytorów jak Bach, Vivaldi, Corelli czy Albinoni. Używaj Baroque Garden w domu, w pracy lub w szkole podczas uczenia się, czytania, do pracy przy komputerze lub planowania wydatków. Odtwarzaj lub używaj na słuchawkach w celu wzmocnienia i zwiększenia umiejętności umysłowych podczas stymulowania kreatywności i wyobraźni. Wyprodukowane przez: Richarda Lawrence’a i Joshuę Leeds’a. Czas trwania: 46 minut.




Recenzja: muzyka przyjemna, można przy Niej śmiało pracować uczyć się czy przeglądać strony www, próbowałem także Sobie przy Niej leżeć na łóżku relaksować się cieszyć się chwilą. Myślę że wszystko jest ok. Nie powiem że powaliła Mnie na kolana bo nie ale jak na melodię klasyczne typu Bach Corelli itd. całkiem nieźle :)

Oczywiście Polecam.


Następne recenzje wkrótce
Profile CardPM
+Quote Post
Sensei Noni
post 11.06.2011 - 11:04
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457




Dzisiaj nowa relacja z


Gaja (Gaia) - Hemi-Sync Metamusic - płyta CD


(IMG:http://img849.imageshack.us/img849/456/foldereh.jpg)

CYTAT
Muzyczny portret mitycznego bohatera rdzennych Amerykan Kokopelli który przywraca obfitość przynosząc wtórne deszcze letnie. Głęboko odprężający flet i gitara znakomicie połączone z dźwiękiem wody, w pełną uczucia kompozycję, która stymuluje wyobraźnię i kreatywność. Używaj Gai do poszerzania świadomości poprzez muzyczną imaginację i samoeksplorację; dla głębszej medytacji; lub po prostu dla muzycznej przyjemności. Skomponowane i wykonane przez Richard’a Roberts’a. Czas trwania: 43 minuty.



Relacja: Więc tak. Od razu wszedłem w focus10. tym razem miałem dużo myśli ciągle umysł podsuwał jakieś pomysły i przeżycia z dzisiejszego dnia. Ogólnie Gaia jest bardzo dobra bo wyciszyłem się totalnie następnie zapadając w nieświadomość po prostu bycie. To było tak relaksująca podróż że z chęcią dziś ją powtórzę.

Hemisync Gaia to świetne narzędzie by przenieś swoją podróż astralną na łono natury lub tropikalnej jungli. świetnie to działa i jeśli masz dobry nie fizyczny wzrok to na pewno to będzie wielka przygoda!
Profile CardPM
+Quote Post
Traktorzysta1300
post 12.06.2011 - 09:33
Post #3


Guests








.
+Quote Post
Sensei Noni
post 12.06.2011 - 12:35
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457




Angel Paradise CD - Hemi-Sync Metamusic

(IMG:http://img39.imageshack.us/img39/6051/folderfq.jpg)


CYTAT
Połącz krainy Nieba i Ziemi anielską harfową muzyką Erika Berglunda z Hemi-Sync?. ?Anielskie? kompozycje Berglunda zebrały międzynarodowe uznanie jako uzdrawiające i transformujące dary dla ludzkości. Niebiańska energia rezonuje przez krystaliczne dźwięki irlandzkiej harfy tworząc międzywymiarową wspólnotę z Duchem. Anioły są istotami przepełnionymi czułością a uzdrawiające, płynące z głębi serca melodie Berglunda działają jak przewodnik dla anielskich uczuć, które dotykają ludzkich emocji w tym czasie transformacji. Stosuj Angel Paradise do masażu lub energetycznego uzdrawiania lub do głębokiej eksperymentalnej medytacji. Charakterystyczne instrumenty: irlandzka harfa. Czas trwania: 59 minut.






Muzyka pozwala przenieś się w piękne krainy. Jest łagodna i zgodnie z opisałem nadaje się do inicjacji np. spotkania z Aniołami. Wykorzystałem ten moment by to zrobić i spotkałem się z Opiekunką ostatnio przechodzę trochę nie przyjemny okres zagubienia i lenistwa także chciałem spytać o radę. Spotkanie odbyło się w górskiej scenerii na zielonych pastwiskach. Jak zawsze nie zawiodłem się na spotkaniu które było dość krótkie bym mógł odpłynąć w kojący trans słuchając Angel Paradise. Przesłuchałem utwór do końca. Maksymalnie zrelaksował Mnie fizycznie i psychicznie więc odłożyłem słuchawki i poszedłem spać bardzo regenerującą drzemke :) może nic specjalnego ale jakoś to nie jest mój dzień.

Polecam Angel Paradise ma w Sobie tą moc i wielkie możliwości na pewno wrócę do tego Hemi-sync.
Profile CardPM
+Quote Post
puppy
post 12.06.2011 - 23:50
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 290
Dołączył: 08.06.2011
Skąd: Jasło
Nr użytkownika: 8456




A gdzie można takie dostać :P
Profile CardPM
+Quote Post
Sensei Noni
post 13.06.2011 - 13:02
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457




Posiadam linki. głównie linki pochodzą z chomikuj. Jak chcesz to Ci wyśle na PW.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 13.06.2011 - 17:46
Post #7

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Pupo wpisz po prostu w google nazwę tego czego szukasz + wyraz chomikuj i już. Np.:

angel paradise chomikuj
Profile CardPM
+Quote Post
Sensei Noni
post 14.06.2011 - 11:55
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457




Hemi sync Third Eye Ultra Meditation


Ultra medytacja 3 oka :)

Relacja:

Zanim przejdę do własnego doświadczenia które było naprawdę warte przeczytania opisze Hemi-sync. Dźwięki bardzo przyjemne łatwo podnoszą człowieka w stan głębokiego relaksu a następnie ułatwiają zapadnięcie w głęboką medytacje lub podróż Astralną jak kto woli. Jak sam tytuł wskazuje ten Hemi sync został stworzony do medytacji skupionej na czakrze 6 ale może być stosowany do dowolnego celu.

Oddycham głęboko i powoli. Proces mojego przygotowania trwał może nie całe 4 minuty. Wizualizuje Sobie i zapalam aktywując do działania każdą czakrę rozpoczynając od pierwszej.

Zapalam czakrę 6 zatrzymuje się chwile przy Niej po czym odpalam też i 7. Potem z aktywnym kanałem wszystkich ośrodków energetycznych nabierając głęboko powietrza jednocześnie wyobrażam Sobie jak prana wstępuje we Mnie poprzez środek głowy a następnie szyszynkę aktywując 3 oko i lecąc w dół po Lini kręgosłupa przez wszystkie czakry. Na wydechu rozchodzi się po całym ciele oczyszczając i wzmacniając całą moją istotę. Taki pobór prany przez szyszynkę od tej pory powinien trwać do końca medytacji czyli jakieś 20-60 minut. Po prostu wystarczy świadomie robić tą wizualizację z 20 oddechów po czym wystarczy jedynie oddychać miarowo i głęboko a prana automatycznie będzie płynąc do końca medytacji w szyszynkę itd.

Rozpoczynają się wizje widzę swoim 3 okiem różne obrazy i sceny przenoszę się tam świadomością tak właśnie odbywając podróż Astralną. Ląduje na łące a obok Mnie siedzi Sobie Aniołek "Opiekunka"
Chwile rozmawiamy po czym pozwala mi odpłynąć dalej poprzez wizje. Cały czas oddycham miarowo i głęboko. Około 6-7 s na wdech i 6-7 s wydech.

Moja podróż po tych nie fizycznych obszarach jest dość subtelna więc nawet nie wiem jak mam opisać kształty i miejsca w których byłem przeważnie są to światy pokryte najróżniejszą roślinnością a czasem zupełnie inne wymiary energetyczne gdzie falują tylko kolory odczucia i energie..

W ten czas pojawiłem się w białej wielkiej próżni. Coś jak z filmu Matrix ta wielka pustka biała przestrzeń co nazywali ją konstruktorem. ;)

Tylko zamiast Neo byłem Ja a zamiast Morfeusza był Jezus Chrystus. To już Moje 3 spotkanie więc nie przeżyłem szoku ale zdziwiłem się jednak że Mnie tutaj do Siebie ściągnął nie planowałem tego spotkania więc nie osądzajcie mnie o herezje. Jezus jak zawsze miły był i pouczający więc nie tracąc czasu zaczął rozmowę. Głównie mówił o przyszłości dla Nas ludzi i o decyzji od której zależy Nasze przyszłe życie. Jest wybór między miłością a nienawiścią miedzy radością a strachem. Jest to apokalipsa ziemi albo raj ;)

Oczywiście zaznaczył że wierzy w Nas jako uda się dokonać tak wielkich zmian w tak krótkim już dla Nas czasie. Rozmowa zeszła na tor mojego własnego rozwoju więc zainspirował Mnie do odczucia bez warunkowej miłości do każdego człowieka a nawet do całego wszechświata. Spróbowałem to zrobić sądzę że się udało! :)

Dotknął On ręką mojego serca a Ono powiedzmy Sobie że się "zapaliło światłem" i powiedział tak chce Ci coś pokazać.

Po czym przenieśliśmy się w przyszłość. Na rozgwieżdżonym Niebie szedłem w kierunku wielkiego Ołtarza światła to co przeżyłem nie jestem wstanie opisać słowami.
W okół Mnie i mojej drogi do tego ołtarza było setki osób ubranych na biało i promieniujących radością i światłem. Jedni śpiewali drudzy grali na wielkich bębnach także wytworzone w nich dźwięki były takie Boskie czuło się po prostu tą moc bębnów i śpiewu. Parłem do Przodu. To było wielkie wydarzenie! To był Mój prawdziwy duchowy chrzest. Nie taki jak KK urządza dzieciom ale prawdziwy chrzest w obecności Mistrzów, ludzi i zaświatów Aniołów a nawet Boga jak domniemam. Niesamowite to było choć byłem tam zaledwie 3 sekundy zrobiłem parę kroków w kierunku Ołtarza na którym czekały na Mnie wielkie 3 świecące na biało Istoty.


Może to był Sam Bóg w 3 postaciach???

No ale ta krótka chwila w Mojej przyszłości to tylko była chwila ! Po czym wróciłem do białej pustki i Do Jezusa. On uśmiechnięty taki tylko powiedział :

-Widzisz, warto.
Po czym zrozumiałem że pora bym już wracał na ziemie.

Mój powrót był równie fascynujący jak całą reszta tego doświadczenia. Pędziłem przez jakieś galaktyki i kosmos potem na orbitę ziemi, Europa , Polska i Moja lokalizacja ;)

Ok jestem widzę Sobie w pokoju i widzę Swoje ciało. Jednak nie widziałem mojego ciała jak teraz widzę widziałem jakby Istotę promieniującą energią błękitno - białą a wyglądała jak szkielet w zdjęciu rentgenowskim otoczony powłoką tej biało- błękitnej aury.


No dobra zapadam się w tą Istote przecież to Ja SAM!!!!! Tak wygląda Moja aura. Teraz czuje kobiecy dotyk na ramieniu otwieram oczy a To Moja dziewczyna Mnie budzi czas do sklepu na zakupy ;)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic