Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Spotkania Wcieleń
Kalyna
post 23.06.2011 - 21:21
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 11.04.2011
Nr użytkownika: 8403




Żeby temat miał w ogóle sens, przyjmijmy na początku założenie R. Monroe o tym, że nasze inkarnacje są 'równoległe', nie następują po sobie w odstępach czasowych.
Tłumacząc z polskiego na nasze, znaczy to że będąc teraz Małgosią z Krakowa możemy być jednocześnie Jasiem z Lublina. Jeżeli wybraliśmy sobie takie wcielenia, usytuowane mniej więcej w tych samych punktach naszej ziemskiej czasoprzestrzeni, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo spotkania ich w tej rzeczywistości.
Spotykamy ich i..? No właśnie. Czasem znajdujemy przyjaciół na całe życie, czasem rozmawiając z nową osobą mamy wrażenie jakbyśmy ją znali od zawsze, czasem zakochujemy się od pierwszego wejrzenia. Czy tak naprawdę przyjaźnimy się po prostu z samym sobą? Czy na tej zasadzie odnajduje się swoje 'drugie połówki', znajduje się siebie?
A jeśli tak, to dla czego w tym momencie mam świadomość swojego istnienia tylko 'tutaj' a nie 'tam', skoro 'tam' też jestem?
Szukaliście może kiedyś odpowiedzi na podobne pytania podczas waszych wypraw? A może któremuś z Was udało się określić miejsce przebywania swojego innego wcielenia?
Profile CardPM
+Quote Post
Rokinon
post 23.06.2011 - 22:44
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 8246
Dołączył: 07.03.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7813





To jest chyba jakas wyższa szkoła jazdy;)
Profile CardPM
+Quote Post
Bilu
post 24.06.2011 - 05:55
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147




CYTAT
A jeśli tak, to dla czego w tym momencie mam świadomość swojego istnienia tylko 'tutaj' a nie 'tam', skoro 'tam' też jestem?


Tak jest, ponieważ część naszej świadomości (ta pozaziemska) może się podzielić na ile tylko świadomości (fizycznych) chce. Dlaczego więc ma się świadomość swojego istnienia tylko "tutaj", a nie "tam"? Dlatego, że dzieje się tak ze względu na to, że ta część naszej świadomości (ta pozaziemska) postanowiła, że tak będzie dla naszego rozwoju najlepiej.

Ze względu na to, że mając świadomość tego naszego wielokrotnego istnienia to spowodowałoby nienależyte skupienie się na naszym życiu tutaj. Taka sytuacja nie służy naszemu rozwojowi, dlatego jest jak jest :)
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 24.06.2011 - 10:42
Post #4

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Rozpoznanie a tym bardziej potwierdzenie równoległego wcielenia jest chyba nie możliwe. Można się spytać tego kogoś bliskiego nam czy jest mną:) Co odpowie? Chyba - jestem sobą. Myślę, że na Ziemi, tej planecie występujemy solo.

Zakładając jednak, że nie solo i nie można tego zweryfikować to trzeba mieć nadzieję, że ten równoległy ja nie psoci zbytnio:)
Profile CardPM
+Quote Post
Sensei Noni
post 24.06.2011 - 11:02
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457




W pewnym momencie rozwoju duchowego dochodzimy do wniosku że wszystko czyli wszyscy ludzie i całe stworzenie jest jednością przez co rozumiemy że to My sami a Oni to My. Jesteśmy każdym i każdy jest Nami zarazem. Taka prawda Moja.
Profile CardPM
+Quote Post
Andy16
post 03.06.2018 - 03:40
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 436
Dołączył: 07.02.2016
Skąd: Visby
Nr użytkownika: 9850




Sensei Noni, to nie jest to samo co wcielenia równoległe. Fakt że wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni to osobna sprawa. Ponadto, mamy jeszcze nasze wcielenia równoległe. Są to, dokładnie tak jak napisała Kalyna, osoby bardzo podobne do nas.
Jak do tej pory, spotkałam swojego jednego brata oraz jedną siostrę - moje wcielenia równoległe. Z innymi osobami - widzę że jestem połączona, ale to nie jest to samo. Z tymi dwoma osobami mam szczególny rodzaj połączenia. To jestem po prostu ja, tylko w innej, alternatywnej wersji.
Profile CardPM
+Quote Post
Andy16
post 03.06.2018 - 17:34
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 436
Dołączył: 07.02.2016
Skąd: Visby
Nr użytkownika: 9850




Muszę Wam powiedzieć że czasami spotkanie z wcieleniem równoległym może być szokiem. Jedno z moich wcieleń równoległych spełnia/spełniło wiele ambicji które ja miałam, a których nie udało mi się spełnić. Być może dlatego to moje wcielenie się pojawiło na świecie - bo ta osoba jest młodsza. Zazdroszczę jej wielu rzeczy. Moje drugie wcielenie jest starsze i jest odmiennej płci. Radzi sobie generalnie w życiu najgorzej z naszej trójki. Potem w kolejności jestem ja, środkowa i na końcu ta najmłodsza kobieta która radzi sobie najlepiej. Dlatego mam taką hipotezę że kolejne wcielenie równoległe pojawia się w celu ulepszenia swojej drogi życiowej. Myślę że to jest tak że jeśli jakiś krok uważam za błąd w swoim życiu, to moje młodsze wcielenie równoległe już tego błędu nie popełni. Ja na przykład dopiero teraz namyśliłam się że nie chcę żyć z facetem, tylko z kobietą (wcześniej określając się jako bi). Moje wcielenie równoległe nigdy nie miało faceta. Uważam że jest to jakby poprawiona wersja mnie. Trochę przykro to brzmi oczywiście. Czy to oznacza że moje życie jest nieudane? Niezupełnie. Mam te doświadczenia które mam i one też coś mi dają, czego nie ma, a może chciałaby mieć tamta osoba. Zdałam sobie, mimo wszystko, sprawę że to jest alternatywne wcielenie, a nie "lepsze". Ja żyłam tak jak żyłam, bo widocznie musiałam tak żyć, z jakiegoś powodu. Jednak słucham uważnie moich wcieleń równoległych, bo często widzę że ja też kiedyś miałam takie przebłyski takich samych pomysłów, ale np. olałam je i nie poszłam tą drogą. Teraz często chcę to zmienić. Ale też z drugiej strony, moje młodsze wcielenie często mnie wkurza, bo czuję jakby za bardzo napierało na mnie na zmianę, np. zmianę odżywiania się, zmianę pracy itp. Uważam że to nie ma sensu. Nie sądzę żeby celem wcieleń równoległych było to żeby każde z nas żyło dokładnie tak samo! Nie po to żeśmy się mnożyli żeby teraz mieć takie same doświadczenia i drogi życiowe!
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic