|
Bawił się w czakry? ;] Może i bawił, choć mało zabawnie przesadził... nie ma z tym żartów, chyba że wybierasz się w dłuższą wycieczkę po wykrzywionym zwierciadle manowców szaleństwa. Tak, przesadzam ;], celowo, ale prawda jest taka, że wszystko trzeba robić z głową. Szczególnie, że już Ktoś mądrzejszy zwraca uwagę, żeby przystopować... Pamiętaj po "zabawie" z czakrą mentalnie ją zamknąć. I proponowałbym myśleć o 4 nie o 6. Bezpieczniej, harmonijniej przez serce, choć może dłużej trwa, ale ja tak radzę, bo sprawdziłem.
|