CYTAT(Darek Sugier @ 15.11.2012 - 21:46)

Od wewnętrznej strony dłoni, czyli tej części dłoni którą się chwyta przedmioty, Stygmat (wybrzuszenie w powięzi, bo przypominam, że póki co, wciąż jestem w trakcie procesu Stygmatyzacji, nie otworzył mi się jeszcze, otwierają się niekiedy w astralu, ale tu w realu póki co jeszcze nie, a jest 15 XI 2012 r. ), otóż ów „bąbel” znajduje się centralnie na śródręczu, zaś od strony zewnętrznej, czyli grzbietowej, wychodzi (zapadnięta tkanka) już nie centralnie, a jest lekko przesunięta w stronę nadgarstka – ot co zobaczyło chłodne oko obserwatora, a co być może posłuży do późniejszej konfrontacji argumentów.
DS
PS:
Dało by radę poprzenosić wypowiedzi o Stygmatach z innych tematów do tematu macierzystego?
Dziękuję.
Mam nadzieje, że tym razem moja wypowiedź opozycję nie rozsierdzi :)
Ukłony i wszystkiego dobrego!
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book
To naprawde dziwne, nigdy nie zapomne jak mi pomogłeś, dziwne dlatego że cieżaar ciała powinien je pchać w strone wskazującego palca a nie na odwrót i jakby nie opletli ci rąk. Tylko wszyscy zapomnieli że Swiety Piotr kiedy go chcieli ukrzyżować, nie zgodził sie żeby umrzeć jak Chrystus bo czuł sie nie godny, ukrzyżowali go wiec odwrotnie i tu twoje stygmaty sie zgadzają z tą siłą cieżkości. Jaka to musiała być cieżka smierć.