oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Incepcja. Czy To Możliwe?
Sagle
post 05.11.2013 - 16:13
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie chodzi mi tu konkretnie o film tylko w zasadzie o samą istotę incepcji.
Chodzi mi o samo pojęcie, co bez wątpienia pojawia się w filmie o tym samym tytule.
Nie zrobię nic niezwykłego jak po prostu zinterpretuję znaczenie incepcji.
Wnioskując po filmie z zrozumieniem fabuły, wysnułem definicję incepcji jako pojęcia, a nie filmu.
Co pewnie może nie jest żadnym odkryciem, ale się nad tym zastanawiałem po obejrzeniu filmu już dawno, ale myśl wróciła, i tak...

Incepcja jest to rodzaj manipulacji, bardzo subtelnej, odbywającej się na płaszczyźnie sennej,
polegającej na wszczepieniu bądź sugerowaniu pośrednio idei adeptowi, który mogąc się niczego nie domyślać może uznać ideę za swoją,
która w konsekwencji może wpłynąć na dalsze życie osoby poddanej doświadczeniu.

W sumie to tyle mi przychodzi do głowy wnioskując po filmie i samodzielnie się nad tym zastanawiając, ale mam pewne zastrzerzenia, bo to tylko teoria.
I właśnie zastanawiam się dalej i myślę, że może wniesiecie coś od siebie, jeśli jesteście zainteresowani tematem.
Interesuje mnie to jedynie z ciekawości, a nie dlatego, że mam jakieś niecne plany dotyczące kogokolwiem.
No, ale tak się zastanawiam...:
Czy incepcja jest w ogóle możliwa?
Czy może się odbywać w innych wymiarach (astral, itp.)?
Czy może nastąpić niezależnie od stanu świadomości adepta (LD lub podczas OBE)?

Jeśli można wspólnie śnić lub nawet być w czyimś śnie, więc dlaczego by się nie dało?
Jak uważacie Wy o samej teori incepcji i jej możliwości zaistnienia w praktyce?
Może macie jakieś doświadczenia z tym związane?

Pozdrawiam ;).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 05.11.2013 - 17:46
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Sagle @ 05.11.2013 - 16:13) *
Nie chodzi mi tu konkretnie o film tylko w zasadzie o samą istotę incepcji.
Chodzi mi o samo pojęcie, co bez wątpienia pojawia się w filmie o tym samym tytule.
Nie zrobię nic niezwykłego jak po prostu zinterpretuję znaczenie incepcji.
Wnioskując po filmie z zrozumieniem fabuły, wysnułem definicję incepcji jako pojęcia, a nie filmu.
Co pewnie może nie jest żadnym odkryciem, ale się nad tym zastanawiałem po obejrzeniu filmu już dawno, ale myśl wróciła, i tak...

Incepcja jest to rodzaj manipulacji, bardzo subtelnej, odbywającej się na płaszczyźnie sennej,
polegającej na wszczepieniu bądź sugerowaniu pośrednio idei adeptowi, który mogąc się niczego nie domyślać może uznać ideę za swoją,
która w konsekwencji może wpłynąć na dalsze życie osoby poddanej doświadczeniu.

W sumie to tyle mi przychodzi do głowy wnioskując po filmie i samodzielnie się nad tym zastanawiając, ale mam pewne zastrzerzenia, bo to tylko teoria.
I właśnie zastanawiam się dalej i myślę, że może wniesiecie coś od siebie, jeśli jesteście zainteresowani tematem.
Interesuje mnie to jedynie z ciekawości, a nie dlatego, że mam jakieś niecne plany dotyczące kogokolwiem.
No, ale tak się zastanawiam...:
Czy incepcja jest w ogóle możliwa?
Czy może się odbywać w innych wymiarach (astral, itp.)?
Czy może nastąpić niezależnie od stanu świadomości adepta (LD lub podczas OBE)?

Jeśli można wspólnie śnić lub nawet być w czyimś śnie, więc dlaczego by się nie dało?
Jak uważacie Wy o samej teori incepcji i jej możliwości zaistnienia w praktyce?
Może macie jakieś doświadczenia z tym związane?

Pozdrawiam ;).


Będąc w czyimś śnie stwórz teleport do snu od kogoś do kogo chcesz sie zakraść...Jeżeli masz dobrze wyćwiczone LD-kowanie jest to całkiem prawdopodobne.

https://www.google.pl/#q=dreamwalking

,,Niektóre osoby mają naturalną zdolność do wywoływania tego zjawiska, inne wykorzystują świadome sny by dreamwalkingu doświadczyć (choć nie zawsze się to udaje). Dość popularnym zjawiskiem jest dreamwalking występujący między osobami pozostającymi w silnym związku emocjonalnym - np. wśród zakochanych.''

Podczas wyjścia z ciała, osoba mi bliska opowiedziała mi sen była tak zafascynowana snem który później opowiedziałem jej nad ranem;-)To jest normalne...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 05.11.2013 - 20:17
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


sny wspólne to tylko w filmach

jeżeli by interesowało wszczepienie jakiegoś pomysłu komuś, musiałbyś odpowiednio coś wykonać, odpowiednio komuś coś wytłumaczyć, żeby osoba z twoich myśli wywnioskowała sama swoją myśl silnego posiadania tego swojego pomysłu, wtedy to mogło by spowodować taki sen wielopoziomowy,
według mnie takie coś jest tylko możliwe

jak dla mnie film Incepcja to film, który właśnie wgrywa komuś do głowy właśnie myśl, żeby każdy chciał wgrać komuś swoją myśl, a ze użyto tu motywu snu to świadczy tylko o sprytnym triku jaki posiada każdy film
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 05.11.2013 - 21:04
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(suchowiec @ 05.11.2013 - 20:17) *
sny wspólne to tylko w filmach

jeżeli by interesowało wszczepienie jakiegoś pomysłu komuś, musiałbyś odpowiednio coś wykonać, odpowiednio komuś coś wytłumaczyć, żeby osoba z twoich myśli wywnioskowała sama swoją myśl silnego posiadania tego swojego pomysłu, wtedy to mogło by spowodować taki sen wielopoziomowy,
według mnie takie coś jest tylko możliwe

jak dla mnie film Incepcja to film, który właśnie wgrywa komuś do głowy właśnie myśl, żeby każdy chciał wgrać komuś swoją myśl, a ze użyto tu motywu snu to świadczy tylko o sprytnym triku jaki posiada każdy film

No to oobe nam też wszczepiono, i opiekunów których poznajemy w astralu. Być może to czysty piękny sen w której postacie są jedynie kreacją...A ja połknąłem haczyk realizmu??
Nawet widzenie w każdym kierunku naraz może być spowodowane jakimś rodzajem zmysłu który posiadało moje JA;)

Ahhhh....oczywiście chce wierzyć i staram się....A co do Twojej odpowiedzi moze tak być;) ale nie musi... To tylko nasze widzenie niektórych spraw...Jak Daltonista widzimy kolory zupełnie inaczej...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 05.11.2013 - 21:04
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(suchowiec @ 05.11.2013 - 20:17) *
sny wspólne to tylko w filmach

jeżeli by interesowało wszczepienie jakiegoś pomysłu komuś, musiałbyś odpowiednio coś wykonać, odpowiednio komuś coś wytłumaczyć, żeby osoba z twoich myśli wywnioskowała sama swoją myśl silnego posiadania tego swojego pomysłu, wtedy to mogło by spowodować taki sen wielopoziomowy,
według mnie takie coś jest tylko możliwe

jak dla mnie film Incepcja to film, który właśnie wgrywa komuś do głowy właśnie myśl, żeby każdy chciał wgrać komuś swoją myśl, a ze użyto tu motywu snu to świadczy tylko o sprytnym triku jaki posiada każdy film


No i widzę, że doszło do tego o co mi nie chodziło, no ale...
Jeszcze raz zaznaczę, że nie mam w swoim zamiarze kogoś tam manipulować w niezauważalny sposób, tylko o samą istotę incepcji.
Co faktycznie nie da się ukryć, że film "wgrał" we mnie taką refleksje.
Raczej myślałem w tę stronę, że to wyższe istoty z naszych snów czy z astrala mogą dokonywać na nas incepcji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 05.11.2013 - 21:09
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Sagle @ 05.11.2013 - 21:04) *
No i widzę, że doszło do tego o co mi nie chodziło, no ale...
Jeszcze raz zaznaczę, że nie mam w swoim zamiarze kogoś tam manipulować w niezauwarzalny sposób, tylko o samą istotę incepcji.
Co faktycznie nie da się ukryć, że film "wgrał" we mnie taką refleksje.
Raczej myślałem w tę stronę, że to wyższe istoty z naszych snów czy z astrala mogą dokonywać na nas incepcji.

Tego nikt Ci nie powie...;)na pewno nie na forum, chyba że ktoś przeżył coś bardziej eksterioryzacyjnego...Wiara to magia, nie ma nic bardziej magicznego od próby.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 05.11.2013 - 21:58
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Foks @ 05.11.2013 - 21:09) *
Tego nikt Ci nie powie...;)na pewno nie na forum, chyba że ktoś przeżył coś bardziej eksterioryzacyjnego...Wiara to magia, nie ma nic bardziej magicznego od próby.

foks ma racje to wyzszy level ekstriozy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.11.2013 - 22:03
Post #8


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Suchowiec moja córa już kilka razy śniła taki sam sen jak moja żonka zatem wspólne śnienie nie jest dla mnie niczym nadzwyczajnym.

Życie to też w pewnym sensie sen i jakoś tutaj wspólnie potrafimy śnić:)

To, że nie potrafimy wspólnie śnić nie oznacza, że jest to nie możliwe. Pewnie tak samo jest z incepcją.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 05.11.2013 - 22:12
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Foks @ 05.11.2013 - 21:04) *
A ja połknąłem haczyk realizmu??


tez połknąłem haczyk realizmu w kinie na filmie 3D, zastanawiam się dlaczego, przecież widziałem tylko obraz, słyszałem dźwięk

zielarz nie mylmy pojęć, mówimy tu o takich wspólnych snach jak w Incepcji, a nie ze ktoś ze sobą przebywa i wyśnią taką samą fabułę, odpowiednio dopasowane dialogi
Go to the top of the page
 
+Quote Post
g00rmik
post 06.11.2013 - 20:20
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Sagle, obawiam się, że zdefiniowana przez Ciebie incepcja jest tak bardzo powszechna, na tylu płaszczyznach, na ile jej jesteś świadom. Bo, że jest możliwa, tego jestem pewien i to w realu.
Co do bycia w czyimś śnie, czy nawet kreowania cudzych snów, to doświadczeń niestety nie mam i dość sceptycznie podchodzę do tego co się o tym w necie pisze.
Wszystko jest możliwe, co najwyżej mało prawdopodobne. Tak więc mało prawdopodobne jest wzajemne dostrojenie dwóch różnych świadomości, tak żeby coś takiego przeżyć. Co nie znaczy, że się nie zdarza.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
santisteban
post 07.11.2013 - 01:15
Post #11


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Carlos & Carol Tiggs snili bez watpienia wspolnie .

ale don Juan utrzymywal ze nie da sie kontrolowac
czyjegos snu , poniewaz punkt polaczenia przesowa
sie (chaotycznie) w sposob nie-kontrolowany , byc
moze odrobine da sie na niego wplynac ,ale raczej
nie da sie "zakradac" do czyichs snow,

Ale z innej strony Istoty Nieorganiczne mogly
ustawiac snienie np. powodowaly snienie doklad-
nie w kazdy czwartek , przeniosly tez Carlosa do
swiata bardzo odleglego od naszego , z kt . o maly
wlos by nie wrocil :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 07.11.2013 - 17:33
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Sagle @ 05.11.2013 - 17:13) *
Nie chodzi mi tu konkretnie o film tylko w zasadzie o samą istotę incepcji.
Chodzi mi o samo pojęcie, co bez wątpienia pojawia się w filmie o tym samym tytule.
Nie zrobię nic niezwykłego jak po prostu zinterpretuję znaczenie incepcji.
Wnioskując po filmie z zrozumieniem fabuły, wysnułem definicję incepcji jako pojęcia, a nie filmu.
Co pewnie może nie jest żadnym odkryciem, ale się nad tym zastanawiałem po obejrzeniu filmu już dawno, ale myśl wróciła, i tak...

Incepcja jest to rodzaj manipulacji, bardzo subtelnej, odbywającej się na płaszczyźnie sennej,
polegającej na wszczepieniu bądź sugerowaniu pośrednio idei adeptowi, który mogąc się niczego nie domyślać może uznać ideę za swoją,
która w konsekwencji może wpłynąć na dalsze życie osoby poddanej doświadczeniu.

W sumie to tyle mi przychodzi do głowy wnioskując po filmie i samodzielnie się nad tym zastanawiając, ale mam pewne zastrzerzenia, bo to tylko teoria.
I właśnie zastanawiam się dalej i myślę, że może wniesiecie coś od siebie, jeśli jesteście zainteresowani tematem.
Interesuje mnie to jedynie z ciekawości, a nie dlatego, że mam jakieś niecne plany dotyczące kogokolwiem.
No, ale tak się zastanawiam...:
Czy incepcja jest w ogóle możliwa?
Czy może się odbywać w innych wymiarach (astral, itp.)?
Czy może nastąpić niezależnie od stanu świadomości adepta (LD lub podczas OBE)?

Jeśli można wspólnie śnić lub nawet być w czyimś śnie, więc dlaczego by się nie dało?
Jak uważacie Wy o samej teori incepcji i jej możliwości zaistnienia w praktyce?
Może macie jakieś doświadczenia z tym związane?

Pozdrawiam ;).


Parę lat temu moja córka i zięć, tej samej nocy mieli identyczny sen o katastrofie samolotu.
Rano po ustaleniu szczegółów, wszystko było takie same, śnili identyczny sen.

Na dłuższą metę nic z tego nie wynikło, nie były to sny prorocze, żadnej katastrofy lotniczej nie było.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.11.2013 - 20:46
Post #13


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Od tamtej pory nie było żadnej katastrofy samolotu? Przecież ten sen mógł dotyczyć czegoś za dzień, rok...lub nawet przeszłości. Brak skojarzenia treści snu z rzeczywistością wg mnie nie przekreśla ewentualnej jego proroczej wizji.

Nasza cywilizacja niestety nie potrafi czytać snów. Traktujemy je jak fikcję. Życie za to jest prawdziwe:) Jeśli jednak weźmiemy pod rozważania takie cuda jak np. bilokacja to czy życie wyda się takie prawdziwe czy raczej czymś zbliżonym do snu?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 07.11.2013 - 20:51
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Znów to samo - jak obsrałem deskę to wszystko jest możliwe:D Wybacz ale to żadne logiczne myślenie Zielu - po prostu peplesz trzy po trzy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.11.2013 - 20:57
Post #15


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dlaczego niby peplam? Ilu Twoich znajomych umie czytać sny? Takie pojęcia jak sny karmiczne czy sny przejrzystości dla wielu są kompletnie obce.

Nie kumasz po prostu. Jakbym poszedł na jakieś zajęcia z wykładami o chirurgii pewnie też była by to dla mnie paplanina bo co bym zrozumiał? :)

Ty zwyczajnie boisz się przyznać, że jesteś częścią najgłupszej cywilizacji w dziejach kosmosów:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 07.11.2013 - 21:02
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Boję się przyznać że byłem tą częścią bo aż mi wstyd:D I nawet czasem dyskutuję z Tą cywilizacją :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.11.2013 - 21:13
Post #17


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Deimond Ty już jesteś tak nastawiony do moich postów, że gdybym napisał, że jesteś mężczyzną to byś zaprzeczył - tak dla zasady:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 07.11.2013 - 22:43
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 07.11.2013 - 21:46) *
Od tamtej pory nie było żadnej katastrofy samolotu? Przecież ten sen mógł dotyczyć czegoś za dzień, rok...lub nawet przeszłości. Brak skojarzenia treści snu z rzeczywistością wg mnie nie przekreśla ewentualnej jego proroczej wizji.

Nasza cywilizacja niestety nie potrafi czytać snów. Traktujemy je jak fikcję. Życie za to jest prawdziwe:) Jeśli jednak weźmiemy pod rozważania takie cuda jak np. bilokacja to czy życie wyda się takie prawdziwe czy raczej czymś zbliżonym do snu?


Trudno mi powiedzieć Zielu, czy po tym ich śnie była jakaś katastrofa lotnicza czy nie.
Sprawa jakoś przyschła i się rozmyła w natłoku codziennych spraw :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fragles
post 08.11.2013 - 15:25
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Incepcja jest jak najbardziej możliiwa...

DS w ostatniej ksiazce opisuje ze widział jak Jezus komus podsuwał rote w czasie snu , jakiemuś politykowi.

Wystarczy komus zapodac subtelna rotę....

Ile to pomysłów wynalazków przyszło do ludzi podczas snu?? Poczytajcie o Tesli np.

W biblii praktycznie co akapit widać : " i Bóg objawił mu się we śnie"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.11.2013 - 00:11
Post #20


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Fraglesik, ale co z tego co widać w biblii?

Bóg to wyraz. Stróg...

...istniejesz? Czy Istnienie Cię osądza? Czy jest sprawiedliwe? Jakie jest istnienie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ReCaLL
post 12.11.2013 - 01:48
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Myślę, że coś w tym jest. Po pierwsze tak jak w incepcji najpierw jest idea, która kiełkuje do gigantycznych rozmiarów i tworzy cos co możemy nazwać uwarunkowaniem. Tak sie dzieje z osobowością. Jakby nie patrzeć to od urodzenia się tak dzieje. Ale jak to jest z pasjami? Dlaczego jednego coś zainteresuje bardziej drugiego mniej? Pamiętam wiele lat temu mialem moze z 7 lat nagle naszła mnie taka myśl po prostu nagle spontanicznie : Jakby to było gdyby mnie nie było? I od razu sobie odpowiedzialem zawsze byłem. Pamiętam jak dziś ale odczucia tego co wtedy czułem powtórzyć nie potrafię. Tak sobie myśle, że gdybym wtedy zabrał się za medytację byłoby łatwiej hehe . Druga sprawa to wspomniany astral. Nie miałem przygód jak kolega Monroe i ze śmiechem patrze na wyprawy w głąb luszu przez pierścienie etc ale z drugiej strony żyjemy w nieskończoności dlatego nie mogę mówić że to totalne bujdy, powiedziałbym raczej kolejna wyimaginowana rzeczywistość. Co mogę potwierdzić w oobe, czas rzewiście jest tam relatywny, wręcz go tam nie ma, da się zobaczyć przyszłość, na własnej skórze się o tym przekonałem choć to było zupełnie ode mnie niezależne a sny o przyszłości mocno zniekształcone ( to było coś w rodzaju te same odczucia we śnie a potem w przyszłości albo szereg symbolicznych zdarzeń w śnie a potem nastepnego dnia, lub w ciagu kilku kolejnych. Tak więc skłonny jestem powiedzieć, że takowa incepcja jest całkiem realna ale to my decydujemy, które myśli nas zainteresują a które nie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park