|
|
![]() ![]() |
12.11.2013 - 18:39
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Szamani używają specjalnych bębnów, których rytmiczność wpływa na zmianę świadomości.
Do uzyskania innych stanów świadomości używane są dźwięki hemi sync. ( niektóre na prawdę potrafią zdziałać dziwne stany ). Dźwięki za pomocą których następuje relaks, środki odurzające narkotyczne mogą być zastąpione uważnymi treningami wychodzących w inne stany świadomości .. Szaman jest łącznikiem pomiędzy światem ducha a naszym światem. Potrafi łączyć się z innymi wymiarami i czerpać z tego rady, wskazówki. Zupełnie tak jak podczas wyjścia z Ciała podczas naszego oobe. Spotykamy tam opiekunów, przewodników czy jak to tam każdy z nas zwie. W stanie transu możemy wykonywać czynności, bez świadomości że coś robimy. Nie kontrolujemy się umysłem, można powiedzieć,m że rozum wtedy „śpi”. Odpływają wszelkie myśli, przestaje pracować rozum, a my poddajemy się pierwotnym instynktom tak jak w tańcach szamańskich, my podczas relaksu skupieniu ośrodka myślowego na punkcie czy według innych metod które powodują wyjścia łączymy temat oobe z szamańskimi stanami. Nieraz wystarczy pół godziny, a niekiedy potrzeba więcej czasu. Gdy przestaniemy myśleć, zapomnimy, że tańczymy, zapomnimy o otaczającym świecie – wtedy zaczyna się trans i odczujemy ten inny stan, w którym możemy doświadczyć wizji i połączenia z innymi światami. Metoda relaksu jak i nei myślenia jest wykorzystywana przeze mnie, znowu te dwa tematy sie nakładają. Jeśli potrafimy medytować możemy też wejść w szamańską rzeczywistość stosując wizualizację. Po wejściu w stan medytacji możemy spróbować udać się do światów górnych, środkowych i dolnych. Każdy z tych światów ma swoje poziomy.( tak jak Fokusy od Roberta Monroe) Do światów dolnych możemy schodzić tunelem. ( Ile razy Robert M opisywał tunele łączniki ) Nasze ciało fizyczne jest lekko odrętwiałe, nie widzimy świata obok, a jeśli widzimy to mamy wrażenie, że jesteśmy w innym miejscu, gdzie wszystko toczy się w „zwolnionym filmie”. Opis ten pasuje do moich wyjść z Ciała, zazwyczaj astral różni się od świata widzianego tu i teraz. Od wielu lat szamani wchodzili również w stan transu za pomocą rożnych ziół i substancji. Jest to najprostszy sposób, który wpływa na zmianę naszego stanu świadomości. Nie jest to jednak trans naturalny. Część informacji zaczerpnąłem z różnych stron, czy książek i z własnych obserwacji. Dodam jeszcze jedno tybetańska joga snu, jak i materiały o oobe, czy książki dotyczące szamanizmu i wiele wiele innych źródeł nakłądaja się na siebie...Z pewnością każdy z was o tym słyszał, czytał i każdy widzi tamte światy w różnej formie od horrorystycznych wizji po piękne spokojne doświadczenia. Tak jak podczas słuchania dobrej muzyki odczuwamy energię, tak jak i podczas czytania materiałów czy opowiadaniu o swoich doświadczeniach czerpiemy tą energię mi zazwyczaj się robi jakby gęsia skórka;) Ciekawe jest to że podczas moich wyjść widziałęm energie drzew roślin...Cały ten świat żyje jest jakby jedna wielką energią... Czekam na rozwinięcie tematu z waszej strony, bo mógł bym sie rozpisać bardziej ale komu sie chce tyle czytać;-) |
|
|
|
12.11.2013 - 19:48
Post
#2
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
To jest właśnie to o czym piszesz. Im więcej wiedzy, tym bardziej wszystko się ze sobą łączy! Od kilku lat praktykuję rozwój osobisty i na dzień dzisiejszy chylę czoła szefowi, by pozwolił mi trochę więcej zrozumieć, bo i tak gówno umiem :) taka prawda. Interesuję się fizyką kwantową, całymi the secretami (sikretami), różnymi hipnozami, NLP, pracy z emocjami, odżywaniem itd. I to wszystko się ze sobą łączy!
Niesamowite. Dzięki takiej, nowej percepcji świata coraz to trudniej i łatwiej mi się funkcjonuje, ponieważ do pewnego poziomu wiedza jest użyteczna, a potem jest przeszkodą. Dlatego polecam się zastanowić najpierw: czy chcesz poznać nowy świat? Bo gdy coś odkryjesz, to potem nie będzie już możliwości zrezygnować. |
|
|
|
12.11.2013 - 20:39
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To jest właśnie to o czym piszesz. Im więcej wiedzy, tym bardziej wszystko się ze sobą łączy! Od kilku lat praktykuję rozwój osobisty i na dzień dzisiejszy chylę czoła szefowi, by pozwolił mi trochę więcej zrozumieć, bo i tak gówno umiem :) taka prawda. Interesuję się fizyką kwantową, całymi the secretami (sikretami), różnymi hipnozami, NLP, pracy z emocjami, odżywaniem itd. I to wszystko się ze sobą łączy! Niesamowite. Dzięki takiej, nowej percepcji świata coraz to trudniej i łatwiej mi się funkcjonuje, ponieważ do pewnego poziomu wiedza jest użyteczna, a potem jest przeszkodą. Dlatego polecam się zastanowić najpierw: czy chcesz poznać nowy świat? Bo gdy coś odkryjesz, to potem nie będzie już możliwości zrezygnować. Poznawać to co jest jednością...;) |
|
|
|
13.11.2013 - 16:07
Post
#4
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"W stanie transu możemy wykonywać czynności, bez świadomości że coś robimy. Nie kontrolujemy się umysłem, można powiedzieć,m że rozum wtedy „śpi”."
Tu taj ktoś chciał uchwycić sens. Jest to dobrze napisane ale nie każdy będzie wiedział o co chodzi chyba że ktoś w tym długo siedzi. Co to znaczy że bez świadomości coś robimy w transie? To znaczy że przy dobrym transie nie odczuwamy tego że cokolwiek coś robimy jakbyśmy w ogóle nic nie robili.Natomiast to co robimy podczas transu jest dokładnie przemyślane i decyzja jest świadoma jedynie co szfankuje podczas transu jest to pamięć dlatego nam się wydaje że byliśmy nieświadomi bo możemy mało pamiętać z tego co robiliśmy. Druga sprawa umysł wtedy nie śpi pracuje na najwyższych obrotach. Więc jak toś pisząc rozum miał na myśli synonim od umysłu to wtedy źle mysłał. Rozum, czyli używając rozumu myślimy o tym że coś robimy dobrze.W transie tej myśli nie ma. Robimy wszystko spontanicznie.Między innymi dlatego trans jest taki fajny. |
|
|
|
13.11.2013 - 16:31
Post
#5
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
[...] Dlatego polecam się zastanowić najpierw: czy chcesz poznać nowy świat? Bo gdy coś odkryjesz, to potem nie będzie już możliwości zrezygnować. (IMG:https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1456053_592989534070794_938591568_n.jpg) "Nie powiedziałem, że to będzie łatwe. Po prostu powiedziałem, że to będzie prawda." - Morfeusz. Łatwiej, nie znaczy lepiej. Trudno jest tylko dlatego, że na razie jest to poniekąd 'pod prąd', a nie z powodu natury tej wiedzy. Im jej więcej, tak naprawdę jeszcze tylko łatwiej i fajniej :) Najtrudniej jest tylko wyzwolić się od starych błędnych schematów i przekonań (choć to nie oznacza braku ryzyka, że nowe nie będą także błędne), a jeszcze trudniej uniezależnić się od cywilizacji zbudowanej na ich podstawie. Dlatego pierwszy krok to zmiana siebie. Drugi to albo powrót do starych przekonań, wiedząc już że są błędne (co jest w sumie strzałem w stopę), albo zmiana świata. Dlatego ci, co wykorzystują "wiedzę duchową" do zaistnienia w tej błędnej cywilizacji i nie robią nic, aby to zmienić, ich "wiedza duchowa" jest raczej smutną parodią prawdziwej wiedzy duchowej. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale wiadomo kto mówi, że jest trudno coś zmienić - ta cywilizacja i jej mentalni więźniowie, bo broni i bronią się przed zmianami. Także po etapie własnego przejrzenia na oczy, możemy albo biernie czekać, aż ktoś zrobi za nas robotę, albo zacząć od siebie i być tym, na kogo być może ktoś czeka :) Bo jak nikt nic nie zrobi, to ta cywilizacja sama się wykończy, pomijając że przedtem narobi sobie sporo siniaków duchowych, sporo masochizmu i cierpienia... dlatego warto chyba przedstawić i w razie zgodności ludzi, ponieść inicjatywę :) I tak dla przykładu, na taki start, dla niezorientowanych w temacie, żeby przestali w końcu nazywać oszołomami tych, którzy "wierzą" w "teorie" spiskowe i zaczęli bardziej otwarcie i nonkonformistycznie myśleć: http://niewiarygodne.pl/gid,16073432,img,16073618,kat,1017185,title,Wspieraja-mordercow-kontroluja-media-szpieguja-testuja-bron-biologiczna-i-truja-na-masowa-skale,galeriazdjecie.html |
|
|
|
17.11.2013 - 17:08
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
:) temat wyglądał na ciekawy z zewnątrz, a w środku pomieszanie z poplątaniem i niewiadomo o co kumu chodzi. Myślałem, że będzie o szamanach:/
"Szamani używają specjalnych bębnów, których rytmiczność wpływa na zmianę świadomości. Do uzyskania innych stanów świadomości używane są dźwięki hemi sync. ( niektóre na prawdę potrafią zdziałać dziwne stany ). Dźwięki za pomocą których następuje relaks, środki odurzające narkotyczne mogą być zastąpione uważnymi treningami wychodzących w inne stany świadomości .. Szaman jest łącznikiem pomiędzy światem ducha a naszym światem. Potrafi łączyć się z innymi wymiarami i czerpać z tego rady, wskazówki." Szaman nie potrzebuje specjalnego bębna, wystarczy mu dwa patyki, żeby wybijać rytm. Może sobie też szeleścić kupką listków. Szaman nie jest łącznikiem, bo wie że wszystko jest jednym (czyli nim samym) i niczego nie trzeba łączyć:) Szaman nie wchodzi w odmienne stany świadomości tylko utrzymuje jeden stan - ŚWIADOMOŚĆ. Aborygeni np przebywaja równocześnie w dwuch światach potrafią żyć "tu" i "tam":) Tu nie chodzi o naukę jak wychodzić i jak tam sobie latać tylko o to jak nauczyć się postrzegać, że wszystko jest tu i teraz. Wszystko jest świadomością i że stół niczym nie różni się od samego szmana. Ma rozum normalnego człowieka, to trzeba mieć świara:) I jeszcze dla jasności, to bardzo mała cześć szamanów używała roślin jako pomocy w swoich podróżach. To bemben był zawsze rumakiem na którym podróżowali. I szaman ie jest łącznikiem tylko bardziej przewodnikiem:) Pokazuje w którą strone możesz iść, ale czy pójdziesz to Twoja sprawa:) I nik za Ciebie kroków stawiał nie będzie. Dla angielsko języcznych mam fajny wykład http://www.youtube.com/watch?v=8J-oeNpmAuI |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |