oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Co Mi Się Stało Tej Nocy?
Romzizo
post 19.11.2014 - 16:30
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Witam wszystkich, proszę o napisanie mi co myślicie na ten temat

z poniedziałku na wtorek spałem ze dwie godzinki, dlatego wczoraj zaraz po pracy poszedłem się zdrzemnąć i ta moja "krótka" drzemka trwała od 16 do około 21. Z okazji tej, że byłem za śpiący, to nic nie jadłem przed drzemką. Po obudzeniu się już o tej 21 godzinie poszedłem zapalić papierosa, oraz podgrzałem sobie zupke, ze dwie godzinki posiedziałem na komputerze, poszedłem znów na papieroska i leciałem dalej spać.

Nie mogłem spać. Co jakiś czas zerkałem na mój elektryczny zegarek, który postawiłem koło łóżka. Poszedłem spać około o 23;30, a o 2 w nocy jeszcze nie spałem. Kiedy już zasnąłem po nie długim czasie nagle się obudziłem, a moje ciało było jakieś straszne zdrętwiałe! Takie jakby ścierpnięte, tylko troszke inaczej to odczuwałem, i nie mogłem się ruszać! Myślałem sobie żeby iść jak najszybciej spać! Sam spałem w łózku, a jeszcze słyszałem i odczuwałem jak coś koło mnie w łózku się kręci, podnosi kołdre... Tak jakby chciał ktoś wejść do łózka i położyć się obok mnie. Byłem przerażony, po chwili jednak skończyło się i znowu zasnąłem. Po króciótkiej chwili znowu się obudziłem! Słyszałem głośne szumy! I miałem takie zdrętwiałe ciało strasznie! Lecz jednak jakoś siłą woli wstałem, żeby zobaczyć co się ze mną dzieje, byłem na prawdę wystraszony... ale uwaga! Te moje wstawanie było masakrycznie cięzkie, jakieś takie powolne, jak bym się zacinał. Patrzyłem na budzik, a on nie działał! Tak jakby się wyłączył. Poszedłem po komórkę, a ona też nie działała! Teraz jak tak myślę, to możliwe, że to był jakiś krótki sen, ale był naprawdę MEGA REALISTYCZNY. Wszystko było takie na prawdę prawdziwe, jak na żywo, jakbym normalnie wstał z łózka i był to sam ja. W tym niby śnie położyłem się ze strachu znowu do łóżka, bo piski czy szumy w uszach nie przechodziły, tak samo jak te moje zwolnione tępo i odrętwienie. Pamiętam jak by to było przed chwilą co robiłem! Położyłem się w to samo miejsce na łóżku i zasnąłem. Albo przestałem śnić, sam nie wiem.. Dziwne to było. Po chwili miałem sen, w którym nie odróżniałem, czy to jest prawda, czy nie! Nie był już tak realistyczny, ale myślałem we śnie, mogłem nim kontrolować, robiłem co chciałem i myślałem przy tym. Np. pomyślałem, żeby sobie przywołać moją koleżankę. Pomyślałem o niej we śnie, nawet powiedziałęm we śnie chcę aby moja koleżanka Roksana stała tuż za mną jak się odwróce. We śnie się odwróciłem i nikogo nie było. Kurcze na prawdę pierwszy raz w życiu kontrolowałem sen. Mogłem wszystko, a zarazem praktycznie nic. Normalnie podczas niego trzeźwo myślałem, ukazywały się w nim różne postaci, których nigdy nie widziałem. Ale ogólnie sen się odgrywał w moim mieście, który dobrze znam.

Po całym seansie obudziłem się tak wystraszony, że pierwsze co zrobiłem to zapaliłem światła w całym domu i usiadłem obok pieska... Co myślicie, że co to mogło być?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 19.11.2014 - 16:40
Post #2


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Miałeś zarówno świadomy sen jak i opuszczałeś ciałem astralnym ciało fizyczne. Poczytaj sobie czym jest oobe a wszystko Ci się wyjaśni i jak chcesz to będziesz mógł wchodzić do astrala świadomie bo teraz miałeś spontana.

http://www.oobe.pl/park/index.php?autocom=...ticle&id=21

PARALIŻ SENNY - CF podczas snu ulega standardowemu paraliżowi zabezpieczającemu przed NODami. Są jednak sytuacje, gdy nasz umysł (świadomość) przebudza się, kiedy CF jeszcze śpi. Pierwszym objawem jest niemożność jakiegokolwiek ruchu, czyli uczucie paraliżu. Wydaje się wtedy, że mamy otwarte oczy ("widzimy" otoczenie, pomieszczenie, w którym śpimy, z zachowaniem szczegółów) i możemy poruszać jedynie gałkami, ale już żadną inną częścią ciała. Jest to oczywiście złudzenie, ponieważ, jak wynika z przeprowadzanych obserwacji i doświadczeń, ciało pozostaje całkowicie stabilne (nieruchome).

Kolejną cechą charakterystyczną paraliżów są złudzenia zmysłowe (hypnagogia), dzielące się na: wizualne, dźwiękowe, dotykowe, nawet zapachowe. Zwykle doświadcza się obecności jakiegoś bytu, ducha, osoby z rodziny, która może coś mówić, chcieć, wywołując sztuczną potrzebę interakcji. "Prawdziwości" dodają zapach (np. mandarynek), dźwięk muzyki, telewizora. Poprzez wyimaginowany realizm i brak możliwości reakcji na to, co się wokół dzieje, boimy się, a więc strach (osób nieobeznanych) jest kolejną cechą charakterystyczną. Jednym ze stopni do osiągnięcia OoBE jest przełamanie tego strachu.

Możliwe są paraliże wielostopniowe, to znaczy wybudzając się z jednego, wpadamy od razu w drugi i myśląc, że już po wszystkim, staczamy "walkę" od nowa i tak kilka razy.

Hipnagogia - wrażenia wzrokowe i dźwiękowe, które występują na granicy jawy i snu. Pojawienie się hipnagogów wiąże się z bliskością stanu oobe/ld.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Romzizo
post 19.11.2014 - 18:05
Post #3


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Tylko, że nie widziałem swojego ciała na łóżku. Byłem ja jeden. A i jeszcze nie mogłem mówić...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 19.11.2014 - 18:36
Post #4


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jak będziesz wychodzi częściej to będziesz umiał się dostrajać i świadomie będziesz buszował po astralu. Jak nie znasz to poznaj Darka Sugiera bo to kultowa postać w świecie obenautów:)

http://dareksugier.blog.pl/tag/darek-sugier/

Gdzieś Darek stworzył taką encyklopedię jakby z pytaniami i odpowiedziami to jak ktoś wie jaka to strona niech zapoda.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Romzizo
post 19.11.2014 - 20:21
Post #5


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Jestem świeży w świecie obenautów :) Dopiero od dzisiaj tak na prawdę zaczynam się tym interesować. Kurczee szkoda, że nie można wyjść sobie z ciała kiedy się chcę.. Chciałbym już doświadczyć to drugi raz, chociaż na te 10 marne sekund :))

Mam pytanko jeszcze, od czego najlepiej zaczać ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 20.11.2014 - 07:02
Post #6


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...amp;hl=techniki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Romzizo
post 20.11.2014 - 23:13
Post #7


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Jestem przerażony nie mogę spać. Od tego czasu co miałem pierwsze paro sekundowe OOBE nie mogę przestać o tym myślec i czytać o tym. Ten temat mnie wkręcił. Wczorajszej nocy bałem się spać z myślą o OOBE. Dlaczego??? Wpadłem w ten trans czy jak to nazwać! Znowu się ruszać nie mogłem. Brakło mi tchu i jeszcze ta tajemnicza postać, która stała na moim łóżku i patrzyła się na mnie! Boję się teraz iść spać, boję się, że będę znowu miał OOBE. Nie chcę już tego. Jak idę spać to się relaksuję, żeby nie myśleć właśnie zbytnio o tym. A i tak w pewnym czasie mam ciało obezwładnione i nie mogę się ruszać i doszły do tego wstrząsy! Od dwóch tygodni jestem sam w domu bez rodziców. Boję się wyjść do kuchni, że zobaczę znowu tą postać. Boję się spać, a do pracy na 4 mam iść. Co mam zrobić, by nie wychodzić z ciała? Proszę.. Dla innych to trudność, a mi to samo się dzieję... Ja nie chcę więcej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 21.11.2014 - 00:16
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Romzizo @ 20.11.2014 - 23:13) *
Jestem przerażony nie mogę spać. Od tego czasu co miałem pierwsze paro sekundowe OOBE nie mogę przestać o tym myślec i czytać o tym. Ten temat mnie wkręcił. Wczorajszej nocy bałem się spać z myślą o OOBE. Dlaczego??? Wpadłem w ten trans czy jak to nazwać! Znowu się ruszać nie mogłem. Brakło mi tchu i jeszcze ta tajemnicza postać, która stała na moim łóżku i patrzyła się na mnie! Boję się teraz iść spać, boję się, że będę znowu miał OOBE. Nie chcę już tego. Jak idę spać to się relaksuję, żeby nie myśleć właśnie zbytnio o tym. A i tak w pewnym czasie mam ciało obezwładnione i nie mogę się ruszać i doszły do tego wstrząsy! Od dwóch tygodni jestem sam w domu bez rodziców. Boję się wyjść do kuchni, że zobaczę znowu tą postać. Boję się spać, a do pracy na 4 mam iść. Co mam zrobić, by nie wychodzić z ciała? Proszę.. Dla innych to trudność, a mi to samo się dzieję... Ja nie chcę więcej.

Przede wszystkim zachowaj spokój - zauważ - że po każdym przebudzeniu z takiej sytuacji czujesz się bezpieczny - tzn czujesz że to był sen lub cos z nim związanego.
Zauważ że samo przeżycie może i przerażające- po przebudzeniu pojawia się za mgłą - tzn jest tak jakby przeżyciem sennym i tak to traktuj.
Uświadom sobie że to nie jest realne i to samo nie spotka Cię przy normalnym funkcjonowaniu. Potraktuj to jako przeżycie z pogranicza snu i jawy i nabierz dystansu. To znaczy nie panikuj następnym razem jak coś zacznie się dziać tylko obserwuj - zakop się w świadomości jako obserwator - nie angażuj się tak emocjonalnie. Zauwaz że boisz się zobaczyć tą postać realnie - jednakowoż to nigdy Cię nie spotkało i nie spotka. Jedynie przy próbie zasypiania się to dzieje. Ale muszę Cię ostrzec - jak przestaniesz sie tego bać to to znknie :)
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 21.11.2014 - 07:26
Post #9


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie dzieje Ci się to samo. Myślisz o oobe niemal maniakalnie. Stało się to Twoją obsesją z tego co czytam i dlatego masz takie spontany. jak w ciągu dnia oglądałbyś sporo horrorów to na 99% też Tobie przyśni się horror. Jak myślisz o oobe to je wywołujesz. Programujesz się po prostu.

Zrób tak jak Deimond radzi. Nie bój się. Obserwuj. Nie panikuj. Jestem pewny, że za tydzień, dwa minie wszystko a Ty po jakimś czasie będziesz chciał mieć oobe a wtedy okaże się, że nie umiesz wychodzić i zatęsknisz za tym:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Romzizo
post 21.11.2014 - 11:19
Post #10


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Przepraszam, ale wczorajszej nocy byłem strasznie wystraszony. Bałem się. Dzisiaj już spróbuję mieć te OOBE bez strachu. Oby nie było tam żadnego bytu, który mógłby mnie na śmierć wystraszyć znowu. Spróbuję zachować się spokojnie. Dziękuję za dobre słowa z waszej strony :) Trochę mnie uspokoiliście.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 22.11.2014 - 21:59
Post #11


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jakby co to zrób se napar z kozłka lekarskiego przed snem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marmistrz
post 27.11.2014 - 15:56
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pierwszy raz przeżyłem coś podobnego w wieku 8-10 lat. Kilka tygodni po pogrzebie dziadka spałem w pokoju, w którym wcześniej leżała trumna z nim. Taki zwyczaj był wtedy na wsi, że zwłoki zmarłego leżały w domu (była zima). Miałem koszmar i kiedy się przebudziłem, i podniosłem z łóżka, zobaczyłem przed sobą jakąś maszkarę zniekształconą. Brak skóry, widoczne mięśnie, jakieś organy, jasne to było, jakby z ogniem w środku. Jęczało to paskudztwo, wyło i pewnym momencie otworzyło sobie brzuch, a stamtąd mały potworek wyciągnął do mnie ręce. Zamykałem i otwierałem oczy, a to dalej było...Zryta bania i problemy z zasypianiem przez kilka kolejnych tygodni, strach przed ciemnymi pomieszczeniami utrzymał się przez kilka kolejnych lat...

Jak teraz patrzę na to z perspektywy czasu, to wyglądało jak scena z Pamięci Absolutnej, tylko wtedy tego na bank nie widziałem. Do tej pory to jedno z najdziwniejszych zdażeń mojego życia i przez te lata w ogóle nie zblakło...Do tej pory się zastanawiam, co w dziecięcej psychice siedziało, że zobaczyłem coś takiego. Oczywiście to było moje pierwsze OBE i pewnie to był BOT, który miał mnie zatrzymać w ciele. Ale dlaczego tak paskudny...aż niesprawiedliwe....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 15.12.2014 - 17:43
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Witam i mam pytanie: czy przy paraliżu sennym może wystąpić niemożność złapania oddechu czyli inaczej duszność czy tam bezdech ? Moja koleżanka wczoraj to miała i jest przerażona śmiertelnie !
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 15.12.2014 - 17:54
Post #14


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 15.12.2014 - 17:43) *
Witam i mam pytanie: czy przy paraliżu sennym może wystąpić niemożność złapania oddechu czyli inaczej duszność czy tam bezdech ? Moja koleżanka wczoraj to miała i jest przerażona śmiertelnie !


nie może, ciało jest usztywnione, ale jedyne mięśnie jakimi dysponujemy świadomie pod kontrolą to mięśnie odpowiedzialne za oddech, pewnie pod wpływem obudzenia sie w paraliżu poprostu się przestraszyła lekko spanikowała i złapała duszności ale jak widać po kilku chwilach wróciła kontrola, niech nastepnym razem się wybudzi skupiając na poruszaniu jakąś kończyną, najprostszy mały palec i tyle.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dlaxo
post 16.12.2014 - 00:15
Post #15


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Bezdech senny
Kumpel na to cierpi od lat, w szczególności jak wypije. :P Z ciekawości się go zapytam czy zdarzało mu się to podczas paraliżu sennego ale jestem praktycznie pewny że tak. W końcu łatwo żeby sensacja bezdechu wybudziła naszą świadomość/mózg niż całe ciało, co pozostawiałoby Twoją koleżankę ciągle w paraliżu sennym.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 16.12.2014 - 09:33
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Koleżanka była pewna że ma coś z sercem więc rano popędziła do kardiologa ( pracuje w szpitalu). Porobili jej badania serca i inne też, i okazało się że ma obniżony poziom magnezu i potasu, a poza tym z sercem wszystko ok. Najbardziej przeraziła ją niemożność zaczerpnięcia oddechu. Twierdzi że gdy jej się to stało to spała, i to ją wybudziło i czuła bezwład całego ciała i ten bezdech niby na jawie. Możliwe że spała wtedy i dopiero po prawdziwym obudzeniu wszystko wróciło do normy. Czy rozumuję prawidłowo, jeśli to faktycznie był paraliż senny ?





CYTAT
Dlaxo
Bezdech senny
Kumpel na to cierpi od lat, w szczególności jak wypije. :P Z ciekawości się go zapytam czy zdarzało mu się to podczas paraliżu sennego ale jestem praktycznie pewny że tak. W końcu łatwo żeby sensacja bezdechu wybudziła naszą świadomość/mózg niż całe ciało, co pozostawiałoby Twoją koleżankę ciągle w paraliżu sennym.


Zapytaj kumpla proszę Cię, będę wdzięczna za jakiekolwiek wieści aby uspokoić spanikowaną koleżankę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dlaxo
post 16.12.2014 - 11:05
Post #17


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kolega opowiadał że już dawno tego nie miewa, ale tak zdarzało mu się wybudzać się ze snu podczas bezdechu sennego i doświadczać paraliżu. Często miewał to na przykład w autobusie (- sensacje niepokoju/dyskomfortu/wstydu(?)).

Teoretycznie to mogło się jej to śnić, potem doświadczyć fałszywego przebudzenia z uczuciem bezwładu całego ciała, a dopiero gdy realnie się przebudziła to wszystko ustało bo przestała śnić że ma bezdech z paraliżem przysennym?

Ogólnie sam nie wiem czy rozumiem dobrze paraliż przysenny. :P Według mnie to jest ta ochrona przed lunatykowaniem, tylko że odzyskujemy świadomość bez wybudzania tego mechanizmu który ciągle działa.
A w przypadku lunatyków jest praktycznie odwrotna sytuacja, ponieważ ciało wybudza się z paraliży przysennego ale bez odzyskania świadomości.
Wyczytałem również że bezdech senny (zaburzenia oddechowe) jest właśnie charakterystyką lunatyków.
Na miejscu koleżanki po jednym takim epizodzie bym się nie martwił, ale gdyby stały się częstsze to owszem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 16.12.2014 - 11:11
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT
Dlaxo: Na miejscu koleżanki po jednym takim epizodzie bym się nie martwił, ale gdyby stały się częstsze to owszem.


Ojej, a jak się będzie to powtarzało to jak na to zaradzić ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dlaxo
post 16.12.2014 - 11:17
Post #19


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Próbował to leczyć/zdiagnozować. :P
Zależy też w sumie czy częściej występował by bezdech czy paraliż senny. Bo są one powiązane i jedno może być skutkiem drugiego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marmistrz
post 19.12.2014 - 09:19
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Mój znajomy opowiadał mi podobne doświadczenie w trakcie swojego pierwsze a'la OBE. Poczucie duszenia, braku powietrza bierze się z paniki. To mija.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 19.12.2014 - 11:00
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dzięki Wam wielkie za podpowiedzi w tym temacie. Powtórzę to wszystko koleżance i mam nadzieję że choć trochę ją to uspokoi :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park