oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

7 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> W Obronie Katoliiiii !
Luciusz
post 15.03.2015 - 23:37
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


no to cześć. pozdrawiam wszystkie mordy które mnie jeszcze pamietaja:) nie bylo mnie tu tak dlugo masakra.. no ale dzisiaj sie wbilem pogadac ale jak zwykle nikogo. (to swoja droga). nie no ok nie po to zaczalem ten temat zeby znowu aa dobra to od poczatku. Ok wiec filozofia i swiatopoglad. od razu mowie, ze ten artykul nie jest dla jakis ograniczonych umyslowo ludzi ktorzy zlapali sie w zyciu jednej zasady i ie nia kieruja a inne sa be. Mowie to do tych wszytkich ktorzy zlapali sie jednej zasady w zyciu ale na szczescie ich mozgi bardzo dobrze pracuja i moze uda sie ich sklonic do refleksji. no to z grubej rury JEZUS, CHRZESCIJANSTWO, tak na poczatek. wchodze na strone klikam park, loguje sie i co kurwa widze? (pozdrawiam admina) jakies wypociny "czujnosc forum chrzescijanskiego" oczywiscie nie chcialo mi sie przystkiego czytac wystarczyly mi dwa pierwsze posty. co do pierwszego :

CYTAT
Jeśli ktokolwiek narzeka na nasze forum i na naszych administratorów.
Załóżcie sobie konto na forum chrześcijan pierwotnych i spróbujcie napisać jakiś post. Szybko Was zablokują, tak jak zrobili to ze mną. Zdążyłem się tylko przedstawić, nie zdążyłem odpowiedzieć jednej osobie i już mnie zablokowano.

Admin - palant - nazwał mnie demonem i nie pozwala odpowiedzieć. Przecież napisałem, że przezywam kryzys wiary. To powinien mi pomóc a nie kneblować usta.


Oczywiscie nie bede ich bronil bo oni tez sa glupi na swoj sposob ale troche tylko napomkne czemu tak robia. Ta ida na latwizne, ich strony odwiedzaja starzy ludzie, albo mlode dzieci lol chociaz w to watpie. I fakt mlode babcie sa zapatrzone jak w obrazek w kosciol itp dlatego niewiem mod nie chce im zasmiecac glowy czyms innym bo dla niego latwiej kiedy oni maja klapki na oczach. I zbanowal Cie bez powodu, no hm przez te wszytkie lata pewnie milion osob zakladalo tam konta i robili sobie jaja, dlatego on teraz ma Cie w dupie, mozesz czytac ale nie zadawac glupich pytan.
Wiekszosc z was uwaza kosciol za zacofany, Jezus juz dawno stracil date waznosci. Obe to nic zlego i bla bla. No slyszalem fajne rzeczy ciekawe i nawet w yt mozna wyklepac duzo takich rzeczy, mowie tutaj o jakis satanistach, ludize ktorzy nigdy nie wierzyli nawrocili sie bo w ich zyciu przytrafilo sie cos co uswiadomilo im ze fu*k to jednak prawda i pojde do piekla. I takie rozne rzeczy ludzi ee ktorzy czytali w myslach, wrozili itp. Oni jakos z tego wyszli i mowia ze to byla pomoc zlego w tych wszystkich fajnych rzeczach ktore robili, wiec dlaczego skoro on pomagal im w tym lub dawal taka mozliwosc bo nie moze byc Jezusa? No ja uwazam ze obe nie jest grzechem ale jak to mowil jakis egzorcysta to jak bys otwieral jakas furke do Ciebie dla niego. Dla tych wszytkich ktorzy maja wywalone na Jezusa, ogarnijcie sie. On ciagle na was patrzy i obserwuje. Mam znajomych, porzyjaciela i wlasne doswiadczenia ktora udowadniaja na istnienie diabelka oraz Jezusa ktory Ci pomoze jak sie do niego zwrocisz. No to chyba zaczal sie robic slowo-tok. ale wciagnijcie sobie wizje piekla sw jana bosko. No kurde piszac ten temat chcialem cos podkreslic, epic moral mial mi wyjsc ale w sumie za duzo by bylo pisania a po drugie nie chce mi sie. Gadacie na katolikow ze sa durni, ograniczeni. No niewiem dam przyklad swojego kolegi, czarowal sobie robil inne rzeczy, no ale teraz jest ogarniety, zdaje sobie sprawe ze ostatnia takie rzeczy jak niewiem obe, czytanie w mysach. Nie uwaza tego za grzech ale tez nie jest to cos co daje Ci Jezus i jego milosc. I on i ja i inni zdajac sobie sprawe z tych rzeczy starami sie isc sciazka dobra haha no dobra to dobre okreslenie, bo wierzymy. Chociaz upadami miliony raz to i tak staramy sie podniesc. A wy? Zaraz zdechniemy bo bedzie wojna, wg jak widze obserwuje co sie dzieje na swiecie to ogarnia mnie pusty smiech i panika, no swiat oszalal. Geje, lesby, bi, mordy, latanie za pieniedzmy, brak czasu na cokolwiek. choroby, klamstwa. przeciez to az sie prosi o zaglade. A wiecie jak sie zacznie? Chiny zaatakuja ruskich i sie zaczna jajca. no to wracajac, a wy ? po smierci spotkacie sie raz z bogiem twarza w twarz i przez wiecznosc bedziemy pluli sobie w twarz ze byliscie porabani. teraz pewnie kazdy mysli ze nosze rozaniec na szyji, ubieram sie na bialo i mam krzyz na czole. no chyba nie, nosze sie na czarno, moge ci dac po zebach chociaz moja wiara mowi co innego i slucham pieprzonego doom metalu i ambientu. ale nie jestem taki zacofany jak wy i widze tez inne rzeczy. naaara. jeszcze raz pozdrawiam stare mordy :) nic sie nie zmienilem, jestem taki jak kiedys, tylko nie ograniczam sie do jednej postawy.
ps. wciagnijcie sobie film czarna smierc, fajny fajny .. aha w pokoju jest ciemno, klawy nie widze to moga sie wkrasc jakies literowki elo elo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 16.03.2015 - 00:37
Post #2


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


tak na szybkości trzeba rozróżnić 2 sprawy:
1) kościół katolicki który zaczął świecić triumfy od czasów Konstantyna który zamienił wiarę w Sol Invictus na Jezusa jako symbol zwycięstwa(o powodach nie ma sensu się rozpisywać), od tamtego momentu poprzez stulecia kościół stricte katolicki ze wszystkimi odłamami to już tylko ewolucja instytucji trzymającej władze nad człowiekiem.
2) chrześcijaństwo ezoteryczne czyli gnoza, mająca podwaliny w gnozie grecko-egipskiej czyli hermetyzmie, mająca na celu ukazać człowiekowi jego boskość poprzez transmutacje i małą śmierć, czyli zamianę starego człowieka w nowego(jak by to powiedzieć w nnju ejdżowskim slangu czy daleko wschodnim stac się oświeconym), mająca obecną kulminację w antropozofii Rudolfa Steinera.

sama postać Jezusa Chrystusa jakkolwiek kto by jej nie oceniał jest pięknym świadectwem dla człowieka obok Buddy najważniejszą osobistością w historii obecnego świata, ponadto w mitologii gnostyckiej można ująć kwestie taką iż Jezus oddał pieczęć "kościoła" materialistycznego Piotrowi i tak się oczywiście stało lecz także spaczyło, a kościół ezoteryczny stał pod opieką Jana czyli wielkiego mistyka opiekuna gnozy, mistyki i magii, i tak sie też oczywiście stało, na przestrzeni dziejów materialiści katoliccy oczywiście zwalczali wszystko co im nie pasowało, ale nie można za to ich winić gdyż taki jest ułomny charakter człowieka.

a teraz bez pierdolenia, każdy jest twórcą własnej rzeczywistości, trzeba ćwiczyć własny umysł i wydobywać jego pozytywne aspekty, żeby potem na astralach jak już wygaśnie 5 zmysłów stać na własnych warunkach. Aczkolwiek cały recykling reinkarnacyjny patrząc na przeciętnych janów kowalskim jest potrzebny do nauki, ta planety jeszcze sporo pożyję. Cwiczcie obserwujcie obeujcie eldekujcie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
chirurgodnaleśn...
post 16.03.2015 - 03:42
Post #3


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"Chiny zaatakuja ruskich i sie zaczna jajca." zwykła wojna, tylko wieksza.
ten armagedon wisi zawsze w powietrzu, tylko sie jakoś nie pokazuje. ludzie jako gatunek nigdy nie wyginą są jak robactwo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 16.03.2015 - 10:17
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


Chyba napisałeś ten artykuł do ludzi ograniczonych umysłowo, czy ty naprawdę ludzi za takich masz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 16.03.2015 - 10:45
Post #5



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To nie Jezus i jego cokolwiek daje Ci Lucjuszu profity, ale patrzenie za wyższymi wartościami duchowymi, które łączą nas w pewien sposób z Absolutem... a to, że sobie je ubierzesz w opakowanie chrześcijaństwa, to nie znaczy że to opakowanie jest równoznaczne zawartości... chrześcijaństwo nie ma monopolu na miłość, uprzejmość, itd... co więcej, chrześcijaństwo do tych czystych wartości dodaje dużo błota, które ludzie ignorują, ze względu na jakość tych czystych wartości (które niesłusznie przypisują na wyłączność chrześcijaństwu)... To samo, ale w inny sposób robią muzułmanie - także odczuwają częściowo skutki kontemplacji wyższych energii i wartości, lecz niestety ograniczają je, tłumią i wypaczają przez nałożenie własnego opakowania, własnych zasad i wierzeń, czego skutki są dość powszechnie znane...
kiedyś wierzyłem w Jezusa i w Maryję i oddawałem im cześć... w momencie jak zaatakowały mnie demony, na nic zdały się różańce i wołanie Jezusa o pomoc... w końcu wydoroślałem i następnym razem jak demony próbowały mnie znów zaatakować, zastosowałem prawdy duchowe (nie religijne) w praktyce, bez żadnego wołania nikogo o pomoc, i atak się zakończył, zanim zdążył się praktycznie zacząć... zamiast osądzania tych istot, poniżania w naszej ocenie, itd. po prostu współczucie, szacunek, uprzejmość, miłość, a zarazem brak strachu (a więc i brak walki - brak wrogów), tylko skoncentrowanie na własnej woli, woli bezpieczeństwa, miłości, błogości, radości i dzielenie się tym...
nie uwierzyłbyś, jak szybko energia z piekielnie nieprzyjemnej zamieniła się w niebiańsko błogą ^^. ... Bóg pomaga tym, którzy pomagają sobie, słyszałeś o czymś takim, prawda? Nie wołaj więc Jezusa i innych, daj im święty spokój i znajdź Boga w sobie i wszystkich innych. Czy to nie jest to, czego przypadkiem nauczał Jezus?
Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 16.03.2015 - 12:26
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Szanuję każdą drogę, bo z punktu widzenia świata niefizycznego i tak wszyscy siedzimy na jednym wózku.

Przy czym mnie nie dziwi ani post Zygi ani reakcja forum ;). Inaczej po prostu nie mogło być.

Dla mnie kościół w formie jaką stworzył cesarz Konstantyn, jest zacofany w tym sensie, że nie odpowiada na bardziej zaawansowane pytania z zakresu duchowości.
Owszem proponuje jakieś rytuały (sakramenty), daje wskazówki jak postępować (przykazania)- ale DLACZEGO akurat tak, to już lepiej niech się wierny nie interesuje i kropka.
Co powoduje u ludzi poszukujących, na pewnym etapie ich poszukiwań, pewien dysonans poznawczy.
I dobrze :).

Oobe jest o tyle ciekawym NARZĘDZIEM, że pozwala trochę zajrzeć "za kurtynę" i popatrzeć co jak działa i dlaczego akurat tak a nie inaczej.
Przy czym narzędzie to tylko narzędzie, do czego kto je wykorzysta i czy nie zrobi sobie przy okazji krzywdy zależny tylko od używającego.

Ja już się nie miotam się po między dobrem i złem, białą magią a czarną - nieba i piekła, raje, czyśćce mnie nie interesują - choć wiem, że istnieją ('WIEM', nie 'wierzę' ;) ) ... ja chce do jasności, do pełni, do całości, chce być wolna :) .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
diaboliq
post 16.03.2015 - 20:17
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Przyznam że dzięki oobe i rozwojowi duchowemu stałem się wierzący i nawet zacząłem praktykować czyli modlitwa i chodzenie do Kościoła. Wcześniej byłem ateistą i twierdziłem że nie ma żadnego Boga a wszystkie religie to wymysł człowieka. Oczywiście teraz nie wierdzę że wszystko o czym uczy Kościół jest prawdą i z wieloma rzeczami się nie zgadzam ale znam wielu Katolików z których wielu to fajni ludzie z którymi można pogadać na różne tematy nie tylko o religii.
Myślę że takim przykładem człowieka który nawrócił się i zrozumiał że Bóg istnieje jest Darek Sugier. Opisuje swoje przeżycia w dwóch ostatnich książkach i jak podkreśla nie wstydzi się Jezusa i swojej wiary.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zyga
post 16.03.2015 - 20:24
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tamten temat został zaśmiecony. Możemy podyskutować.
Lubię Jezusa niezależnie od tego, czy istniał, czy nie. Dla mnie ważniejsze od czczenia Jezusa jest branie sobie do serca Jego nauk. Nie wszystkich. Problem w tym, że biblia to nie nagrane na dyktafonie wykłady wielkiego nauczyciela, tylko książka spisana wiele lat po Jezusie. Książka odpowiednio zredagowana. Niestety nie wiemy, czy ktoś nie dodał od siebie czegoś do słów Jezusa. Niemniej jednak Jezus jest rewolucjonistą w świecie judaistycznym. Jest tak bardzo odległy od Judaizmu, że nie dziwi, że Żydzi Go nienawidzili. Jezus lub ktoś za pomocą Jezusa chciał odmienić świat pełen gwałtu, zbrodni, niemiłosierdzia i niesprawiedliwości. Nie wiem czy Piekło i Niebo istnieją. To, że ktoś doświadczył Piekła lub Nieba, to nic nie znaczy. Ludzie mają różne doświadczenia w tym temacie. Te tzw. świadectwa o niczym nie świadczą. Narkomanka, która po doświadczeniu z Piekłem, odmieniła całkowicie swoje życie jest dla mnie przykładem. Powiedzmy, że jej wewnętrzny głos zmusił ją "ukazując piekło" do zmiany życia. To nie znaczy, że takie piekło, jakie ona zobaczyła, istnieje.
Jak ja rozumiem Jezusa? Miłość to bezinteresowność. Jeżeli robisz coś dobrego dla kogoś, nie dlatego, że boisz się Piekła, tylko bo tak czujesz - to wszystko jest OK. Jeżeli robisz wszystko ze strachu przed Bogiem albo Diabłem - to jest gówno warte.
Jezus powstał lub przyszedł na świat po to, by tu na tym świecie żyło nam się lepiej. Niestety religie, które kładą nacisk na czczenie bożków, przestrzeganie reguł, odprawianie ceremonii przy użyciu wyspecjalizowanych ludzi (kapłanów) są zaprzeczeniem filozofii Jezusa. Pisałeś o egzorcyzmach. Mnie nasuwa się taka myśl: "Dobrze, że jest diabeł, bo gdyby nie było diabła, to nie mielibyśmy nic do roboty. Kto by nas, kapłanów potrzebował?"

A wy? Zaraz zdechniemy bo bedzie wojna, wg jak widze obserwuje co sie dzieje na swiecie to ogarnia mnie pusty smiech i panika, no swiat oszalal. Geje, lesby, bi, mordy, latanie za pieniedzmy, brak czasu na cokolwiek. choroby, klamstwa. przeciez to az sie prosi o zaglade. A wiecie jak sie zacznie? Chiny zaatakuja ruskich i sie zaczna jajca. no to wracajac, a wy ? po smierci spotkacie sie raz z bogiem twarza w twarz i przez wiecznosc bedziemy pluli sobie w twarz ze byliscie porabani. teraz pewnie kazdy mysli ze nosze rozaniec na szyji, ubieram sie na bialo i mam krzyz na czole. no chyba nie, nosze sie na czarno, moge ci dac po zebach chociaz moja wiara mowi co innego i slucham pieprzonego doom metalu i ambientu. ale nie jestem taki zacofany jak wy i widze tez inne rzeczy.

Pieprzysz trzy po trzy. Poczytaj sobie Żydowskie legendy biblijne, by mieć trochę szersze spojrzenie na swoją religię, a nie tylko przez pryzmat jednej "świętej" książki. Zagłada, jeśli nastąpi to wcale nie z woli Boga i nawet nie będzie to żadna kara.
Jeszcze o spotkaniu z Bogiem. Żyjemy po to, by zebrać dużo ciekawych doświadczeń. Ciekawe co opowie Bogu taki świętoszek?
- Całe życie klęczałem i modliłem się 10 razy dziennie.
- A na dziewczynkach byłeś?
Ale jak słuchasz metalu, to nie jest z Tobą tak źle. Tylko wstań z kolan, bo nie wiem czy Bóg lubi lizusów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
chirurgodnaleśn...
post 17.03.2015 - 02:14
Post #9


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


każdy mogłby być jezusem, ale ludzie pozapominali jak to robić, a prawdziwi nauczyciele wymarli krótko przed jezusem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 17.03.2015 - 07:22
Post #10


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Prawdziwy nauczyciel to życie i Ty sam. Przesłania Jezusa są uniwersalne. To żadne wielkie mądrości. Dla nas wydają się mądre bo jesteśmy głupią cywilizacją, ktora się gwałci, zabija, niszczy planetę itd.

Jezus niedługo znowu zejdzie na ziemię bo już sporo grzechów się nazbierało i trzeba nas odkupić ponownie i dlatego warto grzeszyć teraz na potęgę. Nie używajmy jednej prezerwatywy tylko 5 na raz. 5 grzechów na jednym penisie. Naprawdę polecam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 17.03.2015 - 14:57
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


I wszystkie 5 na raz było dziurawych?:D
Masz farta:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 17.03.2015 - 16:42
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 17.03.2015 - 07:22) *
dlatego warto grzeszyć teraz na potęgę. Nie używajmy jednej prezerwatywy tylko 5 na raz. 5 grzechów na jednym penisie. Naprawdę polecam.
ej a co ma Jezus do prezerwatyw?

zakazy, nakazy, system kar i nagród, to jest 'kościelne' a nie 'Jezusowe'.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 17.03.2015 - 16:50
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




W obronie katoli? :):)

Nikogo nie broń:) tylko daj przykład,abym poszedł za tobą,aby miłość i akceptacja wypełniły świat:)

Daj mi wybrać to czego pragnę:) nie zmuszaj mnie tylko daj mi przykład,że warto się do ciebie przyłączyć i na tym co nas połączy wybudować nowy świat:)

Jeszua:) to przykład człowieka w pełni świadomego:) kim jest,Boże to takie proste on nikogo nie zmuszał,nikomu nakazywał:) każdego kochał,bo kochał siebie,bo poznał siebie

Obalił kościół :) obalił pisma :) i oddał nam nas samych:) po przez miłość wzajemną i akceptację,poprzez WOLNOŚĆ
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 17.03.2015 - 21:26
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A to i ja wtrącę swoje 3 grosze...
Osobiście to nie wierzę w Kościół, ale w Boga wierzę, jednak na inny sposób jak się określa, tylko na swój sposób. Myślę, że każdy tu z nas ma swoje pojęcie "Boga". Ja uważam go jako absolut, wszystko, jako nieskończoność w każdym aspekcie. Katolickie pojmowanie jako "Pana Boga" trochę mnie dziwi, a i nieco śmieszy, bo nadaje temu ograniczenie. Ale to chyba wynikło z tego powodu, żeby prosty lud mógł ogarnąć i tak zostało, a paradygmaty się pozmieniały, nauka i wiedza człowieka się rozwinęła. Wiara, duchowość niektórych ludzi również, lecz katolicyzm zastygł w miejscu, a i "katole" w moim mniemaniu stoją w miejscu.
Nie mam im ani nikomu nic za złe, ani za nie prawidłowe, po prostu wierzę w swój światopogląd, który sam ogarniam i nadaje sens wszystkiemu, również mojemu życiu pod względem niefizycznym. Boli mnie jednak "rzucanie kamieniami" przez religijne osoby, które uderzają i we mnie. Nikt nie jest idealny. Ale cóż... no tak jest i trudno. Widocznie jeszcze dużo żyć przeminie nim to się zmieni.
Co do Jezusa i jego nauk. Uważam, że Kościół właśnie wypacza jego nauki, a w bibli zachowały się tylko strzępy wartościowej prawdy głoszonej przez Jezusa. Swoją drogą samego Jezusa nie uważam za Boga, ani idealnego nauczyciela. Tak na prawdę nie wiele o nim wiemy. Rozumiem jednak przekaz, przynajmniej tak uważam, tak to interpretuje i ten przekaz bardzo dobrze wpisuje się w mój światopogląd. Uważam, że Jezus starał się być przykładem, po to żeby ludzie zrozumieli kim są i jaka jest ich natura i wystarczy to tylko dostrzec, a każdy i wszystko jest Bogiem. Jest jednak też sporo kwestii w nauce jezusowej, której nie rozumiem. Może dlatego, że inaczej to wszystko odbieram. Np nie podoba mi się to, że co prawda może nie popełnił samobójstwa w sprawie moich czy cudzych grzechów, ale on uważał, że to jest słuszne. Nie chcę, żeby ktoś za mnie umierał. Chcę być odpowiedzialny za swoje czyny. Uważam, że każdy powinien być odpowiedzialny za to co zrobi, niezależnie. Nawet w imię miłości.
Dodam jeszcze, że nie wierzę w Niebo - wieczne szczęście, sielanka, ani Piekło - wieczne potępienie. Nie wierzę w zmartwychwstanie, lecz wiem o śmierci klinicznej, Nie wierzę w żywot wieczny, lecz kolejne życie, wcielenie, które wtedy, gdy nie będą konieczne, będzie coś innego. No i Amen ;).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 18.03.2015 - 10:49
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Sagle @ 17.03.2015 - 21:26) *
Osobiście to nie wierzę w Kościół, ale w Boga wierzę, jednak na inny sposób jak się określa, tylko na swój sposób.
(...) Boli mnie jednak "rzucanie kamieniami" przez religijne osoby, które uderzają i we mnie.

0 - 1 postrzeganie, myślę, że właśnie dlatego ludzie poszukujący katolików postrzegają jako "katoli"
kiedy mówię:
"nie jestem katolikiem" - "jak to możesz nie wierzyć w Boga" i zaczyna się uświadamianie, które, dla osoby jakoś tam postrzegającej niefizyczne aspekty rzeczywistości jest co najmniej śmieszne.

"wierzę w Boga" - "jak możesz nie chodzić do kościoła, nie spowiadać się itd"

eh nooo czy tak trudno pojąć, że kościół katolicki nie ma monopolu na Boga?
... ani na prawa moralne

aby postępować w myśl dekalogu wcale nie trzeba być katolikiem!
ja miałam wręcz odwrotnie...

...dopiero kontakt ze światami niefizycznymi uświadomił mi dlaczego pewne rzeczy są ważne.

CYTAT(Sagle @ 17.03.2015 - 21:26) *
nie podoba mi się to, że co prawda może nie popełnił samobójstwa w sprawie moich czy cudzych grzechów, ale on uważał, że to jest słuszne. Nie chcę, żeby ktoś za mnie umierał.;).
ja to widzę inaczej. Jeśli Jezus miał wgląd z poza czasu to po prostu, już decydując się na wcielenie, widział węzeł w czasie (powiązanie nauczanie > śmierć męczeńska) który nie zależnie co by zrobił i tak prowadzi do śmierci męczeńskiej. Aby nie zostać męczennikiem musiałby nie nauczać, tylko jaki sens miałoby wtedy to wcielenie?

ale ludzie i tak rozumieją nie wiele z tego co nauczał np. to
(IMG:http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201405/1401522844_q60ype_600.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 18.03.2015 - 14:48
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Luu @ 18.03.2015 - 11:49) *
0 - 1 postrzeganie, myślę, że właśnie dlatego ludzie poszukujący katolików postrzegają jako "katoli"
kiedy mówię:
"nie jestem katolikiem" - "jak to możesz nie wierzyć w Boga" i zaczyna się uświadamianie, które, dla osoby jakoś tam postrzegającej niefizyczne aspekty rzeczywistości jest co najmniej śmieszne.

"wierzę w Boga" - "jak możesz nie chodzić do kościoła, nie spowiadać się itd"

eh nooo czy tak trudno pojąć, że kościół katolicki nie ma monopolu na Boga?
... ani na prawa moralne

aby postępować w myśl dekalogu wcale nie trzeba być katolikiem!
ja miałam wręcz odwrotnie...

...dopiero kontakt ze światami niefizycznymi uświadomił mi dlaczego pewne rzeczy są ważne.

ja to widzę inaczej. Jeśli Jezus miał wgląd z poza czasu to po prostu, już decydując się na wcielenie, widział węzeł w czasie (powiązanie nauczanie > śmierć męczeńska) który nie zależnie co by zrobił i tak prowadzi do śmierci męczeńskiej. Aby nie zostać męczennikiem musiałby nie nauczać, tylko jaki sens miałoby wtedy to wcielenie?

ale ludzie i tak rozumieją nie wiele z tego co nauczał np. to
(IMG:http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201405/1401522844_q60ype_600.jpg)


Aniołku :)z tym zdjęciem i podpisem:) to pragne (jesli mogę) wyrazić swoje zdanie:)bo ten kto to pisał faktycznie jest :)DEMOTYWATOREM :):)

JESZUA :) ukazał nam wybór,swoim życiem i szczególnie postepowaniem pokazał że istnieja drogi :) a szczególnie popularyzował droge przez serce:)

Niczego nie trzeba rozdawać:) ani dawać,nie ma żadnej potrzeby byc biednym(to są demotywatory tyśiąclecia)

Chodzi o równowagę:) z samym soba,i otoczeniem.Poznanie siebie to jest najwyższy cel każdego z nas bo to co nami kieruje,jest naszym "jestestwem"

Jak sobie uświadomimy że mamy wybór:) ukazania siebie w danej sytuacji,wtedy życie staje się lekkie:)

Sztuką życia jest :) ukazanie swej boskości w życiu codziennym,w chwili wiecznej kreacji.
Aby zacząć rolę swego życia:):) jest ważne aby sobie to uświadomić i wcielać w życie,bo jak poznamy siebie,to zrozumiemy co nami kierowało,co nas rozpraszało i jak i dlaczego czyniliśmy sobie albo bliźnim:)


Wtedy akceptacja pomoże nam we wszystkim:) bo zrozumiemy swoje oblicze i oblicze i postepowanie naszych bliźnich:)

ps.:) całuski i pamiętaj że to tylko moje zdanie:) i nie mam zamiaru nikiogo pouczać

Namaste:)
JA JESTEM :)


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 18.03.2015 - 15:26
Post #17



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(bielik110 @ 18.03.2015 - 14:48) *
[...] Niczego nie trzeba rozdawać:) ani dawać [...]

[...] Chodzi o równowagę:) z samym soba,i otoczeniem [...]

No jasne, niczego nie trzeba, ale niektóre rzeczy się powinno.

Ładna mi równowaga:
(IMG:http://wp.patheos.com.s3.amazonaws.com/blogs/badcatholic/files/2012/09/pope.jpeg)
(Tłumaczenie napisu pod spodem: "Idźcie i sprzedajcie wszystko, co posiadacie i oddajcie to biednym - Marek 10.21. Jestem całkiem pewien, że on mógłby sprzedać ten złoty tron za bardzo dobrą cenę.")
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 18.03.2015 - 17:13
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja to bardziej widze w kontekście:
CYTAT
"Popatrzcie na ptaki na niebie: nie sieją, nie żną, nie gromadzą w magazynach, a wasz Ojciec niebieski je żywi.
Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ciężko ani nie przędą, a mówię wam, że nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był ubrany tak, jak jedna z nich."
Mateusz 6,26

Nie chodzi o umiłowanie biedy, chodzi o umiłowanie kreacji, przepływu :) ... a potepienie gromadzenia, bo gromadzenie to tworzenie zastoju. Zastój jest zły, bo jest sztuczny. Świat jest nieustannie w ruchu, nawet jeśli tego nie widać na pierwszy 'rzut oka'.

Kościół niestety jest mistrzem gromadzenia, co jawnie przeczy naukom Jezusa... i nie trzeba sprzedawać papieskich mebli, aby to uruchomić ;) wystaczyłoby uchylić wrota watykańskiego banku ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 18.03.2015 - 18:27
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Luu @ 18.03.2015 - 17:13) *
Ja to bardziej widze w kontekście:
Mateusz 6,26

Nie chodzi o umiłowanie biedy, chodzi o umiłowanie kreacji, przepływu :) ... a potepienie gromadzenia, bo gromadzenie to tworzenie zastoju. Zastój jest zły, bo jest sztuczny. Świat jest nieustannie w ruchu, nawet jeśli tego nie widać na pierwszy 'rzut oka'.

Kościół niestety jest mistrzem gromadzenia, co jawnie przeczy naukom Jezusa... i nie trzeba sprzedawać papieskich mebli, aby to uruchomić ;) wystaczyłoby uchylić wrota watykańskiego banku ...

Komu? myślicie że wszystko jest takie proste - i na świecie nie istnieją ludzie którzy dążą do władania czyims nieszczęściem. Uchyl skarbiec i zacznij rozdawać - a na pewno zainteresuje się tym lokalny watażka i położy na tym łapę - kupi masę broni - i jeszcze więcej krzywdy na świecie.
Wszystko upraszczacie jak dzieci.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 18.03.2015 - 19:01
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 18.03.2015 - 16:26) *
No jasne, niczego nie trzeba, ale niektóre rzeczy się powinno.

Ładna mi równowaga:
(IMG:http://wp.patheos.com.s3.amazonaws.com/blogs/badcatholic/files/2012/09/pope.jpeg)
(Tłumaczenie napisu pod spodem: "Idźcie i sprzedajcie wszystko, co posiadacie i oddajcie to biednym - Marek 10.21. Jestem całkiem pewien, że on mógłby sprzedać ten złoty tron za bardzo dobrą cenę.")


Ale czy napewno jestes pewny :) że ktoś chce twojej pomocy? myslisz że dawanie pomaga ?

Nie wytykajmy komuś:) czegoś i nie pouczajmy innych:):)

DAJMY IM PRZYKŁAD :)UCZMY SIE NA TYM CO PRZEZYLIŚMY I PRZEZYWAMY :) ABYSMY ŻYLI ...................................:):):) tak jak zechcemy

TO NASZE 5-MIN :):)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 19.03.2015 - 09:23
Post #21



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 18.03.2015 - 18:27) *
Komu? myślicie że wszystko jest takie proste - i na świecie nie istnieją ludzie którzy dążą do władania czyims nieszczęściem. Uchyl skarbiec i zacznij rozdawać - a na pewno zainteresuje się tym lokalny watażka i położy na tym łapę - kupi masę broni - i jeszcze więcej krzywdy na świecie.
Wszystko upraszczacie jak dzieci.

Nikt nie mówi, że wszystko jest takie proste. I nikt nie mówi, żeby wszystko bezmyślnie rozdać. Można rozdawać z głową, można też z głową inwestować. I wiadomo, że rozdanie wszystkiego nie rozwiąże problemu, bo nie uczyni bogatymi wszystkich biednych, a uczyni biednym dawnego bogatego. Jak widać głodującego, zamiast dać mu rybę, lepiej dać mu wędkę i nauczyć łowić. Jednak czasem, zanim nauczysz go łowić, może umrzeć z głodu, wtedy czasem potrzeba dać.

CYTAT(bielik110 @ 18.03.2015 - 19:01) *
Ale czy napewno jestes pewny :) że ktoś chce twojej pomocy? myslisz że dawanie pomaga ?

Nie wytykajmy komuś:) czegoś i nie pouczajmy innych:):)

DAJMY IM PRZYKŁAD :)UCZMY SIE NA TYM CO PRZEZYLIŚMY I PRZEZYWAMY :) ABYSMY ŻYLI ...................................:):):) tak jak zechcemy

TO NASZE 5-MIN :):)

Tak, na pewno jestem pewny. Tak, myślę, że dawanie pomaga.

Hahahahahah, szczyt hipokryzji - nie wytykaj komuś, nie pouczaj innych - a Ty co teraz robisz? x)

Ja owszem mogę dać przykład, wręczyć komuś coś, ale obawiam się, że mój budżet jest niewystarczający, by na bieżąco ciągle regulować spartaczony system. Ale mimo to nawet, staram się.
A kościół? Jego budżet jest niczego sobie, a swoim obłudnym zachowaniem przeczy swoim naukom - kolejna hipokryzja. Toniemy w fałszu ;/

...

(IMG:http://i.snag.gy/2wLYD.jpg)
(Tłumaczenie: "Religia jest dla ludzi, którzy boją się pójść do piekła. Duchowość jest dla ludzi, którzy już tam byli.")
Go to the top of the page
 
+Quote Post

7 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park