|
|
![]() ![]() |
17.03.2017 - 12:07
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wydaje mi się że znam człowieka który jest opętany przez jakiegoś złego ducha. Od momentu kiedy go poznałem, przytrafiają mi się same nieszczęścia. Odkąd go znam, już dobrych kilka razy był świadkiem wypadku albo stłuczki. Z początku się śmiałem i mówiłem że pewnie jest supermenem i sam aranżuje te zdarzenia żeby potem zabłysnąć, ale z czasem to już przestało być śmieszne. Wszyscy znamy ten moment kiedy przechodzimy obok latarni a ona nagle zapala się lub gaśnie. Ja widziałem dobrych kilka takich zdarzeń z jego udziałem. Czasami chodziło o latarnię, a raz przeraziło mnie kiedy tłumaczył mi że pewien neon już od lat się nie świeci i wskazał na niego a on się zaświecił. Po tym jak odwiedziłem go w jego domu, dostałem wielkich czerwonych krost na ciele, w okolicy pasa, które tak swędziały że drapałem się do krwi. I ten człowiek tak jakby iluminuje złem. To znaczy, robi i mówi takie rzeczy i w taki sposób że niby na pozór nie można się przyczepić ale jest w tym niekiedy taka poświata zła - nie wiem jak to wyjaśnić. Dostałem od niego koszulki ale chcę się ich pozbyć bo mam wrażenie że one są nośnikiem bardzo złej, bardzo negatywnej energii. Ten człowiek potrafi czasami być bardzo dobry, i z początku sprawia wrażenie chorego psychicznie, ale mam wrażenie że to coś o wiele gorszego niż choroba psychiczna.
|
|
|
|
17.03.2017 - 19:05
Post
#2
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A taki był zawsze odkąd go znasz , czy był "normalny" wcześniej i od jakiegoś czasu dzieją się takie dziwne rzeczy z nim?
|
|
|
|
17.03.2017 - 21:56
Post
#3
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Andy, co jest celem tematu? W Twojej wypowiedzi nie widać żadnego sprecyzowania, ani pytania... Chodziło Ci, by ludzie dzielili się historiami o opętaniach czy chcesz poruszyć opisany przez Ciebie przypadek (jeśli to drugie, to łatwiej by było coś odpowiedzieć, gdyby zadane zostało pytanie)?
|
|
|
|
17.03.2017 - 22:15
Post
#4
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Demon (stgr. daimon dosłownie ten, który coś rozdziela lub ten, który coś przydziela, także: nadprzyrodzona potęga, dola; łac. daemon) istota występująca w wielu wierzeniach ludowych, mitologiach i religiach, która zajmuje pozycję pośrednią między bogami a ludźmi, między sferą ziemsko-ludzką, materialną, a sferą boską, czysto duchową; istota o cechach na wpół ludzkich, na wpół boskich; najczęściej nieprzyjazny człowiekowi duch, związany pierwotnie z pojęciem nieczystości sakralnej.
|
|
|
|
19.03.2017 - 01:47
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A taki był zawsze odkąd go znasz , czy był "normalny" wcześniej i od jakiegoś czasu dzieją się takie dziwne rzeczy z nim? Parę lat temu spotkałem się z nim na kilka godzin. Wtedy sprawiał wrażenie dość normalnego pod tym względem. Być może nie zdążyłem zauważyć niczego niepokojącego. Andy, co jest celem tematu? W Twojej wypowiedzi nie widać żadnego sprecyzowania, ani pytania... Chodziło Ci, by ludzie dzielili się historiami o opętaniach czy chcesz poruszyć opisany przez Ciebie przypadek (jeśli to drugie, to łatwiej by było coś odpowiedzieć, gdyby zadane zostało pytanie)? Wiedziałem że ktoś to napisze i nawet podejrzewałem że to będziesz Ty :) Jedno i drugie jest celem tego tematu, Pożeraczu Chmur. Nie pisałem tego, gdyż uznałem to za zbyt oczywiste. Po prostu, ot taka ciekawostka. Każdy może dodać co tam ciekawego (lub nieciekawego) ma na myśli. Totalna anarchia. Chociaż w sumie jedno pytanie siedzi mi w głowie. A mianowicie - czy tę złą moc tych rzeczy, które do niego należały, da się jakoś odwrócić? Próbowałem spalić jedną rzecz i uczucie przy tym było niesamowite, acz nie wspominałem o tym, bo to akurat może mieć podłoże psychologiczne. To było takie wielkie uczucie radości (jakby bez powodu) i uczucie takiej ogromnej ulgi. Więc moje pytanie brzmi: czy jeśli faktycznie dana rzecz jest naładowana złą energią, to już zawsze taka pozostanie, czy np. jeśli używa jej inna osoba, to ta energia jakoś z czasem ulega zmianie?; i jeśli tak, to jakie są szanse że ulegnie zmianie, a jakie że ta zła energia zdominuje osobę która używa tej rzeczy? (taki dylemat typu czy jak dodam wrzątek do lodowatej wody, to otrzymam wodę ciepłą czy zimną); lub czy da się złą energię jakoś "odczarować" - oczyścić z niej daną rzecz? |
|
|
|
19.03.2017 - 20:30
Post
#6
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
(taki dylemat typu czy jak dodam wrzątek do lodowatej wody, to otrzymam wodę ciepłą czy zimną); lub czy da się złą energię jakoś "odczarować" - oczyścić z niej daną rzecz? Sam sobie odpowiedziałeś, porównując sytuację do ciepła i zimna. To czy otrzymasz wodę ciepłą czy zimną, zależy od tego ile było tego wrzątku i ile lodu. Ale nawet jeśli wypadkowo woda wyjdzie ciepła, to i tak będzie trochę chłodniejsza od wrzątku. Na podstawie zasady hermetycznej: "jak na górze, tak na dole i odwrotnie", to samo można najprawdopodbniej przypisać energiom. Także pewnie się da. Ale jak? Pewnie jest niejeden sposób. Jednak nie podam żadnego, bo ręki nie dam sobie za nie uciąć, że działają. Kombinuj. Dla każdego może zadziałać co innego. A może to tylko kwestia przekonania Twojej podświadomości (a to, jakim sposobem, to już kwestia drugorzędna), a nie żadnych energii, do czego się sprowadza spora część tzw. magiji. Kto wie... Kiedyś spotkałem się z taką interpretacją zjawiska, że nie istnieje dosłownie bezpośrednie wysysanie energii, celowe czy nie, a jedynie gdy dany człowiek uwierzy, że ktoś lub coś wysysa z niego energię, to tak naprawdę wysysa ją sam sobie, a winą obarcza tego kogoś/ to coś. Całkiem ciekawe dla mnie spojrzenie i uważam, że może coś w tym być, choć niekoniecznie w każdej sytuacji, a może dane sytuacje są mieszanką o różnych proporcjach powyższego zjawiska i takiego tradycyjnie rozumianego. Kto wie... ^^. |
|
|
|
19.03.2017 - 21:10
Post
#7
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
À propos opętań, Fryderyk Nietzche mawiał: "Ten, który walczy z potworami, powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas."
Zastanawiające jest parę kwestii... Pierwsza jest taka, że przyjęło się, że opętania to domena istot w jakimś stopniu świadomych, w sensie że jakiś duch, najczęściej demon, opętuje najczęściej człowieka. Ale człowiek przecież może być też opętany przykładowo chęcią zjedzenia całej tabliczki czekolady, albo opętany pracoholizmem. Pytanie czy te demoniczne opętania rzeczywiście są demoniczne, czy przynajmniej w niektórych przypadkach nie są czymś podobnym do powyższego. Druga kwestia jest jakby odwróceniem twierdzenia Nietzchego: "Potwór, który walczy z dobrą duszą, sam może stać się dobrą duszą. Gdy spoglądamy w światło, światło spogląda/pada na nas." Także tego, czy nikt nie myślał o tym, że demon może być opętany przez człowieka? xP Niby myślał, bo niejeden poczyniał próby spętania demona i wykorzystania go do własnych celów, ale nie o to mi chodzi. Chodzi mi o opętanie, czyli wcielenie się, przejęcie kontroli, zjednoczenie. Załóżmy, że jakiś demon wchodzi w umysł jakiejś dobrej i silnej mentalnie osoby. Sczytuje wszystkie dane tego umysłu, przyswaja je, wchłania je do siebie. Poprzez podpięcie się zyskuje dostęp do umysłu tej osoby, ale to najprawdopodobniej działa w obydwie strony, tak więc człowiek ma dostęp do umysłu demona. Teraz kwestia czy człowiek się opiera czy nie. Jeśli się opiera, to kolejna kwestia, kto ma większą siłę woli. Jeśli demon, to demon opętuje człowieka, jeśli człowiek, to człowiek się obronił, ale przy dość dużej otwartości na świat niematerialny / odpowiednich umiejętnościach, teoretycznie człowiek może wpłynąć na demona, nawet sprowadzając go z demonicznej drogi. Natomiast jeszcze w innym przypadku, gdy nie ma oporu ze strony człowieka przy opętaniu przez demona, teoretycznie jedna z opcji wygląda tak, że może dojść do związania się ich umysłów, właśnie tak, jak zmieszanie ciepłej wody z zimną. I w zależności od tego ile jest danej wody i jak bardzo ciepłej / zimnej, wypadkowa teoretycznie może być różna - może wyjść z tego człowiek o demonicznym umyśle (czy jak kto woli, demon w ludzkiej skórze), albo właśnie demon o ludzkim umyśle (lub człowiek z demonicznymi mocami po swojej stronie). Najprawdopodbniej w tej najpozytywniejszej dla człowieka w tym przypadku opcji, nigdy nie zdarzyłoby się że człowiek całkiem zawładnął demonem, a raczej zmieniłby się pod wpływem ciężaru negatywnej energii, jaką musiał przejąć, jednakże mógłby na tyle zachować cząstkę swego człowieczeństwa, że to ona pozostałaby kapitanem umysłu i obrała dalszy kurs ku choćby na początku umiarkowanemu dobru (wtedy doświadczenia i wiedza demonicznej strony przydają się nie do demonicznych działań, ale do tak zwanej integracji cienia, stanowią punkt odniesienia, który potrzebny jest do doskonalenia mądrości i innych cnót). Nie namawiam jednak do prób takich zabiegów z demonami, bo to może być bardzo niebezpieczna "zabawa" i bardzo łatwo może wyrwać się spod kontroli, doprowadzając do opłakanych skutków. Także powyższy opis rozważa tylko teorię procesu, a nie jego intensywność/siłę, który to czynnik bardzo wpływa na strukturę przyczynowo-skutkową całości. |
|
|
|
21.03.2017 - 16:56
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
ehhh jak miło wejść i zobaczyć że są ludzie którzy przegrali życie i spamują forum o opuszczaniu ciała :D
jest milion rzeczy: granie w wowa, lola, oglądanie tv, ćpanie a oni marnują je na spamowanie ..... jak ktoś ma pytanie czy oobe jest szkodliwe to jak wejdzie na to forum to odrazu będzie miał odpowiedź :D |
|
|
|
21.03.2017 - 19:09
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ehhh jak miło wejść i zobaczyć że są ludzie którzy przegrali życie i spamują forum o opuszczaniu ciała :D jest milion rzeczy: granie w wowa, lola, oglądanie tv, ćpanie a oni marnują je na spamowanie ..... jak ktoś ma pytanie czy oobe jest szkodliwe to jak wejdzie na to forum to odrazu będzie miał odpowiedź :D Nie no, bez przesady... Ja osobiście dość regularnie odwiedzam różne ciekawe senne lokacje. Ostatnio podczas snu znalazłam się w sklepie. Zobaczyłam tam dziecięce buty z napisami "I love dicks". |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |