Jaka Religia ? |
|
|
feni
|
02.10.2007 - 17:51
|
Guests

|
Witam. Mam do was prośbę o określenie nazwy dla tej religii. Zanim zacząłem czytać i interesować się oobe, byłem jako małe dziecko wychowywany w wierze rzymskokatolickiej jednak do dziś pamiętam, że w kościele sie nudziłem i to wszystko jakieś dziwne dla mnie było, aż czasami miałem ochotę powiedzieć mamie, że po co tu jesteśmy przecież to jest inaczej itp. Po latach zacząłem sam zadawać niewygodne pytania :) i szukać. Gdy ludzie mówili, że zwierzęta zdychaj oburzałem się, gdyż w moim przekonaniu zwierzęta też mają coś na kształt duszy itp., a to ludzie zdychają nie zwierzęta, bo są gorsi czasami od nich :). To ludzie uczą przemocy, dzieci są jak niezapisana karta i to ten świat nas zapisuje. Zawsze wierzyłem w Boga ale w ostatnich latach odrzuciłem może jeszcze nie do końca ale w większym procencie Jezusa, jakoś w niego nie wierze, co prawda nigdy nie czytałem biblii ale to co czytam na necie, słyszałem na religii w kościele mi wystarczy i widzę tam już wiele niespójności. Aktualnie moja wiara opiera sie tylko i wyłącznie na Bogu. Jednak w ostatnim czasie jakby się rozwijam. Zawsze wolałem rozwijać się duchowo niż fizycznie, nigdy nie lubiłem tego świata i zawartych w nim zasad, zawsze się im sprzeciwiałem i ciągle idę pod prąd :). Oczywiście jest mi ciężko ale jest mi dobrze, bo nie daje sobie wmówić, ze coś jest ok, jeśli ja myślę, że tak nie jest...Idź do kościoła, bo wszyscy chodzą, idź do bierzmowania, bo wszyscy to robią itp...Dla mnie to kompletnie bez sensu, gdzie tu jest sens? Gdzie jest to coś? To ja decyduje co ma robić, a nie ludzie. Gdy szukałem tego sensu itp. to poprzez wiele ciekawostek, artykułów z różnych źródeł coraz bardziej widziałem niejasności. Bardzo często i do tej pory tak jest, że ja coś już wiem, widzę itp., a dopiero potem znajduje potwierdzenie w jakimś filmie czyiś słowach itp. Chociażby ost. w filmie pt: "Zeitgeist". Owszem nie musi być on prawdą ale prawdą dla mnie też nie jest, że był tylko Adam i Ewa, mieli z tego 2 synów Kaina i Abla...No Dobra, a gdzie dalsze potomstwo? Nawet jeśli 1 z nich to była córka to jest to kazirodztwo, a wtedy urodziłyby się mutanty :). Nie wiem ale jakoś bardziej wierzę w naukę i ewolucje człowieka od małpy. Kto wie być może kiedyś coś się stało w 1 miejscu zwanym Rajem, ludzie coś odwalili i za kare złamanie zasad itp. Bóg się wkurzył lub musiał to zrobić i ludzie stracili wszystko. Musieli dochodzić do tego wszystkiego sami i kiedyś znów powrócą do Boga. Albo po prostu ten świat jest niczym oprogramowanie testowe by każdy mógł tu być i dzięki swoim czyną itp. znajdzie swoje miejsce dalej. rożnie można wnioskować ale ja na bank nie przyjmuje wiary w to co mi serwują w kościele itp. Teraz kiedy czytam o oobe i innych rzeczach dochodzę do dalszego wniosku, że to może być prawda, że jesteśmy tutaj ale mamy ciało astralne i kto wie może niektórzy jak ja (mam takie wrażenie) jesteśmy tutaj ponownie w celu naprawy, rozwoju duchowego, rozwoju poziomu świadomości, itp. W sumie coś w tym jest. Dodatkowo dziś przeczytałem jeszcze to: http://www.nautilus.org.pl/?i=867i szczerze powiem, ze coś w tym jest jeśli reinkarnacja jest to wiele by to wyjaśniło i tak naprawdę to o czym kiedyś myślałem czyli samobójstwo nie ma sensu, bo i tak tu wrócimy tylko, że zaczynamy znów od nowa reset. Czyli bez sensu to, bo od nowa zaczynać ? W sumie podświadomość to wszystko pamięta ale masz umysł jest wyczyszczony, kto wie być może to prawda wtedy wiedziałbym skąd niektóre rzeczy wiem itp. tak jakby przez mgłę. W sumie wtedy by to wyjaśniło, ze każdy z nas może wybrać co chce robić ja wybrałem jak wybrałem i w sumie jestem z tego zadowolony, jest ciężko, nie śpię na kasie itp. ale mam inny system wartości, pomocy, opieki itp. Teraz właśnie sie tak zastanawiam jakby to nazwać wszystko? Na wikipedii, jest napisane, że New Age jest monistyczny i panteistyczny ale to jakoś mi się nie sprawdza, deizm też nie bardzo, sa pewne zalążki w każdej z nich ale gdyby zebrać to do kupy to nic z tych 3 mi nie pasuje, a Wy jakbyście to nazwali, moją wiarę? Po prostu chodzi mi hehe o zasadę czyli nazwę dla tego wszystkiego. Dodam tak tylko coś jeszcze. Jak patrze na te religie to wydaje się to bez sensu, w rzymskokatolickiej nie ma spójności i w sumie możesz kraść, zabijać itp., a po śmierci zostaniesz osądzony i kto wie może ci Bóg wybaczy, gdyż tylko człowiekiem jesteś. A znów w reinkarnacji jak teraz pomyślałem jest tak, że co zrobisz to odpłaci to jak będziesz zły to się narodzisz ponownie i będziesz pokutował wiecie o co chodzi ale to trochę bez sensu, taki reset, format pamięci i juz. Taki fajny komentarz znalazłem: CYTAT Wierze w reinkarnacje. Inne rozwiąania są bez sensu. W chrześcijaństwie kazdy ma odpowiadać za swoje grzechy tylko że jeden rodzi się w bogatej rodzinie w bogatym kraju niczego mu nie brakuje drugi natomiast musi kraść by nie umrzeć z głodu. Jeden żyje 90 lat i aż tyle lat ma na popełnienie grzechu inny znowu umiera zaraz po narodzinach i nie ma szans nagrzeszyć. Jak więc widać życie daje nam bardzo nie równe szanse na bycie dobrym człowiekiem gdybyśmy więc dysponowali tylko jedym to czy byłaby sprawiedliwość czy Bóg byłby sprawiedliwy? Wydaje mi sie że nie. Wreszcie według chrześcijaństwa dusza jest wieczna. Skoro jest wieczna istniała także przed naszymi narodzinami jeśli wiec istiała to co się z nia działo? Przecież wedsług chrześcijaństwa dopiero po wcieleniu w ludzkie ciało i takim a nie innym przejściu przez życie Bóg miał ja osądzić.Ponadto według chrześcijaństwa Bóg jest miłosierny i daje szanse poprawy odpokutowania za grzechy a jesli ktoś zgrzeszy na chwile przed śmiercią to co? Nie ma szans na poprawe? Wydaje mi sie że ma ale w nowym życiu. Uważam też że teza o reinkarnacji nie kłuci się z historiami o duchach. Niby dlaczego dusza po utracie jednego ciała miałaby od razu znależć "wolny etat" Wydaje mi się ze to troche jak z bezrobociem zawsze część przez pewien okres znajduje sie na lodzie nigdy nie ma' pełnego zatrudnienia"
|
|
|
|
|
|
3 Stron
1 2 3 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
kamglow
|
02.10.2007 - 18:00
|
Guests

|
To wszysko nazwij swoim ego. Nie przypisuj temu żadnej nazwy, tak jest zbyt prosto. Przynależność do grupy to pójście na łatwize. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
feni
|
02.10.2007 - 18:06
|
Guests

|
Masz jakąś tam rację, bo to moje hehe ale jakby mnie tak ktoś zapytał to wiesz łatwiej jest powiedzieć w 1 zdaniu niż opisie :)
|
|
|
|
|
|
Artur_flyer
|
02.10.2007 - 18:20
|
Guests

|
Bóg, Jezus,Budda, Hitler, Artur, Feni jeden czort,.... . I tak jesteśmy jednością.
MILOSC
PS> hehe, czuję, że wracam do formy :)
|
|
|
|
|
|
feni
|
02.10.2007 - 18:50
|
Guests

|
W sumie nikt o to często nie pyta hehe.
|
|
|
|
|
|
kater
|
03.10.2007 - 11:25
|
OBE maniak 15
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 171
Dołączył: 06.03.2007
Skąd: Kielce
Nr użytkownika: 717

|
heh:) religia, cóż za najgorsze słowo i najgorszy narkotyk jaki tylko istnieje:) jesli sie ktos Ciebie zapyta to odpowiedz, ze " wiesz co? Ty wierzysz w wiare katolicką, inni w buddę a ja nie musze wierzyc tylko wiem, wiem co bedzie po śmierci i nie wyznaje zadnej religii tylko Prawdę!" Abstrachująć Ja sam często albo nawet zaczęsto pytam ludzi w co wierzą i jak natrafie na takiego, który sie zastanawia albo mówi że jest wierzący i niepraktykujący to od razu kieruje go na oobe.pl albo obemaniak.pl i już mam na swoim koncie wiele obudzonych z czego się zajebiście ciesze ALE apropo religi to chciałbym właśnie ja założyć i zrzeszyć do niej jak najwięcej osób no oobe rebelia na maxa, założenie religi jest bardzo proste, trzeba wybrać przywódcę, określić dokładnie na czym polega i zebrac przynajmniej 20 osób, trzeba oczywiście ją jakos nazwac i proponuje nazwe oobenisci jako nazwa członka a religia np po prostu oobe:D "jaka masz wiare??" - "oobe" no krucej nie moze być, a kolejnym pytaniem jakiegos uśpionego bedzie "a co to jest? nie słyszałem." a no widzisz, masz internet? " "tak" " to wejdz na www.oobe.pl i sie dowiesz:) kto się pisze na założenie religi?? W koncu jak nas więcej będzie to nas w tv pokarzą w wiadomościach a od tego to juz mały krok do rozbudzenia mas!! idziecie na to? Darek? ketrab? Jaco? Pieczywo? Rivi? Silverek? daywalker? Zbychu? Discoverer? Noble? Amen? Conchita? Anula? Kronopio? draq? r_m? Mavej? Amber? Zaku? Ice? SadaM? SORROW? ... dobra nie chce mi sie dalej wymieniac, ale pytam wszystkich kto chce zjednoczyc się i założyc religie oobe żeby było głośno? wyyyebmy dziurę jak to Ktoś:D kiedys napisał :*
|
|
|
|
|
|
plantator
|
03.10.2007 - 14:59
|
Guests

|
dlaczego?
|
|
|
|
|
|
feni
|
03.10.2007 - 16:24
|
Guests

|
"kater" Przyłączam się do tego tylko 1 problem i prośba. Nie róbmy z tego kolejnej religii itp., bo to bez sensu. Myślę, że wiesz o co mi chodzi, zasady, wiarę itp...
silverek84 Więc właśnie rozwalmy ten chory system!!
Tak na marginesie... Pisałem na innym poście o moim problemie i kurde rozwiązał sie on, jednak coś w tym wszystkim jest, itp. może do końca nie wierzyłem ale jak 2 raz spróbowałem to przywróciłem swój stan i czuję sie tak jak zawsze, minęły bole głowy, zmęczenie, senność itp. widocznie musiałem coś nie doregulować itp. Ale to potwierdziło tylko to u mnie, że wszystko o czym czytałem i piszę i myślę istnieje na prawdę, teraz jestem tego pewien na 100%. Mój pogląd się zmienił diametralnie, choć wcześniej sam szukałem sensu, odpowiedzi, a miałem wiele pytań i wiele tez to wszystko to rozwiązało, no prawie bez kilku rzeczy ale większość tak :D Najbardziej dziwne w tym wszystkim to, że pojawiło się wiele osób, które piszą mi o tym i o innych aspektach, wielu z nich pojawiło się znikąd ale część znałem...zupełnie tak jakby czekali, aż sam dojdę do tego wszystkiego i oni to tylko potwierdzą...
|
|
|
|
|
|
feni
|
03.10.2007 - 16:38
|
Guests

|
Masz racje od siebie dodam, że prócz tego, iż stanie się mało wiarygodne, zatraci to coś co w sobie ma i ważne jest.
|
|
|
|
|
|
Artur_flyer
|
03.10.2007 - 16:50
|
Guests

|
Hmm... wiesz Kater mi religia źle się kojarzy, oj bardzo źle, oj bardzo bardzo źle, oj ja nie mogę naprawdę bardzo bardzo źle. Wiem, że masz dobre intencje ale nie tędy droga. Na litość Boską(hehe) nie twórzmy żadnej nowej religii, sekty, wystarczy!! Wolę określenie Darka.
OBE to nowy ekstremalny sport, który uprawiamy.
Nie bierzmy złych przykładów , nie twórzmy nowej religii.
Takie jest moje zdanie, czekam na inne wypowiedzi :):):):)
|
|
|
|
|
|
feni
|
03.10.2007 - 16:52
|
Guests

|
"Artur_flyer"
Bardzo ale bardzo ale ale ale bardzo mądre zdanie :D
|
|
|
|
|
|
Wesoły Pierożek
|
03.10.2007 - 22:53
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 61
Dołączył: 12.05.2007
Skąd: Mikołów
Nr użytkownika: 1122

|
Tak, juz widze tysiace osob lecące do nas bo usłyszało hasło "nowa religia". pff serio ale chce mi sie smiach, bez obrazy. Religia to przezytek, cos co przechodzi kryzys.. chcesz do kryzysu dołączyć? Religia to wiara, w oobe nie ma wiary. Traktuj to jako przyjemnosc a nie jako obowiązek (chodzenie do koscioła, modlenie sie). OOBE jest dla Ciebie, nie dla "Boga", nie dla innych. Wyznajesz kiedy chcesz, modlisz keidy chcesz, zgłebiasz to co chcesz, doświadczasz czego chcesz. Religia ogranicza, narzuca, kieruje. Bądź wolny i nie ograniczaj sie i nie ograniczaj innych ludzi. Głoszenie tez nic nie da. Porozmawiaj z przyjaciółmi, dobrymi kolegami. Przeprowadz łagodną rozmowe z rzeczami najbardziej realnymi (świadome śnienie, projekcja astralna) a nie od razu wychodzenie z ciała (bardzo abstrakcyjne wiec ciezko do tego przekonac). Mówiąc "kreuje sobie świat i mam w nim totalne odloty.." takie hasło na pewno przekona kumpla z podwórka. Przyziemne i realne jak odlot przy oddychaniu holotropowym (czy jak to sie nazywa). OObe jest bezpieczne i nie wymaga środków chemicznych, jest za DARMO. Wkręć najbliższe Ci osoby, jak Ci sie uda one wkrecą innych.
Moje zdanie co do namawiania jest przytoczone powyżej ale powtórze je jeszcze raz. Lepiej nie mówić o "wychodzeniu z ciała", tylko o "kreowanym świecie i świadomym odlocie korzystając z dobrodziejstwa natury, jakim jest wyobraźnia". To brzmi o wiele bardziej przekonująco i przekona osobe która jest sceptyczna do świata duchowego. Przekona również wiekszosc chrzescijan.. bo to taki "lepszy sen".
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
feni
|
04.10.2007 - 12:37
|
Guests

|
Moim zdaniem całkowicie bez sensu jest to. Oobe i religia...śmiech...Oobe tak jak powiedział "Wesoły Pierożek" to wolność, a nie ograniczanie umysłów, itp. Mi osobiście źle by sie kojarzyło oobe jako nowa religia, prócz tego mogliby powiedzieć, że jesteśmy sektą, dobrze, że to nie średniowiecze, bo już na stosach byśmy płonęli :D
A właśnie mam takie pytanko, bo na necie spotykam pewną rzecz, a mianowicie, że oobe nie powinny próbować, które są chore na schizofrenie, bądź mają w rodzinie kogoś takiego, co wy na to?
|
|
|
|
|
|

3 Stron
1 2 3 >
|
 |
|