2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
plantator
|
26.10.2007 - 13:11
|
Guests

|
A czemu rzucać, to mimo wszystko ciekawe "hobby".
Jeśli ci Set.h nie przeszkadza branie tego jako zjawisko duchowe, czy po prostu nie będące wytworem umysłu, to przyjmij tą opcję, jeśli wolisz, by to było ld, to wybierz to - co ci lepiej samemu pasuje, a jak ci robi mętlik w głowie, to sobie zrób przerwę i poczekaj, czy się podświadomość sama o to upomni... ma siłę, to można jedynie bobla zrobić niechcący xD
A co do tematu, czy obe to droga do Poznania, Krakowa, czy do nikąd, to sobie daruję, żeby tłumu nie wzburzyc w kolejnym wątku...
|
|
|
|
|
|
e_pomarancza
|
26.10.2007 - 13:55
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 544
Dołączył: 04.10.2007
Skąd: ziemia ale nie zawsze
Nr użytkownika: 2211

|
Moje zdanie - oobe to jedno z narzędzi do wyboru w drodze poznania.
|
|
|
|
|
|
Conchita
|
26.10.2007 - 15:24
|
OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP

Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221

|
Moje zdanie: to jedna z metod jasnowidzenia, czyli postrzegania pozazmysłowego. Inne są równie ciekawe, a OOBE oferuje dobre "czucie" i dobrą percepcję.
|
|
|
|
|
|
Silverka
|
26.10.2007 - 15:44
|
Guests

|
tez nie wierze w BOga, ale dla mnie akurat nie ma to najmniejszego znaczenia. Poza tym takie zastoje tez ostantio sie u mnie zdrazaja, ale to dlatego ze chyba nie ma juz potrzeby na OBekowanie. Chociaz nie wiem, A wciskac mozna. bo jedno wiaze sie z drugiego. Wszystko co fizyczne jest duchowoscia, tak smao jak niefizyczne... Dlatego jendo bez drugiego nie mogloby zaistniec. Moze troche sie wyjansilo?
|
|
|
|
|
|
sonic3
|
26.10.2007 - 21:56
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 194
Dołączył: 23.10.2007
Skąd: 3city
Nr użytkownika: 2391

|
Kilka razy także przeżyłem coś ala załamanie światopoglądu i było to czymś jak dostać z buły w twarz. Pierwsza taka sytuacja pojawiła się chyba w podstawówce, może nie było to aż tak drastyczne ale wywołało we mnie pewien stan bezsensowności. Było to gdy poznawać zacząłem fizykę, chemie i biologie, gdy dowiedziałem się, jak wg. podstawowej chemii wyglądają cząsteczki organiczne i nieorganiczne. Przecież na lekcjach religii mówiono nam, że mamy dusze, a teraz nagle staliśmy się chodzącymi klockami lego. Dużo nad tym myślałem i wtedy moją odpowiedzią było, że to co mnie otacza, to co widzę nie mogło powstać samoistnie. Były to moje podwaliny do zainteresowania się fizyką kwantową, to ona dała mi najwięcej odpowiedzi na egzystencjalne pytania. Inna taka sytuacja zaistniała po przeczytaniu książki pod tytułem "Od neuronu do samoświadomości", gdzie usilnie przedstawiono, że my jako nasza świadomość jesteśmy skutkiem ubocznym naszego mózgu, argumenty były dość mocne tj. mózg uaktywnia swoje rejony odpowiedzialne za mięśnie palca odpowiednio wcześniej zanim pomyślimy o poruszeniu palcem, tak jakby już widział co będziemy chcieli zrobić. Później się dowiedziałem, że współczesna nauka to w sumie niewiele wie, te teorie są modne dziś ale za kilkanaście lat będą leżeć w koszu. Dowiedziałem się także, że naukowcy (którzy byli dla mnie autorytetami) jak i ich publikacje przy pomocy $$$ łatwo są przekłamywane tj. niska szkodliwość promieniowania mikrofalowego na żywność, globalne ocieplanie wynikiem okresowego ocieplania się planety, GMO to zdrowa żywność. BULLSHIT!! Nawet to co pokazują na Discovery często mija się z prawdą tj. seria Katastrofy w przestworzach, przedstawiono i udowodniono przed milionami widzów, że uderzenie Boeinga 757 w pentagon podczas zamachów 911 miało miejsce. Sfera naukowa także okazała się rozczarowaniem, tak na prawdę to ona nic nie wie, to wszystko czego nas uczą spekulacja tj. teoria Darwina to spekulacja, tak samo jak modele atomów, zjawiska grawitacji to do dziś nie jesteśmy w stanie jednolicie wytłumaczyć, a ostatnio stwierdzono, że nasze neurony mają jaką formę nadprzewodnictwa, bo się nie grzeją jak przesyłają impulsy elektryczne. Fizyka kwantowa, też zatoczyła kilka kółek i skręciła w stronę ezoteryki, skoro tacy ludzie którzy postrzegają strukturę wszechświata trochę inaczej niż przeciętny kowalski twierdzą, że jest to zaplanowany twór musiało coś w tym być. Teoria strun zakłada 11 wymiarów ciasno zwiniętych poniżej poziomu stałej plancka, gdzie świat staje się czymś abstrakcyjnym dla człowieka. Kwesta fałszowania historii, wydano o tym ciekawą książkę pt. "Zakazana archeologia", czy aby pochodzimy od małpy, dlaczego połowa wykopalisk nigdy nie zobaczyła światła dziennego. Od tego wszystkiego może się nieźle pokręcić w głowie, ale kto powiedział, że świat nie jest pokręcony. Inna sprawa która mnie mocno uderzyła, było poznanie prawdziwego systemu demokratycznego oraz tego jak ten obecny (pół demokratyczny) niszczy 2/3 ludności świata. Mocno mnie to przybiło gdy patrzyłem na ludzi którzy żyją dniem i niewiedzą tego nie wdzialnego kagańca i smyczy ufającym telewizji etc.. Dziś nie wieże już w system jestem ponad tym, staram się być. To co było najbardziej frustrujące po zburzeniu systemu przekonania to brak informacji, musiałem się później dowiedzieć o inny tematach tabu tj. o kartelach Naftowo bankowych trzymających w ryzach cały świat, o wolnej energii. Dziś wiem, że wolna energia istnieje najprostszy przykład jest tutaj: http://joecell.plJaka złość mnie wzięła gdy dowiedziałem się co Genereal Motors zrobiło, ze swoimi elektrycznymi samochodami EV1, które mogłyby dziś znacznie wpłynąć na obraz naszego świata, gdy zamordowano całkiem niedawno Kohei Minato, jego magnetyczne wiatraki oparte na technologi free energy zostały opatentowanie były legalnie sprzedawane na terenie Japonii. Tak, wolna energia jest opatentowana, a mimo to nadal się ją neguje! Wreszcie, gdy spojrzałem na kościół jak na sektę, muszę dodać, że jestem z rodziny katolickiej i niełatwo mi było pogodzić się z tym, że wszyscy moi bliscy są manipulowani karą i nagrodą. Kiedyś będe musiał ich wyciągnąć pewno ze strefy przekonań :) A sprawa fałszowania koloru nieba oraz utajnianiu miasta na marsie przez nasa. Nie tylko zjawisko OBE ale sama trylogia Monrooe szokuje, ktoś mółby rzec, że powidział on nam za dużo. Dla tak nizwykłych informacji potrzeba tuzina przemysleń, osoba szukająca szybkiej odpowidzi powie jak Ziobro "pic na wode fotomontaż". No chyba wystarczy, tak więc w moim życiu było kilka zwrotów o 180 stopni, nie zrobił bym tego gdybym nie maił otwartego umysłu na świeże dowody często gryzące się z obecnym przekonaniem, pewno dalej bym wtedy myślał, że jesteśmy z klocków lego (atomów). Aby się w tym pozbierać potrzebowałem czasu na przemyślenia, a przede wszystkim informacji. Dziś wiem, że coś takiego jak niektórzy nazywają to intuicją istnieje i zauważyłem, że zawsze ma ona racje mimo iż rozum każe myśleć inaczej. Sensu nie należy rozumieć należy poczuć. Nienależny się także poddawać gdy wszystko wokoło staje się mało zrozumiałe. Gdy przychodziła taka rozterka nad sensem egzystencji przedstawiałem sobie zawsze mój najlepszy dowód, siebie. Przecież ja istnieje ja jestem dowodem, że to co piszą ludzie na tym forum jest faktycznie prawdą. Czasem trzeba się zatrzymać uświadomić sobie, że się istnieje i że jest to niezwykłe, że wszystko wokół mnie jest niezwykłe nawet ta nic nieznacząca ściana w pokoju :) Pewno czeka mnie jeszcze tutaj sporo takich zwrotów o 180, a jeszcze więcej tam. Te chwile rozterki pozwoliły mi zapakować większy bagaż wiedzy. Dalej szukam po to tu jestem :) Czy aby ziemia jest okrągła ? :P
|
|
|
|
|
|
set.h
|
26.10.2007 - 22:13
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
Marcin widze że czujesz to samo co ja. Wszystko sie pojebało. Prawdę mówiąc nikomu nic w OBE się szczególnego nie udało. Same pierdoły i senne mary. Qrwa jak bym też chciał być na etapie pierwszego czytania trylogi. Teraz wiem że Monroe też miał LD i zupełnie inaczej analizuję to co napisał. Fuck. Porypane to wszystko.
|
|
|
|
|
|
e_pomarancza
|
27.10.2007 - 00:54
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 544
Dołączył: 04.10.2007
Skąd: ziemia ale nie zawsze
Nr użytkownika: 2211

|
Sonic - bardzo dojrzała wypowiedź, super że jesteś. Ja czytałam Michio Kaku Hiperprzestrzeń - i tam było 10 wymiarów, nie 11 i wymiana energii (światła) na poziomie kwarków i antykwarków. Mielibyśmy o czym pogadać. ;) Ostatnio zafascynowałą mnie cymantyka. Oobe jest bardzo dobrym narzędziem poznawczym jesli nie możesz znaleźć wszystkich odpowiedzi na płaszczyxnie fizycznej to szukamy poza ;)))))))))))))) buziole
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
27.10.2007 - 01:26
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
. Hej .- Set cierp rozterki w samotnosci i nie wciagaj w nie. Tak jak mnie katujesz ostatnio to az ......Slychac cie na kilometry jak biadolisz. Jeszcze troche i sie rozplacze i cofne urok zwatpienia-trojana , podstawiony za to polkniecie -
|
|
|
|
|
|
paciorek
|
27.10.2007 - 07:21
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 210
Dołączył: 18.11.2006
Skąd: Wrzesnia
Nr użytkownika: 229

|
CYTAT(Zbyszek @ 27.10.2007 - 02:26)  . Hej .- Set cierp rozterki w samotnosci i nie wciagaj w nie. Tak jak mnie katujesz ostatnio to az ......Slychac cie na kilometry jak biadolisz. Jeszcze troche i sie rozplacze i cofne urok zwatpienia-trojana , podstawiony za to polkniecie - Zbyszek racja! Set.h słuchaj każdy ma czasem jakieś załamanie. Mniejsze bądź większe, ale jakieś się pojawiają. Nie oznacza to jednak, że innych też masz wciągać w to załamanie. Uporaj się z nim sam. Pie*****sz o tym, że to wszystko LD, nocne mary itd. Człowieku wmawiasz sobie, że tak jest i to wszystko. Zajmij sie swoim rozwojem duchowym i zobacz jakie korzyści Ci to przyniesie. I na Boga przestańcie pierd***!
|
|
|
|
|
|
ptasiek
|
27.10.2007 - 09:54
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 340
Dołączył: 08.08.2007
Nr użytkownika: 1735

|
Odejdę nieco od tematu Set.h, cały czas mówisz, że OOBE to LD. Ale nie przyszło ci do głowy, że może po śmierci naprawdę trafiamy na jakiś czas do obszaru stworzonego przez nasz umysł? Więc 100% pewności nie masz. A w ogóle to dlaczego sądzisz, że jeśli coś jest stworzone przez umysł, to już to musi być LD? Miałem LD techniką WILD, i sen nie zaczął się, że oddzielam się od ciała, ba, nawet wogóle nie byłem w swoim pokoju. Obrazy pojawiły się nagle. LD są zwykle niewyraźne, w przeciwieństwie do OOBE. Robert Bruce w Traktacie o projekcji astralnej opisywał inne wymiary (nie przypominające w niczym naszego, fizycznego wymiaru), do których udało mu się dotrzeć. I co, też twierdzisz, że to mu się przyśniło? Czy większość ludzi z tego forum ma "tylko" głupiutkie LD? A śmierć kliniczna, lub momenty zagrożenia życia? Setki ludzi podczas takich przypadków oglądało siebie z perspektywy trzeciej osoby. Też im się przyśniło? OOBE też można wywołać, wyobrażając sobie swoją śmierć. W ten sposób "oszukuje" się podświadomość, i doznaje się tego, co jest po śmierci. Set.h przemyśl sobie, o ile zrozumiałeś coś z tego mojego bełkotu xD Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
Dusza
|
27.10.2007 - 12:01
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 229
Dołączył: 02.09.2007
Nr użytkownika: 1974

|
To co widzimy w LD OBE jest tak samo rzeczywiste i prawdziwe jak ten swiat.W mozgu podczas wyobrazania , snienia zachodza praktycznie te same procesy jak kiedy patrzymy oczami na codzienny swiat.Mozna wiec powiedziec , ze ten swiat nawet nie istnieje a wszystko odbywa sie jedynie w naszych mozgach.Wszystko to jest hologramem naszych mysli.Mysli sa prawdziwe , one kreuja wszystko.Nie widzimy ich, ale kazda mysl mknie gdzies i zostaje tam na zawsze.Ptasior tutaj mysle ,ze dobrze trafil, ze po smierci ladujemy w naszym swiecie mysli.Sami tworzymy pozniej sobie nowy swiat , kazdy z nas praktycznie tworzy wlasny swiat.A jestesmy teraz tu dlatego , poniewaz kiedys wytworzylismy sobie jakis wlasny wizerunek swiata i teraz mamy cos z niego wyniesc, moze zmienic swoj poglad na swiat? moze sie czegos nauczyc? moze po prostu byc?Bo jak juz jestes "tam" i wiesz o tym ze dusza jest niesmiertelna , wiec mozesz byc kim chcesz. Raz jestes biedakiem , zebrakiem , glupim , madrym ,pieknym bogatym.I to sam tak ustaliles, poniewaz chcesz sprobowac wszystkiego.Moze kogos znudzilo juz ciagle zycie w szczesciu i postanowil w nastepnym zyciu byc nieszczesliwy bo nigdy tego nie doswiadczyl? bo jak to by bylo jakby nic nie bylo? czy wtedy wogole COS by wiedzialo ze tego nie ma? . Mozna powiedziec wrecz , ze ten swiat jest jedynie IDEA tego jak powinien wygladac swiat! Np mamy kota , kazde dziecko wie ze kot to kot , kiedy mu powiemy "o zobacz jaki ladny kot biegnie" to dziecko nie pomysli sobie o niedzwiedziu tylko o kocie.To jest idea kotowatosci.Tak samo jest idea czlowieka , krzesla , drzewa etc itp.
Wszystkie dzisiejsze ludzkie systemy ,nauki, wierzenia bazuja na teorii , ktore te teorie jak widzimy na przestrzeni lat historii sa zmieniane , obalane i nowe wprowadzane.Naukowcy coraz to nowe rzeczy odkrywaja (albo "przypominaja" dawno zapomniane), powstaja nowe religie etc itp. Dlatego nie sa one obiektywnym zrodlem poznania.
To co czujesz tam/tu . To co widzisz. To co doswiadczasz. Jest zawsze tak prawdziwe jak to tylko mozliwe , i nie wazne co kto ci powie. Nie sluchaj sie go. Bo te chwile , ktore doswiadczyles i przezyles na zawsze pozostana w twojej pamieci i zawsze mozesz do nich wracac , sa twoim wehikulem czasu - a tego nikt nie moze Ci odebrac i zanegowac.
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
27.10.2007 - 14:14
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Poprosilem Seta by spisal swoje watpliwosci jakos rozsadnie i podal w Ap: Dlaczego funkcjonowanie mpzgu jest dla niego takie bolesne. Nie rozpisujemy sie co prawda o polkulach mozgowych bo jasne jest dla wiekszosci ,ze jakos to musi wspoldzialac.Tak sie sklada ,ze ostatni miesiac borykam sie z takimi zagadnieniami i ciesze sie coraz bardziej. Cialo fizyczne dostarczylo mi mase info na temat wspoldz. 5 cialek. Nie udalo sie nam na razie zrozumiec tego zwiazku .TO Jeszcze lepiej. Daje mi to motywacji by rozwiazac ta zagadke .Borykam sie z teoria ,zapraszajac pol nieba do dyskusji. Juz nie moga mnie w fokusach scierpiec taki jestem natretny z pytaniami. hihi
|
|
|
|
|
|
plantator
|
27.10.2007 - 15:32
|
Guests

|
krótka piłka do ptasiora: to zależy jakie eldeki kto ma hehe (a propos niewyraźności w ld a obe).
dłuższa piłka do ptasiora xD :
Bruce, Moen, Monroe, Sugier - jeez, no ile można o nich słuchać - to że se piszą książki o niczym nie świadczy, to tak jakby koniecznie wierzyć w Calineczkę, bo ktoś o niej wspomniał w książce - doświadczenia innych w materii tak niepoznanej nie są żadnymi dowodami i doświadczeniami, tylko to co sami doświadczamy pozwala cokolwiek powiedzieć.
Co do śmierci klinicznej, to są też teorie, że to zaburzenia pracy mózgu - a i nie wszyscy którzy przeżyli śmierć kliniczną wyszli, czy widzieli tunel ;) nawet większość tego nie doświadczyła.
Również większość z tego forum nie doświadczyła nawet głupiutkiego LD ;) A ci którzy opisują gdzieś swoje wojaże, to właśnie tak się prezentuje...
Obe można wywołać również przez wyobrażanie sobie wszystkiego innego niż wizualizacja śmierci - to żaden dowód...
To kiepskie argumenty niestety są i niestety więcej przemawia jednak, że to tylko ld jest - niekoniecznie to powód do radości, bo gdyby było inaczej, wiele by zmieniało faktycznie, ale niestety łatwiej udowodnić, że to ld niż astral... tylko, czy to coś zmienia?
|
|
|
|
|
|
ptasiek
|
27.10.2007 - 16:35
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 340
Dołączył: 08.08.2007
Nr użytkownika: 1735

|
CYTAT Bruce, Moen, Monroe, Sugier - jeez, no ile można o nich słuchać - to że se piszą książki o niczym nie świadczy, to tak jakby koniecznie wierzyć w Calineczkę, bo ktoś o niej wspomniał w książce - doświadczenia innych w materii tak niepoznanej nie są żadnymi dowodami i doświadczeniami, tylko to co sami doświadczamy pozwala cokolwiek powiedzieć. Calineczkę? Buhahaha! Człowieku, przecież Calineczka to powieść fantastyczna, zmyślona, każde dziecko o tym wie, a zamiarem autora nie było to, żeby ludzie uwierzyli w jakieś Calineczki, które sobie hasają po łąkach, tylko aby dzieci mogły rozwijać swoją wyobraźnię, autor na pewno nie podejrzewał, żeby ktoś brał to na serio. Calineczkę nie należy brać na poważnie i wierzyć we wszystko, co w tej książce pisze, a książki Moroe'a & spółki już należy brać na poważnie. Oni nie napisali sobie tego tak dla jajec. Sugier, Monroe, Bruce - twierdzisz, że oni wszystko sobie wymyślili? Aby ich książki lepiej sie sprzedawały? Gdybym miał na początku takie samo podejście do oobe jak ty do wiarygodności tych książek, to już dawno bym sobie dał z tym siana. Jesteś jak niewierny Tomasz- jak nie zobaczę, to nie uwierzę. CYTAT Obe można wywołać również przez wyobrażanie sobie wszystkiego innego niż wizualizacja śmierci - to żaden dowód... Tak, tylko, że ja PRZYPUSZCZAM, że twoje wyjścia- metodą Moena (coś jak WILD)- MOGĄ być właśnie LDkami, i może właśnie dlatego twierdzisz że OOBE = LD. Wyobrażasz sobie coś, i po jakimś czasie tam jesteś- inaczej, niż w przypadku "standardowych" metod na OOBE (4+1...), gdzie leżysz sobie w łóżku, i wychodzisz z siebie. CYTAT To kiepskie argumenty niestety są i niestety więcej przemawia jednak, że to tylko ld jest - niekoniecznie to powód do radości, bo gdyby było inaczej, wiele by zmieniało faktycznie, ale niestety łatwiej udowodnić, że to ld niż astral... tylko, czy to coś zmienia? (moje slowa) Ale nie przyszło ci do głowy, że może po śmierci naprawdę trafiamy na jakiś czas do obszaru stworzonego przez nasz umysł? Więc 100% pewności nie masz. A w ogóle to dlaczego sądzisz, że jeśli coś jest stworzone przez umysł, to już to musi być LD?
A o tym nie pomyślałeś? Kto ci powiedział, że jeśli obszar jest stworzony przez twój umysł, to już musi być to LD? A może jednak po śmierci trafiamy do OSPUO? Pewnie, ja też przyjmuje taką ewentualność, że OOBE to LD, ale nie mogę być pewien w 100%!!! Ty i set.h prawicie z pełnym przekonaniem, że obe to ld no i jak napisałem poprzednio, ZNIECHĘCACIE LUDZI DO PRAKTYKI oobe! Jak już wyrażasz swoje poglądy, to napisz, że nie jesteś tego pewien/lub- podejrzewasz/lub- przypuszczasz, itd.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|