Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Ważna kwestia (do Songa i Innych)
Hunter
post 26.11.2006 - 23:35
Post #1

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 26.11.2006
Nr użytkownika: 239




Mam pytanie do Songa i do Innych!
Coś mi tu nie pasuje i od razu chcę nadmienić, że nie mam zamiaru kogoś namawiać do praktykowania oobe lub straszenia. Chciałbym tylko poruszyć pewną kwestię. Temat niebezpeczeństwa w Oobe przerabiałem już 1000 razy i na forum i nie tylko, większość stron internetowych ( także i ta ;-) a także i książek już na początku zachęca internautó do praktykowania oobe, traktując tak naprawdę przeżycia w astralu , jak dobrą zabawę , wyzwolenie , ( patrz poradySugiera-- po prostu sielanka), nowe przeżycia, także i w ksiązkach niby prekursorów: Monroe itd nasi guru zapewniająnas ,że aby wrócić trzeba tylko CHCIEć, iż tak naprawdę niebezpieczeństwo w OOBE stwarzamy sobie sami MY i nasze podejście do sprawy wszędzie po prostu gwarantują nam powrót i wyzwolenie, ( przecież (cyt." tylko w przypadku śmierci CF nie wrócimy do niego" " to nie wychodzi nasza dusza tylko ciało astralne ..myśl" < Na tej stronie Dark Sugier wrecz wciska nam że LD to to samo co oobe ( no a jeśli tak jest to faktycznie śmiesznie byłoby szukać niebezpieczeństwa w świecie wytworzonym przez nasz mózg, w którym jesteśmy panami, wielu formuowiczów z którymi rozmawiałem , a którzy są starymi podróżnikami potwierdzało te tezy że największym niebezpieczeństwiem w OOBE jesteśmy my sami ,że trudniej jest wyjść i choć chwile pobyć w astralu niż wrócić , że jeśli nie mamy złych zamiarów i jesteśmy dobrzy to nic namsięnie stanie ... bo jakby co ty wystarczy poruszyć palcem u nogi ;-) Monroe nawet wspominał o spontanicznym OObe podczas np jazdy autobusem ( ktośpowiedział ,że spontaniczne oobe jest bezpieczne a wyćwiczone nie - a ja siępytam czy jest różnica między ciałem astralnym wychodzącym podczas spontanu a CA wychodzącym podczas medytacji , czy niby wtedy Te złe istoty mająna nasz większą chrabkę? no włąsnie z drugiej strony zawsze znajdą się tacy podróżnicy ( i napawdę nie mam tu do Ciebie pretencji Song !! - mam nadzieję ,że rozumiesz moje intencie) , którzy straszą niebezpieczeństwami podczas oobe a nawet śmiercią . Kotośkiedyś mi powiedział żę jak nawet się tylko czyta o jakiś niebezpieczeństwach to już się je przyciąga...wiec coś mi tu nie gra ..któraś ze stron albo próbuje straszyć , alboświadomie naraża setki tysiące ludzi na całym świecie na okrutne niebezpieczeństwa (ile jest ksiązek na ten temat), pytanie po co któraś ze stron miała by to robić , gdzie leży prawda?Dlaczego dla jednych to dobro , wyzwolenie , uwolnienie, a dla innch ryzyko, niebezpieczeństwo, i niepewność? Skoro są w astralu Istoty które chcąnam pomagać i radzić?ale są też złe?Nasi przewodnicy duchowi, Bóg ,Anioły? Soro istnieją sny prorocze( wiem bo miałem), wiem teżże nasz umysł i podświadomość ma potężnąmoc i może panowaćnad ciałem. Skoro istneije i duch i ciało to może faktycznie , astral nie jest zły? sam nie wiem Sam nie miałem jeszcze oobe , mam systematycznie LD ( chyba ,że to to samo ), nie powiem chcę to osiągnąć ,praktykuje medytuje, ale wciąż szukam odpowiedzi , też się boje , ale od kilunastu lat kiedy jescze nie wiedziałem nic o Ld czy oobe miałem dziwne uczucie ,że coś chce ze mnie wyjść coś mnie gniotło i mierziło , miałem LD które traktowałem jako zabawę, miałem sny prorocze i inne dziwne historie które nie dająmi spokoju ,że coś tym naszym świecie jest nie tak a odpowiedż jest po drugiej stronie...
sorki ale musiałem się wygadać...
no a co wy myślicie?
pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
3 Stron V   1 2 3 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
Raziel
post 28.11.2006 - 01:37
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 163
Dołączył: 13.10.2006
Skąd: 50°06'59.0"N 18°59'09.9"E TYCHY
Nr użytkownika: 154




eh wiele jest niewiadomych, a nasze dusze wiedzą o wiele więcej niż nasz mózg...ja uważam że astral to pierwotne "środowisko" duszy (tak jakby jej dom do którego często wraca), a świat fizyczny wybrała w celu nauki tego czego nie mogła nauczyć się w świecie astralnym... Co do tego czy astral jest niebezpieczny to myślę że jedyną złą rzeczą która może się tam przydarzyć duszy to skierowanie jej na złą drogę przez złe astralne istoty.
Taka jest w skrócie moja robocza hipoteza :)
Profile CardPM
+Quote Post
Hunter
post 28.11.2006 - 11:18
Post #3

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 26.11.2006
Nr użytkownika: 239




hej!! wiesz co zgadzam się z Tobą w 100%, jeśli chodzi o to pierwotne środowisko. Wczoraj obudziłem się z Takim przekonaniem że po prostu w astralu są granice i miejsca w których nie wolno przekraczać. Nie dziwię się więć ludziom , którzy brną byle do przodu , byle jak najdalej w nieznane, bez przygotowania , a potem mają np. problemy z powrotem.
Tak czy tak podpisuję się pod Twą roboczą hipotezą ;-)
Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 28.11.2006 - 17:53
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




Ja również uważam, że Świat Fizyczny służy do nauki. Niestety, aby taka nauka była efektywna musimy zapomnieć, to co wydarzyło się wcześniej, przed naszym obecnym wcieleniem. Jednak nie zapominamy o tym do końca, tylko jest to ukryte głęboko w naszej podświadomości. Prawdopodobnie po naszej fizycznej śmierci sobie wszystko przypomnimy i wybierzmy, czy chcemy się uczyć dalej, bo nie jesteśmy jeszcze kompletni, czy iść dalej. Świat Astralny to nasz dom, z którego się wywodzimy i do którego wrócimy. A czy w domu może być niebezpiecznie? Wszędzie są obszary bezpieczne i niebezpiecznie, możemy mieć jedynie nadzieje, że na te pierwsze nie trafimy. Monroe pisał, że problemy z powrotem mogą nastąpić, kiedy oddalimy się na zbuy dużą odległość. Pisał też, że nasze ciało astralne (dusza) jest nieśmiertelne, tak więc nic nie jest w stanie nas zniszczyć. On się nie bał. Był ciekawy. Pewnego razu ledwo wrócił do ciała, był już blisko zawału, ale na szczęście wrócił w porę i wszystko dobrze się skończyło. Tylko czy taka ciekawość dla każdego z nas może być tak dobrą cechą jak dla niego? Myślę, że tutaj musimy już odpowiedzieć sobie sami...
Profile CardPM
+Quote Post
mavej
post 29.11.2006 - 10:22
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 131
Dołączył: 04.11.2006
Skąd: out of body
Nr użytkownika: 217




Według mnie to wszystko jest względne, zależne od punktu widzenia np. kwestia bezpieczeństwa przy wyjściach z CF inaczej będziemy na to patrzeć z punktu życia i świadomości Tu i Teraz, a inaczej z punktu naszego „życia” Ja Tam. Żyć wiecznie „Tu” nie będziemy.

Dla mnie Tu i Teraz najważniejsze jest odnaleźć „brakującą podstawę” czyli punkt odniesienia (wyjściowy) świadomość dla mojego dalszego rozwoju CF Tu jak i CN Tam, co pozwoliłoby mi na obranie właściwego kierunku Eksploracji OBE. Myślę że w tej kwestii bardzo pomocni nam będą Niefizyczni Przyjaciele.

Ot taka myśl :), mi jeszcze nie udało się świadomie opuścić ciało, ale na pewno się uda :) a może już dziś ;p

Pozdro
Tomek
__________________
@SadaM
Myślę że lektura Monroe’a to podstawa :) dla tych co chcą osiągnąć OBE, dla mnie bardzo dużo wniosły owe książki.

Pozdrawiam Kolegę :)
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 29.11.2006 - 14:41
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




Widzę, że kolega podobnie jak ja czytuje Monroe'a :) Tak, zgadzam się z tobą, że najważniejsze to odnaleźć właściwy kierunek rozwoju duchowego, bo inaczej wszystkie nasze ludzkie inkarnacje są bezsensowne. Nie ma potrzeby powtarzać wszystkiego tysiące razy :) Takie jest moje zdanie na ten temat.
Profile CardPM
+Quote Post
palka
post 29.11.2006 - 16:13
Post #7

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 3
Dołączył: 29.11.2006
Nr użytkownika: 246




czy ktoś z was pytał sie astralnych istot lub starał sie dowiedzieć w astralu czy naprawde można nie wrócić do ciała, np. czy ty songo pytałeś sie mnichów czy można nie wrócić??
Profile CardPM
+Quote Post
Militar
post 29.11.2006 - 21:35
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 195
Dołączył: 17.09.2006
Nr użytkownika: 83




wszystko jest kwestią wyćwiczenia. bardziej się obawiam istot na poziomie mojego pokoju i mieszkania bo część z nich wie że jestem tu a mają mentalność mniej więcej ludzką wiec czasami jak coś im nie pasi mogą robic prolemy. na przykład nie wietrzenie mieszkania powoduje zaleganie zużytej energii (dosłownie) i to może być czasem pretekst do otwartej wojny z tymi istotami a potem co? rak albo wypadek albo problemy życiowe (taki przykład na postraszenie :) )
Profile CardPM
+Quote Post
Songo
post 02.12.2006 - 07:00
Post #9

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 55
Dołączył: 29.08.2006
Nr użytkownika: 47




Witam wszystkich.
Tak rozmawiałem często o różnych sprawach. Można niewrócić wchodząc tam gdzie niejesteśmy proszeni. Wchodząc w astralu w membranę między wymiarową jest to strasznie duże ryzyko dla osób niegotowych na to. Nawet oddalenie się na zbyt dużą odległość powoduje kłopoty z powrotem. Wytłumaczę:
Jest ciało fizyczne i astralne. Gdy poruszamy się ciałem astralnym istnieje nić astralna, która łączy oba te ciała ze sobą. Jednak jest małe ale.... ta nić jest zwykłą energią i to jaka może być długa zależy od naszego stanu energetycznego. Odlatując zadaleko sprawiamy, że ona robi się coraz cieńsza i strasznie trudno wrócić wtedy do ciała, a czasem może nawet pęknąć co na Ziemi bedzie zaobserwowane jako zwykła śmierć. Na pierwszy żut oka Hunter masz racje z tym, że wyjście świadome poprzez medytacje niczym nieróżni się od spontanicznego, ale tylko z pozoru... Przy świadomym wychodzeniu jesteś nastawiony na wyjście, przygotowywujesz się na różne warianty. Umysł ŚWIADOMIE przygotowywuje na odłączenie i jest gotowy na różnego rodzaju odczucia. A nieświadome wyjście ?? Umysł nieprzygotowany na wyjśce przeżyje szok. Są w takim momęcie 3 podstawowe opcje, które dopiero puźnij można dogłębniej zanalizować. Więc osiągając spontaniczne OOBE są 3 opcje:

1: Szok będzie tak duży, że wrócisz do ciała
2: Uda Ci się utrzymać świadomość a emocje utrzymać na wodzy i zostaniesz w miejscu gdzie jesteś.
3: Pojawi się panika, strach i jeden Bóg wie gdzie polecisz ( gdzie Cie skierują Twoje myśli )... Jeśli zadaleko bedzie klopot...

Chyba niemusze tłumaczyć, że 3 opcja najgorsza. Ale na całe szczęscie zdarza się bardzo żadko. Podoba mi się Sadam Twoja teoria. Naprawdę bardzo fajnie opisałeś początek i to co po śmierci. Jednak w "domu" też jest niebezpiecznie. Są święte prawa i zakazy astralne ale są też istoty od których mnie przestrzegano od początku poznawania przezemnie tego świata. Są istoty, które są ponad dużą częścią praw i mogą nas więzić. Niestety raz nieadawno miałem spotkanie z taką istotą ale wszystko dobrze u mnie się skończyło. Udało mi się ucieć.
Profile CardPM
+Quote Post
Hunter
post 02.12.2006 - 12:07
Post #10

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 26.11.2006
Nr użytkownika: 239




OKI Songo!!! Namotałeś trochę , jak zwykle ;-), ale tak naprawdę nie odniosłeś się do tego co napisałem w moim pierwszym poście i nie odpowiedziałeś mi na pytania. Kto więc kłamie?( Która z grup? i po co? i dlaczego TAK BARDZO rozbieżne są Wasze np Twoja od Pana Darka Surgiela i innych zaawansowanych podróżników opinie na temat OOBE? ( tak naprawdę nie rozbieżne tylko skrajne powiedziałbym). Tu widzę bezsens i nielogikę, takie samo OOBE, NIBY rządzący się takmi samymi prawami świat astralny , a TU Twoim Istnieje niebezpieczeństwo a nawet śmierć a w innych Nie a wręcz przeciwnie Miłość i Wyzwolenie!! SONGO Konkrety ! czy uważasz ,że inni ( w sumie większość)kłamią, są niedświadzczeni czy zatajają prawdę, czy jej nie znają? A tak nawiasem mówiąc może te twoje ' Demony" są Tylko Twoje i wytworzone przez Ciebie i Twój Umysł ;-).Tak Jak napisałem ... bajka o muzykantach ( pewnie znacie) : " COŚ MI TU K.. NIE GRA"
Profile CardPM
+Quote Post
Hunter
post 02.12.2006 - 14:14
Post #11

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 26.11.2006
Nr użytkownika: 239




i Jeszcze jedna kwestia a propo Twej wypowiedzi Song o różnicy pomiędzy wyjściem kontrolowanym a nie!! Stary ja mam na myśli wyjście spontaniczne a nie jak Ty to nazwałeś nieświadome, jest to dla mnie różnica> Jaki szok? wiele osób z którymi utrzymuję kontakt opisywało o spontanicznych OOBE np. podczas popołudniowej drzemki> Napisłałeś że , cyt Umysł nieprzygotowany na wyjśce przeżyje szok. Po 1 nie ma szoku , nie ma paniki- więc nie wracasz do Ciała i utrzymujesz się w NŚ, no a jeśli jak napisałeś cyt : "2: Uda Ci się utrzymać świadomość a emocje utrzymać na wodzy i zostaniesz w miejscu gdzie jesteś." - (niektórzy zostają nawet bardzo długo - podczas SPONTANICZNEGO OOBE i robią TE SAME RZECZY co podczas wyjścia metodą 4+1 np) to co? wtedy nie ma niebezpieczeństwa? hmmmm ;-)

.. nie abym się czepiał , no ale Troche te Twe wypowiedzi są dla mnie nielogiczne i zagmatwane jak masło maślane ( ale mi się rtymnęło ;-) bez urazy oczywiście.
pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Militar
post 02.12.2006 - 19:40
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 195
Dołączył: 17.09.2006
Nr użytkownika: 83




Hunter za to co napisałeś w dwóch ostatnich rzutach jesteś moim idolem :)
Profile CardPM
+Quote Post
palka
post 03.12.2006 - 20:39
Post #13

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 3
Dołączył: 29.11.2006
Nr użytkownika: 246




"Odlatując zadaleko sprawiamy, że ona robi się coraz cieńsza i strasznie trudno wrócić wtedy do ciała, a czasem może nawet pęknąć co na Ziemi bedzie zaobserwowane jako zwykła śmierć"
to ja już se daruje próby oobe
Profile CardPM
+Quote Post
Hunter
post 03.12.2006 - 21:52
Post #14

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 26.11.2006
Nr użytkownika: 239




Militar - Zawsze do usług ;-)
Pałeczko Drogi lub Droga !!do niczego nie namawiając proponuje nie wpadaj w panikę , poczytaj inne posty i opinie , książek jest bez liku do wyboru i koloru na temat OOBE. moze wskocz na inne forum , szybko zorientujesz się,że ile ludzi tyle teorii mniej czy bardziej skrajnych lub podobnych,( właśnie tą kwestię staram się tu rozwikłać ), Podsumuj....i wyrób sobie własną teorię :)
pozdrawiam i życzę cierpliwości
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 03.12.2006 - 22:15
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




@palka
Dalczego od razu nastawiasz się na dalekie podróże? Poza tym teorii jest wiele, prawie każdy ma swoją. Jedni twierdzą, że trwałość nici zależy od odległości, inni od Poziomu, na którym się znajdują, a jeszcze inni, że od energii pochodzącej z czakr. Nie miałem jeszcze okazji spróbować takiej podróży, ale przypuszczam, że aby odbyć taką podróż - trzeba być już trochę wtajemniczonym w egzystowaniu poza ciałem fizycznym. To jest oczywiście tylko przypuszczenie, nie mówię, że tak jest. Zresztą, po co na sam początek takie wyprawy, skoro można "spokojnie" penetrować obszar przycielesny, czy PARK. Aż tak boisz się śmierci?
Profile CardPM
+Quote Post
palka
post 03.12.2006 - 22:28
Post #16

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 3
Dołączył: 29.11.2006
Nr użytkownika: 246




no tak jest wiele opini, ale opinni tych którzy nie wrócili nie poznamy więc weź to pod uwage, a śmierci sie nie boje tylko nie chce stracić tego co teraz mam
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 03.12.2006 - 23:10
Post #17


Guests








Ha, wszystko pięknie drodzy Państwo, uwielbiam czytać Wasze wywody -wszak małym żuczkiem jestem i wchłaniam wiedzą na praktyce przez innych zdobytą - jest jednak małe ale... jeżeli śmierć poniesiona w ten właśnie nie bójmy się użyć tego słowa "nienaturalny" (albo nie dostępny dla mas ) sposób ot, przez zerwanie owej nici ,jeżeli owa śmierć zaprowadzi nas zupełnie gdzie indziej ,niż mielibyśmy faktycznie po zgonie trafić? Albo szwędając się po trasie opisanej przez pana Monro'e w jego Mapach zapędziwszy się do jednego z tych wspaniałych miejsc i doprowadzić do zerwania owej więzi . .. jakie mogą być tego konsekwencje ? Nikt chyba nie wie ...
Jedno jest pewne ,myślę ,że w ten sposób spierając się i sięgając po coraz to nowsze i gorsze argumenty -na zło wskazując siejecie oto zamęt w młodych umysłach przyszłych eksploratorów NŚ .(uprzedzając odpowiedź - wiem ,mogli tych postów nie czytać...)
Pozdrowienia i szacunek dla wszystkich.
+Quote Post
nerhaa
post 03.12.2006 - 23:59
Post #18


Guests








To ja powiem tak:

Miałem dwa oobe w sumie, jedno spontant, drugie powiedzmy planowane, ale niespodziewane zupełnie... i żyję:)

Po drugie przy okazji tej "srebrnej nici"...

Sugier ją zerwał niby, jeśli dobrze pamiętam... i żyje, więc Sugier ściemnił albo Songo straszy...

Ja tam podchodzę do tego tak:

Będę próbował oobe aż mi się nie uda i się nie nauczę wychodzić "na zawołanie"

Wokół tego zjawiska jest tyle niedomówień, że możnaby to uznać za drugie po UFO wielkie społeczne urojenie!

Jedni piszą że wychodzi dusza, inni że tylko nasz myślokształt, jedni że to jakby rzeczywistosć ale my jesteśmy mniejszej gęstości dlatego nas nie widać, inni że to LD!!!

Jedni twierdzą że to bezpieczne, inni że niebezpieczne, jedni że jest nić inni że nie ma, jedni ją zrywają inni nie!!!!!

Jeśli to tylko projekcja naszego umysłu , to można tam robić co się chce i będziemy bezpieczni!

Jeśli natomiast to coś więcej i naprawdę daje nam nieśmiertelność duszy, to czego się bać?? Śmierci?? Będziemy mieć dłuuuuuuugie oobe :)

Dopóki nie będę miał pewności i dokładnie pamiętał co się dzieje ze mną w oobe, to nie wiem czy w to wierzyć czy nie... to bardzo zmyślne zjawisko - bezkształtne z trylionem możliwości fantazjowania - bez ograniczeń właściwie!!

Gdyby nie te dwa moje razy, to bym w to nigdy nie uwierzył, ale tak chcę koniecznie sprawdzić i akurat nikt i nic mi nie wmówi że to niebezpieczne i że mam być ostrożnym - przeczeszę ten teren baaaardzo dokładnie... jak tylko wyjdę! :/

Pozdro!
+Quote Post
Hunter
post 04.12.2006 - 20:24
Post #19

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 26.11.2006
Nr użytkownika: 239




Witam!
Sorrow napisałeś ,że cyt :"Jedno jest pewne ,myślę ,że w ten sposób spierając się i sięgając po coraz to nowsze i gorsze argumenty -na zło wskazując siejecie oto zamęt w młodych umysłach przyszłych eksploratorów NŚ " wiesz co moim zdaniem i myślę,że poprze mnie większość początkujących podróżników większy zamęt i obawy robią te dwie skrajności MIŁOŚĆ , WYZWOLENIE kontra NIEBEZPIECZEŃSTWO ZAGUBIENIE , ŚMIERĆ. I na pewno lepiej jest o tym pisać , dyskutować , nawet się sprzeczać , obalać teorie innych jeśli się uważą że są złe niż milczeć> Ja sam dawno dawno temu dostalem " bloka psychicznego" , bo na jednym z forum przeczytałemjeden post o niebezpieczeństwie płynącym z OOBE i pewnie byłbym tak trwał gdyby nie to ,że pogadałem z doświadczonymi podróżnkami, dotarłem do fachowej literatury i wreszcie stworzyłem swoją własną teorię , dopiero się odblokowałem.a było ciężko.Ludzie wchodzą na forum przeczytają takiego posta i wychodzą ( spójrz na reakcjię Pałko). Z całym szacunkiem do wiedzy Songo ;-) nie podoba mi się jego straszący "ton" czasami czytająć jego posty wydaje mi się jakby chciał on zachować Astral dla siebie specjalnie straszac innych ( wiem wiem on nas tylko ostrzega;-))Zauważcie ,że bardzo rzadko wyrażą się on o Astralu pozytywnie: a to nie może wrócić przez dwa dni do CF ( ale w końcu tajemniczo wraca) a to go gonią "demony"(oczywiście ucieka) , a to tajemniczy MNISI (przed którymi nas ostrzega !???)go nachodzą nawet w realu i niby nie są żli , ale czy są pozytywni?, pomagają mu i odpowiadająna jego pytania, ale raczej należy się ich bać bo nigdy nie wiadomo ( Swoją drogą założę się ,że wiele osób po przeczytaniu jego opowieści napotkało ICH w swoim OOBE) wreszcie zna on odpowiedzi na wiele pytań mogłby nam wiele opowiedzieć , wiele szczegółów , ale nie może tego zrobić ... bo ... NIE albo cyt ;" nie jest mu to dane" sic! ( już czuje jak Istoty Niefizyczne powiedziały mu COŚ ale zastrzegły " NIC SONGO NIKOMU NIE MÓW !!! !!ONI NIE SĄ GOTOWI ...NIE JEST CI TO DANE abyś im o tym powiedział!! Sorki ale brakuje mi tu jeszcze " TYLKO TY ZNASZ TAJEMNICĘ BO JESTEŚ WYBRAŃCEM NEO" Nawiasem mówiąc przeczytałem większość postów Songa i znalazłem wiele nieścisłości i sprzeczności ! i od razu powiem ,żę nie chodzi mi o to aby wywołąć wojnę słowną " pt. Kto ma rację" ale o sam sposób przekazu i jego potencjalne skutki u nowych adeptów OOBE. Ja się pytam po co któraś z grup ( patrz mój pierwszy post)miała by nas oszukiwać lub straszyć, a On w odpowiedzi piszę mi o NICI która może być zerwana w wyniku czego na Ziemi będzie to oznaczało śmierć HMM? Pewnie większość po przeczytaniu moich postów wie już jakie mam zdanie w tej dyskusji , a i nie zamierzam tego ukrywać , a temat rozpocząłem na nowo ponieważ po wejściu na te forum przeczytałem sobie wypowiedzi pana Songo i od razu mi się przypomniała moja przygoda więc może ta dyskusja uchroni innych przed tym samym.
Tak czy tak pozdroofka dla wszystkich z Songo włącznie
A żeby zakończyć optymistycznie zacytuję za kimś : "Będąc poza c.f. nic, absolutnie nic, nie jest w stanie Cię zniszczyć. Jesteś nieśmiertelny. Świadomość ludzka jest niezniszczalna."
PS Nerhaa - TAK TRZYMAJ!!!!
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 04.12.2006 - 21:11
Post #20


Guests








Hunter ,jesteś -jak wynika z Twoich opisów i doświadczeń -osobą zaprawioną w bojach , praktykującą ,a teraz nawet podnoszącą innych na duchu. To mi się właśnie podoba . (Troszkę się uśmiałem czytając Twój ostatni post ,ale wyłącznie na skutek zawartej w nim ironii) Faktycznie ,to co wczoraj napisałem -a byłem w stanie głębokiej pomedytacyjnej zadumy - odnosiło się w dużej mierze do Songo, ale też i do innych -prawie jak w temacie - .Zapoznając się z całością jego postów powiedzmy na poziomie tego forum ,nie znając go osobiście ( praktycznie wcale) można odnieść wrażenie ,że jest on jedynie osobą oczytaną w fachowej literaturze- bez krzty praktyki . Istnieje duże prawdopodobieństwo ,że dużo rzeczy sam sobie dopowiada i głośno o tym "mówi" na forum ,żeby zwrócić na siebie uwagę innych posuwając się nawet do rzeczy tak (nie bójmy się użyć tego słowa) niegodnych ,jak straszenie i celowe zniechęcanie innych .Jaki jest tego cel ,albo powód ? Ciężko stwierdzić .Może sam " sprawca "się wkrótce wypowie .
Pozdrowienia dla wszystkich -szczególnie dla zainteresowanego ;)
+Quote Post
Hunter
post 04.12.2006 - 22:24
Post #21

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 26.11.2006
Nr użytkownika: 239




hejka!
wiesz co Sorrow od razu sprostuję, aby wszystko było jasne, jestem osobą zaprawioną ..ale w próbach ;-), choć trafnie to nazwałeś bo boje ostre to faktycznie są. Jestem naprawdę bardzo początkującym podróżnikem, z torbą pytań i zagadek...ale byle do przodu.
Trzymaj się i powodzenia
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
3 Stron V   1 2 3 >
Start new topic