Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Niezauważalne Wyjście?
plantator
post 08.11.2007 - 17:46
Post #1


Guests








Po pierwsze, sam nie wiem gdzie ten temat wsadzić - jakby co to niech ktoś przeniesie gdziebądź.

Sam pisałem innym nie raz chyba, że jak się ma oobe, to się wie święcie, że to oobe, ba nawet się podchichrywałem z postów: "czy to już oobe??". Ale dzisiaj w nocy sam właściwie zgłupiałem i pierwszy raz naprawdę miałem moment zawachania: k***wa, gdzie ja teraz jestem??

Żeby miejsca nie zajmować - całość jest tutaj:
http://www.oobe.pl/park/blog/plantator/ind...?showentry=2336

A po krótce można to ująć tak:

Starałem się bez żadnych udziwnień świadomie zasnąć by mieć cały czas świadomość - ot technika WILD na LD - bo ja zawsze coś kombinuję z wizualizacją po drodze i nigdy świadomie na sen/obe nie czekam, tylko stopniowo się dostrajam, ale ostatnio mnie to zaintrygowało to próbowałem.

Leżę, leżę - z psem sobie we wyrku w nocy i w pewnym momencie pies wstał i poszedł obok łóżka spać do siebie, to zirytowany że mnie tym z transu wybudził wychyliłem się by go opatulić kocem, bo chłodno było - czułem siebie, czułem psa i to jak go opatulam - żadnych anomalii - nic - ot no nie zasnąłem jeszcze. Wracam spowrotem i zaczynam się skupiać i nagle - trach i otwieram oczy - pies koło mnie jakby nigdy nic, ja w trochę innej pozycji - i taka zawiecha: to gdzie ja teraz jestem?? Zapalam światło i się świeci - więc wnioskuję, że coś się przedtem stało - musiałem zasnąć, albo wyjść, ale kompletnie tego nie zauważyłem, nie przyglądałem się szczegółom, nie analizowałem sytuacji, więc właściwie to nie wiem, co to było??

Więc pytanie - co to było (ale mi wstyd)??
Podczas moich podróży na mój sposób - mam po pewnym czasie realność otoczenia, ale aż takiej nie miałem nigdy - serio - zero różnicy w percepcji - jak w realu wszystko... muszę chyba zacząć więcej reality testów robić, bo jeszcze się pogubię - teraz to taka zawiecha, że w nocy zawsze już światło zapalę, nawet jak będę wątpił czy zasnąłem - regularnie! Ale znowu pytanie, czy to światło, to zawsze nie działa, czy jednak komuś pstryczek działa w ld/oobe?
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 4)
memlon
post 08.11.2007 - 21:36
Post #2

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 21
Dołączył: 12.08.2007
Nr użytkownika: 1766




Z tym swiatlem zawsze sa jakies numery. Pamietam jedno ze swoich pierwszych wyjsc, na srodku pokoju stala doniczka z kaktusem wysokim az do sufitu, ktorego oczywiscie nie posiadalem, dzieki temu nie mialem problemu zorientowac sie ze juz jestem w poza. Odruchowo chcialem wlaczyc nocna lampke i sie zdziwilem ze sie nie zaswiecila. Podnosze ja patrze na zarowke a ona sie tylko zarzy. A to suka se mysle, za cholere nie chcialem zostawac w tym ciemnym pokoju a tym bardziej spojrzec na lozko. Wyskoczylem przez okno i moj pierwszy lot skonczyl sie upadkiem i powrotem.
Profile CardPM
+Quote Post
pieczywo
post 08.11.2007 - 22:11
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4




Obawiam sie, ze normalnie mamy wiecej takich akcji tylko nie kapujemy sie zupelnie, ze juz mozemy sie oderwac. Osatnio mialem podobna akcje. Leze sobie tak i leze ,czekam na wibracje... staram sie nie drgnac. Powoli odplywam gdzies myslami i za chwile zaczynam sobie jakos polswiadomie, albo nieswiadomie pukac w kaloryfer... za chwile zaglowac jakas pileczka i inne takie niepozorne pierdółki... az tu nagle: "Kurna co ja robie?". Uświadomilem sobie sytuacje. Pyk... zlaczylem sie automatycznie cialami. Chwile poczekalem i wylecialem z ciala, ale juz na dluzszy czas.
Profile CardPM
+Quote Post
plantator
post 08.11.2007 - 22:22
Post #4


Guests








dzięks. muszę się pilnować...


ale jeżeli faktycznie to było jakieś wyjście, to chyba wiem, jak to łatwo zrobić...

to nie było żadne 4+1 ani nic z tych rzeczy, żadnej wizualki, nic.

ja po prostu sobie obserwowałem (i tu dzięks Metavirusowi, za przypomnienie ŚŚ) i nie emocjonowałem się tym co to się dzieje, czy się coś stanie, czy nie - ot leżałem i czekałem - a nawet nie czekałem, to złe określenie - ja tylko leżałem - o tak, dokładnie, leżałem i uważnie obserowałem...

(może się to komuś przyda).
+Quote Post
sonic3
post 08.11.2007 - 23:24
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 194
Dołączył: 23.10.2007
Skąd: 3city
Nr użytkownika: 2391




hehe.. takie coś zdarza się nam częściej niż nam się wydaje, nie wiem czy można to podpiąć pod oobe czy to zupełnie inne zjawisko. Każdy znasz ma choć garść niewytłumaczonych krótkich wydarzonek, które się często zapomina, bądź tłumaczy na swoją logikę.
Sam wiele takich przeżyć zapomniałem, bo były dla mnie nie istotne. Jedno jakie sobie przypominam to to jak patrze przez okno, a na ułamek sekundy obraz za nim zamiera. Widzę lecące za oknem ptaki i nagle pauza, ja w tym momencie zdążyłem tylko pomyśleć co jest grane, trwało to bardzo krótko ale zdążyłem w tym czasie pomyśleć. Było to badzo dawno temu i przetłumaczyłem to sobie szybko na jakieś złudzenie or jakiś naturalny halun. Inne dużo dziwniejsze zjawisko zdarzyło się całkiem niedawno w zakładzie pracy. Nalewam sobie z czajnika gorącą wode i myśle sobie jak fajnie by było ochłodzić ją klimatyzacją (klimatyzator jest podwieszony na suficie) tak więc szybko pojawiła się kontr myśl aby tego nie robić, bo niema to sensu i zrobi się zimniej w pomieszczeniu.
Gdy tak siedziałem ze szklanką nagle uświadomiłem sobie, że coś mi buczy. Klimatyzacja była włączona choć jej nie włączałem, do tego uświadomiłem sobie, że gdy wlewałem wodę do szklanki i naszła mnie owa myśl, patrzałem na klimatyzator i był on wyłączony. W pomieszczeniu nie było nikogo, nie da się go w żaden sposób włączyć zdalnie, jakakolwiek funkcja zegara nie działa jak jest on wyłączony (zresztą nie było żadnej ustawionej), a ja tego nie zrobiłem. Popatrzałem się chwile na ustawiania wyświetlacza doszukując sie odpowiedzi ale wszystko wskazuje na to, że go sam włączyłem O_o! missing time???
krótkotrwała niezauważalna amnezja??? ciekawe co by z tego wyszło podczas hipnozy.

innego takiego przypadku doszukałem się na forum i-dosera:
CYTAT
Na samym początku byłem sceptycznie nastawiony do całego programu, potem wypróbowałem victory i jakos nie dało efektu Confused
Miałem już nie bawić się tym programem, gdy wwczoraj wieczorem zapuściłem sobie Astral Projection
godz 22, łóżeczko, kołdereczka, audio podpięte pod komputer, słuchawki pod audio i rozpoczalem seans.
Dokładnie nie wiem co się działo przez około 20 min, skończyłem słuchać, usiadłem na łóżku rozejrzałem się po pokoju i ...


ktoś w tym momencie zmienił status na gg, poderwałem się z łóżka, ale zacząłem się zastanawiać, przecież już wcześniej wstałem z łóżka i przestałem słuchać Surprised

wydaje mi się że dosyć dobrze tym razem zadziałało, dzisiaj testuje kolejny
form: http://forum.i-doser.pl/viewtopic.php?t=42...9b9439afd55ca28
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic