Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> opętanie i demony, -kto myślał?
nocturnal
post 25.12.2006 - 22:18
Post #1

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 2
Dołączył: 21.12.2006
Nr użytkownika: 291




Poruszono temat zgodności z religią - zdania są rozbieżne, ok. A demony? Paweł, mój krewny, który od 6 lat głęboko interesuje się medytacją i oobe, zapytał mnie co o tym wiem. Nic nie wiem, z tej prostej przyczyny, że żaden mnie jeszcze nie odwiedził. Pytam na forum - czy wychodzenie z ciała, odkrywanie parku, nie jest aktywnością, która ściąga na nas 'złe moce' (brzmi jak z gwiezdnych wojen, ale każdy z nas rozumie je pod inną postacią)? Proszę, piszcie o swoich doświadczeniach!

Stanęłam w kropce. Strach przed własną wyobraźnią, czy strach przed realnym niebezpieczeństwem?


nocturnal
Profile CardPM
+Quote Post
2 Stron V   1 2 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
Lukasz
post 25.12.2006 - 22:55
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
*******
Postów: 335
Dołączył: 14.09.2006
Skąd: Piaseczno (Koło Waw.)
Nr użytkownika: 76




Sa 2 typy demonow, te w swiecie fizycznym (tzn te ktore moga cie opetac gdy sie w nim znajdujesz), i te w swiecie stralnym. W astralu panuja prawa ktorych poprostu nie mozna lamac (nie ta jak na ziemi), takze nic sie tam tobie nie moze stac, jezeli nie dasz im (demona) przyzwolenia na to.
Profile CardPM
+Quote Post
Shala
post 26.12.2006 - 11:08
Post #3

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 21
Dołączył: 20.08.2006
Nr użytkownika: 10




Żeby to były tylko dwa typy... Dział demologii jest dość obszerny, możesz sprecyzowac o jakie demony ci chodzi?
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 26.12.2006 - 23:47
Post #4

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Znalem pewna dziewczyne. Zyla sobie w mieszkaniu po wisielcu.Wydawalo sie,ze ma silna psychike i poradzi sobie z tym dobrze.Zaczelo jej sie pojawiac wiszace cialo w oknie a na domiar tego zafascynowala sie pismem automatycznym. Ktos dyktowal jej wiersze Stachury.Spotkalem ja jak bylo juz z nia niedobrze.Roziskrzone oczy, iszalenstwo bylo widoczne w karzdym jej ruchu.Ale nawet wtedy nie dala sie jej namowic by sobie odetchnela od spirytyzmu. Byla jak w amoku,Fascynowalo ja czucie drugiej osoby w sobie.symbionta jak w STAR GATE.Na skutki nie bylo co dlugo czekac. Wywalili z pracy i zycie prywatne licho wzieli.
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 26.12.2006 - 23:54
Post #5


Guests








Brrr...zabrzmiało jak w horrorze .
Uważam ,że gorszymi demonami mogły by być przyniesione "stamtąd" (czyt z Astrala) schorzenia typu: shizofrenia , depresja .
A na co dzień ? Bardziej żywych się obawiajmy, bo oni realną krzywdę mogą zrobić ...
+Quote Post
nocturnal
post 27.12.2006 - 16:30
Post #6

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 2
Dołączył: 21.12.2006
Nr użytkownika: 291




Lukasz,
nie sądzę naprawdę, żeby Paweł dawał komukolwiek przyzwolenie na to, aby np.budzić się w smole której nikt inny nie widzi; spać na tyle niespokojnie, żeby z zewnątrz wyglądało to jak atak padaczki albo widzieć postaci, gorzej, czuć je, jak człowieka, których istnienie wszyscy negują. Oczywiście, nie mogę się z Tobą kłócić, w rzeczy samej świat astralny to dla mnie abstrakcja, przynajmniej na dzień dzisiejszy. Czy ty miałeś kiedyś do czynienia z demonami w świecie astralnym?

Shala,
Chodzi mi o demony niefizyczne, zamknięte w innych wymiarach, te do których może doprowadzić nas oobe. Ze względu na to, że granice świata astralnego są płynne, a prawa w nich występujące nieznane, myślę, że jesteśmy bardzo łatwą ofiarą, bo poruszamy się tam po omacku, na wyczucie bardziej niż na rozum. Tu, na ziemi, to my jesteśmy "na swoim", dlatego opętać jest trudno, choć jest to możlwe.

Sorrow
Co twoim zdaniem znaczy "demony przeniesione z astrala"? Tak po porstu sobie przeszły, czy może z jakichś pobudek?

A spójrzcie na to z innej strony, żyje sobie człowiek, którego zainteresowania nie wychodzą poza świat materialny. Wszystko fajnie, może nawet sobie wierzyć w Boga - ale to wciąż jest tylko wiara, nie wiedza. A żyje sobie inny człowiek, który doświadcza oobe, medytuje, lucid dreaming itd. czyli wykracza poza swoje granice i doświadcza czegoś, co jego spojrzenie na świat niematerialny nieco zmienia. To nie moze przejść bez echa, bo zaburza naturalną walkę między dobrem a złem o twoją duszę.

Gdzie jest dobro, tam musi być zło.
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 28.12.2006 - 00:52
Post #7


Guests








Sorrow
Co twoim zdaniem znaczy "demony przeniesione z astrala"? Tak po porstu sobie przeszły, czy może z jakichś pobudek?"


Hm, dobre pytanie ... miałem raczej na myśli przypadki kiedy ktoś tak się angażuje,że zaczyna świrować. Nigdy nie słyszałeś ,że komuś odbiło , albo stał się inny po pewnych doświadczeniach?. Jeden mój przyjaciel ( mocne słowo,bo znam człowieka tylko z forum , ale "zżyliśmy się" mocno) , po kilkunastu sesjach z HS i częściowym wyjściu z ciała zaczął się źle czuć i teraz systematycznie uczęszcza na psychoterapie pod kątem prawdopodobnie shizofrenii.
Tak niestety też się zdarza.Możliwe ,że powód takiego stanu rzeczy był inny , ale ...kto wie?
+Quote Post
wert
post 28.12.2006 - 11:01
Post #8

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 61
Dołączył: 22.10.2006
Nr użytkownika: 190




co do tego przy niesienia ze soba demona to tak jak z wirusem....niewidzisz go kiedy go
zlapiesz gdzies na dworze a kiedy wrocisz do domu zaczynasz sie zle czuc itd.

co do walki pomiedzy dobrem a zlem to warto sie okreslic- osobe okreslajaca sie w strone zla bedzie miala lepszy kontakt z demonami jednak ona bardzo duzo na tym bedzie tracic-to tak jak wydajacy sie pozytywny symbiot ale tak naprawde to pasozyt.
osobe z dobrej strony moga poczatkowo nekac jakies zle moce jednak bedzie ona ochraniana i wspomagana przez anioly...dobre sily
osoba nieokreslona-niebedzie miala pomocy ze strony dobra ,ani zla . mozliwe ze o taka osobe bedzie tyczyla sie walka w jej wnetrzu naco psychika ludzka moze niewytrzymac i wtedy pojawia sie choroba psychiczna....tak to odbieram
Profile CardPM
+Quote Post
nerhaa
post 28.12.2006 - 13:49
Post #9


Guests








Czy ja wiem - nie ma się chyba co bać... ja w żadne demony nie wierzę... demonem może być co najwyżej złośliwy "duch" z astrala - czyli człowiek, albo energia jakiegoś zmarłego zwierzęcia, które szaleje bez świadomości, przynajmniej ja sobie to tak tłumaczę i wolę się nie zagłębiać dalej - po co się do przodu straszyć:)
+Quote Post
Shala
post 28.12.2006 - 17:38
Post #10

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 21
Dołączył: 20.08.2006
Nr użytkownika: 10




„czy wychodzenie z ciała, odkrywanie parku, nie jest aktywnością, która ściąga na nas 'złe moce'”
Jeśli interesujesz się ezoteryka musisz liczyć się z tym, że może pewnego dnia będziesz musiał stawić czoła demonowi. Kiedy wkraczasz w świat astralny z negatywnym zamiarem bądź jesteś pod wpływem złych emocji to jest to bardzo prawdopodobne.
„Strach przed własną wyobraźnią, czy strach przed realnym niebezpieczeństwem?”
To zależy od poglądu, nie da się przekonać o realnym niebezpieczeństwie kogoś, kto nie doświadczył w pełni działania demonów, wiedząc że to one. Możesz być tylko pewien, że nie jesteś na tamtym świecie sam.
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 28.12.2006 - 22:02
Post #11

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Wyczyszczone .
Profile CardPM
+Quote Post
nerhaa
post 28.12.2006 - 23:06
Post #12


Guests








nie była to młodzieńcza burza hormonów przypadkiem :D
+Quote Post
wert
post 29.12.2006 - 00:59
Post #13

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 61
Dołączył: 22.10.2006
Nr użytkownika: 190




ym....twoj post niebyl na miejscu. sam mialem doswiadczenie z demonem ale naszczescie pomogl mi przyjaciel...niesamowite jak cos moze sie do ciebie przyssac i czerpac z ciebie energie
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 29.12.2006 - 09:13
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




wert, opisz proszę te doświadczenie - niech każdy wie.
Profile CardPM
+Quote Post
paciorek
post 29.12.2006 - 10:45
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 210
Dołączył: 18.11.2006
Skąd: Wrzesnia
Nr użytkownika: 229




Ja na ten czas z demonem miałem styczność 3 może 4 razy.
Były to przeżycia może nie tyle straszne co bardzo interesujące. Ukazały mi one potęgę oraz głupotę ludzkiego rozumu.

Podam przykład...

Otóż w mojej rodzinie silnie ukorzeniona jest religia katolicka. Jednak ja caly czas czulem ze jakos do niej nie pasuje. Zacząlem poszukiwania materiałów o medytacji, tak trafilem na dzialy o magii o okultyzmie. Zainteresowalem sie tym.

Trwalo to jakies 2 miesiace i zaczalem odnosic "sukcesy" w tej dziedzinie. Wtedy sie to zdarzylo po raz pierwszy.

Chcialem wejsc do astrala bylem juz w alfa i nagle "puuff" tak jakby zasnal.
"Bzt" ocknalem sie. Siedzialem na lawce w kosciele. Wszystko oswietlone bylo blaskiem swiec. Spojrzalem przed siebie. Siedzial tam ksiadz. Gdy tylko spostrzegl ze na niego patrze powiedzial "Nareszcie jestes. Czekalem na ciebie". Zaczal wysysać ze mnie energie. Bolalo jak cholera. Wtedy sie uswiadomilem i przyszla mysl "Jak czegos nie zrobie to bedzie k**** po mnie, szybko wymysl cos!". Wymyslilem! Wykonalem prosta wizualizacje muru przede mną która blokuje wszytkie czynnosci ksiedza. Pach! Obudzilem sie w swoim łóżku. Byłem sparalizowany oraz serce walilo mi jak młot! Dlatego nie uznałem tego za zwyczajny sen.


To był pierwszy przypadek.

Co miał on wam pokazac?

To, że największa część demonow to nasze demony. Są to ludzie badz cechy badz co kolwiek innego. Jest to wszystko czego sie boimy.
W moim przypadku moje katolickie "JA" chcialo sie bronic przed eksterioryzacja badz czymkolwiek innym co uznalo za grozne. Wiec wymyslilo ksiedza wampira energetycznego.

Ktoś tutaj wspomniał ze demony dzielimy na 2 grupy te co nas nachodza w fizycznym swiecie i te co nas nachodza w astralu. Nie zgodze sie z tym! Kazdy demon którego spotkamy w astralu moze zamanifestowac sie w swiecie fizycznym.
Jesli juz tak okrajac temat demonologi i dzielic go na 2 grupy to podzielibym je na: Demony które sami sobie stworzylismy oraz demony takie prawdziwe które same istnieją.


Ktos tutaj pisal o jakiejs dziewczynie z mocna psychika ktora zamieszkala w mieszkaniu wisielca i zaczal jej sie on pokazywac.
Powiem tak, że nawet osoba o bardzo silnej psychice takiego stresu by nie wytrzymala i wkoncu ten stres z niej wylazl i zamanifestowal sie w taki sposob.


Troche sie rozpisalem. Przepraszam ze wszytko takie nie poukładane, ale mialem milion pomyslow na sekunde, jednak gorzej z ich zapisaniem.

Pozdrawiam
Paciorek
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 30.12.2006 - 10:31
Post #16

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Zastanawiam sie od jakiegos czasu czy nie opisac moich przezyc z przed lat. Bylo by to troche pomocne dla tych co szukaja i pragna sie obudzic.Najweselsze jest to ,ze z tych paru zdan ktore piszemy na forum, nie mozna rozpoznac kto jest kto z nas i jaki potencjal w nim tkwi.

Nalezy wiedziec ,ze

Obudzic sie jest latwiej niz ponownie uspic a bez ponownego uspienia dlugo sie nie pozyje i w tym jest caly ambaras.
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 30.12.2006 - 12:40
Post #17

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Nalezy wiedziec ,ze

Obudzic sie jest latwiej niz ponownie uspic a bez ponownego uspienia dlugo sie nie pozyje i w tym jest caly ambaras.






Np.patrzyc oczami i wewnetrznym okiem jednoczesnie jakos sie da.Postrzeganie przy pomocy swiatla kontury rzeczy i wnetrza rzeczy ,ich srodka A co zrobic gdy to wewnetrzne oko zacznie zmieniac z zawrotna pretkoscia miejsce w ciele i cialo zacznie nie kontrolowanie palic jak w piekarniku i jednoczesnie cialo astralne zacznie fikac fikolki?
Mozna jeszcze,jesli tego za malo ,mowic jak brzuchomowca i jednoczescnie buzia,postrzegac w ludziach cialka-plaszczyzny rejestrujac ich stany emocjonalne i zamiary.Rozmawiac ze swietlistymi istotami gdy zaczna przedmioty znikac z reki i zacznie wybijac spontanicznie ducha z ciala na boki....i.....i.......i.......i......i....
Nie ma bohatera na taka ilosc doznan.Karzda istota bedzie wyc i prosic o pomoc i gdy ja dostanie:
uszanuje wtedy charmonie wszystkich cialek jednoczesnie i postrzeze ,ze normalny stan z jakim mamy na codzien do czynienia jest wspaniala konstrukcja,wypadkowa wszystkich cialek jednoczesnie.
Wtedy jest sie przebudzonym.
Profile CardPM
+Quote Post
paciorek
post 01.01.2007 - 02:20
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 210
Dołączył: 18.11.2006
Skąd: Wrzesnia
Nr użytkownika: 229




Przebudzeniem jest punkt w naszym rozwoju który my sami uznamy za przełomowy.

Nikt inny tego punktu nam podać nie umie :)
U mnie np. bylo to wyzbycie sie katolickiej moralnosci i odrzucenie wiary która uznaje cala moja rodzina.

Dla kogos innego moze to byc pierwsze oobe.

Kazdy ma inny moment przebudzenia i kazdy inny fakt za to przebudzenie uznaje.


Jesli zagmatwane to przepraszam. Ya know gnosis i over here... Hehe
Profile CardPM
+Quote Post
Raziel
post 01.01.2007 - 03:54
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 163
Dołączył: 13.10.2006
Skąd: 50°06'59.0"N 18°59'09.9"E TYCHY
Nr użytkownika: 154




dla mnie "przebudzeniem", będzie (i jest) uwolnienie się od praw karmicznych.
Profile CardPM
+Quote Post
paciorek
post 01.01.2007 - 14:20
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 210
Dołączył: 18.11.2006
Skąd: Wrzesnia
Nr użytkownika: 229




Tak jak powiedziałem: Każdy ma swój własny punkt przebudzenia.

Edit: Przepraszam Cię drogi nocturnal'u, że nie udzieliłem odpowiedzi na twoje pytanie zadane pod koniec posta.

CYTAT
Stanęłam w kropce. Strach przed własną wyobraźnią, czy strach przed realnym niebezpieczeństwem?


Jak dla mnie jest to strach przed własną wyobraźnia co w następstwie prowadzi do realnego niebezpieczeństwa dla twojego zdrowia psychicznego.
Profile CardPM
+Quote Post
nerhaa
post 01.01.2007 - 23:38
Post #21


Guests








Demony wymyślają sobie własnie ludzie, więc jeśli ktoś sobie w mówi do swojego ludzkiego umysłu że opętał go demon, to umysł zacznie generować właśnie taki myślokształt (to jest wg mnie dobre wytłumaczenie tych absurdów).

Dajcie spokój z tymi demonami, bo jak "nowi" podatni obenauci sobie to poczytają, to sobie odpuszczą oobe, albo przy pierwszej wizycie w astralu zwizualizują sobie takiego demona-lęk i będzie mały suprise potem i niechęć...

Jeśli ktoś twierdzi że został opętany przez jakiegoś demona, to albo się ćwiczy w pisaniu bajek, albo ma/miał problemy z psychiką, które trzeba leczyć nie egzorcyzmem i krucyfiksem , tylko normalnie terapią i tabletami...
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic