opętanie i demony, -kto myślał? |
|
|
nocturnal
|
25.12.2006 - 22:18
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 2
Dołączył: 21.12.2006
Nr użytkownika: 291

|
Poruszono temat zgodności z religią - zdania są rozbieżne, ok. A demony? Paweł, mój krewny, który od 6 lat głęboko interesuje się medytacją i oobe, zapytał mnie co o tym wiem. Nic nie wiem, z tej prostej przyczyny, że żaden mnie jeszcze nie odwiedził. Pytam na forum - czy wychodzenie z ciała, odkrywanie parku, nie jest aktywnością, która ściąga na nas 'złe moce' (brzmi jak z gwiezdnych wojen, ale każdy z nas rozumie je pod inną postacią)? Proszę, piszcie o swoich doświadczeniach!
Stanęłam w kropce. Strach przed własną wyobraźnią, czy strach przed realnym niebezpieczeństwem?
nocturnal
|
|
|
|
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
Zbyszek
|
26.12.2006 - 23:47
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Znalem pewna dziewczyne. Zyla sobie w mieszkaniu po wisielcu.Wydawalo sie,ze ma silna psychike i poradzi sobie z tym dobrze.Zaczelo jej sie pojawiac wiszace cialo w oknie a na domiar tego zafascynowala sie pismem automatycznym. Ktos dyktowal jej wiersze Stachury.Spotkalem ja jak bylo juz z nia niedobrze.Roziskrzone oczy, iszalenstwo bylo widoczne w karzdym jej ruchu.Ale nawet wtedy nie dala sie jej namowic by sobie odetchnela od spirytyzmu. Byla jak w amoku,Fascynowalo ja czucie drugiej osoby w sobie.symbionta jak w STAR GATE.Na skutki nie bylo co dlugo czekac. Wywalili z pracy i zycie prywatne licho wzieli.
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
26.12.2006 - 23:54
|
Guests

|
Brrr...zabrzmiało jak w horrorze . Uważam ,że gorszymi demonami mogły by być przyniesione "stamtąd" (czyt z Astrala) schorzenia typu: shizofrenia , depresja . A na co dzień ? Bardziej żywych się obawiajmy, bo oni realną krzywdę mogą zrobić ...
|
|
|
|
|
|
nocturnal
|
27.12.2006 - 16:30
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 2
Dołączył: 21.12.2006
Nr użytkownika: 291

|
Lukasz, nie sądzę naprawdę, żeby Paweł dawał komukolwiek przyzwolenie na to, aby np.budzić się w smole której nikt inny nie widzi; spać na tyle niespokojnie, żeby z zewnątrz wyglądało to jak atak padaczki albo widzieć postaci, gorzej, czuć je, jak człowieka, których istnienie wszyscy negują. Oczywiście, nie mogę się z Tobą kłócić, w rzeczy samej świat astralny to dla mnie abstrakcja, przynajmniej na dzień dzisiejszy. Czy ty miałeś kiedyś do czynienia z demonami w świecie astralnym?
Shala, Chodzi mi o demony niefizyczne, zamknięte w innych wymiarach, te do których może doprowadzić nas oobe. Ze względu na to, że granice świata astralnego są płynne, a prawa w nich występujące nieznane, myślę, że jesteśmy bardzo łatwą ofiarą, bo poruszamy się tam po omacku, na wyczucie bardziej niż na rozum. Tu, na ziemi, to my jesteśmy "na swoim", dlatego opętać jest trudno, choć jest to możlwe.
Sorrow Co twoim zdaniem znaczy "demony przeniesione z astrala"? Tak po porstu sobie przeszły, czy może z jakichś pobudek?
A spójrzcie na to z innej strony, żyje sobie człowiek, którego zainteresowania nie wychodzą poza świat materialny. Wszystko fajnie, może nawet sobie wierzyć w Boga - ale to wciąż jest tylko wiara, nie wiedza. A żyje sobie inny człowiek, który doświadcza oobe, medytuje, lucid dreaming itd. czyli wykracza poza swoje granice i doświadcza czegoś, co jego spojrzenie na świat niematerialny nieco zmienia. To nie moze przejść bez echa, bo zaburza naturalną walkę między dobrem a złem o twoją duszę.
Gdzie jest dobro, tam musi być zło.
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
28.12.2006 - 00:52
|
Guests

|
Sorrow Co twoim zdaniem znaczy "demony przeniesione z astrala"? Tak po porstu sobie przeszły, czy może z jakichś pobudek?"
Hm, dobre pytanie ... miałem raczej na myśli przypadki kiedy ktoś tak się angażuje,że zaczyna świrować. Nigdy nie słyszałeś ,że komuś odbiło , albo stał się inny po pewnych doświadczeniach?. Jeden mój przyjaciel ( mocne słowo,bo znam człowieka tylko z forum , ale "zżyliśmy się" mocno) , po kilkunastu sesjach z HS i częściowym wyjściu z ciała zaczął się źle czuć i teraz systematycznie uczęszcza na psychoterapie pod kątem prawdopodobnie shizofrenii. Tak niestety też się zdarza.Możliwe ,że powód takiego stanu rzeczy był inny , ale ...kto wie?
|
|
|
|
|
|
nerhaa
|
28.12.2006 - 13:49
|
Guests

|
Czy ja wiem - nie ma się chyba co bać... ja w żadne demony nie wierzę... demonem może być co najwyżej złośliwy "duch" z astrala - czyli człowiek, albo energia jakiegoś zmarłego zwierzęcia, które szaleje bez świadomości, przynajmniej ja sobie to tak tłumaczę i wolę się nie zagłębiać dalej - po co się do przodu straszyć:)
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
28.12.2006 - 22:02
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Wyczyszczone .
|
|
|
|
|
|
nerhaa
|
28.12.2006 - 23:06
|
Guests

|
nie była to młodzieńcza burza hormonów przypadkiem :D
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
30.12.2006 - 10:31
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Zastanawiam sie od jakiegos czasu czy nie opisac moich przezyc z przed lat. Bylo by to troche pomocne dla tych co szukaja i pragna sie obudzic.Najweselsze jest to ,ze z tych paru zdan ktore piszemy na forum, nie mozna rozpoznac kto jest kto z nas i jaki potencjal w nim tkwi. Nalezy wiedziec ,ze
Obudzic sie jest latwiej niz ponownie uspic a bez ponownego uspienia dlugo sie nie pozyje i w tym jest caly ambaras.
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
30.12.2006 - 12:40
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Nalezy wiedziec ,ze
Obudzic sie jest latwiej niz ponownie uspic a bez ponownego uspienia dlugo sie nie pozyje i w tym jest caly ambaras.
Np.patrzyc oczami i wewnetrznym okiem jednoczesnie jakos sie da.Postrzeganie przy pomocy swiatla kontury rzeczy i wnetrza rzeczy ,ich srodka A co zrobic gdy to wewnetrzne oko zacznie zmieniac z zawrotna pretkoscia miejsce w ciele i cialo zacznie nie kontrolowanie palic jak w piekarniku i jednoczesnie cialo astralne zacznie fikac fikolki? Mozna jeszcze,jesli tego za malo ,mowic jak brzuchomowca i jednoczescnie buzia,postrzegac w ludziach cialka-plaszczyzny rejestrujac ich stany emocjonalne i zamiary.Rozmawiac ze swietlistymi istotami gdy zaczna przedmioty znikac z reki i zacznie wybijac spontanicznie ducha z ciala na boki....i.....i.......i.......i......i.... Nie ma bohatera na taka ilosc doznan.Karzda istota bedzie wyc i prosic o pomoc i gdy ja dostanie: uszanuje wtedy charmonie wszystkich cialek jednoczesnie i postrzeze ,ze normalny stan z jakim mamy na codzien do czynienia jest wspaniala konstrukcja,wypadkowa wszystkich cialek jednoczesnie. Wtedy jest sie przebudzonym.
|
|
|
|
|
|
nerhaa
|
01.01.2007 - 23:38
|
Guests

|
Demony wymyślają sobie własnie ludzie, więc jeśli ktoś sobie w mówi do swojego ludzkiego umysłu że opętał go demon, to umysł zacznie generować właśnie taki myślokształt (to jest wg mnie dobre wytłumaczenie tych absurdów).
Dajcie spokój z tymi demonami, bo jak "nowi" podatni obenauci sobie to poczytają, to sobie odpuszczą oobe, albo przy pierwszej wizycie w astralu zwizualizują sobie takiego demona-lęk i będzie mały suprise potem i niechęć...
Jeśli ktoś twierdzi że został opętany przez jakiegoś demona, to albo się ćwiczy w pisaniu bajek, albo ma/miał problemy z psychiką, które trzeba leczyć nie egzorcyzmem i krucyfiksem , tylko normalnie terapią i tabletami...
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|