CYTAT(Noble @ 06.01.2007 - 22:25)

robjud91 moze byc wiele powodow dlaczego nie wychodzi ci ta technika. Jezeli zrobiles juz rozbudzanie a potem sie kladziesz znow do lozka... jedyne co robisz to relaksujesz sie na maxa. Jestes swiadomy a cialo lezy w jednej pozycji... ja tak moge lezec z godzine bo pozniej czuje ze juz mnie meczy takie lezenie... wtedy cialo jest dostatecznie odretwiale... nalezy wtedy przekrecic sie na bok i starac sie utrzymac swiadomosc z jednoczesnym odprezaniem ciala. I wtedy albo poczuje sie ze mozna juz opuscic cialo zaczna sie wibracje albo po prostu poczujesz jak niefizyczne rece czy nogi same zaczna sie unosic. Albo po prostu przysniesz i te wibracje same cie obudza. Bywalo tak ze nie moglem wyjsc przez dlugi okres czasu i tez myslalem ze 4+1 nie dziala do dzis nie wiem dlaczego czasem sie udaje a czasem nie mimo iz precedure jaka wykonuje stosuje wciaz tak samo.
Postanowiłem odszukać ten temat i napisać coś od siebie gdyż dopiero po kilku nieudanych próbach po raz pierwszy przed wczoraj technika 4+1 poskutkowała.
Wcześniej to albo zasypiałem albo na tyle się rozbudzałem ze nie mogłem przysnąć.
4h snu są tu istotne gdyż ciało jest zrelaksowane i człowiek jest napełniony energią.
Natomiast czy godzinę człowiek powinien się rozbudzać myślę ze nie zawsze powinno to być zależne od tego, w jakim stopniu jesteśmy rozbudzeni budząc się po 4h snu.
Czasem jestem tak śpiący ze musze się rozbudzać 1h czasem mniej 30min czy tez 20min
Dobrze napisał powyżej Noble trzeba maksymalnie zrelaksować ciało, co jest duzo łatwiej po 4h snu i co najważniejsze zbliżyć się do granicy przejścia w wyższą świadomość i to mi się udało po 40 min leżenia na chwilkę dosłownie przysnąłem to był moment przełączenia (jak włączenie swiatła) znalazłem się w stanie wibracji Myślę ze na tyle rozbudziłem umysł i zrelaksowałem ciało ze lekkie wibracje zdołały mnie rozbudzić póznie poszło juz z górki. Najistotniejsze to zeby wychwycić tą granice przejscia.
Metoda działa!!! Stosujcie ją niema, co się podawać po kilku nie udanych próbach wierze ze kolejne próby będą łatwiejsze.
Ciesze się tym bardziej ze w koncu bez udziału LD miałem OBE!