Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Wegetarianizm, A Obe I Energia Astralna, Pomaga, szkodzi, czy nie ma znaczenia
ja:)
post 16.12.2007 - 16:52
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 280
Dołączył: 06.12.2007
Skąd: katowice
Nr użytkownika: 2797




Buddyjscy mnisi mają dietę bezmięsną, wiemy, że zabijanie zwierząt nie jest dobre w dodatku na skalę przemysłową. Jedząc to mięso tracimy energię, ponieważ zostało ono skrzywdzone, czy mamy po prostu więcej sił do osiągnięcia OBE. Co o tym myślicie? Bo mnie to zastanawia...
Jakiś ezoteryk mi powiedział, że zwierzęta wyczuwają, czy dany człowiek je mięso, czy jest wegetarianinem. Ponoć to mówiła jakaś potężna duchowo kobieta z Syberii (Anastazja chyba, ponoć sławne książki). Czyli w jakiś sposób to wpływa na naszą energię...
Profile CardPM
+Quote Post
3 Stron V   1 2 3 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
VVi
post 16.12.2007 - 17:09
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




Myślę, że to może mieć coś wspólnego z gorszymi OBE. W końcu we wszystkim jest jakaś energia, a w zamordowanym i skatowanym zwierzęciu nawet bardzo negatywna forma energii, co może również wpływać na koszmarne OBE - te wszystkie przeszkadzacze, które wywołują w nas lęk.
Ale np ja od zawsze jadłam mięso a zwierzaki mnie lubią.
Profile CardPM
+Quote Post
AlektO
post 16.12.2007 - 17:16
Post #3


Guests








ooo łałłł
Nie miałam o tym pojęcia.
Jestem wegetarianką od X czasu.

JESTEŚ TYM, CO JESZ
+Quote Post
PPPX
post 16.12.2007 - 17:30
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 165
Dołączył: 22.11.2007
Nr użytkownika: 2661




Myślę, że może to mieć jakiś wpływ na tą energię, ale nie wielki, tym bardziej, jeśli kto w to nie wierzy.

"JESTEŚ TYM, CO JESZ" Jeśli to prowna to czuję się beznadziejnie, gdyż przez ostatnie 3 dni jadłam praktycznie tylko chińskie zupki...
Profile CardPM
+Quote Post
AlektO
post 16.12.2007 - 18:16
Post #5


Guests








CYTAT(Cinka @ 16.12.2007 - 17:30) *
Myślę, że może to mieć jakiś wpływ na tą energię, ale nie wielki, tym bardziej, jeśli kto w to nie wierzy.

"JESTEŚ TYM, CO JESZ" Jeśli to prowna to czuję się beznadziejnie, gdyż przez ostatnie 3 dni jadłam praktycznie tylko chińskie zupki...




heheh Cinka, aż tak dosłownie tego nie bierz, hehehehe.
+Quote Post
bobek_balinek
post 16.12.2007 - 18:22
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 225
Dołączył: 30.04.2007
Skąd: Wielki Zawór Dolny
Nr użytkownika: 1039




hm.... Aż tak nie bierzcie tego do siebie :))) Jak tak zaczniecie rozmyślać na temat wpływu czynów człowieka na energie to bardzo was to zmieni :) Ja jadam mięso, i póki nie myśle o tym jak ono zostało wczęsniej spreparowane cieszę się wielkim zdrowiem :) W końcu to białko.. podstawowy budulec człowieka :)
Profile CardPM
+Quote Post
amen
post 16.12.2007 - 18:41
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 332
Dołączył: 12.07.2007
Nr użytkownika: 1505




ja nie jem mięsa od kilkunastu lat i też jestem zdrowy:) da się żyć bez mięsa.
Profile CardPM
+Quote Post
Eden
post 16.12.2007 - 18:57
Post #8

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 93
Dołączył: 09.09.2007
Nr użytkownika: 2030




Chciałbym być wegetarianinem, bardzo lubię zwierzęta, niestety brak mi samozaparcia aby przejść na dietę :)
Profile CardPM
+Quote Post
Drag0n
post 16.12.2007 - 19:18
Post #9

Świadomie Śniący
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1617
Dołączył: 05.08.2007
Skąd: Polska
Nr użytkownika: 1691




a ja uważam że to nie ma nic wspólnego z oobe, nie bede sie przerzucał na wegetarianizm bo mi oobe nie bedzie wychodziło.... lol... nie bede głodował i odmawiał sobie kotlecika a wzamian jadl jakies zielsko. To nie ma nic wspólnego z ciałem astralnym, przecież mięso przyjmuje ciało fizyczne a nie astralne....
Profile CardPM
+Quote Post
leon
post 16.12.2007 - 19:27
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




Drag0n-To nie ma nic wspólnego z ciałem astralnym, przecież mięso przyjmuje ciało fizyczne a nie astralne....to ciekawe co piszesz,bo jak nie będziesz się odżywiał to twoje ciało astralne zmarnieje/najpewniej twoje ciało fizyczne je skonsumuje/-ciało astrralne też wymaga odżywiania.
Profile CardPM
+Quote Post
focus_oobe
post 16.12.2007 - 19:51
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 179
Dołączył: 28.02.2007
Nr użytkownika: 668




mysle, ze to bedzie odpowiedni link dla zainteresowanych tematem :)

http://www.sm.fki.pl/Niejedzenie/Niejedzen...zasilanie_ciala
Profile CardPM
+Quote Post
Forgotten
post 16.12.2007 - 22:36
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 105
Dołączył: 05.11.2007
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 2499




heh jak zwykle dróg jest wiele i z każdej mozna trafić do... no gdzie ? no oczywiście że do OSPUO, i dzieki jedzeniu i dzieki niejedzeniu i dzięki urojeniu religijnym i dzięki medytacji itd itp ale jedno nie wyklucza drugiego nie przejmujcie się i nie popadajcie w schematy i jakies systemy przekonań wszystko jest dla ludzi!!

i kurcze znowu wkleje mój cytat ulubiony:

Kiedy uświadomimy sobie że prawda nie leży tam gdzie sie spodziewaliśmy wtedy dopiero zobaczymy skrawek jej cienia...
Profile CardPM
+Quote Post
Conchita
post 16.12.2007 - 22:50
Post #13

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




CYTAT
Jakiś ezoteryk mi powiedział, że zwierzęta wyczuwają, czy dany człowiek je mięso, czy jest wegetarianinem. Ponoć to mówiła jakaś potężna duchowo kobieta z Syberii (Anastazja chyba, ponoć sławne książki).


hahaha do tego nie trzeba być żadnym potężnym czy słabym ezoterykiem:):):):). Sprawa jest prosta: pot. Inny zapach ma pot ludzi, któzy jedzą dużo mięsa (ostrzejszy, mocniejszy) a inny tych, którzy jedzą więcej owoców i warzyw. I tyle - cała tajemnica:).

Zazdroszczę wegetarianom - mięso robi na mnie niezbyt dobre wrażenie, nie mam ochoty go kupować, ale próbowałam bez - i byłam co chwila głodna! Jakoś za mało kalorii mi wychodziło, bo tryb życia mam wymagający energetycznie. Normalnie niedobrze z głodu potrafiło mi się zrobić... Więc teraz jem mięcho...
Profile CardPM
+Quote Post
Plantator-Dziubas
post 16.12.2007 - 23:02
Post #14


Guests








---
+Quote Post
Conchita
post 16.12.2007 - 23:28
Post #15

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




A mnie mój kot uwielbia i wcale mu nie przeszkadza, że pożarłam jego siostrę krówkę i świnkę i rodzeństwo kurczaczków. Ale rozumiemy się bo wczoraj ze zgrozą obserwowałam jak wcina z dziką radością myszkę, którą sam złapał!!! Boże jak się cieszył, rzucał nią po całej kuchni przez spożyciem....
Profile CardPM
+Quote Post
VVi
post 16.12.2007 - 23:58
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




Nawet gdybyśmy mieli kły do rozszarpywania mięsa, to jako ludzie, istoty czujące, powinniśmy tego zaprzestać... zaprzestać zabijania innych czujących istot. Czasem mam taki dzień, że nie mogę patrzeć na mięso, a innym razem wcinam moją ulubioną "kiełbasę z beczki" (taka nazwa). Ale coraz częściej zdarza mi się, że mam taki dzień, że nie mogę tego ścierwa jeść. I cieszy mnie to, bo może w końcu przestanę.
Wiem, że to nie temat o wegetarianizmie samym w sobie, tylko o jego wpływie na OBE, ale się nie mogłam powstrzymać, więc to napisałam. Z drugiej strony ma to jednak związek - otóż trąbi się na forum o tej całej tej miłości w Poza, a nie stosuje się miłości w realu. Człowiek, który nie ma współczucia dla cierpienia zwierzęcia, czy może mówić o miłości? Obojętnie czy o tej w Tu czy w Poza.
Profile CardPM
+Quote Post
Artur_flyer
post 17.12.2007 - 00:05
Post #17


Guests








CYTAT
Ponoć to mówiła jakaś potężna duchowo kobieta z Syberii (Anastazja chyba, ponoć sławne książki).


Hahaha dobre, skojarzyło mi się z serialem Allo Allo.
"Podajcie mi moją Gestapowską Lornetkę o potężnej mocy Voncmonhausen"
hehehe

Conchi, obudziłaś we mnie straszne wspomnienia hihihi.
Byłem mały i widziałem jak nasz kotek znęcał się tak nad myszką.
Ona próbowała uciec, a on jej pozwalał na to.
Dawał nadzieję, po czym znowu chwytał.
Próbowałem uratować myszkę, ale rodzice mi zabronili.

Popłakałem się buuuuu :(:(

Co do mięsa. W tej chwili niestety jem.
Kiedyś przez 3 tygodnie nie jadłem. Białko zwierzęce da się zastąpić, np. kotleciki sojowe hehe:)
Czułem się z tym bardzo dobrze.
Niestety moja mocherowa mamusia wybiła mi to z głowy.
Na początku śmiali się razem z ojcem ze mnie.
Lecz gdy zobaczyli, że nadal trwam przy tym postanowieniu poważnie się zaniepokoili.
No i się zaczęło, matka padała przede mną na kolana.
Błagała, ojciec krzyczał. Ubzdurali sobie, że bez mięsa umrę.
Wzięli mnie, przegrałem, niestety.

Wróciłem do tego, wróciłem do mięsa.
Niestety.....
Jak na razie hmmm...

Ale zmienię to. Tak wybieram.

No oczywiście można tu dyskutować, że rośliny to też żywe istoty.
Hmmm, cholercia

Najlepiej mają Ci którzy odżywiają się światłem.

............Ale to już wyższa szkoła jazdy hehehe:)
+Quote Post
Plantator-Dziubas
post 17.12.2007 - 00:31
Post #18


Guests








---
+Quote Post
SORROW
post 17.12.2007 - 00:44
Post #19


Guests








Oj, gdyby dało się żyć bez jedzenia... np. miłością samą w sobie , albo - jak wyżej przyjacielu napisałeś - światłem . Ja niestety nie jestem w stanie odmówić sobie wysmażonego rumsztyka, mięska z grilla ,albo super żarcia z mack-a ,lub KFC . Apeluję tu do wszystkich wegetarian !!! Jak możecie sobie odbierać przyjemność jaką sprawia jedzenie mięcha??? W wakacyjny ciepły czas co dwa-trzy dni robimy grilla i pochłaniamy z kilkoma innymi osobami masę różnej maści zwierzęcych szczątków :) popijając obficie browarem ,albo zimną wódką .Życie jest ciężkie i w całym tym ziemskim zamieszaniu nie można odbierać sobie takich przyjemności .
Jakiś czas temu zamelinowaliśmy się ze znajomym na kilka dni u pewnego człowieka .Miał wobec nas dług wdzięczności ,więc sponsorował alkohol i takie tam . Poczęstował nas też królikiem , jak się później okazało był to kotek . Sam nie wiem do tej pory ,czy faktycznie zjedliśmy kocura zapijając wódką .Smak jednak tego zwierzęcia sam w sobie nie budził żadnych zastrzeżeń :) ale nie smakował jak króliczek . Smacznego !!!
+Quote Post
ja:)
post 17.12.2007 - 01:00
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 280
Dołączył: 06.12.2007
Skąd: katowice
Nr użytkownika: 2797




Jest taka mała zagadka w tym wszystkim... Lekarze mówią, że jeśli kobieta jest w ciąży to nie jedząc mięsa urodzi chore dziecko, niedożywione i z niedowagą. No właśnie i w tym wszystkim jest zagadka, bo moja mama jak była ze mną w ciąży nie jadła w ogóle mięsa (na sam zapach ją odrzucało), a ja urodziłem sie za duży! Zastanawiali sie lekarze jakim cudem nie jedząc nic mięsnego można urodzić takie zdrowe i duże dziecko. Zastanawiali sie nad carskim, bo byłem tak duży, że mogłem sie w naturalny sposób nie potrafić urodzić. Hehe masakra. Do czasu dojrzewania w ogóle mięsa nie lubiłem, zmuszano mnie do jedzenia go, ale i tak go nie jadłem... podziubałem i zostawiałem, za to szpinak brokuły i wiele innych warzyw jadłem aż sie uszy trzęsły. Nie wiem czemu polubiłem mięso jak gwałtownie rosłem, a teraz to mnie na sam zapach i smak odrzuca... heh dziwne:). Problemów ze zdrowiem nie mam i aktywny jestem bardzo, a dieta z roślinek mi jak najbardziej wystarcza:).
Profile CardPM
+Quote Post
amen
post 17.12.2007 - 04:53
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 332
Dołączył: 12.07.2007
Nr użytkownika: 1505




Tak jak pisałem powyżej 12 lat nie jem mięsa. Przestałęm je jeść pod wpływem impulsu (a byłem bardzo mięsożerny) i nigdy nie żałowałem. Schudłem 25 kg i wyglądam jak człowiek:) mam dużo energii, ćwiczę codziennie godzinę m.inn na siłowni, w sezonie jeżdżę prawie codziennie 30 km. Chorowałęm w tym czasie na krótko może z kilka razy i to na wlasne życzenie. Nikogo z jedzących nie oceniam, najwyżej dziwię się drobinkę bo w tej chwili... brzydzę się mięsem:)
Oczywiście muszę dbać o to, co jem żeby zastąpić białko w mięsie.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
3 Stron V   1 2 3 >
Start new topic