|
|
26.12.2007 - 15:53
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Prawda czy bujna wyobraźnia?...
...czy ktoś zna jakiegoś Hergona? Ponieważ mam bujną wyobraźnię i jestem bardzo sceptyczna w stosunku do wszystkiego, co widzę, napisałam ten temat. Może ktoś ma jakieś uwagi. Otóż dziś w nocy tzn. z 25 na 26 grudnia miałam małą przygodę w Poza. Zacznę od tego, że położyłam się po godzinie 2.00. Nie byłam do końca przekonana, czy mam ochotę świadomie dziś polatać, ale sobie pomyślałam, że może jednak fajnie by było się obudzić, ale najlepiej tak koło 4. Obudziłam się, ale o 5.24. tylko, że owe przebudzenie było jakieś takie ciut dziwne - miałam wrażenie, że coś mnie obudziło, a nie że obudziłam się sama. Schwyciłam niewyraźną scenę ze snu. Akurat mi się forum śniło, ale strona główna wyglądała bardziej jak profil użytkownika. To jedyne co zapamiętałam. Jak wróciłam z toalety, to spisałam ten fragment, ale czułam, że za słabo się rozbudziłam, więc sobie zaczęłam przywoływać z pamięci symbole tarota, żeby pobudzić mózg. Minęło kilkanaście minut i położyłam się. Ale znów nie byłam do końca przekonana, czy chcę polatać. Zasnęłam. I tu się zaczyna właściwa opowieść: Wracam z toalety. Zerkam na zegarek robiąc RT. Coś mi nie pasuje - mimo, że godzina się nie zmieniła po 3 zerknięciach, więc popatrzyłam jeszcze 2 razy. No i mam cię - to sen. Pokój wyglądał tak jak przy starym umeblowaniu, które miałam. Pomyślałam, żeby nie wylatywać przez okno, tylko poprosić NP i MTJ o to by pchnęli mnie do mojego poprzedniego wcielenia, ale nic się nie stało (nakopię im do tyłka za to). Za to przez okno (normalnie powinno być zasłonięte) zobaczyłam, że z domków naprzeciwko jakby przez komin lub dach wypływa postać astralna. Spojrzała i skierowała się w moją stronę. Najpierw się zaniepokoiłam, ale potem przeniknęłam przez szybę i poczekałam na parapecie (2 piętro), aż postać podleci. Kiedy leciał zauważyłam, że to jakiś chłopak. Miałam wrażenie, że ma dredy. Kiedy podleciał bliżej był uśmiechnięty i miał błyszczące ludzkie oczy. Od samego początku jak go zobaczyłam - pomyślałam, że to może być jakiś śniący. Zawisł przede mną, cały czas się uśmiechając. Zapytałam kim jest. Odrzekł, że się nazywa Hergon (a może przez CH? - nie wiem, nie ważne). Przywitał się w specyficzny sposób - nie powiem w jaki, żeby wszystkiego nie zdradzać. Zapytałam czy jest świadomy? Odparł, że tak. I znów coś zrobił podobnego jak przy przywitaniu. (Kolejności pytań jakie mu zadałam nie jestem pewna.) Polecieliśmy w dół. Kiedy mam na myśli dół to oznacza, że polecieliśmy w dół ulicy, bo jak się mieszka w górach to się operuję takim językiem. Ktoś za nami leciał. Potem Hergon się z nim pobił, a kiedy wygrał, przeszliśmy nad jakimś dachem/murem i znaleźliśmy się wśród grupy osób (najwyżej 10). Rozmawialiśmy. Hergon zajął się rozmową z kimś innym, a mi utkwiła w pamięci tylko pewna dziewczyna o drobnej posturze z kasztanowymi włosami związanymi z tyłu. Jak się wszystko skończyło, nie ważne. Wracając do ciała obudziłam się o 7.25 Ważne jest dla mnie jedynie rozszyfrowanie, czy możliwe, iż spotkałam kogoś żywego, że się tak wyrażę. Jak by to był ktoś z forum to już bym była w niebo wzięta. p.s. sorki, że długi post. mam nadzieję, że właściwy dział. |
|
|
|
![]() |
26.12.2007 - 17:28
Post
#2
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
ojejej ale zmyslasz, lepiej daj sobie z tym wszystkim spokoj
ostrzeżenie |
|
|
|
| Artur_flyer |
26.12.2007 - 17:47
Post
#3
|
|
Guests |
ojejej ale zmyslasz, lepiej daj sobie z tym wszystkim spokoj Drogi przyjacielu ubijaczu schaba, jeżeli nie masz nic ciekawego do powiedzenia to lepiej nic nie pisz. W ogóle nie rozumiem tej Twojej wypowiedzi. O co Ci chodzi? Dlaczego myślisz, że VVi zmyśla. Takimi postami możesz popisywać się w hyde parku albo na katolik.pl. Hmm, ja mam takie przebłyski ze snu. Ale to na pewno nie ja . Miałem taki ciekawy sen, że w kogoś wnikłem, tak jak Neo w Matrixie. Wszedłem w kogoś albo ten ktoś wszedł we mnie. Cały dzień się zastanawiam kto to mógł być. To nie było klasyczne oobe tylko zwykły sen. Z resztą ledwo, ledwo przypomniałem sobie to zdarzenie. A tak w ogóle to bardzo ciekawe to Twoje doświadczenie:) Pozdawiam Cię VVi, nie przejmuj się niemądrymi postami niektórych użytkowników |
|
|
|
26.12.2007 - 18:54
Post
#4
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Validating Notatnik |
Hmm... Bardzo ciekawe ale tu pojawia się moje pytanie. Ja jeszcze nie podróżowałam astralnie ale z tego co czytałam to podróżójąc nie widzimy swojego ciała.
Ale widzimy ciało innych ludzi będących w OOBE a oni widzą nasze, bo z tego teksu tak wynika? |
|
|
|
26.12.2007 - 18:55
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ojejej ale zmyslasz, lepiej daj sobie z tym wszystkim spokoj Zmyślać? Nie zmyślam. Co najwyżej mogę mieć bujną wyobraźnię. To z tym bym się zgodziła, ale ze zmyślaniem nie, bo to różnica. Arturze - nic sie nie martw, ubijacz schaba już tak ma, że musi coś ubijać;P No rzeczywiście - ostatnio mam coraz więcej ciekawych przygód. Muszę przyspieszyć pisanie starych podróży do Poza w moim notatniku, żeby już pisać te nowe. Angelikam - swoje ciało astralne też można zobaczyć, bo widziałam np. swoje stopy jak stają na parapecie (akurat nie w tym przypadku) i czasem swoje dłonie - wyglądały jakby się rozmywały. |
|
|
|
26.12.2007 - 19:23
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ciekawe przeżycie. ;) Ale mi się to bardziej snem wydaje, nie wiem czemu, ale tak mi jakoś bardziej pasuje. ;P W sumie jest wielkie prawdopodobieństwo, że się mylę, bo ja jeszcze nie podróżowałam. Ale już niedługo. ;)
|
|
|
|
26.12.2007 - 20:18
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Któż to wie ,nie jestem na tyle doświadczony żebym mógł sie wypowiedzieć :) Jakiś czas temu jakiś koleś wisiał pod moim oknem i przekazał mi pewne info, niestety nie pamietam przekazu.
|
|
|
|
27.12.2007 - 18:19
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Byłam świadoma, więc to nie był sen, po prostu poddałam się akcji.
Myślę, że mogłam spotkać kogoś przypadkowego. Bo on raczej też nie przyleciał do mnie specjalnie, tylko zwyczajnie zauważył. A i co ciekawe. To, że widziałam mój widok z okna i jak jego ciało astralne przenika przez dach jakiegoś budynku na przeciwko, nie znaczy, że ten ktoś tam fizycznie przebywał, gdyż nikogo takiego nie znam z tamtej strony, no chyba że na święta przyjechał. A poza tym obraz był bardzo dziwny - tak troszkę jakby się nakładały na siebie 2 obrazy, bo domki widziałam dalej a jego jakby bliżej. Cóż astral to dziwna materia. |
|
|
|
27.12.2007 - 22:55
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pomyślałam, żeby nie wylatywać przez okno, tylko poprosić NP i MTJ o to by pchnęli mnie do mojego poprzedniego wcielenia, ale nic się nie stało (nakopię im do tyłka za to) Wysłałem tą samą prośbę dziś w poza. Nie spodziewałem się niczego a jednak ... Zobaczłem obcego ,starszego gościa wcinającego nóżki z kurczaka :) Wyobraźnia (poczucie humoru) mtj ? :) |
|
|
|
27.12.2007 - 23:01
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
28.12.2007 - 03:31
Post
#11
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Wi liczy sie przede wszytskim Twoje własne multiwersum i czy czujesz ze jest to coś ważnego olac co powiedza inni bo każdy z nas tworzy wszechswiat na swoje podobienstwo.Pozdrawiam :)
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |