Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905
Omg jak to czytam to mnie po prostu żal ściska (nie powiem gdzie...). Człowieku, jak chcesz mieć jakiś pojedynek, skoro w astralu jest się nieśmiertelnym, tzn. nie czuje się bólu. Poza tym z takimi zamiarami, raczej będzie ci ciężko wyjść (nie mówię ze na pewno się nie da). A jak już chcesz jednak ten pojedynek to polecam sobie kupić takie urządzenie do podłączania jakie miał Morfeusz na statku z Matrixa xD. lub kup sobie kumputer -> tam jest wiele bijatyk :D:D:D. W rozpaczy możesz zapisać się na boks :D
P.S. Ja chyba po tej godzinie robię się jakiś niemiły :/
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760
ad 1. moim zdaniem OBE może być zarówno wyjściem do astrala jak i wyjściem do świata fizycznego (to drugie jest trudniejsze) ad 2. jak trafisz na bota to też się możesz z nim pobić, one to lubią. a jak chcesz się bić z innym świadomie przebywającym w astralu, to cóż... najpierw musi dojść do samego spotkania co nie jest takie łatwe.