zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP
Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444
wow! to ja coś takiego mam... Niektóre sytuacje biore za urojenia mojego umysłu... przykłady: -gdy ktoś peroruje o kosciele... -przemówienia firmowe (podsumowania roku itp.) -wywody blagierów i cwaniaków
fajnie, teraz juz będę wiedział że w tych momentach jestem zderealizowany :)
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 78
Dołączył: 07.01.2008
Skąd: Warszawa / Lublin
Nr użytkownika: 3136
Czyli derealizacja jest niejako przeciwnością PIR (porannej iluzji rzeczywistości, oczywiście niekoniecznie porannej): tutaj chodzi o poczucie nierealności na jawie, tam o poczucie realizmu we śnie. przy czym to tylko odczucie, a nie LD ;-)