Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 92
Dołączył: 07.01.2007
Skąd: Nibylandia
Nr użytkownika: 364
Zastanawialiście się kiedyś czy mozna wybrać się na wycieczkę astralną np do wewnątrz czegoś co można oglądać w dużym powiekszeniu lub pod mikroskopem?? Ciekawe czy można sie tak pomniejszyć żeby zmieścić sie np na kwiatku stokrotki :P Albo żeby roztocze było wielkości cielaka :P Nie trzeba by było uciekać w jakieś nieosiągalne krańce wszechświata zeby przeżyć coś ciekawego. Dziwne że nawet Monroe tego nie sprawdził. Jeśli ktoś z Was jest na tyle zaawansowany to niech to sprawdzi i opisze. Życzę przyjemnej podróży :)))
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 92
Dołączył: 07.01.2007
Skąd: Nibylandia
Nr użytkownika: 364
Tylko czy przy zmniejszeniu zmiana punktu widzenia nie spowoduje kompletnego zamazania obrazu.Ale raczej powinno być dobrze bo nie patrzymy przez soczewki oka fizycznego :)
Raz bylem w moim oku.Wygladalo jak wielka hala. Rodzaj jak sie patrzy-postrzega zalezy od rodzaju podrozy i od udzialu towarzyszacych cialek.Sam duch jest jak cymbal ledwie swiadomy ,ze patrzy.
Mikro czy makro okreslaja soczewki o stalej wielkosci-oczy Duchowi to rybka czy obserwuje na centymetr czy na tysiace kilometrow-gwiazdy.
Perspektywa patrzenia-hm ,ciekawy temat. A co by bylo gdyby widzenie nieostre nie bylo felerem a tylko przedmiot obserwowany zaistnial by bez wyraznych kontorow,pokazujac swoje wnetrze,swa strukture