|
Oj u mnie jest to troche na innej zasadzie, nie pieniezno-uslugowej :) To jest przyjaciolka mojej mamy , zreszta Pani ta nie ma stalego cennika, przyjmuje pieniadze ktore ludzie daja im dobrowolnie w zamian za otrzymana pomoc. No i wlasnie, tutaj chce wtracic swoje trzy grosze, otoz owszem, zdarzaja sie ludzie slabi.. Ludzie ktorzy maja problem, na roznych plaszczyznach, emocjonalnych zazwyczaj, czesto to jednak wyplywa z roznych pobudek, ludzie Ci po prostu zaprzepaszczaja swoje zycie bo nie znalesli na nie sposobu, zdarzaly sie rowniez przypadki rzucania klątw i niepowodzenia byly spowodowane wlasnie tym.. przypadkow bylo calkiem sporo, a pomysl sobie ze sa ludzie ktorzy sami nie dadza rady, potrzebuja pomocy, od tego jest wlasnie ta Pani, pomaga. Nie jest wrozka z audiotele, od dziecinstwa miala zdolnosci spirytystyczne , coz tacy ludzie rowniez sie zdarzają i wykorzystuje swoje umiejetnosci w pomocy ludzia. Mysle ze nie ma w tym nic zlego, ba, mysle ze jest to godne podziwu, zwlaszcza gdyz Pani ta naprawde zyje bardzo bardzo skromnie, jest osoba silnie wierząca (tak tak, jedno drugiego nie wyklucza) i moge przyznac ze spelnia swoja misje nalezycie za co ja serdecznie podziwiam. Moze Cie to zdziwi, bo mnie tez troche dziwi, ale sa jeszcze na swiecie ludzie ktorzy robia cos bezinteresownie i nie koniecznie musi byc to "niemozliwe" ;) Pozdrawiam serdecznie!
|