Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Płacząca Miłość
Madern
post 17.01.2008 - 20:01
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 25
Dołączył: 22.11.2007
Nr użytkownika: 2662




Kiedyś, dawno temu ni stąd ni z owąd, gdy byłem mały, zakochałem się w aktorce z filmu. Bardzo mi sie podobała. Akurat oglądałem jeden odcinek i tak sobie myślałem, że fajnie było by być z nią, ale ona była starsza i z tego powodu było mi trochę żal. Następnego ranka budzę się ze świadomoscia, że miałem sen właśnie o niej. Nie pamiętam go dokładnie, ale był on o niej. Przez to, że poprzedniego dnia byłem smutny, to obudziłem się ze łzami w oczach.
Innym razem umarł pies moich dziadków, było mi smutno. Później śniło mi się, że jestem na pogrzebie, ale nie psa tylko babci. Również obudziłem się płacząc.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 12)
Quel
post 24.01.2008 - 20:37
Post #2

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 68
Dołączył: 13.12.2006
Skąd: było, minęło, zostały sny
Nr użytkownika: 269




Ciekawe, na pierwszy rzut oka to bym powiedział, że myślałeś o tym dużo przed snem i po prostu mózg nie potrafi odróżnić tych myśli od snu. Mogę stwierdzić jedynie, że jesteś bardzo wrażliwy.

Nigdy nie budziłem się z łzami w oczach, nawet gdy przez cały sen płakałem.
Profile CardPM
+Quote Post
Sc0pe
post 25.01.2008 - 13:22
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Banned
*******
Postów: 140
Dołączył: 18.01.2008
Nr użytkownika: 3258




choryyy
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 25.01.2008 - 14:07
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




CYTAT(Sc0pe @ 25.01.2008 - 13:22) *
choryyy


To ty jesteś.

Ja wiele razy budziłem się z mokrą poduszką od łez, to po prostu mózg generuje nam takie smutne obrazy, możemy płakać nawet z błahostek.
Profile CardPM
+Quote Post
tom
post 25.01.2008 - 17:56
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Moderator
Ikona Grupy
Postów: 753
Dołączył: 03.07.2007
Nr użytkownika: 1435




Mnie też sie zdaża ;) choć ostatnio płakałem w śnie ze szczęścia:D i obudziłem sie ze łzami, lecz szczęśliwy:)

PAX
Profile CardPM
+Quote Post
ptysiek
post 25.01.2008 - 19:56
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 188
Dołączył: 07.11.2007
Nr użytkownika: 2525




mi tez to sie zdarza. nawet dosyc czesto ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Angello
post 25.01.2008 - 20:20
Post #7


Guests








Kiedyś śniło mi się, że umarłem. Początkowo wszystko było fajnie.. latałem, przechodziłem przez ściany, popsociłem tu i ówdzie. :)
Aż do momentu, kiedy zobaczyłem swojego ojca rozpaczającego(miałem wrażenie, że właśnie skończył się pogrzeb). Zacząłem krzyczeć do niego: "tato, tu jestem, obok ciebie, wszystko będzie dobrze", ale on mnie nie słyszał. Chwile później obudziłem się cały zalany we łzach.
+Quote Post
damiano
post 25.01.2008 - 20:46
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 164
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: WLKP
Nr użytkownika: 1219




Kilka ładnych lat temu budziłem się we łzach gdy przyśniła mi się fajna gra komputerowa o któej mogłem tylko pomarzyć :P

Jakiś czas temu obudziłem się we łzach gdy przyśniła mi się dziewczyna o której mogę tylko pomarzyć... Takie życie ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Majster
post 25.01.2008 - 20:50
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




Ja, któregoś razu obudziłem się ze łzami w oczach, bo zakochałem się w śpiewie jakiejś dziewczyny ze snu a beczałem na myśl, że już nigdy więcej go nie usłyszę :( Było to baaaardzo dawno temu.
Profile CardPM
+Quote Post
PPPX
post 26.01.2008 - 12:21
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 165
Dołączył: 22.11.2007
Nr użytkownika: 2661




Kiedyś obudziłam się i miałam poduszkę całą zalaną, ale nie łzami tylko krwią, ogromna plama. Nie pamiętam co mi się śniło, ale długo zastanawiałam się czy miało to jakiś związek ze snem.
Profile CardPM
+Quote Post
123
post 01.02.2008 - 10:30
Post #11

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 23
Dołączył: 28.01.2008
Skąd: Gwiazdolandia
Nr użytkownika: 3377




CYTAT(Cinka @ 26.01.2008 - 13:21) *
Kiedyś obudziłam się i miałam poduszkę całą zalaną, ale nie łzami tylko krwią, ogromna plama. Nie pamiętam co mi się śniło, ale długo zastanawiałam się czy miało to jakiś związek ze snem.


To musiała być eksterioryzacja okresowa. Nowy termin, który wprowadzany jest dopiero do obopedii. Szukamy przykładów u damskiej części obolacji.

Ja obudziłem się kiedyś na poduszce całej zalanej śliną. Okazało się że nic mi się nie śniło.
Profile CardPM
+Quote Post
Mikulew
post 05.02.2008 - 10:54
Post #12

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 43
Dołączył: 13.01.2008
Skąd: Tarnów
Nr użytkownika: 3207




Potęga podświadomości
Pzed zaśnięciem wyobrażałem sobie ,że tata zginął i się rozpłakałem. Miałem 6 lat.
Wszystkie te sny ,które powodują ,że budzimy się z łzami w oczach(ze smutku) czy koszmarach to dzięki podświadomości ,która czegoś się boi, ma lęk, obawia się ponieważ świadomość tak odebrała czy wpajała.
Chyba na łzy i na koszmary można mieć wpływ uświadając sobie ,że zawsze będzie się miało przyjemne sny.
Jak macie koszmar budzicie się i się boicie zasnąc to poważny błąd. Może spowodować drugim koszmarem. Lepiej uświadomić sobie ,że to tylko sen, zdarzyło się, spowodować, żeby podświadomośc nie czuła strachu i zasnąć spokojnie. Poniżej daje pierwszy koszmar zapisany w moim dzienniku snów

15.09.2007r.
Pierwszy raz miałem prawdziwy koszmar ,który spowodował wybudzenie mnie ze snu. Pierwszy raz od paru lat. Były sny co się bałem ale nie zaliczałem je do koszmarów. Jade sobie z tatą do Carrefouru po nowe buty dla mnie. Zauważyłem ,że tata przyśpiesza i czułem ,że przesadza. Widziałem jak tata się koncentruje na jeździe. I nagle gdy jest wiadukt... uderzyliśmy w wiadukt prostopadle do ściany. Wiem ,że miałem wybór. Odejść czyli zginąć czy zostać. Już moja dusza leciałą do góy. Wybrałem ,że zostaje. Byłem odziwo na tylnym siedzenia i miałem małe obrażenia. Tata się odwrócił. Miał wielkie obrażenia i był e stanie krytycznym. Cały zakrwawiony. Na głowie były miesca,że zamiast włosów miał krew. Chciałęm się do niego przytulić ,że wszystko OK. Nie widziłem lewej ręki ,ale miał.... ale była ucięta! Szok! Rękę miał do łokcia. Prawie się rozpłakałem. Jak tata będzie sobie radził? Jak tata zagra na gotarze? Nagle tata ugryzł moją ręke. Cciał mnie zaatakować. Trzymałem obydwa rękami za szyje taty. To było straszne. Krzyczał strasznie, wrzeszczał. Obudziłem się. Różnica między tym koszmare a poprzednim była taka ,że zasnąłem noe boąc sie ,że koszmat mi się przyśni.
Profile CardPM
+Quote Post
mrdream
post 07.02.2008 - 19:00
Post #13

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 40
Dołączył: 06.02.2008
Skąd: Stargard Szczeciński
Nr użytkownika: 3459




Ja myślę że nie ma w tym nic dziwnego, przecież w snach odczuwa się uczucia, emocje itd. Więc skoro obudziłeś się ze łzami w oczach to nic dziwnego.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic