|
Polacam szczegółowy test rzeczywistości i wmawianie sobie, że coś tutaj nie pasuje (w FŚ).
Ja to robię tak że, naprawdę pytam siebie czy to rzeczywistość. Potem patrzę czy wszytsko jest na swoim miejscu, czy coś jest nietak. Wmawiam sobie że jednak coś jest nietak i szukam tego czegoś. Jak już (niestety) uświadomie sobie że wszystko jest ok to staram się latać. Wmawiam sobie, że to jestnak jest sen a nie FŚ, i kilka razy odbija się od ziemi. Cholera, jednak nie mogę latać. No to poruszę wskazówkami zegarka, zmnie kolor czegoś, itp. rzeczy.
|