Zgodnie z tradycją Indian w nocy w powietrzu unoszą się sny. Dzięki temu "urządzeniu" dobre sny docierają do człowieka i się śnią, a złe sny zostają uwięzione w łapaczu i z nadejściem świtu obracają się w nicość.
Składa się z sieci wplecionej w okrąg wykonany ze sprężystego drewnianego pręta (np. wierzby). Spotykane są też łapacze w kształcie kropli wody i łapacze trójwymiarowe. Wewnątrz ramy wpleciona jest schodząca się spiralnie ku środkowi sieć ze ścięgna, włosia lub rzemienia. Amulet przyozdobiony jest zwykle piórami, paciorkami i innymi ozdobami, którym Indianie przypisywali określone właściwości magiczne. Łapacze snów zwykle wieszane były nad posłaniem lub przy wejściu do domostwa indiańskiego. Według wierzeń niektórych plemion Indian Ameryki Płn. (m.in. Kri, Odżibwejowie) sny nawiedzające śpiących w domu musiały przejść przez amulet. Gęsta sieć miała przepuszczać jedynie dobre sny, a zatrzymywać nocne mary, które ginęły wraz z pierwszymi promieniami słońca.
Nie wiem. Ale mi się miło zrobiło. Bardzo miło, mam jakiś sentyment do Indian. Kiedyś już chyba słyszałem o Łapaczu Snów:) Bardzo sympatyczna nazwa:) Budzi we mnie dobre skojarzenia.
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 59
Dołączył: 20.01.2008
Skąd: Tarnów
Nr użytkownika: 3287
CYTAT(grzee @ 27.01.2008 - 15:05)
bardziej to my umacniamy naszą podświadomość w takim fakcie ;)
Dokładnie ;) Ale jeżeli ktoś w to naprawdę uwierzy ... czemu nie?
Hmm teraz zauważyłem, że takie ustrojstwo wisi kolo lóżka mojej siostry. Kurde, to dlatego żadne mhroczne sny do mnie nie przychodzą, idę to zniszczyć ;).
break the rules.
Grupa: Podróżnicy
Postów: 516
Dołączył: 23.12.2007
Nr użytkownika: 2963
CYTAT
Ale jeżeli ktoś w to naprawdę uwierzy ... czemu nie?
właśnie o to w tym chodzi... podświadomie wierzymy w to, że rzekomy łapacz snów ochroni nas przed złymi koszmarami... nieważne czy wcześniej wspomniany łapacz ma jakiekolwiek moce, my po prostu w to wierzymy. to tak samo jakbym nad łóżkiem powiesiła plakat tokio hotel i będę wierzyło w to, że uchronią mnie przed kosmitami... ;P to poprostu nasza podświadomość. cała filozofia ;)
W tym wszystkim jest coś jeszcze moi drodzy. Tu nie chodzi o sam efekt placebo. Tylko o samą wiarę, że to pomoże.
Wszystko co nas otacza to czysta energia. Hmm..... Ale nie mi o tym mówić, nie znam się. Może znajdzie się ktoś bardziej kompetentny ode mnie i udzieli odpowiedzi.
Hmmm, czyżby energia kształtów? Hmmm... Cholercia.... Może później coś dopisze Hej
Może i cos w tym jest jednak nie oczekujcie zbyt wiele od słynnego łapacza snów z powieści S. Kinga za 29 zł + 4 zł za przesyłke :P haha wiec lepiej koncetrujcie sie na samej podswiadomosci i sposobach wpływu na nią a nie na pokretnych drogach dotarcia do niej
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11
taki łapacz snów działa na podświadomość równie dobrze można zrobić własny unikalny talizman i wkręcić sobie, że on coś pomaga ;] - moc takich rzeczy zapewne zależy od nas samych
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760
Ten indiański łapacz ładny całkiem - pasowałby do mojego pokoju. Też mam sentyment do Indian i od długiego juz czasu mam przekonanie, że ma to coś wspólnego z poprzednimi wcieleniami. Ale mniejsza z tym. A czy ktoś słyszał o chińskich łapaczach złych snów. Bo mi się gdzieś coś takiego obiło o uszy. Natomiast osobiście posiadam coś, co można by nazwać odpędzaczem złych duchów - typowe dzwoneczki jakich pełno na targowiskach w różnych odmianach. Jak w nocy szłam do pokoju i czułam jakby mnie coś obserwowało, to wchodząc do pokoju dzwoniam nimi i od razu mi się lepiej robiło i mogłam spokojnie zasnąć.
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 43
Dołączył: 29.01.2008
Nr użytkownika: 3383
Powiem tak, ja nie wierze że to działa na zasadzie jakiejś magii. Ale faktem jest że kiedyś miewałem prawie co noc koszmary co ułatwiało mi doskonałe LD, ale kiedyś dostałem taki łapacz od babci która wróciła ze USA (tak dla wyjaśnienia miewajac LD nie wiedziałem co to jest,) powiedziłem go nad łóżkiem i wisi do teraz, a ja od tego czasu nie miewam koszmarów :D
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 99
Dołączył: 30.11.2007
Skąd: Zakopane
Nr użytkownika: 2739
Hmmm powiem to co prawie każdy: Tak naprawde ów Dreamcatcher ma u nas wyrobic autosugestie i w pewnym rodzaju afirmacje. A co jezeli powiesimy ów DM i tej samej nocy przysni nam sie koszmar? Brak wiary w magie? Czy może błąd mechaniczny albo zła produkcja tego niby ''wielkiego łapacza snów'' Ja wole spac, spac czujnie, czy to koszmar czy nie i tak jestem swiadomy ;) Więc ja osobiscie odradzam takie kupowanie róznego rodzaju łapaczy snów. A jezeli ktos chce to niech sobie sam zrobi łapacza o wiele bardziej bedzie do niego przekonany tym bardziej ze moze pomyslec ze wykonał to dla siebie i energia w nim zawarta jest prosto od swojego serca. Chyba wiecie o co chodzi nie ?:D :D :D Pozdrawiam
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 99
Dołączył: 30.11.2007
Skąd: Zakopane
Nr użytkownika: 2739
CYTAT(VVi @ 05.02.2008 - 11:06)
ja też ja też!
Stwórzcie sobie własny łapacz LDków. Tak jak już wczesniej mówilem chodzi tutaj o siłe wiary. Jezeli zrobisz ŁLD i będziesz wieżył ze dzieki niemu na 100% bedziesz miał LD , duze prawdopodobienstwo że własnie je osiągniesz. Czym bedzie sie róznił ŁLD zrobiony przez obcego ci mnicha bądź jakiegoś aborygena? od swojego własnego dzieła. Jezeli TY sam go stworzysz łapacz wypełni się twoja miłoscia i energią która potem pozwoli ci być swiadomy we śnie. ;). Powodzenia ;)
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760
CYTAT(grej3333 @ 05.02.2008 - 11:48)
Stwórzcie sobie własny łapacz LDków. Tak jak już wczesniej mówilem chodzi tutaj o siłe wiary.
Sobie żartuję. Ale wiem o co ci chodzi. Tylko że jak zrobi go jakiś szaman to łatwiej uwierzyć, że to działa, a ja ktoś sobie sam takiego wystruga, to nie to samo - podświadomość inaczej do tego podchodzi, bo niby co tam jakiś cywilizowan człowiek może wiedzieć o magicznch przedmiotach, no a taki szaman to się zna - na tej zasadzie podświadomość moze postrzegac dany element.