Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Odsyłanie duszy
Kazarossi
post 03.02.2007 - 23:11
Post #1

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 92
Dołączył: 07.01.2007
Skąd: Nibylandia
Nr użytkownika: 364




Czy słyszał ktoś z Was o tym, że można poprosic swojego astralnego przewodnika o to żeby wziął nasze ciało astralne ze soba i nauczył wszystkiego co jest potrzebne do osiągnięcia oobe i nie tylko. Podobno wystarczy poprosić przed snem i najzwyczajniej zasnąć a rano już budzimy się bez duszy :) Po jakims czasie ona wraca (termin można wyznaczyć samemu) i jest podobno wtedy jakas totalna odmiana. Nie wiem co o tym myślicie - mój znajomy kiedyś o tym coś wspominał ale sam nie był pewien.
Profile CardPM
+Quote Post
2 Stron V   1 2 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
kathan
post 03.02.2007 - 23:38
Post #2

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 30
Dołączył: 16.10.2006
Skąd: znienacka
Nr użytkownika: 162




CYTAT(Kazarossi @ 03.02.2007 - 23:11) *
Podobno wystarczy poprosić przed snem i najzwyczajniej zasnąć a rano już budzimy się bez duszy :) Po jakims czasie ona wraca (termin można wyznaczyć samemu) i jest podobno wtedy jakas totalna odmiana. Nie wiem co o tym myślicie - mój znajomy kiedyś o tym coś wspominał ale sam nie był pewien.

Bez duszy ? A jak byloby ze swiadomoscia bez duszy? czy to nie dzieki niej mozemy odbierac swiat w taki sposob a nie inny? czy wtedy czlowiek jest zwierzeciem bez duszy? i czym wtedy sie kieruje ?

Niestety nie slyszalem o tym i jakos nie moge sobie tego wyobrazic bo jak mozna egzystowac bez duszy? to tak jakby w ogole nie wiedziec czy sie ma dusze wiec jak poznac, ze wrocila?
pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Kazarossi
post 04.02.2007 - 00:05
Post #3

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 92
Dołączył: 07.01.2007
Skąd: Nibylandia
Nr użytkownika: 364




No niby człowiek łazi taki wypruty jakis czas gdy ciało astralne podziewa się niewiadomo gdzie.
Profile CardPM
+Quote Post
Karakan
post 04.02.2007 - 14:00
Post #4

Listek
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22




Chyba wiem o co ci chodziło. Rzeczywiście można poprosić swoich NP o nauczenie nas eksterioryzacji. Jeśli nasza prośba do nich trafi to podczas snu, kiedy nasze ciało astralne znajduje się poza fizycznym, NP uczą nas jak przechodzić oobe. Te wszystkie nauki zapisują się w naszej podświadomości, czyli my nic z tego nie pamiętamy, jednak kiedy staramy się przejść oobe, podświadomie wykonujemy to czego nas nauczono. Jednak nasze ciało astralne (dusza) nie pozostaje poza ciałem, tylko wraca przed naszym przebudzeniem.
Profile CardPM
+Quote Post
VegOo.
post 04.02.2007 - 15:22
Post #5

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 55
Dołączył: 03.12.2006
Nr użytkownika: 258




taa.. ;o a ktoś z Was tego już próbował ? ;>
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 04.02.2007 - 15:50
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




Pewnie większość:) Co z tego, skoro i tak tego się nie pamięta :)
Profile CardPM
+Quote Post
VegOo.
post 04.02.2007 - 17:35
Post #7

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 55
Dołączył: 03.12.2006
Nr użytkownika: 258




Hmm znaczy chodzi mi o skutki. Jaki był efekt świadomego wyjścia?
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 04.02.2007 - 18:18
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




Opiszę może tutaj swój przypadek. Pewnego razu kiedy spałem coś mnie wybudziło, ale nie do końca, tylko tak trochę. Wiedziałem, że śpię. Po chwili coś się zaczęło. Przez moje ciało zaczęły przechodzić wibrację, uczucie które nie jest nieprzyjemne ale przyjemnym też chyba go nazwać nie można. Dla sprostowania: przed tym zjawiskiem nigdy jeszcze nie miałem wibracji, także nie wiedziałem co się dzieję. Domyśliłem się, że to mogą być właśnie one. Przychodziły myśli: Hura! Wkońcu się udało! Coś mi jednak mówiło, że mam zostać w takim stanie jak jestem, o niczym nie myśleć i nie ruszać się. Poczekać, aż wibrację miną. Kiedy minęły, poczułem się lekki. I znów natłok myśli. Unoszę się nad łóżkiem!(oczy miałem zamknięte, także mogłem się tylko domyślać). Jestem poza ciałem! I jedna myśl mówiąca: SPOKOJNIE!. Otworzyłem oczy i zobaczyłem swój pokój. Przeskoczyłem na podłogę. Było ciemno, ale widziałem światło księżyca, które wpadało przez okno.

W moim przypadku te prośby poskutkowały. Przynajmniej tak uważam. Naczekałem się jak głupi, jednak proces oddzielenia przebiegł u mnie gładko i bez zakłóceń. Pewnie dlatego, że podświadomie wiedziałem co robić. Gdybym tego nie wiedział, pewnie skończyłoby się na wibracjach i powrocie do snu.
Profile CardPM
+Quote Post
VegOo.
post 04.02.2007 - 19:17
Post #9

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 55
Dołączył: 03.12.2006
Nr użytkownika: 258




Czyli warto spróbować i na pewno to zrobie, ale czy to może pomóc przy osiągnieciu wibracji?
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 04.02.2007 - 19:19
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




Nie mam pojęcia. Mi przy osiągnięciu wibracji nie pomogło, jednak pomogło gdy już je osiągnąłem.
Profile CardPM
+Quote Post
Ketrab
post 04.02.2007 - 19:27
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




czyli trzeba zacząć wysyłać komunikat z prośbą o wyciągniecie, Sugier tez do tego zachęcał .
Profile CardPM
+Quote Post
silverek84
post 04.02.2007 - 20:41
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 241
Dołączył: 11.09.2006
Skąd: Zabrze
Nr użytkownika: 68




Ciekawy pomysł z tą nauką osiągania OOBE. Będę musiał to wypróbować. Dodam od siebie że takie prośby dużo dają. Mi np. przyjaciele pomogli raz wyjść a nawet pokierowali mnie gdy ich o to poprosiłem.
Profile CardPM
+Quote Post
Noobek
post 05.02.2007 - 19:34
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




Bez jaj. Przecież człowieka wyróżnia od zwierząt właśnie dusza. bez niej stałbym się jak zombie...
Nie, zdecydowanie nie wierzę, by było to możliwe. Raczej podejrzewam, że termin powrotu to tak naprawdę jest termin podjęcia nauki, a trwa ona tyle, ile jeden sen.
Profile CardPM
+Quote Post
Kazarossi
post 05.02.2007 - 21:55
Post #14

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 92
Dołączył: 07.01.2007
Skąd: Nibylandia
Nr użytkownika: 364




Człowiek jest tez zwierzęciem a zwierzeta to nie zombie :)
Profile CardPM
+Quote Post
Militar
post 06.02.2007 - 12:50
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 195
Dołączył: 17.09.2006
Nr użytkownika: 83




może jednak zwierzęta sa troche 'zombie' weżmy na przykład psa nie gada nie umie liczyć nie umie myśleć (tresura i odruchy pawłowa sie nie liczą bo to nie jest myślenie) w sumie cały jego 'intelekt' jest automatycznie wykonywanym instynktem. od zombie odróżnia go tylko to że czuje ból psychofizyczny (psychiczny aspekt bólu w sensie na przykład jak go sie samemu w domu zostawi a instynk go ciagnie na dwór albo instynk go ciągnie tam gdzie jest zamieszanie)

wszystko jest względne

a może dusza to tylko nasze niższe ja które sie z nami utożsamia przypisują nam zespół cech? buddysci twierdza że utożsamianie sie z przedmiotami i własną osobowością rozpuszcza się już przy wstępnym oświeceniu (niektórych to przeraża tak bardzo są przywiązani do JA MOJE TWOJE -katechetki nazywają to 'nirwana samounicestwienie' żeby straszyć przed buddyzmem jako samozniszczeniem)
Profile CardPM
+Quote Post
Ketrab
post 06.02.2007 - 18:26
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




CYTAT(Militar @ 06.02.2007 - 12:50) *
może jednak zwierzęta sa troche 'zombie' weżmy na przykład psa nie gada nie umie liczyć nie umie myśleć (tresura i odruchy pawłowa sie nie liczą bo to nie jest myślenie) w sumie cały jego 'intelekt' jest automatycznie wykonywanym instynktem. od zombie odróżnia go tylko to że czuje ból psychofizyczny (psychiczny aspekt bólu w sensie na przykład jak go sie samemu w domu zostawi a instynk go ciagnie na dwór albo instynk go ciągnie tam gdzie jest zamieszanie)

wszystko jest względne

a może dusza to tylko nasze niższe ja które sie z nami utożsamia przypisują nam zespół cech? buddysci twierdza że utożsamianie sie z przedmiotami i własną osobowością rozpuszcza się już przy wstępnym oświeceniu (niektórych to przeraża tak bardzo są przywiązani do JA MOJE TWOJE -katechetki nazywają to 'nirwana samounicestwienie' żeby straszyć przed buddyzmem jako samozniszczeniem)


Może i masz rację, ale pies potrafi nawet zdechnąc gdy jego właściciel go zostawi, i tu pojawia się pytanie czy to instynkt mówi mu że sam już sobie nie poradzi czy jest to prawdziwy żal za właścicielem (takie psy często padają na zawał)
Profile CardPM
+Quote Post
Karakan
post 06.02.2007 - 20:18
Post #17

Listek
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22




Jeśli wierzyć Moenowi, zwierzęta mają "duszę", ponieważ twierdzi on, że podczas seansów porozumiewania się z osobami zmarłymi, miewał sytuacje, że ludzie porozumiewali się właśnie ze swoimi zwierzętami, a to raczej dobitnie świadczyłoby o tym, że zwierzęta mają "duszę"
Profile CardPM
+Quote Post
Kazarossi
post 06.02.2007 - 22:05
Post #18

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 92
Dołączył: 07.01.2007
Skąd: Nibylandia
Nr użytkownika: 364




Dusza czy ciało astralne zwał jak zwał - wydaje mi się ze jest to jakaś energia bez której życie nie miało by prawa istnieć.Tak więc każda żywa istota musi posiadac tą energię - człowiek, pies, ryba , ptak, kaktus. Poprostu człowiek stwierdził na przełomie wieków że jest lepszy niż pozostałe żywe stworzenia dlatego zapragnął mieć duszę żeby czyms się wyróżniać i nadal być w czymś lepszym od reszty.No i strach przed śmiercią.Ludzie muszą w coś wierzyć - że jest coś po śmierci itd. Przez to że staliśmy się tak nazbyt ludzcy zatarliśmy w sobie większość zmysłów i mozliwości i dlatego moze doświadczenie pełnej nirwany jest tak trudne.
Profile CardPM
+Quote Post
Kronopio
post 07.02.2007 - 12:49
Post #19

zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444




Ludzie! Widział ktoś z was konia?
Radze przeprowdzić mały eksperyment...
....podejdzcie do konia i spróbujcie powiedzieć wtedy że on nie ma duszy!...
Tylko nie stójcie w okolicy końskiego zadu:)
Profile CardPM
+Quote Post
kathan
post 07.02.2007 - 13:54
Post #20

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 30
Dołączył: 16.10.2006
Skąd: znienacka
Nr użytkownika: 162




A co z 21 gram, ktore czlowiek traci na wadze podczas smierci? Nie mowie o filmie rzecz jasna. Eksperyment zostal realnie przeprowadzony w 1907 roku przez niejakiego dr Duncana MacDougalla
wazyl on 6 umierajacych pacjentow i co ciekawe kazdy z nich tracil na wadze 21,...gramow. Eksperyment przeprowadzil pozniej na 15 psach i te juz nie tracily na wadze. Stwierdzil wiec, ze owo 21 gram to waga duszy.
Wiec czy zwierzeta maja, czy nie maja duszy to wzgledne i zalezy od glupiego eksperymentu oraz pozniejszych stwierdzen "eksperymentatorow", zalezy tez od religii i tego w jaki sposob przedstawia problem duszy, czy obrarowuje nia wszystkie istoty zywe czy tylko "wybrane".

pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
mariusz231
post 10.02.2007 - 15:44
Post #21

Znajomy Rodziny
Grupa: Guests
****
Postów: 22
Dołączył: 08.02.2007
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 536




Ja bym nie ryzykował A jak niewróci
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic