|
To samo co ci pisal Kamglow. Rob to co robisz, az w pewnej fazie zaczniesz wychodzic w kontrolowane, badz niekontrolowane oobe. Ja czekalem ponad 2 lata na oobe. W tym tygodniu mialem 2 pierwsze niekontrolowane. Nie denerwowalem sie, ze mi nie wychodzi i zawsze bylem pelen optymizmu ze kiedys sie uda. Z toba bedzie podobnie, lub zaczniesz po prostu swiadomie i sam wychodzic z ciala.
Jedynie z czym sie nie zgadzam z Kamglow, to te puste przeszkody w drodze do OOBE. Chodzi mi tutaj o jedzenie, i inne dziwne teorie (mozna rzecz ze spiskowe:D zart) Czasem jem 20 minut przed polozeniem sie do lozka, i dochodze do wniosku, ze czesciej gdy sie tak obzeram lapie mnie paraliz. Jesli jestem swiezo po jedzeniu, paraliz mam szybciej, i odwrotnie. Pale papierosa i w momencie ide do lozka. Pije pepsi i w momencie ide do lozka. Nie odzywiam sie zdrowo, ani nie prowadze zdrowego trybu zycia.
NIE ROBMY SOBIE PRZESZKOD, pamietajmy ze kazdy ma inny organizm.
Jesli robisz cos co robisz dawno, np. jesz 20 minut przed snem, to rob to dalej. Przestawianie organizmu ci bardziej zaszkodzi w drodze do oobe, niz mozesz to sobie wyobrazic. Nie zmieniaj sie, zostan soba :)
JohnyWR, byc moze to byla zwykla hipnagogia. Mialem kiedys podobnie. Ale jest mozliwosc, ze to byl ktos ze swiata astralnego, np,. twoj przewodnik. Jedynie co mi sie skojarzylo z "moze to cos znaczylo?" to to, ze opiekun/badz to cos innego, chcialo ci przekazac, ze udaje ci sie wkraczac w swiat astralny. No ale, mogl to byc tylko zwykly, nic nie znaczacy hipnagog.
Ps. To tylko moje zdanie, prosze po mnie nie jechac jak sie z czyms nie zgadzacie, ale wszystko opisuje na swojej wiedzy i swoich dosiwadczenieach
Pozdro
|