Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Rytuały Tybetańskie, Czyli jak w prosty sposób osiągnąć zdrowie i harmonię ducha;))
Korna
post 04.02.2008 - 21:22
Post #1

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 40
Dołączył: 07.01.2008
Nr użytkownika: 3140




Witam wszystkich;))
Założyłam ten temat,który być może Was zaintersuje.
Być może każdy z Was zastanawiał się wielokrotnie nad tym jak w prosty sposób odzyskać zdrowie.
Jedną ze skuteczniejszych metod są rytuały tybetańskie czyli proste ćwiczenia wykonywane przez tybetańskich mnichów od niemalże pokoleń.Harmonizują one przede wszystkim "wirowanie" czakr w organiźmie.
Więcej znajdziecie w linku poniżej:


KLIK



Pozdrawiam i życzę miłego czytania;)))
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 15)
Angello
post 04.02.2008 - 21:53
Post #2


Guests








Co prawda miałem opracowane już swój zestaw ćwiczonek, ale chętnie coś sobie podpatrzę z tych. Czemu by nie skorzystać z doświadczenia innych? :)
Dzięki za linka. :)
+Quote Post
Lamat
post 04.02.2008 - 22:56
Post #3


Guests








jak wchodze na strone to mi wyskakuje ze niemam prawa do wejscia bo niemam konta ...?
+Quote Post
Conchita
post 04.02.2008 - 23:06
Post #4

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Świetna sprawa - kundalini się budzi:)
Profile CardPM
+Quote Post
Draq
post 04.02.2008 - 23:33
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221




Praktykowalem owe rytuały przed kundalini, tutaj są dobrze opisane :):
http://krainazdrowia.ovh.org/rytualy.htm
Polecam i pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
Lamat
post 05.02.2008 - 00:14
Post #6


Guests








czytalem troche o kundalini i wiem ze ta energia sie sama wyzwala i samemu to jest prawie niemozliwe do osiagniecia...bardzo malo jest wiedzy dokladnej na ten temat napewno jedna z takich osob jest Sri Siddheswar Baba - to jedna z najbardziej dramatycznych opisanych historii przebudzenia w czlowieku boskiej energii kundalini...poszukajcie na necie lu jak ktos czyta 4wymiar to w numerze z grudnia i ze stycznia jest na ten temat opisane jego przebudzenie...
+Quote Post
Conchita
post 05.02.2008 - 09:17
Post #7

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Ja spieprzyłam kiedyś swoje budzenie się kundalini i nie wiem czy kiedyś dostanę jeszcze drugą szansę. Za bardzo się przeraziłam, bo to jest przerażające, nie byłam psychicznie gotowa na całkowitą rozwałkę ego w jednej chwili. Ale pamiętam jak to smakuje i może kiedyś sprostam wyzwaniu:).

A rytuały sią naprawdę świetne - polecam. Sama myślę, żeby do nich wrócić. Nie próbowałam jeszcze tej wersji zmienionej - rozszerzonej.
Profile CardPM
+Quote Post
r_m
post 05.02.2008 - 10:46
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11




też kiedyś trochę ćwiczyłem Ryty Tybetańskie ale przerzuciłem się na Tensegrity czuję, że chyba czas wrócić do tego bo ciało się tego domaga ;]



http://youtube.com/watch?v=9VWzfwLK1K4&feature=related 1,2,3
http://youtube.com/watch?v=VDmdTwX06eg&feature=related 4,5
Profile CardPM
+Quote Post
suwak
post 05.02.2008 - 12:47
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 360
Dołączył: 28.07.2007
Skąd: Pruszków
Nr użytkownika: 1634




------------------------
Conchita napisała:
Ja spieprzyłam kiedyś swoje budzenie się kundalini i nie wiem czy kiedyś dostanę jeszcze drugą szansę. Za bardzo się przeraziłam, bo to jest przerażające, nie byłam psychicznie gotowa na całkowitą rozwałkę ego w jednej chwili. Ale pamiętam jak to smakuje i może kiedyś sprostam wyzwaniu:).
-------------------------

Conchi, przebudzenie kundalini niekoniecznie oznacza całkowitą rozwałkę ego i oświecenie. Z tego co wiem, często jest to krzepiące i piękne doświadczenie, które jednak mija po jakimś czasie. Szczególnie jeśli było spontaniczne. Posłuchaj na przykład tego: http://pl.youtube.com/watch?v=smg5ZHAl8X4

Nie twierdzę oczywiście, że to doświadczenie nie może być trwałą przemianą, pewnie może. Tu przychodzi mi na myśl pewna strona: http://www.vismaya-maitreya.pl/nasze_doswiadczenia.html
Ci ludzie tam twierdzą, że przeżywają budzenie się kundalini. Jednak u nich przebiega to bardzo powoli i nierzadko wiąże się z fizycznym bólem lub innymi dolegliwościami.
Profile CardPM
+Quote Post
Lamat
post 05.02.2008 - 13:08
Post #10


Guests








wlasnie suwak...bol depresje itd
+Quote Post
Conchita
post 05.02.2008 - 14:22
Post #11

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Ja nie wiem - ale miałam właśnie to spontaniczne krótkotrwałe fale energii kundalini. Ale raz tak porządnie przeraziłam się i nie pozwoliłam sobie na otwarcie się na to doświadczenie, przeciwnie.

Najpierw przez jakiś czas może rok czy dwa łapałam fale energii w dolnych czakramach - takie miniekstazy rozwalające od środka. Przykład: siedzę sobie na studiach na zajęciach i akurat mamy pracę grupową, ja wprowadzam dane do kompa koleżanki dyktują. I czuję, że zaczyna się, rozpala się nagle pupa w górę i rozwala mnie, nie mogę się skupić, ledwie słyszę koleżanki, drętwieję w rozkoszy:):):). Paliło mnie w tyłek nie raz, wrażenie, że siedzę na ognisku, które wnika w moje ciało.

Potem były silne fale gorąca - po położeniu się spać. Ukrop w łóżku.

Potem 2 razy było najlepsze: raz poszła ta energia w górę, ale utknęła na drugim czakramie - ogólnie skończyło się nadmiarem energii i jasnowidzeniem w przestrzeni (oglądałam kosmos przez zamknięte powieki). Za drugim razem znów gorąco, energia rozwalająca moje dolne czakramy - tym razem przepchało się przez drugi czakram i utknęło na gardle. Robiłam wszystko co mogłam by udrożnić gardło - nie byłam pewna efektu, chyba puściło. Ale te wrażenia: że możesz wszystko, prawa fizyki wymiękają, ja niefizyczna i fizyczna scala się w jedno, grawitacja ledwo trzyma, bo w środku lekkość i energia, ale ... nagle zauważyłam jak płytka i powierzchowna jest moja osobowość w porównaniu do tego, kim jestem - że nie jestem tym co znam i wiem o sobie i ... przeraziłam się, nie mogłam tego zaakceptować, że ja-Conchita to tylko fasada nakładka - strasznie się przeraziłam, ego mnie chwyciło na całego:). Nie mogłam sobie dać z tym rady psychicznie. Można to nazwać raczej kryzysem systemu przekonań niż typową depresją. Zamykałam się aż zaczęło przechodzić i przeszło zupełnie.

Może kiedyś...

Ale zero jakichś bóli w ciele czy wieloletnich depresji:). Być może po prostu było to chwilowe doświadczenie sprowokowane oobe-doznaniami, a potem kundalini sobie grzecznie zasnął i czeka na lepsze czasy:):)

Ale z tymi bólami wieloletnimi w ciele i depresjami to przegięcie... Nie interesowałam się kundalini, więc nie wiem, czy to reguła czy tylko tamci mieli tak ciężko...
Profile CardPM
+Quote Post
suwak
post 05.02.2008 - 14:37
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 360
Dołączył: 28.07.2007
Skąd: Pruszków
Nr użytkownika: 1634




Artykuły, o których mówił Lamat można przeczytać tu:

http://www.jantra.com.pl/pliki/artykuly/art29.html
http://www.jantra.com.pl/pliki/artykuly/art30.html
Profile CardPM
+Quote Post
Conchita
post 05.02.2008 - 23:04
Post #13

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Dzięki Suwak za http://pl.youtube.com/watch?v=smg5ZHAl8X4 - dokładnie tak, zgadzam się w 100%:):):):)

A ludziom cierpiącym z tego powodu współczuję - po prostu pewnie nie byli gotowi, dlatego tak ciężko. My oobemaniacy mamy łatwiej - oobe nas przerabia i oczyszcza, a doznania z MTJem dopalają, więc kundek nam nie straszny:):):)...

PS. Taki się offtop zrobił, że może by moderator wydzielił temat?
Profile CardPM
+Quote Post
suwak
post 06.02.2008 - 18:13
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 360
Dołączył: 28.07.2007
Skąd: Pruszków
Nr użytkownika: 1634




Myślę, że stoi za tym jakaś większa tajemnica. Nie wydaje mi się bowiem, żeby zajmowanie się OOBE czy kontakt z MTJ-otem mógł sprawić, że zamiast wieloletnich męczarni dostaniemy to samo w parę chwil.

Najpierw trzeba by było się zastanowić, czy takie długotrwałe i bolesne budzenie się kundalini ma taką samą moc co spontaniczne. Czyli inaczej - czy jest to takie same zjawisko czy może coś innego.
Profile CardPM
+Quote Post
Conchita
post 07.02.2008 - 20:24
Post #15

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




To długotrwałe i bolesne wygląda na bardziej trwałe i otwarcie jest większe, bo długo trwa. Ale ze względu na "efekty specjalne" w postaci wieloletniej depresji to chyba bardziej podoba mi się wersja skrócona:)
Profile CardPM
+Quote Post
Lamat
post 07.02.2008 - 23:35
Post #16


Guests








artykuly o ktorych wspomialem wyzej..Suwak dal linki..czytalem z wielka fascynacja:)...jak trylogie Monroa..bardzo mnie to ciekawi..wielka fascynacja, nie wiem nawet dlaczego
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic