|
Nie ma tam żadnej wzmianki o tym jak powrócił. Bardziej mi się chce wierzyć, że to ojciec z synem zrobili sobie fajny i interesujący dowcip, niż w to, że kolega zobaczył samego siebie w wieku 70 lat. Jeśli tak było, to dlaczego nie mówi, jak potem to wszystko wróciło do normalności? Jak wrócił do swojego czasu? Czy dowiedział się czegoś o przyszłości swojej i świata? Poza tym, tatuaż u starszego pana jest przede wszystkim, moim zdaniem, większy, niż u młodego, oraz, jak na wiek tego człowieka i czas, który musiałby upłynąć od jego zrobienia, doskonale ostry i "świeży". Chyba, że przyjmiemy założenie, iż był odnawiany. Dlaczego filmik jest tak krótki i nie słychać na nim w ogóle żadnego słowa, wypowiedzianego przez starszego pana? Dlaczego nagrywane to było na dworze i pod słońce, kiedy mogli by sobie siąść w domu, pogadać i całą tę rozmowę nagrać, lub choćby tylko jej część?
Ciekawi mnie też czy to oznacza ze jak bedzie miał te 70 lat to zobaczy siebie młodszego który nagra film na komórke ??? siebie samego z przeszłosci a własciwie siebie samego z podrózy do przyszłosci ???
|