oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Cbm Z Kulinarnego Punktu Widzenia
Niko_
post 09.02.2008 - 11:13
Post #1


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dziś wszystko na świecie jest robione w pigułkach. Witaminy dostępne w warzywach i owocach są zastępowane tabletkami i witaminowymy preparatami. Niektórzy ludzie czują się niemalże zwolnieni od obowiązku zdrowego żywienia. Wezmą jedną pigułkę i po krzyku. Kiedy z naturalnych składników gotujemy zupę, to ma ona pewien specyficzny smak. Kiedy tą samą zupę zrobimy z ekstraktu z torebki, to posiada ona bardziej intensywny smak, ale znikome wartości odżywcze. Cała nasza cywilizacja jest nastawiona na swoistą miniaturyzację i szybciej, wyżej, mocniej i intensywniej. Czemu kino holywood'zkie cieszy się taką popularnością? Ponieważ wszystko tam zostało podrasowane na maxa. Krew leje się strumieniami, bohater pieprzy się z conajmniej dwoma ponadprzeciętnymi kobietami, rozbijają się setki samochodów. Skolei w sentymentalnych obrazkach jest pełno łez, bohaterowie płaczą co pięć minut, jest pełno wzorcowych zachodów słońca. Świat odzwyczaja nas od rzeczy drobnych i karmi samymi koncentratami.

Po takim wstępie przejdę do miłości. Darek Sugier w swojej książce pisze, że miłość tutaj przypomina zaledwie wierzchołek góry lodowej, w porównaniu z tym, co jest poza ciałem. Sam też to czułem i było to niesamowite. Odnoszę jednak wrażenie, że takie spostrzeganie miłości, przypomina właśnie taki koncentrat. Koncentrat posiada maximum smaku, ale praktycznie zero wartości. Zabija poczucie smaku prawdziwego pomidora, którego smak nie jest, aż tak intensywny i tak zabija smak prawdziwej miłości, która jest właśnie wierzchołkiem góry lodowej. Następną cechą koncentratu jest to, że dodaje się go do zupy i dopiero wtedy nabiera on odpowiednich właściwości. I tak samo jest z CBM. Sama w sobie zamarynowana w astralnym słoiczku jest pomimo swojej mocy zaledwie substytutem. Dopiero po zastosowaniu jej w życiu nabiera odpowiednich właściwości.

Czy doświadczanie CBM nie jest wyjadaniem łyżeczkami koncentratu? Czy to nie jest tak, jakbyśmy wyjedli dżem ze słoika, albo wszamali grzybki marynowane? Owszem jest to smaczne, ale... Przecież wszystkie te rzeczy dodane do potrawy są wzmacniane innymi składnikami i nabierają dodatkowych właściwości.

Jak pomnożyć naszą tutejszą miłość, ten wierzchołek góry lodowej? Dodaj tego składnika do życia. Okaż miłość znajomym, dodaj ją do pracy, którą wykonujesz, dodaj jej do odbioru rzeczywistości, do każdej decyzji, którą podejmujesz. Wtedy nasza skromna tutejsza CBM nabierze z otoczenia dodatkowego smaku. Stworzysz ze świata coś w rodzaju potrawy, którą zabarwisz nutką najlepszej z przypraw. A jednocześnie uzyskasz inny rodzaj CBM. Tak jak jest czysty spirytus, wódka i wódki smakowe, tak Ty stworzysz inne rodzaje smakowe miłości i staniesz się nie konsumentem I rzędu astralnego surogatu, a stworzysz nowe niepowtarzalne smaki i zostaniesz miłosnym smakoszem.

Szukasz miłości w Astralu przyjacielu? Owszem tam zobaczysz jak wygląda prawdziwa moc miłości, ale na astralnej konsumpcji nie poprzestawaj. Zabierz ze sobą ten niesamowity składnik do reala i stwórz nową jakość, o jakiej nawet MTJ nie marzył. Szukasz sensu życia w duchowości? Właśnie masz kawał niezłego sensu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 3)
leon
post 09.02.2008 - 11:27
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Niko ładnie napisałeś tylko bez sensu Zabierz ze sobą ten niesamowity składnik do reala i stwórz nową jakość, o jakiej nawet MTJ nie marzył. Szukasz sensu życia w duchowości? Właśnie masz kawał niezłego sensu.-MTJ nie równy MTJ ,bo któryś z nich jest prawdziwym stwórcą czyli Bogiem .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aloha
post 09.02.2008 - 12:26
Post #3


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Tak to wlasnie dzielenie sie chocby malym promykiem tego Swiatla Milosci w zwyklej "pieprzonej" rzeczywistosci nadaje jej nowy sens i nadzieje,ze jutro kolejny czlowiek doswiadczy jakiejs czastki tego kim naprawde jest i poda swoja radosc dalej.
Najpiekniejsze w dzieleniu sie tym szczesciem z innym jest to,ze stopniowo odpadaja nasze blokady,leki i ludzkie ograniczenia.Nie musza temu towarzyszyc zadne fajerwerki i kosmiczne cuda ale wewnetrzny spokój,male radosci i poczucie zaufania we wszystko co sie wokól dzieje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Niko_
post 09.02.2008 - 13:31
Post #4


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(leon @ 09.02.2008 - 11:27) *
MTJ nie równy MTJ ,bo któryś z nich jest prawdziwym stwórcą czyli Bogiem .

Kabaliści definiowali mądrość jako nieustającą zdolność do dziwowania się, jeśli by tak było, to zadziwienie Boga, nie jest chyba specjalnie trudne. A i dzięki za komplement.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park