Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Zastój W Ld/oobe...
Różowa
post 10.02.2008 - 21:30
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 4
Dołączył: 21.11.2007
Nr użytkownika: 2652




Chciałam Was spytać drodzy forumowicze ponieważ mam pewien zastój jak to nazwałam w doznawaniu oobe. Był czas, że intensywnie zaczynałam ćwiczenia dotyczące tego stanu - szło mi nadzwyczaj dobrze (co prawda nie osiągnęłam oobe samego w sobie, ale raczej LD, i to bardzo wyraziste ,konkretne...), później nadal ćwiczyłam i ćwiczyłam i wszystko zanikło w pewnym momencie (sny takie realistyczne i sprawdzające się w rzeczywistości przestały mi sie pojawiać - po prostu wielkie NIC...).

Czy to może być spowodowane mniejsza częstotliwością ćwiczeń, brakiem skupienia tylko na tym,,,? A może tu chodzi o coś innego? Dodam, że to moje oobe czy LD, które osiągnęłam stosowałam w jednym istotnym celu (w związku z bardzo ważna dla mnie osoba) - miałam sny, chyba ze trzy, bardzo realistyczne, które wydarzyły sie jota w jotę w ponad 90 %...

Czemu to jakoś tak przeszło samoistnie... kiedy usłyszałam pewne słowa od tej osoby znaczące dla mnie - sny, intuicja nie były już tak wyostrzone i chyba mniej więcej wtedy przeszły...

Co zrobić, żeby wróciły...???
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 4)
paciorek
post 10.02.2008 - 22:04
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 210
Dołączył: 18.11.2006
Skąd: Wrzesnia
Nr użytkownika: 229




Droga Różowa, dam Ci teraz radę mistrza która została dana mi "Wyluzuj i baw się dobrze;)"

I moim zdaniem od tego powinnaś zacząć swoją terapie, a żadna inna nie będzie już potrzebna :)

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Niko_
post 11.02.2008 - 06:54
Post #3

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 59
Dołączył: 03.02.2008
Skąd: Z maminego brzucha
Nr użytkownika: 3431




Tak jak poprzednik, lepiej zrobić przerwę. U mnie w odstępach mniej więcej 1.5 miesiąca następuje coś w rodzaju kryzysu. Zaczyna się od tego, że nie jestem w stanie obudzić się na sygnał budzika, potem mam problemy z zaśnięciem po przerwie. Albo zasypiam jak kłoda, bez żadnych snów, albo śpię płytkim snem bez nadziei na uformowanie się jakiegoś snu. Okres takiej niemocy, może się przedłużać w nieskończoność, jeśli nie zrobi się przerwy. I to, że te kryzysy się przytrafiają cyklicznie mówi Ci osoba, która się para tym od paru lat.

Najlepiej zrobić przerwę, tak żeby zapomnieć, że istnieje coś takiego jak OOBE, LD. Jak mówi Paciorek take it easy. Zdystansuj się i zajmij się czymś innym i spróbuj ponownie za dwa tygodnie. Innej rady nie ma, jeśli tego nie zrobisz okres ten może się przedłużać, co sprawi, że z każdą zawaloną próbą będziesz coraz bardziej sfrustrowana, co spowoduje, że będzie Ci szło jeszcze gorzej.
Profile CardPM
+Quote Post
Feluś
post 11.02.2008 - 15:45
Post #4

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 15
Dołączył: 17.01.2008
Skąd: 17/04/01 E , 53/54/00 N h=166m
Nr użytkownika: 3243




Hej Rozowa
Co do przerw to nie jestem takiego samego zdania jak poprzednicy, moim zdaniem przestaly Ci sie pojawiac Ld poniewaz osiagnelas zamierzony cel, i teraz barkuje Ci tylko do szczescia wielkiej checi lub konkretnego nastepnego celu, POWODZENIA!!

Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
Noble
post 11.02.2008 - 20:05
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 546
Dołączył: 13.08.2006
Skąd: astral
Nr użytkownika: 3




Różowa znam Twój ból. Doświadczyłem tego samego :) Początkowo gdy zajmowałem się LD to miałem w tygodniu ze 4 czasami 3 LD jednej nocy. Wtedy byłem tym strasznie zafascynowany i byłem pewien że im więcej mam tych LD tym one się zaczną rozwijać i moja świadomość będzie coraz częściej aktywna podczas snów. Niestety gdy zacząłem praktykować bezpośrednie wychodzenie okazało się że LD stopniowo zaczęły zanikać. Na początku gdy robiłem 4+1 w 90 % jak się nie udało wyjść bez utraty świadomości to pojawiały się LD gdy już usnąłem. Obecnie są to sporadyczne przypadki. Generalnie zastanawiałem się długo nad tym jak znów LD uzyskiwać i powiem że gdybym ponownie skupił uwagę na świadomym śnieniu to by się pojawiały sny. Niestety praca ze snami jest o wiele cięższa od wychodzenia bezpośredniego ;) Aczkolwiek włożona w to praca jest bardzo owocna. LD mają wiele zalet aczkolwiek ja wole jakoś bezpośrednio walczyć o fazę. Jeśli chodzi o przywołanie świadomych snów to polecam skupiać się na snach na wybudzaniu na analizie snów na zamyślaniu się w ciągu dnia co takiego mi się śniło. Co ten sen może oznaczać itd. Sny są niesamowicie ważne w końcu wtedy też przebywamy w poza (chociaż zdania są podzielone)... ja przynajmniej znajduję się poza sądząc między innymi po odczuciach powrotu do ciała a rzadko kiedy natychmiastowym wybudzeniu. Skupianie uwagi na snach, swoistego rodzaju podniecenie powiązane z fascynacją. Głód nowych doświadczeń, oczywiście testy rzeczywistości też mile widziane ale nie takie męczące. Korzystanie z zegarka ręcznego a nie z komórki itd:) A najważniejsze to programowanie się pozytywne i nastawienie do świata snów. Bardzo istotną sprawą jest oczywiście zasypianie. Już samo swobodne bezstresowe przyjemne zaśnięcie spowoduje LD. Ok bo trochę długi post wyszedł życzę Powodzenia wszystkim Tym co mają kryzysy bez nich byłoby za łatwo ;)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic