Po Prostu Komedia |
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
Plantator-Dziubas
|
13.02.2008 - 00:49
|
Guests

|
---
|
|
|
|
|
|
VVi
|
13.02.2008 - 07:51
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760

|
Dziubasku - może ty poprostu zdony jesteś i tle. Ale ci powiem, że z tymi reformami oświaty to jednak przegięcie. Może i uczą rzeczy niepotrzebnych, ale przynajmniej taki człowiek ma troche świadomości, że istnieje coś takiego jak np. pantofelek i mniejsza o to, czy potem wie jak go opisać czy nie, ale zdaje sobie sprawę, że świat nie składa się z McDonaldów na każdym rogu. Aby wiedziec, czego chcesz sie uczyć musisz wiedzieć z czego możesz wybierać, a żeby wybrać musisz wiedzeć co w danej dziedzinie istnieje. I jak już skończysz te szkoły to możesz sobie wybrać nareszcie kierunek studiów, bo wiesz w czym czujesz się dobrze. Ktoś by sobie wybrał np chemię, ale nie wiedziałby że biologia jest np bardziej fascynująca i łatwiej się jej uczy, skoro nigdy się jej nie uczył.
W prawdzie nie przepadam za teoriami spiskowymi, ale te dziwne reformy chyba mają na celu ogłupić Polaków tak jak ogłupieni są Amerykanie, bo głupim narodem, który nie ma o niczym pojęcia, łatwiej się steruje. Powinni raczej do szkół wprowadzić zajęcia praktyczne, a nie ograniczać teorię zbyt drastycznie. Bo bez teori praktyka jest mało warta. Coś się tam nauczysz, ale to będzie tylko fragment całości i potem jakby ktoś chciał zostać nową Skłodowską czy Kopernikiem, to musiałby i tak przerobić teorię albo sam odkrywać coś co już zostało odkryte. Czy to nie strata czasu.
A zresztą po co ja się nad tym produkuję. Najlepiej usiądę przed TV i szamając popcorn obejrzę jakąś brazylijską telenowelę albo amerykańskiego gniota, gdzie będą pokazywać jak to samochód lata nad przepaścią jakby miał skrzydła i bez mojej wiedzy teoretycznej będę wierzyć, że tak się da, bo sobie nie wybrałam fizyki, żeby się jej uczyć.
I jeszcze słówko do Plantiego - zgadzam się, że wielu studentów nie zdobywa pracy dzięki wiedzy teoretycznej, tylko dzięki praktyce. Dlatego ważna jest w szkołach praktyka. Ja osobiście obijałam się 4 lata na zaocznym studium (fotografia, reklama), bo mi się nie chciało nic innego robić (nie chciałam iść na studia, bo miałam dość wiedzy teoretycznej, a naukowiec ze mnie żaden), a teraz pracuję w hurtowni budowlanej i nie najgorzej się mam. Dokształcam się zaś na własną rękę w dziedzinach, których nie uczą na żadnych studiach.
|
|
|
|
|
|
OBEżyświat
|
13.02.2008 - 09:35
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 78
Dołączył: 07.01.2008
Skąd: Warszawa / Lublin
Nr użytkownika: 3136

|
Obecna matura to szopka. Co nie zmienia faktu, że NWO (New World Order) poprzez swoje główne założenie, czyli pełne uzależnienie i ubezwłasnowolnienie ludzi, będzie przejawiał się między innymi tym, iż proces edukacji zostanie fikcyjnie uproszczony, aby nie rozwijać w dzieciakach funkcji myślenia kreatywnego i odkrywczego. Mamy to zjawisko już w stanach - myślicie, że dlaczego tak łatwo im było wmówić, że 11/09 to zamach terrorystyczny? Niektórzy oczywiście się przebudzili, ale jest ich za mało, policja polityczna działa nieustannie. A oświeceni ludzie z innych krajów - cóż mogą zrobić? Poprosić władze, aby podjęły temat na forum ogólnym, ONZ etc.? Embargo z USA i po rewolucji...
Dlatego DO BOJU ludzie!!! Rebelia nie może czekać - jeśli nie reszta świata, to właśnie MY zrobimy swój własny NWO - Love & Freedom For All!
|
|
|
|
|
|
Plantator-Dziubas
|
13.02.2008 - 13:20
|
Guests

|
---
|
|
|
|
|
|
Kronopio
|
13.02.2008 - 15:11
|
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP

Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444

|
CYTAT(VVi @ 13.02.2008 - 15:00)  W konkretniej dziedzinie można się dokształcić na studiach. Aby u nas było wiecej Joblów/Noblów trzeba polskim naukowcom zapewnić taką kasę jaką mają naukowcy z USA, to wtedy pogadamy o ilości nagród. Zgadzam się z tym , że faktycznie budżet polskich naukowców wynosi tyle ile amerykańscy wydają na kawę i pączki;) Natomiast z twierdzeniem, że na studiach staniesz się wykwalikowanym fachowcem nie moge się zgodzic absolutnie.
|
|
|
|
|
|
Plantator-Dziubas
|
13.02.2008 - 15:32
|
Guests

|
---
|
|
|
|
|
|
pieczywo
|
13.02.2008 - 18:53
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4

|
Jestem przeciwko. Wiekszość 16 latków nie ma jeszcze ukształtowanego pojęcia w temacie "co chciałbym robić gdy dorosne". W wieku 16 lat chciałem iść na psychologie, poszedłem na filmoznawstwo i teraz nie zamieniłbym tych studiów na inne. Jesli nie jestes zdecydowany na kierunek w jakim chcesz sie kształcić idź do liceum profilowanego, jeśli nie, do - LO. Do wieku 18-19 lat powinno się uczyć ogólnych rzeczy jesli, chcesz być specjalistą w jednej idziesz później na studia. Jestem z pierwszego rocznika gimnazjum i teraz sporadycznie odczuwam braki z podstawowej wiedzy. O czym bedziecie rozmawiać z ludzmi jesli bedziecie się znali tylko na jednej dziedzinie? "3 Matura. Jeśli ktoś zdaje rozszerzenie, a i tak go nie zda to ma zdaną maturę. Wszyscy będą rozszerzenia zdawać!" Czy tu jest jakas logika? Na pierwszy rzut oka jest to wielka wygoda - więcej specjalistów jednodziedzinowych - szybsza ewolucja, wynalazki itp. ale... no wlasnie mozna gdybac.
|
|
|
|
|
|
Plantator-Dziubas
|
13.02.2008 - 20:16
|
Guests

|
---
|
|
|
|
|
|
Revan
|
13.02.2008 - 20:37
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 25
Dołączył: 06.02.2008
Skąd: Własny świat
Nr użytkownika: 3456

|
CYTAT(ja:) @ 12.02.2008 - 23:37)  Licealiści wybierają sobie przedmioty, których chcą się uczyć. To jest bardzo dobry pomysł i daje możliwość wyboru, której tak bardzo brakuje wszystkim w dzisiejszych czasach. CYTAT(grzee @ 13.02.2008 - 15:25)  moja matka uważa: po jakiego grzyba mam się uczyć biologii skoro chodzę do tech. budowlanego i to mi się już nie przyda ;P Pozdrów ode mnie mamę, mądra z niej kobieta i wie co dla córki dobre ;] CYTAT(pieczywo @ 13.02.2008 - 18:53)  [...]Wiekszość 16 latków nie ma jeszcze ukształtowanego pojęcia w temacie "co chciałbym robić gdy dorosne". [...]Jesli nie jestes zdecydowany na kierunek w jakim chcesz sie kształcić idź do liceum profilowanego, jeśli nie, do - LO[...] O czym bedziecie rozmawiać z ludzmi jesli bedziecie się znali tylko na jednej dziedzinie? Lol, może nie mają ukształtowanego pojęcia w tym temacie bo całe życie są edukowani w kierunku "żadnym", w rezultacie decyzje co dalej chcą robić w życiu są podejmowane spontanicznie i zwykle na podstawie nierzetelnych, zasłyszanych plotek nt. zawodu "a bo ci psychologowie to tacy fajni, pomagają ludziom i dużo zarabiają a ja pomagać lubię i pieniążki też lubię". Jeżeli chodzi o liceum profilowane lub zwykłe to - po co? Jeżeli ktoś będzie w sytuacji takiej o jakiej mówisz, weźmie sobie po prostu standardowy zestaw przedmiotów taki jaki jest w dniu obecnym i już. Po co cokolwiek komplikować, jesteś za tym by ograniczać ludziom wybór i swobodę działań? Jeżeli chodzi o pytanie o czym ludzie będą rozmawiać to... Rozbroiłeś mnie... Nie wiem, nie wiem, może o wydarzeniach ze świata, o swoich zainteresowaniach czy chociażby wreszcie zaczęliby dyskutować na temat własnych uczuć. Uważasz, że miażdżące mózg wzory chemiczne pomagają ludziom w komunikacji? A może te fajne zagadnienia fizyczne, które uczniowie kują na pamięć i zapominają zaraz po napisaniu sprawdzianu? To właśnie takie bezmyślne zakuwanie zabija kreatywność w młodych ludziach, dodam również, że wzory chemiczne, o których tutaj wspomniałem nie wynikają z logiki, więc nijak nie są w stanie stymulować waszego rozwoju. No, chyba, że zależy Wam na ćwiczeniu pamięci, ale do tego polecam gry pamięciowe i tabletki zawierające wyciąg z miłorzębu japońskiego.
|
|
|
|
|
|
VVi
|
14.02.2008 - 07:57
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760

|
Mi już dawno minął wiek chodzenia do LO, wtedy też uważałam, że to albo tamto to zupełnie nie potrzebne jest, ale zmieniłam, jak widać, zdanie. Czy to o niczym nie świadczy? Nie chodzi o to, żeby zabierać teorię tylko, żeby ją wprowadzać w praktykę. Zastępowanie teori praktyką nie jest właściwym rozwiązaniem! Rozumiem specjalista i tak dalej, kase robić, praktykantów się nie lubi, ale ten specjalista też gdzieś musi sobie popraktkować - przykładowo taki lekarz przyszły specjalista - z 5 lat musi dybać, żeby potem w konkretnej specjalizacji jednak pracować, ale gdyby mu przyszyło pracować w cieżkich czasach (wojna - dramatyzuję, ale to tylko przkład) to musiałby pomagać jak potrafi a nie tylko w pediatrii, bo się tego wyuczył najlepiej. Już chyba nie żałuję, że łaziłam do szkoły i uczyłam się tych wszystkich nie potrzebnych rzeczy, żałuję tylko, że nie było więcej zajęć praktycznych, a w zamian dawali tylko zadania domowe, które zabierały czas.
|
|
|
|
|
|
pieczywo
|
14.02.2008 - 08:27
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4

|
CYTAT(Revan @ 13.02.2008 - 20:37)  Nie wiem, nie wiem, może o wydarzeniach ze świata http://pl.youtube.com/watch?v=fJuNgBkloFEsorry ale nie wiem o czym mam rozmawiac z takimi ludzmi. O pogodzie? Ja juz jestem poza tym wszystkim ale nie chce by moje dzieci były takie jak te w USA. Skoro my POLACY mamy taki dobry poziom w Europie i na świecie... po cholere to pogarszać/zmieniać? Teraz Wam, ktorzy jesteście w liceum wydaje się to na rękę, a sprawa praktyki to juz inna kwestia. Przydaloby sie kilka reform ale nie w tym kierunku, który proponowany jest w pierwszym poście. Poczekamy zobaczymy.
|
|
|
|
|
|
ja:)
|
14.02.2008 - 17:58
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 280
Dołączył: 06.12.2007
Skąd: katowice
Nr użytkownika: 2797

|
CYTAT Po co cokolwiek komplikować, jesteś za tym by ograniczać ludziom wybór i swobodę działań? Jeżeli chodzi o pytanie o czym ludzie będą rozmawiać to... Rozbroiłeś mnie... Nie wiem, nie wiem, może o wydarzeniach ze świata, o swoich zainteresowaniach czy chociażby wreszcie zaczęliby dyskutować na temat własnych uczuć. Uważasz, że miażdżące mózg wzory chemiczne pomagają ludziom w komunikacji? A może te fajne zagadnienia fizyczne, które uczniowie kują na pamięć i zapominają zaraz po napisaniu sprawdzianu? To właśnie takie bezmyślne zakuwanie zabija kreatywność HAHAHAHA!!!!:/ JA pierdu ludziska...:/. Pieczywo i VVI mają rację. Po pierwsze to, że się więcej uczysz ogranicza Twoją możliwość wyboru hahahha (raczej ją rozszerza, bo możesz więcej kierunków studiów wybrać!). Jak już sam siebie możesz ograniczać. Większość ludzi nie ma obranego kierunku do nawet 25 roku życia, potem sobie uświadamiają co tak naprawdę chcieliby w życiu robić! Po drugie o uczuciach można zawsze rozmawiać, bez względu na stan naszej wiedzy. Po trzecie im ktoś jest bardziej wszechstronny tym jest bardziej świadomy, a rozmowy z taką osobą są bardzo budujące i ciekawe. Po za tym taka osoba ma większą świadomość własnych uczuć i można sie lepiej wymieniać własnymi doświadczeniami z innymi wbudowywując w nasze wypowiedzi więcej świadomych uczuć. Po czwarte rozwój polega na rozwijaniu sie w każdym kierunku, a nie tylko jednym gówno wiedząc o całej reszcie. Potem sie biorą dewotki co twierdzą, że katolicyzm to najlepsza religia świata, bo gówno wiedzą o innych ludziach. Potem masz nieporozumienia:/. Przepraszam, że sie tak zbulwersowałem, ale miałem nadzieje, że wypowiedzi co niektórych osób będą mądrzejsze... Jak chcecie sobie brnąć ślepo niewiedząc gdzie i po co to idźcie sobie... System będzie dalej działać. CYTAT Ja jestem po maturze - już w hoooj dawno. Mówisz - zajebista matura?? Uczyłem się na nią dzień przed, zdawałem z matmy, bo dostałem zadania bez problemu, poslki to jakiś śmiech był, biologia pikuś - no stary, matura to i tak śmiech a nie wykształcenie - najwyższy czas by ludzie zaczęli się uczyć, tego, czego chcą a nie gówna sprzed średniowiecza!
Skończyłem liceum ogólnokształcącę, potem politologię i gówno z tego jest ci powiem - tylko wiedza, której sam się nauczyłem dała mi pracę, a nie studia i matura, heh, bez jaj - jak chcesz na oxford, to i tak dostaniesz jak się będziesz uczył - zresztą - kogo to obchodzi... Ja jestem po maturze i też dla mnie była BANALNA. Zdawałem rozszerzoną matę i fizykę i zdałem na 90 i 70 %. Ale ona była dla mnie banalna! A nie dla innych! Inni nie są tak zdolni jak Ty czy ja. To gówno sprzed średniowiecza jest lepsze niż to co sie teraz dzieje. Zrobią z nas takich jak w USA, że będziesz wiedział wszystko o polimeryzacji i będziesz super specjalistą z tej dziedziny, a nie będziesz wiedział jak przykręcić półkę do ściany bez instrukcji obsługi... Szkoda gadać. Potem będzie jakiś wielki kataklizm i ludzie wyginą, bo nie będą wiedzieć jak używać młotka, żeby dom zbudować... Pieczywo zajebisty materiał załączyłeś:D. Widzicie, że Ci ludzie nawet nie wiedzą po co atakować inne kraje. Słuchają sie rządu jak owieczki... Było tam pytanie jaki kraj powinni amerykanie najechać i jeden gościu podał Włochy. AAAAAAAAA!!
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|