Postów: 3
Dołączył: 21.02.2008
Nr użytkownika: 3627
Czy można wejść w stan OOBE niechcąc? Ja ostatnio mam ,że śpie 4 godziny ,potem nagle się budzę i nie mogę zasnąć ok. godziny. Przeczytałam,że jest to sposób na OOBE. Ale jeżeli ja niechcę wejść w ten stan czy jest możliwość ,że mogę się obudzić jako ciało astralne?
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 576
Dołączył: 20.12.2006
Nr użytkownika: 287
Tak jest taka możliwość ;)
Np. Monroe obudził się i myślał, że coś chce go zaatakować i rzeczywiście coś chodziło obok jego łóżka i chciało go zaatakować, ale Monroe to coś wywalił przez okno, a dopiero potem zorientował się, że jest poza ciałem.
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 82
Dołączył: 22.12.2007
Nr użytkownika: 2960
Ale jak możesz nie chcieć wyjść poza ciało? W końcu po to zarejestrowałaś się na tym forum. Może chodzi ci o to czy można osiągnąć OOBE przez przypadek. Owszem, tak jak wspomniał Kuba jest to możliwe ale nie liczyłbym na tego typu zjawiska bo to nie zdarza się wszystkim, a wręcz przeciwnie, to rzadkie zjawisko. Ile bym dał by niechcący wychodzić z ciała. Jednak bądź, co bądź warto jest nauczyć się trzymać swoje ciało w ryzach!
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 156
Dołączył: 26.05.2007
Skąd: Okolica Pradawnej Boginii Płodności.
Nr użytkownika: 1209
CYTAT(natalie @ 21.02.2008 - 16:01)
Czy można wejść w stan OOBE niechcąc? Przeczytałam,że jest to sposób na OOBE. Ale jeżeli ja niechcę wejść w ten stan czy jest możliwość ,że mogę się obudzić jako ciało astralne?
Szukasz sposobów na oobe, a nie chcesz? - Coś mi tu nie gra?
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 158
Dołączył: 26.11.2007
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 2700
tia jasne mozliwosc zawsze istnieje... mozesz nawet isc do ubikacji wrocic spowrotem do lozka i niezorientowac sie ze zrobilas to podczas projekcji astralnej (bo to taka automatyczna funkcja)
jesli tego nie chcesz to raczej nie spotka cie niz z tych rzeczy
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 9
Dołączył: 12.02.2008
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 3527
Ja tak wyszłam. Niechcący [dosłownie; nie w sensie, że przypadkiem, tylko nie chciałam]. Tzn. wydawało mi się, że jeszcze nie chciałam, bo to był pierwszy raz, przed - bałam się i w ogóle... a i tak wyszłam, gdy przyszło co do czego [...] ; -) Pozdrawiam