Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Niewidzialny Kolega Dzieci
Drag0n
post 25.02.2008 - 13:12
Post #1

Świadomie Śniący
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1617
Dołączył: 05.08.2007
Skąd: Polska
Nr użytkownika: 1691




Zdarzają się bardzo dziwne zabawy dzieci, które mówią do „niewidzialnego kogoś”. Zwykła psychologia małego dziecka, czy może... coś więcej?

(IMG:http://www.nautilus.org.pl/images/Image1_1304.jpg)

Na ten ciekawy aspekt zjawiska opętań zwrócił nam uwagę jeden z internautów. Przysłał nam komentarz zamieszczony na forum internetowym poświęconym małym dzieciom jednego z dużych portali. Chodzi o to, że czasami zdarza się, że dziecko zaczyna rozmawiać z „kimś niewidocznym”. Zacytujmy fragment tej wypowiedzi na forum

wymyslony_przyjaciel_dziecka,artykuln.html

Wymyślony przyjaciel dziecka

Mój synek, który właśnie skończył 3 lata, posiada wymyślonego przyjaciela o imieniu Jonas, co jak rozumiem, jest dosyć typowe dla dzieci w jego wieku. Niepokoi mnie natomiast, że syn woli bawić się z Jonasem, niż robić cokolwiek innego. Czy powinnam się tym martwić?


(IMG:http://www.nautilus.org.pl/images/Image3_1304.JPG)
Odpowiedź: W swojej 35-letniej karierze konsultanta rodzinnego nigdy nie spotkałem się z przypadkiem, aby wymyślony przyjaciel przeobraził się w patologiczną obsesję. Te zjawy zwykle materializują się pomiędzy drugimi a trzecimi urodzinami dziecka, trwają około roku, a potem znikają tak nagle i tajemniczo, jak się pojawiły. Nie wiąże się ich z żadnym psychologicznym problemem, a obdarzone takimi przyjaciółmi dzieci powinny rozwiązać ich kwestię według własnego uznania. Jonas pomaga pani synowi wprawiać się w kontaktach z innymi ludźmi, a także ćwiczyć i wzmacniać wyobraźnię. Poza tym, dzięki temu, że Jonasowi udaje się zająć Pani syna przez tak długi czas, jest on również Pani przyjacielem. Nie każdy rodzic ma tyle szczęścia.

Z punktu widzenia psychologii dziecięcej sprawa jest wyjaśniona. Możemy zabrać papiery, podać sobie ręce na pożegnanie i iść do domu. Wszystko jest jasne, proste, logiczne. A jednak... patrząc z punktu widzenia kilku historii, które znajdują się w Archiwum FN, nie będzie tak łatwo!

Okazuje się, że właśnie w tych niewinnych „zabawach z niewidzialnym przyjacielem” zaczęło się kilka dramatycznych historii związanych z opętaniami. Jedna z nich została niedawno przedstawiona przez kanał telewizyjny Discovery.

(IMG:http://www.nautilus.org.pl/images/Image4_1304.jpg) Tam uwagę rodziców zwróciło dziwne zachowanie dziecka. Cały czas rozmawiał on z kimś niewidocznym. Kiedy zapytano go, z kim rozmawia, odpowiedział, że „z facetem”. Początkowo te rozmowy prowadził na zewnątrz domu, ale z czasem wydarzenia nabrały tempa. Niewidzialny przyjaciel dziecka zaczął stosować „inne zabawy”. Ot, chociażby unosił w powietrze zabawki, które krążyły wokół chłopca. Rodzice wystraszyli się nie na żarty wtedy, kiedy 3 latek trzymał w ręku zniszczone zdjęcie, na którym był inny, mały chłopiec.

Powiedział zdumionym rodzicom, że na zdjęciu jest właśnie ów „facet”, który zresztą został zamordowany i nie żyje. Był moment, kiedy „niewidzialny kolega” zezwolił dziecku na to, żeby zabił ojca za to, że nie mogą się razem bawić...

Historie przedstawiane w Discovery są dobrze udokumentowane, nie ma mowy o tym, że świadkowie „spragnieni sławy opowiadają głodne kawałki”. Tam po prostu nie ma żartów, a ludzie opowiadający swoje spotkania z duchami są naprawdę przerażeni tylko na wspomnienie tamtych przeżyć.

(IMG:http://www.nautilus.org.pl/images/Image5_1304.jpg) W Archiwum FN jest także historia o tym, jak mały chłopiec (2 lata) bawił się z niewidzialnym kolegą. Z czasem powiedział rodzicom, że ten chłopiec mieszkał w tym domu i umarł. Przerażona rodzina natychmiast opuściła dom i po przeprowadzce dziwne rozmowy chłopca ustały momentalnie. To może przekonywać, że małe dzieci (do 2-4 lat) mają zdolność widzenia pozazmysłowego, która to zdolność z czasem zanika.


KOD
Źródło- nautilus.org



Co o tym myślicie ? Prosze o komentarze.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 2)
Silverka
post 25.02.2008 - 14:56
Post #2


Guests








Normalka ;) dzieci odczuwaja jeszcze w tym wieku swoich opiekunow dopuki o tym nie zaopomną:) to nie źródlo opetań tylko rzecz naturalna.Dorosli mysla ze dzieic maja bujna wyobraznie i wola myslec ze to cos zlego. No coz owlny kraj.
+Quote Post
Ovca
post 25.02.2008 - 16:11
Post #3

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 91
Dołączył: 25.12.2007
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 2984




Ja mieszkałam kiedyś w domu, w którym w czasie II wojny światowej mieścił się szpital i w którym zmarło co najmniej kilkadziesiąt ludzi. Jako małe dziecko (4-5 lat) zdarzało mi się, że widziałam, zwłaszcza ranem jakiegoś faceta, który patrzył na mnie ze ściany nad moim dziecięcym łóżeczkiem. Na początku się go bałam, ale potem przywykłam i nie bałam sie już, że gdy rano otworzę oczy to zobaczę jak wpatruje się we mnie ze ściany.
Gdy podrosłam, wszystko zniknęło i sama doszłam do wniosku, że ponosiła mnie moja dziecięca wyobraźnia. Dopiero wiele lat później dowiedziałam się, że moja starsza siostra, gdy była mniejsza, często budziła się z krzykiem. Podobno widziała 'jakiegoś pana', który bardzo ją przestraszył. Gdy po latach opisała, jak wyglądał, okazało się, że to ten sam, który był moim porannym gościem.

Myślę, że dzieci widzą o wiele więcej, bo nie mają umysłu ograniczonego taką krytyką, która cechuje dorosłych. Gdyby moje dziecko nawiązało taki kontakt, nie bagatelizowałabym tego, a raczej sama spróbowałabym dowiedzieć się, o kogo chodzi.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic