|
|
27.02.2008 - 16:50
Post
#1
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam wszystkich na forum. Jestem początkujący i wydaje mi się że coś robie źle ( może dlatego że mi nie wychodzi ) Ćwiczę już trochę czasu, a oczekiwanego efektu nie widać. Ale zacznijmy od początku:
1. W każdym momencie próby wyjścia mogę się poruszać. Czytałem że inni osiągają coś takiego jak paraliż senny. Czy to może uniemożliwić mi wyjście. Jak to osiągnąć? 2. Gdy próbuje coś wizualizować, nawet gdy się bardzo staram, widzę to nie przez mgłę, ale jakby z daleka (ciemniejsze?) nie wiem jak to opisać. Napiszcie jak wy to postrzegacie (np. przed oczami, z jaką dokładnością itd.) 3. Nie wychodzi mi metoda 4+1. Leże i nic się nie dzieje. Raz tylko usłyszałem dźwięk, ale musiałem się przestraszyć i ucichł. Nie którzy piszą : "metoda 4+1 jest najlepsza'' ale to mi nic nie mówi. Rozbudzam się słuchając muzyki, a po godzinie zaś kładę się spać i utrzymuję świadomość i tak leże bez efektu. 4. Stan między snem a jawą - czyli co? W ostatnim momencie przed zaśnięciem nadal mam kontrole nad świadomością? Chyba ten warunek też będzie mi ciężko spełnić, ponieważ kiedy chcę osiągnąć obe odchodzi od razu ochota na spanie ( czynny umysł, bierne ciało ) To chyba wszystkie pytania, jak sobie coś przypomnę, dam znać... |
|
|
|
![]() |
27.02.2008 - 20:43
Post
#2
|
|
|
Niepoprawny racjonalista ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
1. Paraliż przysenny pojawia się późno - musisz być cierpliwy. Jeśli doczekasz ze świadomością do paraliżu, to prawdopodobnie dotrwasz i do LD/OBE.
2. Przy wizualizacji rzadko widzę cokolwiek - zdarza się to jedynie gdy jestem bardzo zmęczony fizycznie i wizualizuje przed snem. Zazwyczaj bardziej czuje niż widzę, choć i to słowo tu nie pasuje do końca. Ciężko to opisać ;] . Gdy już zdarza się że widzę, to zazwyczaj kolory są jakby wyblakłe i obraz nie nadąża za zmianami jakie chcę wprowadzić - ciężko mi wizualizować zmieniającą się scenerie. W wizualizacji nie chodzi o samo widzenie ale właśnie o to "czucie". 3. Spróbuj zmienić czas rozbudzania - może wystarczy ci nawet 15 minut zamiast godziny. Godzina może być dla ciebie zbyt długim czasem. Tak na marginesie na mnie też 4+1 nie działa tak dobrze jak na innych. Lepsze skutki daje mi wybudzanie się za pomocą budzika co 1,5 godziny i natychmiastowe zaśnięcie. Jeśli mam wystarczająco dużo czasu na sen (ok 10 godz - czyli tylko niedziela wchodzi w grę ;] ) pod koniec snu (ostatnie dwa przebudzenia) miewam LDki. Spróbuj tej "techniki", a jak nie wyjdzie eksperymentuj i stwórz własną... 4. Stan między snem a jawą. Hmm. Ciężko wychwycić ten moment. Niektórzy mówią, że to hipnagogi, ale wydaje mi się, że hipnagogi są nieco wcześniej. Lej na ten stan - po prostu zachowuj świadomość najdłużej jak potrafisz ;] . |
|
|
|
27.02.2008 - 21:08
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: Moderator Notatnik |
1. Paraliż, owszem pojawia sie. Choć mi ostatnio sygnał do wyjścia pojawia sie a ja nie czuje żebym był w paraliżu :)
2. Odstaw na jakiś czas płaski ekran:D i trenuj, trenuj... z cytrynką itp :) 3. Robiąc coś cięgle tak samo, efekty będą ciągle takie same;) pokombinuj z godzinami, po jakim czasie sie obudzić, jak długo sie rozbudzać itd itp 4. "W ostatnim momencie przed zaśnięciem nadal mam kontrole nad świadomością" gdybyś wytrwał świadomością do OSTATNIEGO momentu przed zaśnięciem, nie było by teraz tej rozmowy:) bo śmigałbys po astralu:D Ogólnie zmień podejście. Może spróbuj tak: nie szukaj co robisz źle, bo to automatycznie mówisz podświadomosci że COŚ robisz źle...no bo skoro tego szukasz (?) Spójrz może na to inaczej, potrzeba Ci treningu, ale każdego razu jak próbujesz, myślisz o tym, CHCESZ, WIERZYSZ że sie uda, jesteś o krok dalej...trwaj wytrwale, a wkońcu dojdziesz do celu ;] moze dziś... ;> |
|
|
|
28.02.2008 - 08:28
Post
#4
|
|
|
OBE Maniak 152 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Sialalala :*.
1. Paraliz, ekhmhmhm :P. Tez wierzylem na poczatku, ze jest on potrzebny do wyjscia i czekalem na niego (co prawda u mnie on sie pojawial nawet jak chcialem isc normlanie spac), a teraz go w ogole nie mam jak wychodze. Jak juz zaczynasz wychodzic bez paralizu to cofa Cie dlatego bo jestes przekonany, ze go nie masz i jak sie ruszysz to cialem fizycznym. Najlepiej nie ruszaj sie wcale, czuj, ze wylatujesz np. na dywan. Jak sie odkleisz od ciala to mozesz sie zaczac lekko poruszac, ale to bez sensu bo bez dostrojenia czujesz sie jakbys pod woda byl, albo i ciezej :P. Nie wmawiaj sobie, ze metoda 4+1 jest najlepsza i najszybsza metoda wyjscia bo to nie Twoja opinia tylko ludzi, ktorzy takowe wypisuja "bo im sie udalo".....nic bardziej mylnego. Pamietam jak myslalem, ze wyjscie w dzien jest duzo bardziej trudniejsze i bardzo trudno sie odkleic, a tym czasem wychodze nawet przy odpalonym TV jak ojciec tlucze sie w kuchni jeszcze lepiej niz w nocy ;). Nie wiem dokladnie jak jest z ta swiadomoscia, ale mi sie nigdy nie urywa, ja plynnie przechodze do stanu wyjscia, czuje kazda faze odklejanie itp. (w sumie to mnie wyrzuca z ciala jak by mnie ktos przywiazal do samochodu lina). Dam Ci taka dobra rade jesli probujesz wyjsc lezac na plecach. Zmien pozycje (mi najlepiej na lewym boku wychodzic). Z doswiadczenia wiem, ze lezac na plecach w ciemnym pokoju mozna sie troche poshizowac :P. Mozna odczuwac dziwne efekty typu: ktos sie na nas patrzy, czuje czyjs dotyk, ktos nas zaraz dotknie, ktos mi przelecial nad cialem i w ten sposob stresujesz sie. Wizualizacje, cos pieknego. U mnie jest tak, ze, gdy jestem spiacy i klade sie spac z planami wyjscia po zamknieciu oczu zaczynam myslec o czyms np. dzien sobie przypominam (z kim gadalem, co robilem). Mija jakies 5 minut jak sytuacje, o ktorych mysle staja sie realne, mozna powiedziec, ze jestem juz w snie, bo widze wszystko realnie i slysze glosy. Nie trace przy tym swiadomosci, pozwalam sie dziac tym sytuacja , ale zachowuje swiadomosc, wiem, ze to sam wykreowalem. W taki mstanie znajduje sie gora minuta, dwie i jest bum, robi sie ciemno, glosy znikaja slysze tylko lekki szum i albo jakis fagas mnie lapie, i wyciagnie jak kukle, albo samo mine wyrzuci. Czasami po prostu wstaje jakbym sie budzil i siadam na lozku klepiac swoaj atrape ciala dla pewnosci :]. 2 razy mi sie zdarzylo, ze po wyjsciu odzyskalem wzrok dopiero w jakims dziwnym miejscu, ktorego na oczy nie widzialem nigdy wczesniej. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |