Bardzo dziwny sen, tak jakby jakaś osoba odwiedziła mnie jakby była w OOBE.. po prostu chyba jakiś OBE maniak wszedł mi w sen - po prostu. Może po krótce opiszę... PRAKTYCZNIE nigdy nie zdarzają sięsny w których potrafimy "Czytać" i odczytywać - a potem to zapamiętać. Ja po krótce opisze co ten byt ?astralny? był.
Byłem w jakimś centrum handlowym.. wielkim.. z wielką kopułą na środku.. było wiele alejek, zakamarków. I po wędrówce po tym centrum wpadłem do jakiejś mało odwiedzanej księgarni. Miała Zielone ściany.. podłoga trzeszczała bardzo, na środku siedziała pewna kobieta, młoda ok 25-30 lat, okazało się, że wszystkie książki w księgarni były jej autorstwa, była załamana bo nikt nie chciał kupować jej książek - zapamiętałem jej nazwisko - widocznie to co odwiedzilo mnie w śnie chciało abym ją zapamiętał - jej nazwisko brzmi
Breese . Pamiętam jeszcze, że chciałem kupić jej książkę.. na okładce byl jakis chlopak "taki rysunkowy" a tytul mial w sobie jakies rosyjskie slowo ~ imie. Fenomenem jest to, ze spojrzalem tylko na regal i wiedzialem, ktora chce ksiazke - niestety nie kupilem jej.
Nie umiem siebie wprowadzac w OOBE, a to mialo charakter dziwnego snu - nie byl to swiadomy sen, ale pierwszy raz zdarza mi sie zapamietac cos z takimi szczegolami.. mysle, ze nie byl on taki zwykly..
OOBE maniacy - mam do Was prośbę - jeśli wprowadzacie sie w OOBE przeniescie sie do centrum handlowego i poszukajcie małej księgarni z zielonymi scianami i trzeszczącą podłogą i spotkajcie się z młodą pisarką. Powiedzcie jej ,ze chlopak ,ktory chcial kupic ksiazke za 30zl kiedys tam wroci i ją kupi. To bardzo dla mnie ważne. Pani Breese miała proste brązowe włosy...
Swoje poszukiwania pani Breese zacząłem również w internecie. I efekt moich poszukiwań był zadziwiający.. okazało się, że nazwisko Breese nosiła matka wynalazcy Alfabetu Morsea.. mianowicie Elizabeth Ann Breese Morse (jej imie na ksiazkach posiadalo pamietam jeszcze kilka skrotoych liter.. nie pamietam jakich - dla przykladu coś takiego X.X. Breese ) - okazało się, że ta kobieta jest bardzo podobna do tej (http://www.iment.com/maida/familytree/henry/bios/images/morse2wife300.jpg) - jednak ta osoba była tylko żoną Morsa - w jej nazwisku nie występuje Breese - możliwa jest też młoda jego matka - też jej rysy są podobne do tej , którą widziałem (http://www.iment.com/maida/familytree/breese/morsemother5-3.jpg) - jednak w moim snie ona byla mlodsza - proste - srednie - wlosy, widzicie?
Byc moze jeszcze byla to inna osoba
http://www.iment.com/maida/familytree/breese/breese.htm - tu znajduje sie drzewo genaologiczne rodziny Breese - mam nadzieje ,ze znajde jakas piarke w tej rodzinie podobna do tej ktora widzialem.
Pozdrawiam.