Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Zdalne Widzenie, Paragnozja Itp, odnajdywanie osób zaginionych.
6umerang
post 10.04.2008 - 23:09
Post #1

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Nie ukrywam, że pomysł zerżnąłem żywcem z after-life, ale mentalni podróżnicy dysponują trochę inną świadomością niż oneiro- i obenauci, łatwiej nam zaglądać za kurtynę nie tylko naszej podświadomości i wyimaginowanych światów, ale również łatwiej poruszać się po realnym świecie, więc może mając już choćby odrobinę wiedzy o mentalnych podróżach spróbowalibyśmy sił w odnajdywaniu osób zaginionych??

Po pierwsze, to doskonały trening.
Po drugie - wspaniała motywacja.
Po trzecie - można (bądź nie) uzyskać jawną, niezaprzeczalną weryfikację.
Po czwarte i najważniejsze - spełniamy dobry uczynek a pozytywne intencje dają spokój ducha i łatwiejsze podróże.

Jak by miały odbywać się eksperymenty?

Wyszukujemy osobę zaginioną - najlepiej spośród tych świeżo zaginionych. Podajemy link do strony z danymi o tej osobie. Jeżeli pośrednio, lub bezpośrednio znasz taką osobę, to opowiedz możliwie dużo, by wytworzyć jak najdokładniejszy ident. Reszta to poszukiwania w podróżach, pytanie NP jeśli ktoś ma taki kontakt, rozsyłanie wici po Drugiej stronie czy przeszukiwanie obszarów po drugiej stronie.

Najtrudniejsza jest weryfikacja, ponieważ trzeba o wyniku (jeśli będą relacje się pokrywały ze sobą) poinformować rodzinę zaginionej osoby i tu nie mam koncepcji jak to delikatnie zrobić, przecież nie można ot tak wysłać email w stylu:

" Witam, jestem jasnowidzem, sądzę, że zmarli powiedzieli mi, że ta osoba jest w Holandii" albo co gorsza powiedzieć, że ona nie żyje. Chyba, że ktoś będzie odważny. Dlatego informacje muszą się zgadzać, być jasne i dokładne, żeby się potem nie ośmieszać i nie tracić zapału.

Myślę, że gra warta świeczki, tylko, czy mamy na forum tylu chętnych i zaawansowanych podróżników?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 11)
Zbyszek
post 11.04.2008 - 11:49
Post #2

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Ciężki temat ,bo co zrobić z takimi odnalezionymi. Sa najczescie juz........

Na stronie Brusa są chętni na takie ćwiczenia. Zajmują się odzyskami i szukaniem zaginionych. Ostatnio jakoś aktywność u nich zamiera. Parę razy próbowałem szukać kogoś ale wychodziła mi ziemia.Lepiej jak zmarli sami przychodzą i proszą o pomoc.Mniej problemów.

http://www.afterlife-knowledge.com.pl/forum/index.php
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 11.04.2008 - 15:02
Post #3

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




No właśnie, najczęściej są już...

Ale można chociaż podać, gdzie są - znaczy, gdzie są ich ciała -- poza tym część zaginionych - zwłaszcza w wieku 15-25 to bywają uciekinierami i mają się dobrze, przynajmniej taka jest sprawa jeśli to nie osoba z bardzo bogatej rodziny i jeśli nie jest cudną dziewczyną, która mogła zostać porwana w innych celach.

Oczywiście to trudna sprawa - zauwazyłem, że na after-life trochę temat przygasł, ale może tutaj są osoby z zapałem, które chociaż spróbują??
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 11.04.2008 - 20:25
Post #4

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Pare razy zdarzyło mi się pośredniczyć . Ci co odeszli nie przywiązywali zbytnio wagi do ciała. Prosili o potwierdzenie ich istnienia po śmierć ,w kręgu bliskich im osobi. Zawsze gdzieś tam był ktoś przerażony i wyrywający sobie włosy z rozpaczy.
Ale jasne eksperyment jest super. Trzeba by opisać jak się to robi. A wiec do dzieła. kto coś wie..
Profile CardPM
+Quote Post
r_m
post 12.04.2008 - 09:23
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11




brałem udział w szukaniu osoby z ludźmi z wymienionego forum nawet raz udało mi i jeszcze jednej osobie dobrze zobaczyć otoczenie w którym znajdowała się ta osoba niestety widzieliśmy ją martwą - ciężka to była eksploracja bardzo emocjonalnie zadziałała jakoś na mnie w momencie kiedy zobaczyłem że ta dziewczynka której szukaliśmy jest martwa odczułem taki wielki niepokój i coś co słowami można określić jako zło.
Kiedyś wyczytałem, że Jasnowidz Jackowski i paru innych poszukiwaczy twierdzi że bardzo ciężko się szuka osób żywych niż martwych i coś w tym jest.

Wolał bym poćwiczyć Zdalne Widzenie z jakimś obiektami tak jak ten przykład pod linkiem - szukanie ludzi to bardzo głęboka woda.

4965 / 5851
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 12.04.2008 - 14:58
Post #6

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Ja się słucham bardziej doświadczonych, więc może eksperymenty z obiektami są bardziej racjonalne i dają nam więcej możliwości.

r_m - ty masz doświadczenie w tych sprawach, czy mógłbyś mi/nam przybliżyć jakoś temat zdalnego widzenia? Jak technicznie powinno to wyglądać - może nie tutaj, tylko jakiś oddzielny wątek - jedną książkę przeczytałem, ale tam zasadniczo aż tak wiele o samym procesie nie było napisane to też ciężko mi wyciągnąć jakieś przydatne porady.

Czyli co? Eksperymenty nie z ludźmi, tylko z obiektami - ustalamy sobie obiekt miesiąca i próbujemy zlokalizować i poznać możliwie dużo informacji odnośnie niego - żeby tak trochę "zabawowo" było, to można przydzielać punkciki temu, kto pierwszy odgadnie gdzie się znajduje obiekt, etc?Co o tym sądzicie? A obiekty będzie podawał nam ktoś, kto nie bierze udziału w eksperymencie (co jest w zasadzie oczywiste:)...
Profile CardPM
+Quote Post
r_m
post 12.04.2008 - 16:19
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11




Wyręczę się profesjonalnymi opisami ;]

po polsku sporo informacji znajduje się na świetnej ale trochę już zakurzonej stronie focus-x

http://www.explorers.focus-x.org/explorers...ote-viewing.htm

szkoła online stare materiały ale aktualne zdaje mi się że projekt upadł albo ledwo się trzyma - teksty po angielsku

http://www.remote-viewing.com/indexmain.html - klikasz na samym dole strony na przycisk Course i wpisujesz loign i hasło STUDENT masz tam potem trzy etapy

Part 1 - The course text

Part 2 - Target Practice

Part 3 - Associative Remote Viewing Practice


strona gdzie masz krótki i treściwy opis How To po angielsku i parę celów (udało mi się dwa razy odkryć cele raz narysowałem prawie idealnie cel)

http://greaterreality.com/rv/instruct.htm


Są różnie rodzaje RV w zależności od tego w czym chcemy się specjalizować - odnajdywanie ludzi, obiektów, analiza obiektów też wchodzi w grę (przy bardzo rozwiniętych umiejętnościach w RV człowiek potrafi nawet historię obiektu "odczuć"). Warto przeczytać dwie książki obecne na rynku polski - Courtney Brown - Kosmiczna Podróż (zaczynał od pracy z R. Monroe w TMI w programie The Gateway Experience a potem w brał udział w jeszcze bardziej skomplikowanych projektach), Ingo Swan - Penetracja.
Jak się poczyta o fachowym RV to dużą wagę przywiązują do protokołów na podstawie których dokładnie się nakreśla cel no i naszkicowanie go też jest ważne zresztą popatrz na linki co podałem są tam fajnie przykłady jak to działa.

Jak bym miał to skoordynować to musiało by wyglądać tak że jakaś osoba wybiera z internetu a jeszcze lepiej wycina z gazety fotografie jakiś obiektów (budowla, przedmiot) niezbyt skomplikowanych na starcie i z celem centralnie wysuniętym na plan pierwszy (tak jak ta latarnia co zrobiłem w linku). Ważne jest abyśmy koncentrowali się na obiekcie a nie na masie pierdół. Jak wycinamy z gazety to ważne jest aby druga strona obrazka była zaklejona czystą białą kartką (to ważne bo kiedyś z koleżanką robiłem eksperyment i ona wycięła ja narysowałem i normalnie mój obrazek przypominał połączenie obrazka z jednej strony z obrazkiem z drugiej strony :D). Następnie trzeba celowi nadać unikalne współrzędne (jakieś cyfry - jest nawet na focus-x generator mogą być litery i cyfry). Można takie zdjęcie włożyć do czystej koperty i podpisać ją tymi koordynatami albo można na zdjęciu je napisać. Jak jest w internecie to w programie graficznym podpisać zdjęcie współrzędnymi i plik też dobrze jakby tak się też nazywał. Potem daje ta osoba na forum namiary np. 2456 / 1324 i lecimy. Dajemy swoje opisy wraz ze szkicami. Następnego dnia osoba ta wkleja linka do zdjęcia albo robi zdjęcie aparatem/ komórką (jak to jest z gazety wycięta fota) i mamy weryfikację.
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 12.04.2008 - 22:23
Post #8

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Dzięki r_m, poczytam na pewno, ale z tym sposobem, to nie jest bardziej telepatia, czy coś w ten deseń? bo de facto odgadujemy co jest w kopercie zamiast faktycznie coś zobaczyć?

W książce, którą czytałem, robiono tak, że grupa osób udawała się w pewne losowo wybierane miejsce, następnie zdalnie widzący miał określić gdzie owe osoby się znajdują - miejsca były wybierane tak, aby obiekt wyróżniał się spośród otoczenia - chociaż i tutaj zachodzi prawdopodobieństwo telepatii, czy czytania w myślach - oczywiście to też fajna rzecz, ale sądziłem, że RV to coś w stylu - ktoś pokazuje mi budynek, a ja potrafię "zobaczyć" co jest wewnątrz niego, obok, może właśnie jakąś historię budynku, ludzi ważnych dla tego miejsca, etc..

--dodano--

r_m czytam sobie właśnie te różne informacje i tak szczerze powiedziawszy, to mam jedno jak na razie pytanko: czy ten formularz trv z focus-x jest aktualny, czy są może jakieś już lepsze i aktualniejsze? Ten z focus-x jest dosyć szczegółowy i nie rozumiem w nim tylko tych dziwnych czasów (coś tam narysować w 2 sekundy, coś wypisać w 2 minuty - jak???), to by znaczyło, że wypełnienie formularza zajmuje z 10-15minut, ale to nie za bardzo mi przypomina RV tylko raczej zgadywankę? Chyba, że właśnie poprzez zgadywankę ma się odbywać RV - ale przecież wówczas ciężko o dokładność - z góry dzięki za odp.

A i znalazłem nawet firmy zajmujące się szpiegostwem gospodarczym i odnajdywaniem miejsc zawodowo przy pomocy RV (w USA chyba na prawdę to jest jako coś naturalnego)...

--edit znów--

Pobrałem te książki, które polecałeś r_m, ale nie dam rady ich przeczytać, bo już po spisie treści widzę, że to opowiastki o zielonych ludzikach z marsa, ufo i innych ezomezopierdach :/ Szkoda, myślałem, że to jakieś książki opisujące praktyczne zastosowanie, czy techniki RV :?
Profile CardPM
+Quote Post
r_m
post 13.04.2008 - 16:43
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11




nie jestem specjalistą żadnym od RV tak sobie kiedyś z tym kombinowałem to nie jest żadna zgadywanka tylko jakby przenoszenie świadomości do miejsca określonego współrzędnymi zresztą nazwa zdalne widzenie mówi o tym ;]. Na ekranie umysłu skupiając się na koordynatach celu zaczynasz odczuwać różne rzeczy które określasz z listy przymiotnikami, widzisz jakieś obrazy, kontury, rzeczy, zarysy itd. po zakończeniu szybko musisz narysować żeby to jak najwierniej oddać co widziałeś wiadomo - łatwo można coś zapomnieć istotnego.

RV tak jak pisałem jest dużo typów i można penetrować obiekty też zresztą piszesz że natrafiłeś na szpiegów. Szpiegostwo - głównie to właśnie było w USA motorem napędowym rozwoju tej techniki. Popularne jest Scientific Remote Viewing widziałem jeszcze Technical Remote Viewing to pewnie chodzi o to jakiego typu cele chcesz obserwować i co wyciągać z tych celów.

Książki jak to robić nie natrafisz w języku polskim, tamte co poleciłem przedstawiają wycinek z życia i sesji RV osób które się tym zajmują i dla kogoś wykonywały zdalnego widzenia. Courtney Brown zdaje się wydał na rynku amerykańskim książkę o tym jak nauczyć się zdalnego widzenia (znajdź w google jego stronę) zresztą na rynku amerykańskim jest sporo książek o tym (o oobe też zresztą ;]) niestety nie przetłumaczonych nigdy na polski. Mimo że widzę u Ciebie dystans do ufo to warto przeczytać obie książki szybko się je łyka ;].

Nie wiem jak się ma ten protokół z focus-x do tego co jest teraz używane nie mam pojęcia.
Na ich stronie jest za to napisane że:

"niniejszy materiał ma charakter bardzo ogólny ale daje pogląd na metodę i jej podobieństwo do TRV; aktualną wersję fachowego podręcznika do SRV i innych materiałów szkoleniowych, włącznie z kursem audio - można pobrać na stronie www.farsight.org/SRV/index.html. W razie kłopotów dysponujemy wersją zapasową."

Telepatia a RV trudno mi powiedzieć gdzie co ma granice to tylko są określenia na zdolności ESP które wykraczają poza rzeczywistość której nas od dziecka uczono w szkole i domu.
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 13.04.2008 - 17:44
Post #10

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Ja rozróżniałem to w taki sposób:

dostaję koordynaty typu 1234/5678 a gdzieś jest zdjątko w kopercie a ja mam powiedzieć co przedstawia zdjęcie - to telepatia

dostaję fotkę miejsca a ja mam powiedzieć jak wygląda otoczenie, co jest wewnątrz (jeśli to budynek), etc - to RV

Tak przynajmniej widziałem to ja - oczywiście zgadzam się, że jedno i drugie może być tożsame i jedno i drugie są ciekawymi "zdolnościami", mnie akurat kręci bardziej to drugie, bo daje praktyczne możliwości wykorzystania.

Ostatecznie dzięki za pomoc, nazwiska - tymi tropami już dojdę co i jak i gdzie , więc nic nie zginie :)

--edit--
O widzisz i już trafiłem dzięki tobie na Farsight Institute, gdzie jest mnóstwo manuali, video, audio, etc - a przedtem jakoś mi umkło :p

--edit2--
No jajebie - formularz do zaawansowanego SRV-O ma 29 stron w podstawowym szablonie!! Nie wiem, czy nie wolę robić tego po swojemu, hehe, bo więcej w tym RV biurokracji niż w zusie ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 14.04.2008 - 08:54
Post #11

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Raz dostałem kopertę ze zdjęciem zmarłego .Zamiast sobie z nim porozmawiać , połączyłem się z z tym co ta kopertę położył na stole i śniłem jego sny odczytując jego marzenia . Wcześniej oczywiście nie wiedziałem czyja jest ta koperta.
Brus bardzo uważał by nikt przypadkowy nie dotyka fotek ,przed rozpoczęciem eksperymentu.Mase rzeczy okazuje się ważna.Do miejsca z fotki dolecieć to chyba będzie trudno ale do właściciela przedmiotu po nitce powinno zadziałać..
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 14.04.2008 - 11:38
Post #12

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




No właśnie, też mi się tak wydaje, że w wersji, gdzie i osoba prowadząca zna fotkę, to jest prawdopodobieństwo nie widzenia miejsca/obiektu ale trafienie na myśli osoby prowadzącej.

A jak to by się miało w przypadku np. 30 zdjęć losowo drukniętych z kompa, przemieszanych, losowo oznaczonych, tak, że osoba prowadząca i zdalnie widzący nie wiedzą o jakie miejsce aktualnie chodzi? Czy mimo wszystko jest ryzyko?

Albo pliki - fotka w postaci pliku - plik w archiwum, więc nie widać zdjęcia - archiwum oznaczone losowo tak jak nazwa pliku - z tych plików sobie losujemy jeden i jedziemy?

Wciągnęło mnie to powiem szczerze - nawet ten protokół 30 stronicowy po zagłębieniu ma swój urok i uzasadnienie (ale skorzystam z niego dopiero jak podziałam dłużej) i nawet mam już jedno fachowe RV za sobą -ale nie znam wyników i wydaje mi się, że nie trafiłem :)

Ale wracając do motywu eksperymentu - zebrać chętnych i można obmyślić szczegóły - to i tak zabawa, a ostatecznie rozwijająca szereg innych ważnych cech...

--edit--

Ło zaliczyłem pierwszy taki "fachowy" eksperymencik i jestem zdumiony wynikiem - co prawda spieprzyłem go, bo chciałem być mądrzejszy, ale i tak to co trafiłem przerosło moje oczekiwania - zachęcam do RV :)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic