Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 8
Dołączył: 08.04.2008
Skąd: Włocławek
Nr użytkownika: 4076
Nie wiem czy ktoś z was to praktykował, ale może już wyciagnęliści kogos z ciała. Podobno najlepiej zacząć od bliskich osób, ale jak już poćwiczycie to może ktoś zechciałby mnie wyciągnąć? Jestem otwarty na propozycje:)
Mógłbym spróbować :)Slszałem że jest to możliwe.Jak tylko będę miał oobe i nie zapomnę sobie o tobie to postaram do ciebie przyjsc ...Ale mosisz wtedy sie relaxowac ,a najlepiej to spac. Ja oobe praktykuje od 6 do 10 w srody ,soboty i niedziele ...W sobote postaram sie do ciebie przyjsc ;)
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 198
Dołączył: 20.12.2007
Skąd: Słupsk
Nr użytkownika: 2940
patrzcie jaki wygodny, zrób to sam, sam a nie przy pomocy kogoś, wiesz ilu ludzi stara się wyjść i jeszcze nikt nikogo nie wyciągał, bo najwięcej radości jest w tedy gdy wyjdziesz sam, a nie jak ktoś Cię wyciągnie. pozdro
nie mow nigdy "nikt' ja wyciagalam raz kolege w czasie snu z tego forum majornika. i on to pamietal tyle z esie przestraszyl. Wiec jest to mozliwe jak najbardziej
no tak, ale kazdy ma inny poziom satysfakcji niektorzy po prostu lubia ulatwiac sobie zycie :) mialam podobne poczucie do Ciebie tupo tez wolalam sama osiagnac oobe :)
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 110
Dołączył: 10.08.2007
Skąd: Dolny Śląsk
Nr użytkownika: 1755
Wiecie co... Jesli juz ktos bedzie probowal to prosze przyjsc po mnie... Cwicze juz 3 lata i wyszedlem tylkoraz na 5 sec. Bardzo pragne wyjsc, a samemu mi nie wychodzi. Prosze pomoz mi rownierz Dexarz
Ja zawalu ze szczescia dostane nawet jeslii ktos mnie wyciagnie. Dla mnie samo to ze jestem swiadomie poza to cud
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 152
Dołączył: 06.01.2008
Nr użytkownika: 3128
Ojejku ludzie to myślą że wyciągnąć kogoś to jest tak hop siup i już zrobione.Spójrzcie na to ile czasu i energii poświęcacie na to aby móc samemu wychodzić,jeżeli już jest 1 raz dążymy zaciekle do kolejnych i kolejnych aż stanie się to dosyć regularne bądz też nie jak to niestety też bywa.NIe chcę nikogo tu pouczać bo nie jestem nie wiadomo kim, ale myślę że wyciągniecie kogoś nie jest prostą sprawą, a żeby móc dokonywac takie rzeczy trzeba być niezwykle doświadczonym i bla bla bla.
Jest prosta zasada:Umiesz liczyć,licz na siebie. powodzenia życzę:>
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 17
Dołączył: 15.04.2008
Skąd: Gliwice
Nr użytkownika: 4148
Trochę to takie dziwne, mimo to wierze że jest to wykonalne, ale wypisuje się. Po 1. O tej porze już nie śpię, albo jestem w szkole. Po 2. Czuję, że potrafię już sam, choć tak na dobrą sprawę nie jestem tego pewien. Ale i tak wole próbować sam.
W sumie można poexperymentować z tym, ale w weekend.