Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Sen... Dziwny Sen
ImmortalPL
post 22.04.2008 - 18:53
Post #1

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 42
Dołączył: 11.01.2008
Nr użytkownika: 3191




To nie jest zbyt zwiazane z oobe ale skieruje to tutaj bo mam u was zaufanie:P
Dzis w nocy mialem dziwny sen mianowicie jakby mi cos na kołdre wlazlo. Zacząlem wymachwiac rekami aby je przeploszyc i walilem w lozko. Co sie okazalo po przebudzeniu?? Oczywiscie ja siedzacyna lozku dopiero po 5 minutach walenia w lozko zorientowalem sie ze nie spie *.0. To bylo dla mnie jakims szokiem. Ale to nic... Za piec, gora dziesiec minut znow poszedlem spac i to samo. Jakim cudem to sie dzieje ze ja nie wiem kiedy spie a kiedy jestem na jaaiwe poprostu to sie dzialo tak plynnie. Czy to jest normalne czy zem do reszty zwariowal??
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 4)
ja:)
post 23.04.2008 - 21:15
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 280
Dołączył: 06.12.2007
Skąd: katowice
Nr użytkownika: 2797




Chyba wielu osobom się coś podobnego zdarzało. Np mi często sie zdarzało, że krzyczałem, a po jakimś czasie sie dopiero orientowałem, że nie śpię:)
Profile CardPM
+Quote Post
Autsajder
post 25.04.2008 - 10:16
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 100
Dołączył: 12.04.2008
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 4119




Ja mam podobnie. Na początku gdy przekraczałem OOBE nie w pełni świadomości, gdy byłem mały traktowałem to jako zabawę. A OOBE traktowałem jako sen. Owszem zdarzyło się raz czy dwa razy, że coś przy mnie samoczynnie upadło. Jakiś przedmiot i nie wiedziałem jak to wyjaśnić. Dwa lata temu gdy zacząłem pogłębiać wiedzę o OOBE doznałem pierwszy raz miłości w OOBE. Ale owszem następstwami tego były dziwne rzeczy, które się potem działy. Więcej przedmiotów, tzn częściej zdarzało się, że coś upadało samoczynnie. Od niedawna przeszło chyba tygodnia mam podobnie. Ale teraz jest inaczej powiedzmy, że jestem bardziej zaawansowany w wychodzeniu. Teraz potrafię wyjść znacznie szybciej niż kiedyś, ale też samo wyjście jest inne. Nie odczuwam już wibracji, a czy kolwiek nie zawsze. Przy wyjściu też dzieją się dziwne rzeczy. A raczej gdy jestem jeszcze w ciele fizycznym. Dzisiaj nie mogłem jakoś wyjść, byłem za bardzo rozkojarzony. W tedy powiedziałem sobie dzisiaj już chyba nie wyjdę. Nagle zadzwonił dzwonek domowy, co wywołało u mnie momentalnie pewną energię. Drugi raz przytrafiło mi się coś podobnego, nagle jak bym zaczął wprowadzać się w proces wyjścia. Nie musiałem czekać na to aż wszystko mi zacznie drętwieć. Po prostu nagle przestałem czuć ciało czułem już się w świecie astralnym. Ale sam przerywałem ten proces w tym momencie. Ponieważ wiedziałem, że to co słyszałem było realne, dzwonek zadzwonił ale sam, dwa dni wcześniej gdy chciałem wyjść upadł samoistnie pasek, co podobnie wyzwoliło we mnie energię i momentalnie przeskoczyłem w astral, bez odczuwania jakich kolwiek drętwień i czekania. Tyle, że zawsze gdy coś takiego ma miejsce. Ostatnio przy każdej mojej próbie przerywam to bo boje się. Nie mogę sobie wytłumaczyć tego jak te rzeczy potrafią się dziać samoistnie. tak jak by ktoś mi pomagał tym hałasem w świecie fizycznym wyjść. Ale to hałasy wytwarzają u mnie automatycznie lęki. I sam się w tedy hamuje. Mimo iż byłem już w astralu. i Wiem jak tam jest. Ale jednak gdy wychodziłem sam, co było bardzo czasochłonne. Nie bałem się niczego. Ale nagle gdy słyszę jakiś huk wyzwala we mnie się emocja. Emocja lęku i przeskakuje tyle, że zawsze przerywam to w tym momencie.


Jeśli chodzi o te duszenia nocne, to nie masz czego się bać. To było jest i będzie. Popatrz na dzieła malarskie. Często malarze malowali ludzi duszonych w łóżku przez jakieś stwory dziwne. To było jest i będzie, więc należy to traktować normalnie, sam miałem w życiu kilka takich sytuacji.
Profile CardPM
+Quote Post
Wakarimasu
post 26.04.2008 - 11:46
Post #4

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 23
Dołączył: 20.04.2008
Nr użytkownika: 4206




Autsajder do jasnej cholery - DUSZENIA NOCNE? to gówno by mnie udusiło i tyle by ze mnie zostało.
Ostatnio ide sobie przez ciemy korytarz (nigdy raczej nie bałem się ciemności) i nagle poczułem, że ktoś za mną stoi. Usłyszałem przy uchu jakiś dziwny dzwięk, jakby klekotanie. W tym momencie o mało nie wyskoczyłem z siebie i nie stanąłem obok. Wpadłem przez drzwi i jak ćma do światła poleciałem!
Też czasem coś obok mnie spada, ale ja wiem, że to nie ja jestem za to odpowiedzialny, tylko ktoś albo coś! Do tego dochodzi deja vu itd.
STWORY DZIWNE? Coż, wolałbym jednak, żeby sobie poszły. Jak ktoś będzie cie bił młotkiem po głowie, to też to zaakceptujesz i nie nie zrobisz? =.=

Poza tym nikt tu nie napisał, że miał duszenia nocne - zrobiłeś to tylko ty, drogi Autsajderze - w sposób, jakbyś chciał sam siebie uspokoić. Stąd mój wybuch i zdenerowanie.
Profile CardPM
+Quote Post
Noobek
post 27.04.2008 - 03:06
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




Autsajder, zaciekwaił mnie twój tekst. Co prawda nie upadają wokół mnie różne rzeczy, ale często jak próbuję wyjść (a nigdy mi się nie udało) i wiem, że jestem blisko - zawsze coś się wydarzy. Albo z urządzeń elektrycznych usłyszę "pyknięcie" albo kot buszując po domu coś zrzuci, lub pies narobi hałasu. Takim sytuacjom często towarzyszy emocja, której nie potrafię nazwać, odczuwam coś na kształt tremy i strachu - wiem wtedy, że jestem już naprawdę bliski wyjścia. Ale jednak zawsze z jakiegoś powodu muszę to przerwać. I jak po chwili znów spróbuję, to już NIC mi się nie udaje.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic