Kilka Pytań Nt Mentalki |
|
|
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 18)
tom
|
10.06.2008 - 19:47
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Moderator

Postów: 753
Dołączył: 03.07.2007
Nr użytkownika: 1435

|
1. Jesli sie porządnie dostroisz (co może byc równe dołączeniu do ciałka mentalnego innych ciałek - nie znam sie zbytnio na ciałkofreni ;p) to nie ma problemu, bo jakby nie patrzeć mentalka tez jest sposobem na oobe. 2. I to i to :D zalezy od przelanej świadomości do ciała niefizycznego (czy też zalezy od ilości ciałek;p) fantazja(często pozbawiona świadomosci)-mentalka-świadomy sen-oobe ... to tak w skrócie moim zdaniem. 3. Jasne:) mentalke zalicza sie prawie że non stop ;p chwile zamyslenia i już fiuu ... zawias i nie ma Cie :D tylko bądź świadoma :) 4. Czemu by nie :) wszystko zależy od nastawienia i wiary. Dla jednego to głupia gra wyobraźni toteż nic mu nie da... innemu zaś pomoże góry przenosić ;-) myśle że załapałas :) pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
Sorecer
|
10.06.2008 - 21:50
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 19
Dołączył: 27.05.2008
Nr użytkownika: 4476

|
CYTAT(gruszka @ 10.06.2008 - 22:28)  a i dodam, ze nie ma znaczenia, czy wyjdziemy o jednej porze, czy nawet tego samego dnia. czasem spotykalismy sie z roznica kilku dni i dzialalo (wczesniej nie wymieniajac sie opisami, rzecz jasna) Rozmowa też Wam wychodziła? Bo może rozmawialiście z swoimi atrapami jak wizualnymi odpowiednikami, a rozmowa szła telepatycznie, tylko że jedna z stron robiła to nieświadomie ;) Ciekawe co o tym inni sądzą :)
|
|
|
|
|
|
gruszka
|
10.06.2008 - 22:06
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 13
Dołączył: 03.05.2008
Skąd: wawarsza
Nr użytkownika: 4290

|
CYTAT(Sorecer @ 10.06.2008 - 22:50)  Rozmowa też Wam wychodziła? Bo może rozmawialiście z swoimi atrapami jak wizualnymi odpowiednikami, a rozmowa szła telepatycznie, tylko że jedna z stron robiła to nieświadomie ;) Ciekawe co o tym inni sądzą :) rozmowy w sumie nie bylo, ciezko mi sie zreszta rozmawia w mentalce (choc ostatnio coraz lepiej) natomiast zgadzaly sie wydarzenia, co kto robil itp. i co ciekawego zauwazylem: raz jak on ogladal moje miesce, to skupial sie bardzo na szczegolach, staral sie zapamietac jak najwiecej. ja widzialem go stojacego z notatnikiem i robiacego liste rzeczy (to jest domek, jak chcecie to poszukajcie). powiedzial, ze notatnika nie mial, ale faktycznie przygladal sie szczegolom. wiec dana informacja moze byc przekazana na rozne sposoby, lecz tresc pozostanie taka sama.
|
|
|
|
|
|
Silverka
|
11.06.2008 - 19:36
|
Guests

|
1. wmiare praktykiw szystko sie rozjasni. To takie poczatki. Na pcozatku sa powidoki i przeblyski a pozniej bardzo wyrazne obrazy. Tak maja poczatkujacy tak smao jak w OOBE slabe dostrojenie to normalnosc.
2. moga to byc opiekunowie lub ktos Ci bliski, kto odszedl. Tutaj interetacji moze byc mnustwo. Jak? pogadaj z nimi tak jakbys gadala ze soba tylko wyslij mysl w przestrzen bezposrednio do osoby, ona bedzie wiedziala juz poniewaz wwszysktie mysli wysylane trafiaja zawsze do adresatow nawet bedac w ciele fizycznej.
|
|
|
|
|
|
Silverka
|
11.06.2008 - 19:52
|
Guests

|
jesli Ci tak wygodnie to mmozesz sprobowac tak zorbic. A wyczuwanie przestrzeni nie jest wcale takie trudne jak sie wydaje. To tlyko ludzie kprzekonanie ze jest trudne. Po protu skoncentruj sie na tym a odczujesz nie uciekaj innymi myslami gdzies indziej a zeby to osiagnac wystarczy poodychac chwile gleboko bardzo lub skupic sie n jednej mysli.
|
|
|
|
|
|
Astralny błazen
|
09.11.2008 - 10:49
|
Guests

|
ja mam jeszcze kilka pytań: 1.czy z metalki można przejść do ld?jeśli tak to po czym poznać że to już jest ld? 2.czy trzeba mieć dobrą wyobraźnię żeby zajmować się mentalką? 3.czy można zasnąć podczas mentalki(świadomie lub nieświadomie)? 4.czy do mentalki trzeba być wypoczętym,rozbudzonym?a może trzeba/można być sennym? 5.czy mogę zajmować się mentalką w każdej sytuacji,i w każdej pozycji? 6.czy mogę w ten sposób porozumieć się z kimś w realu np.podczas mentalki polecę do mojego kumpla i coś mu powiem,będę rozmawiał z nim,czy później można to zweryfikować?czy to będzie prawdziwa rozmowa?czy ta osoba będzie mnie słyszała? 7.czy mentalka może być wyczerpująca/męcząca? 8.czy długotrwała mentalka może wymęczyć(psychicznie,umysłowo)? 9.czy trzeba mieć umysł oczyszczony z myśli(w czasie mentalki-przed)żeby zajmować się mentalką? 10.czy trzeba mieć dobrą koncentrację żeby "podróżować mentalnie"?
|
|
|
|
|
|
Silverka
|
09.11.2008 - 11:16
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613

|
5.czy mogę zajmować się mentalką w każdej sytuacji,i w każdej pozycji?
tak, moen jak i bruce stosowali mentalki nawet przy piciu wina w barze, przy obiedzie;) a ja biorac przyklad z jego ksiazki takze stosuje mentalke wszedzie.
7.czy mentalka może być wyczerpująca/męcząca?
nie, wyobraz sobie, ze myslisz o swojej znajomej jakiejs. Widzisz ja jak rozmawia przez telefon. Po chwili dzwonis do niej i faktycznie rozmawiala przed chwila przez telefon.To jest mentalka. Czy to Cie meczy?
6.czy mogę w ten sposób porozumieć się z kimś w realu np.podczas mentalki polecę do mojego kumpla i coś mu powiem,będę rozmawiał z nim,czy później można to zweryfikować?czy to będzie prawdziwa rozmowa?czy ta osoba będzie mnie słyszała?
odpo taka jak wyzej.
8.czy długotrwała mentalka może wymęczyć(psychicznie,umysłowo)?
Nie, jesli bedziesz się relaksowal wedlug wskazówek, i wszystko robil jak nalezy to nie. Tak samo jak z OOBE. Wszystko wymaga ostroznosci i dystansu.
9.czy trzeba mieć umysł oczyszczony z myśli(w czasie mentalki-przed)żeby zajmować się mentalką?
Tak, trzeba miec tak zwana jasnosc umyslu, i nei miec chaosu myslowego, bo wetedy nie wiesz ktore sa mysli twoje a ktore np twojego opiekuna. Dzieki temu wzrasta takze poziom odczuwania tego co neifizyczne.
10.czy trzeba mieć dobrą koncentrację żeby "podróżować mentalnie"?
Owszem, warto wycwiczyc tak zwana podwojna uwage, jak to mawial moen. Koncetrujesz sie na szklance ale widzisz jednoczesnie obrazy z otoczenia. Ale warto na pcozatek zamykac oczy i widziec obrazy. Np, wyobraz sobie balona, i zobaczysz go, ja to nazywam widzeniem intuicyjnym. Jesli zobaczyles balona w wyobrazni to nie bedziesz mial problemu z mentalka.
1.czy z metalki można przejść do ld?jeśli tak to po czym poznać że to już jest ld?
Jesli lezysz i sobie wizualizujesz coś, wtedy tak. To czysty WILD.
2.czy trzeba mieć dobrą wyobraźnię żeby zajmować się mentalką?
NiE. bo mentalka to faktycznosc stanu rzeczy a nie wyobrazanie sobie tego co jest, Przyklad z pania z telefonem.
3.czy można zasnąć podczas mentalki(świadomie lub nieświadomie)?
Wszystko ejst mozliwe.
4.czy do mentalki trzeba być wypoczętym,rozbudzonym?a może trzeba/można być sennym?
To zalezy jak Tobie odpowiada, chociaz warto miec te czyste mysli i byc skoncentrowanym a bedac sennym, mozna latwo popasc w wyobrazenia, i po prostu odleciec w fazę.
Pozdr S.
|
|
|
|
|
|
6umerang
|
10.11.2008 - 00:34
|
Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906

|
CYTAT(Nyanna @ 10.06.2008 - 18:15)  Witam. Wybaczcie mi ten temat, ale nie mogę się doszukać pewnych informacji o mentalce, jakie mnie interesują. Wiem mniej więcej jak to wywoływać i czym różni się od OOBE ale nadal mam wątpliwości:
1. Czy jeśli w mentalce wybiorę się np do domu mojej koleżanki będąc przy pełnym dostrojeniu to zobaczę co ona robi naprawdę, czy jest to forma kreowania obrazów w podświadomości, które nie mają nic do wydarzeń z reala?
2. Do czego tak dokładnie służy mentalka? Jest to podobne do LD, czyli kreuje swój scenariusz w wyobraźni, czy bardziej podchodzi pod OOBE, czyli można w nim dostrzec rzeczy realne, przeszłość itp.
3. Czy do mentalki można zaliczyć coś takiego : Często wyobrażałam sobie jak gdzieś latam. Normalnie podczas spaceru itp. Widziałam wszystko (w miarę) i trochę czułam się jakbym naprawdę leciała. Nie przygotowywałam się do tego. Po prostu uznawałam to za zwykłe marzenia.
4. Czy podczas mentalki można spotkać inną podróżującą osobę, która jest w tym samym miejscu i będzie się pamiętało o czym się rozmawiało (2 osoby będą pamiętały to samo) Z góry dziękuję za odpowiedź. ad1/ Raczej nie liczyłbym, że dostroisz się aż tak, w mentalce nigdy nie udało mi się bezpośrednio dostroić do reala i dałbym sobie z tym spokój - mimo wszystko to życie a nie film s-f :) Natomiast od osób, z którymi jestem związany z reala podczas wypraw mentalnych odczytywałem bardzo złożone myśli, wymagało to jednak bycia w stanie transu głębszego, bycia w trakcie podróży mentalnej i jakby przełączenia się do osoby od której myśl miałem odebrać - najlepsze rezultaty miałem z dziewczyną a najgorsze, czyli żadne z osobami z forum, których nigdy nie spotkałem w realu. Sądzę, że mentalka, to bardzo ciekawe zjawisko ,ale nie "nadnaturalne" w ezoterycznym ujęciu. ad2/ Moen powie, że do pomagania milionom zmarłym, ja powiem, że do zabawy, mało tego z podświadomością super się rozmawia i można usłyszeć wiele rad, rozwiązań, etc. Sądzę, że można też odwiedzać miejsca, których się nie zna - to sprawdzałem przez rv z wynikami, które mi wystarczą, by podejrzewać, że to nie był wynik przypadku - sama otwarta świadomość w transie potrafi na prawdę bardzo dużo ale nie w taki filmowy sposób jak niektórzy sądzą. ad3/ Można jeśli miałaś widok z pierwszej osoby i przynajmniej dobre czucie własnego Ja-Tam. Mówię teraz za siebie, ale mentalka w pojęciu moenowskim, to mizerne dostrojenie do obszaru umożliwiającego różne cuda (np. telepatię), ale idąc dalej - nie wiem, na moje oko dalej ciało zasypia i z miernej jakości wkraczamy w WILD z super jakością (kłóciłem się już nie raz, że podczas podróży mentalnej mam ekstra jakość, ale może to tylko eldek - tak czy siak super?). ad4/ Ja nie spotkałem - albo przynajmniej żadna mi tego nie uświadomiła jako tako, spotykam natomiast raz po raz takie kreacje umysłu, które są bardzo sugestywne i przekonujące zarówno w rozmowie, czynach i tym, że posiadają zupełnie niezależne ode mnie maniery, poglądy, itd. Z nikim znajomym również świadomie nie spotkaliśmy się podczas podróży i uważam, że jedyny kontakt, to kontakt telepatyczny, przy czym to też nie są "słowne" przekazy jak na filmach, ale obrazy, migawki, czasem bardzo złożone, ale zawsze jakaś scena, obraz - nigdy zdanie, słowa, mowa.
|
|
|
|
|
|
alien
|
17.01.2009 - 13:55
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 7
Dołączył: 09.07.2008
Nr użytkownika: 4779

|
Mam pytanie: Jeżeli nie czułam swojego ciała i te kropki pod powiekami zaczynały się formować w kształty to byłam blisko oobe? (Przerwałam to pod wpływem ogarniającej mnie paniki)
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
17.01.2009 - 15:48
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Nie słuchajcie Bumeranga. W wielu punktach zgaduje a odpowiedzi udziela zawsze ze znawstwem i to na wszystkie pytania Kilkanaście lat miałem wyjścia szampańskie. Wyrzucało mnie z ciała w warstwie eterycznej kończąc się rożnymi mieszankami. Poćwiczyłem mentalki i zamieniam je teraz w oobe mentalne lub astralne. Od roku odzyskuje świadomość we śnie a parę razy miałem cierpliwość by czekać na wibracje i wyszedłem bezpośrednio w ciele astralnym-niby 4plus jeden. Mozna spotkać kogoś w mentalce ale ciężko jest to do postrzeżenia. Mozna kogoś również odwiedzać. Utrudnieniem jest to coś, co odwiedzamy. Nie jest to ten sam człowiek jakiego go znamy z reala.. Najczęściej postrzegamy wtedy człowieka w jednym z ciał niefizycznych, w tym poziomie niefizycznym w którym się sami wtedy znajdujemy., Odwiedzany jest najczęściej w tym czasie zakotwiczony JAŹNIĄ w ciele fizycznymi i nic nie wie o naszych zabiegach. Choc jego ciało niefizyczne jest ciągle przy nim to może być przez nas przywołane, w jakaś dekoracje, która kreujemy. Moze pozostać tam na czas spotkania i się potem rozpuścić. Przebywająca Jaźń w ciele fizycznym nie musi być tego wcale świadoma i nie musi czekać na jego powrót. Moze wytworzyć sobie kolejne ciałko astralne. Wtłoczy je natychmiast w siebie i napełni energia. A wiec w mentalkach spotykamy wlasciwie wykreowane twory, niosące w sobie cząsteczkę jaźni jego właściciela. Jeśli podmiot JAŹNI wleci w takie ciałko to zrobi sobie oobe. Łatwiej jest mu jednak wyłapywać informacje zbierane przez jego oderwane ciałko, niż w nie wniknąć Jaźnią. Każdemu z tych rodzajów wyjść towarzysza inne doznania, Mieszcza się na granicy odczuć takich jak pływanie lodka czy wyrywanie zębów .Nazwa mentalka, została zmyślona żartobliwie przez nas na tym forum i odnosi się do mało świadomych podroży, o które Bruce nazwał eksploracjami niefizycznymi. Rozbudzanie w nich percepcji wymaga pracy w grupach. Wtedy łatwiej o potwierdzenie. Postrzegane osoby w nich mogą mieć całkiem inne ubranie niż ich podmiot w ciele fizycznym. Moze to być spowodowane zmiana ubrania w międzyczasie ich fizycznego pierwowzoru lub wytworzenie określonego sobowtóra, zawierającego jakaś szczególna myśl w sobie, jakieś życzenie. Często następuje w nich rozłączenie ciała mentalnego z astralnym, wtedy możemy siebie obserwować z pozycji obserwatora. Przyglądamy się sobie samemu.My obserwujący i ten się ruszający. W takim wypadku JAŹŃ przebywa w ciele mentalnym lub przyczynowym a nawet w swojej czysto duchowej postaci.. Ja nazywamy ŚWIADKIEM LUB OBSERWATOREM.- atma.
|
|
|
|
|
|

|
 |
|