Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Obe Poza Domem
Bezel
post 29.06.2008 - 18:13
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 7
Dołączył: 31.05.2008
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Nr użytkownika: 4493




Byłem wczoraj u kuzyna na melażnu i kimałem u niego w domu. Przed snem pomyślałem o obe i czy wychodząc bede właśnie u niego w domu. Byłem jednak za bardzo naprany i nie próbwałem wyjść. A wy próbowaliście wychdzoić u kogoś obcego w domu? Czy właśnie punkt startowy jest w tym miejscu czy wyobraźnia podsówa i tak wasze mieszkanie?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 5)
Silverka
post 29.06.2008 - 18:16
Post #2


Guests








to gdzie wychodzisz nie ma znaczenia, wazne by bylo Ci wygodnie sie relaksowac.
+Quote Post
set.h
post 04.07.2008 - 22:49
Post #3

instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224




W zasadzie jest kilka różnic. Piszę na podstawie własnych doświadczeń związanych ze zmianą miejsca zamieszkania.
Napierw wyjścia były rzadkie i sporadyczne. Wychodziłem standardowo przez wilda ale pojawiałem sie rzadko w nowym domu. Co ciekawe nigdy po przeprowadzce nie pojawiłem sie na starym mieszkaniu tylko rzucało mnie na mieszkanie z dziecińswa, miejsca gdzie już nie mieszkałem od 10 lat. Do tego czasem wygladało jak obecnie a czasem miało wystrój z przed lat. Od czasu gdy wychodzę już w miarę regularnie w nowym domu wszystko zaczęło wracać do starych schematów i praktycznie zawsze startuję już w pokoju.
Profile CardPM
+Quote Post
kamglow
post 05.07.2008 - 16:56
Post #4


Guests








Z próbą oobe miało to mało wspólnego, ale jechałem samochodem wcześnie rano pare dni temu i choleranie chciało mi sie spać. Co 2 sekundy zamykały mi sie powieki i głowa spadała na dół. W ciągu jazdy zasypiałem z 30 razy na czas około minuty (jechałem 45 minut) Za każdym razem gdy spadała mi głowa, przestawałem słyszeć dźwięki z otoczenia, to punkt z którego patrzyłem na samochód zostawał za nim, wyprzedało go auto.

Było bardzo niskie ciśnienie, pogoda burzowa i padał deszcz. W samochodzie chodziło Radio Eska i Radio CB. Nie kierowałem wtedy autem :)
+Quote Post
kacperski1
post 30.07.2008 - 12:44
Post #5

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 6
Dołączył: 19.07.2008
Nr użytkownika: 4849




Mi się udało, ale nie mam pewności czy to OOBE.
Położyłem się spać u kuzyna... a reszta jest tutaj : http://www.oobe.pl/park/blog/kacperski1/index.php?

Pozdro, kacperski1 ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Malwina
post 01.08.2008 - 21:31
Post #6

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 14
Dołączył: 12.05.2008
Skąd: Złotoryja
Nr użytkownika: 4352




Byłam ostatni miesiąc poza domem. Inne środowisko, pomieszczenie, nie moje łóżko...
Pierwsze 2 noce spokój, może była to taka "aklimatyzacja" albo odpreżenie się po 8 miesięcznej charówce. Jednak już trzeciej nocy pełny odlot.
A potem zero oporów. Nawet z "eksperymentami" - burza, deszcz a ja samiusieńka pod namiotem ,ale bez przesady, na podwórku 5 metrów od chałupy, aż taka odważna nie jestem.
Więc nie miejsce w którym się legło jest decydujące, bardziej wewnętrzny spokój, relaks...
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic